Mindhunter (Netflix, 2017-)
#21
(23-10-2017, 13:09)PropJoe napisał(a): Na każdych napisach końcowych dziwię się, że to już koniec i sprawdzam długość odcinka, więc chyba nie jest tak źle. Czekam na mocny finał.
Akurat szósty odcinek trwa kuriozalne 34 minuty, więc można się zdziwić, że to koniec i nie musi to mieć związku z tym, że serial wciąga :)

Odpowiedz
#22
LOL. To po szóstym najwyraźniej nie sprawdziłem. Rzeczywiście mega szybko się skończył. 


Odpowiedz
#23
(23-10-2017, 13:09)PropJoe napisał(a): Sceny rozmów z mordercami z jednej strony są najlepszymi momentami, z drugiej mam lekki niedosyt. Chciałbym trochę więcej wgryzania się w ich psychikę. Wiem, że bohaterowie są pionierami a jako współczesny widz jestem aż nadto "wyedukowany" w temacie dziesiątkami thrillerów o seryjnych mordercach, ale jednak wyjście poza banały o rodzicach i frustracji seksualnej jest rzadkością.

Mnie się właśnie podoba, że serial pokazuje tych ludzi w prawdziwym świetle i zrywa z mitem Milczenia Owiec i Se7en gdzie seryjny morderca to super-geniusz, który zawsze jest krok przed tropiacym go FBI ;) Na ten niedosyt polecam ksiażkę na której oparty jest serial, tam każdy przypadek jest trochę bardziej skondensowany i opisany ze wszystkimi szczegółami. Tylko to jest też ostrzeżenie, naprawdę podane tam są wszystkie szczegóły. Ja musiałem sobie robić przerwy w lekturze. Pod tym względem serial dużo pozostawia wyobraźni widzów.

Cytat:No i o ile oczywiście wizualnie i tematycznie serial ocieka Fincherem, nie widzę specjalnie jego kunsztu w wyreżyserowanych przez niego odcinkach. Na czele z tym nieszczęsnym pilotem. Co by nie mówić o Vinylu, w pilocie Scorsese zaszalał tak, że nie było wątpliwości, kto reżyserował. Ktoś tu pisał o energii Finchera. Ja jej tu nie widzę za wiele.

Ja patrzę na cały serial jako dzieło Finchera. Fakt, że nie wyreżyserował wszystkich odcinków ale to jest jego dziecko. Nie ma co do tego wątpliwości, testy DNA to wykażą ;) On tu nadzorował wszystko. Od sugestywnej czołówki do najdrobniejszych efektów specjalnych, w każdym odcinku. A jeśli mam wskazać ten kunszt w jego odcinkach to polecam sekwecję montażową w odcinku drugim. Czysta perła i stu procentowy Fincher (tak na marginiesie ten moment to jest najlepsza montażowa rzecz jaką widziałem chyba od czasu nowego Mad Maxa).

A skoro już poruszyłem temat VFX'ów...

Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#24
Ash napisał(a):zrywa z mitem Milczenia Owiec i Se7en gdzie seryjny morderca to super-geniusz, który zawsze jest krok przed tropiacym go FBI ;

Niekoniecznie zrywa, bo masz przecież postać Eda Kempera (zagranego po mistrzowsku przez Camerona Brittona) - gość był faktycznie geniuszem zbrodni i gdyby sam nie zadzwonił na policje i się nie zgłosił (coś w stylu Johna Doe w "Seven"), to by go do dzisiaj szukali jak Zodiaca.

Dla mnie najlepsza scena to rozmowa ze Speckiem. To jest Fincher w najlepszym wydaniu - reżyser, który namieszał mi ostro w głowie pod koniec lat 90. XX wieku. Speck, co prawda, nie był seryjniakiem tylko masowym mordercą (zasztyletował 8 kobiet podczas ataku na internat), ale i tak klimat był gęsty i sugestywny, że szok.

Odpowiedz
#25
Mi chodzi o takie typowo thrillerowe motywy, gdzie zbrodniarz prowadzi jakąś grę ze stróżami prawa. No chyba, że za takie coś uznamy te krótkie wstawki z serwismanem ADT ;) Ale ogólnie tutaj czegoś takiego nie ma i pod tym wzgędem jest to świeży powiew w tym temacie.

Cytat:To jest Fincher w najlepszym wydaniu - reżyser, który namieszał mi ostro w głowie pod koniec lat 90. XX wieku.

Mnie rodzice zabrali w roku 1995 (albo to był już 1996 nie pamiętam) do kina na Se7en... I myślałem, że mnie będą musieli z fotela podnośić. Już wtedy wiedziałem, że Fincher to jest the one ;) A potem był Fight Club i pozamiatane
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#26
Cytat:Mnie się właśnie podoba, że serial pokazuje tych ludzi w prawdziwym świetle i zrywa z mitem Milczenia Owiec i Se7en gdzie seryjny morderca to super-geniusz, który zawsze jest krok przed tropiacym go FBI ;) 
Mi też się to podoba, ale mam właśnie wrażenie, że serial nie idzie wystarczająco daleko w tę "prawdziwą" stronę. Jeśli rzeczywiście pokazuje ich w prawdziwym świetle to poza elementem geniuszu wychodzi na to, że to prawdziwe światło jest mniej więcej zgodne z tym co widzimy w filmach jeśli chodzi o motywacje, dzieciństwo, seksualność itd. Nie odnotowałem momentów, dzięki którym diametralnie inaczej spojrzałbym na ten temat. Takie na przykład wywiady z Richardem Kuklinskim są pod tym względem dużo bardziej szokująco prawdziwe.

Cytat:A jeśli mam wskazać ten kunszt w jego odcinkach to polecam sekwecję montażową w odcinku drugim.
Chodzi Ci o tę sekwencję z wyjazdów z lotniskami, samochodami, pakowaniem itd. Świetna była to fakt. Chciałem ją wcześniej wymienić jako moment, w którym rzeczywiście było widać umiejętności wykraczające poza standardowe serialowe rzemiosło. Ale to chyba jedyny taki moment.


Odpowiedz
#27
Tak o tę sekwencję chodzi. W tym serialu Fincher czaruje głównie tymi wywiadami, ale to też jest jego specjalność, że potrafi znaleźć czas i miejsce żeby wstawić taką perełkę. Tak jak w The Social Network większość czasu spędzamy zamknięci z bohaterami w czterech ścianach... i nagle dostajemy sekwencję regat w Henley pod remix In The Hall of the Mountain King. Bo czemu nie :)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#28
Co do efektów wyżej - brak sów. Tylko w jednym momencie wyczułem green screena (sekwencja montażowa ze zmianą moteli i wyciąganiem bagaży z auta). Poza tym w życiu bym się nie domyślił, że coś tam dodano/odjęto. Cudowna robota i idealny przykład, kiedy komputer pomaga w procesie twórczym.

ps.
Wiecie, kto decyduje o takich zmianach jak np. dołożenie komputerowego krawężnika albo płyty chodnikowej? Myślicie, że Fincher siedzi, ogląda wszystko kadr po kadrze i notuje "A w tym ujęciu brakuje 20 cm krawężnika"? ;)

Odpowiedz
#29
Jestem w stanie uwierzyć, że jak robili location scouting i research jak dana okolica wyglądała w latach 70-tych to ktoś na to zwrócił uwagę i została podjęta decyzja, że poprawi się to w postprodukcji. I na 70% procent był to Fincher ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#30
Nie wiem jak tutaj, ale przy "Zodiaku" natłok matte paintingu rzeczywiście służył oddaniu maksymalnie wyglądu San Francisco lat 70.

Odpowiedz
#31
A wiecie że autor świetnych zdjęć do tego serialu wcześniej pracował jako... główny elektryk na planie, min. przy Gone Girl?

http://variety.com/2017/artisans/production/mindhunter-cinematographer-1202584750/

Odpowiedz
#32
Zastąpił Cronenweth’a, który też zaczynał u Finchera na drugim operatorskim planie w Se7en i Grze. Ciekawe czy ta współpraca się rozwinie przy jakimś kinowym projekcie... Zdjęcia piękne zrobili. Moje ulubione ujęcia z rozmowy w barze. Cudowny klimat.

https://imgur.com/BPDOvgx
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#33
Akurat to pochodzi z odcinka nad którym pracował Christopher Probst :P

BTW. 
Fincher wyjaśnił Annie o co chodziło z kotem -
http://tvline.com/2017/10/23/anna-torv-mindhunter-wendy-dead-cat-mystery-season-1/

Przekombinowane, choć jakoś tam się klei to z tą pogadanką Holdena w szkole. 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#34
(23-10-2017, 21:48)Mental napisał(a): Wiecie, kto decyduje o takich zmianach jak np. dołożenie komputerowego krawężnika albo płyty chodnikowej? Myślicie, że Fincher siedzi, ogląda wszystko kadr po kadrze i notuje "A w tym ujęciu brakuje 20 cm krawężnika"? ;)

A nie chodzi o to, że teraz się robi krawężniki, podjazdy i takie rzeczy mając na uwadze choćby niepełnosprawnych na wózkach a kiedyś na takie rzeczy się nie zwracało uwagi/nie było stosownych przepisów? Bo w tym video wygląda na to, że nie tyle podnoszą krawężniki, co likwidują łagodne podjazdy. Przy całym perfekcjonizmie Finchera nie chodziłoby o tak szczegółowe oddawanie wyglądu okolicy z lat 70., bez przesady, co raczej oddanie realiów tak, jak wygenerowali telewizory z lat 70. a nie późniejsze, usunęli nowe znaki itd. To oczywiście nadal zajebista dbałość o szczegóły.


Odpowiedz
#35
Dokładnie o tym pomyślałem.

Podoba mi się jeszxze jeden drobny detal, choć nie wiem czy jest widoczny w full HD (oglądałem w 4K/HDR) - o ile cały serial ma nieskazitelnie czysty, cyfrowy obraz, na napisach informujących o mieście i stanie dodano drobne paprochy :)

Odpowiedz
#36
PropJoe napisał(a):A nie chodzi o to, że teraz się robi krawężniki, podjazdy i takie rzeczy mając na uwadze choćby niepełnosprawnych na wózkach a kiedyś na takie rzeczy się nie zwracało uwagi/nie było stosownych przepisów?

Jeśli o to chodzi, to jeszcze głębszy pokłon dla Finchera i ekipy od efektów.

edit
Trochę czasu mi zajęło skojarzenie Holta McCallanya z Juniorem z A3.

[Obrazek: 8e218acfb6443ea165233056b405a977.jpg]

Odpowiedz
#37
Ja do listy zarzutów dorzucę taki, że według mnie niektóre "śledztwa" szły zbyt łatwo: chyba w drugim czy trzecim odcinku, już po spotkaniu z Kemperem (który lubi gadać z gliniarzami) są na jakiejś wiosce i policja rozkłada ręce, że ma wielu potencjalnie podejrzanych, ale cholera wie co robić dalej, których przesłuchiwać i jak, pierwszy z brzegu to taki jeden co LUBI GADAĆ Z GLINIARZAMI, mamy wymowne spojrzenia między naszymi agentami, szybki przejazd do jegomościa, przyciśnięcie trzema pytaniami i voila! mamy mordercę, jedziemy do kolejnej wiochy złapać kolejnego w jedno popołudnie.
Rozumiem, że to nie jest serial o łapaniu morderców, ale mam wrażenie, że próbowano złapać zbyt wiele srok za ogon i zbyt szybko pokazać efekt pracy agentów, w sensie, że pogadamy sobie z jednym seryjniakiem na tle seksualnym i już kolejnych wyczuwamy po dwóch pytaniach. Jestem dwa odcinki przed końcem, ale przydałyby mi się tutaj sceny przesłuchania jakiegoś podejrzanego creepa, który wcale nie jest mordercą i agenci tylko zmarnowali czas, nic nie pomogli.

Odpowiedz
#38
Skończyłem i mój zachwyt nie zmalał. Nie umiem wskazać słabszych momentów, bo nawet ten pierwszy odcinek mi się podobał. Rozmowy z mordercami, przesłuchania podejrzanych, tarcia w zespole (i w życiu osobistym), rozwijanie metodologii, rosnąca obsesja głównego bohatera - wszystko tu siedzi i gra. I nie mam wrażenia, że dostaliśmy coś niepełnego, coś co dopiero ma się rozkręcić w drugim sezonie, określić i zdecydować, w którą stronę pójdzie.

A teraz biorę się za książkę :)

9/10

Odpowiedz
#39
Oglądać?

Enviado desde mi XT1072 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
#40
Skończone. Serial bardzo, bardzo dobry. Tematyka jest fascynująca, genialnie twórcy podeszli do kwestii morderców, każda rozmowa była fantastyczna, idealnie wykreowano portrety psychologiczne Kempera i przyjaciół. Niesamowicie nakłania do myślenia, zabójcą z jednej strony można współczuć z drugiej nimi się brzydzić, ale co najgorsze, także polubić. A przecież serial opiera się na prawdziwych wydarzeniach.
Dialogi są siłą "Mindhuntera" a także aktorstwo. Każdy morderca został zagrany rewelacyjnie, trudno się również przyczepić do głównych bohaterów. Holt odwala tu prawdziwą robotę, jego postać jest rewelacyjna a on świetnie się czuje w skórze Billa. Trafił także do mnie jego osobisty dramat i chętnie dowiedziałbym się więcej o jego rodzinie.

Groff w swojej roli radzi sobie bardzo dobrze, Holden nie jest także łatwą w ocenie postacią. Kreuje sie na współczesnego Sherlocka Holmesa, podobieństwo zachowań widać zwłaszcza w finałowych epkach. Jego zachowanie często irytuje, ale także niesamowicie wkurza, jest nieczuły, zimny i czasami przegina (sprawa z dyrektorem czy Debbie). Jako protagonisty nie da się go polubić. Świetnie u jego boku wypada Debbie, ich wątek nie jest nachalny a ładnie dopełnia cały serial.

Mam jednak parę zastrzeżeń, przede wszystkim odcinki 6-8 wydają się lekkimi zapychaczami, tempo zwalnia, brakowało również lepiej określonego wątku głównego, bohaterowie latają od miasta do miasta, coś kombinują, od czasu do czasu rozwiążą śledztwo, ale po zakończeniu sezonu miałem wrażenie, że cała ich misja zmierzała do nikąd a oni nadal pozostają w punkcie wyjścia. Nawet relacje między główną trójką nie uległy drastycznym zmianom. To ewidentne preledium do kolejny sezonów, próba nakreślenia postaci i ogólnych motywów.
Podobało mi się, że twórcy wpletli w historię także śledztwa, choć przeprowadzone nieco inaczej niż normalnie, ale odcinki w których Ford i Bill próbują poznać tożsamość mordercy w jakieś wiosce należą do moich ulubionych. Sporo ludzi zarzucało "Mindhunterowi", że nie jest jak "Siedem"...nie jest i bardzo dobrze, ja osobiście (zwłaszcza w trakcie przesłuchań) czułem "Milczenie owiec", biorąc pod uwagę fakt, że na podstawie historii autora książki powstał Hannibal Lecter, skojarzenia chyba jak najbardziej słuszne.

Oczywiście trudno przyczepić się do realizacji. Świetne scenografie, znakomite zdjęcia i mroczny, dobry klimat. Również muzyka jest fantastycznie dobrana. Przez cały sezon czuć wpływ Finchera, ale odcinki reżyserowane bezpośrednio przez niego też szczególnie się nie wybijają na tle reszty. Widać jednak ewidentnie, że spędził przy całym projekcie dużo czasu i był tu istotną osobą.



8,5/10
Czekam na kolejne serie, na pojawienie się kolejnych wielkich morderców, mam nadzieje, że 2 sezon zachowa plusy pierwszego, ale również opowie ciekawszą historię, zaserwuje kolejnych znakomitych aktorów oraz będzie częściej zaskakiwać. Póki co jednak obok "Daredevila" i "The Crown" jest to mój ulubiony serial Netflixa.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Witcher (Netflix, 2019-) Gal Anonim 2,808 323,309 01-07-2026, 20:58
Ostatni post: shamar
  Babylon Berlin (2017 - ) - HBO GO Doppelganger 25 6,758 26-06-2026, 00:01
Ostatni post: Doppelganger
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 165 26,828 23-06-2026, 12:29
Ostatni post: slepy51
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 758 141,943 10-05-2026, 00:07
Ostatni post: slepy51
  Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992) military 1,261 218,650 04-05-2026, 01:29
Ostatni post: michax
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 12,198 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 637 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 233 44,685 09-04-2026, 18:39
Ostatni post: slepy51
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 978 158,706 26-03-2026, 17:07
Ostatni post: slepy51
  Noce i dnie (Netflix) Pelivaron 8 521 21-01-2026, 11:33
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości