Ankieta: Jak oceniasz "Mission: Impossible - Fallout"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Mission: Impossible (1996-2022)
A Kulig nie miała przerwy w karierze z powodu ciąży i narodzin dziecka? Ona faktycznie może zaistnieć. Ktoś tam chyba sensownie podchodzi do jej ról, bo wyraźnie celują w tzw. ambitniejsze produkcje. Może się uda
.

Odpowiedz
Coś takiego było. I ten The Eddy miał być dla niej chyba takim wykątkiem. Wspominała nawet, że z powodu macierzyństwa zrezygnowała za to z jakiejś gwiazdorskiej hollywoodzkiej produkcji.

Odpowiedz
Nigdy nie zrozumiem fenomenu Kulig. Pospolita twarz, toporna figura, jako aktorka nudna i nijaka, śpiewa też raczej marnie. Jakie właściwie są te jej atuty?

Odpowiedz
Żadne, nawet cycki ma jak taka pospolita Celina z Katowic.

Odpowiedz
(13-07-2023, 09:52)michax napisał(a): Ale spowodowało to taki efekt, że polskie media stworzyły mylne wrażenie u niektórych widzów, którzy nie siedzą w popkulturze aż tak bardzo, że Dawno temu w Hollywood to będzie film o reżyserze Chinatown.

No przecież ten film tak był sprzedawany właśnie - nie tyle jako film stricte o Polańskim, ale jednak sygnały były takie, że będzie tam ważną postacią. A tu cyk, całe 5 sekund :)

(13-07-2023, 10:10)simek napisał(a): Ah, niekończąca się opowieść o polskich aktorach próbujących podbić Hollywood. Nigdy, albo przynajmniej przez kilkanaście najbliższych lat, się to nie wydarzy, tak samo jak nie było i nie będzie tam gwiazd Rumuńskich, Portugalskich, czy Greckich, Rosyjskich aktorów też nie kojarzę.

Ale piszesz o teraźniejszości czy w ogóle? Bo jak w ogóle to niezły fail :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jak w ogóle? A Julij Borisowicz Brinier to co?
A z Grecji chociażby Irene Papas. Z Portugalii już może nie gwiazda wielkiego formatu, ale de Almeida ma szacowną karierę.
Przyznaję, Rumunów nie kojarzę.

Odpowiedz
Widzę, że są już kinoowki. Dorociński z ruskim akcentem zaiwania.
I to kinoowki z... polskiego kina ;)


PS: Od kiedy "kin*wka" jest zablokowanym słowem.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Dobry film, ale jednak trochę przeskoczenie rekina, jakkolwiek to brzmi w kontekście tej serii. Są sceny, które robią wrażenie, ale raczej nie robi to już takiego efektu WOW, jak przy okazji poprzednich odsłon. Fabuła, no cóż... nie mam nic do pomysłu, aby to sztuczna inteligencja była głównym złym całego tego przedsięwzięcia, ale generalnie cała ta intryga szału na mnie nie zrobiła.

Na pewno jest to udany film do popcornu - jest trochę emocjonalnie, jest trochę śmiechu, napięcia i konkretnych scen akcji, ale do najlepszych odsłon serii daleko. Twarz Toma Cruise'a niestety nie wygląda momentami za dobrze.

A plusik więcej za to, że jest to jeden z nielicznych filmów, gdzie nie ma poprawności politycznej, a 50 kg baby dostają wpierdol od białych hetero facetów.

7/10 i czekam na sequel :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
MI 4 to był szczyt, teraz to już tylko jazda w dół, na mnie też to wrażenia nie zrobiło, a punkt całego filmu był... Meh? Kilka zbliżeń na lecącego Cruise'a... Dużo CGI i tak naprawdę nie robi to wrażenia, albo ja jestem znieczulony oglądając amatorską kaskaderkę na LiveLeak, I don't know.

Odpowiedz
Co zapamiętam z seansu? Muzykę. Robi robotę. A sam film jako całość? Niskie stany średnie serii :)

Odpowiedz
Przecież ten soundtrack to kupsztal.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jesteś zbyt okrutny :)

Odpowiedz
Z muzyki najmilej wspominam chyba sceny w klubie u Białej Wdowy, gdzie leciała muza klubowa. Reszta meh.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Cytat:A sam film jako całość? Niskie stany średnie serii
Całe rządy McQuarrie'go to niskie stany średnie. Koleś zrobił jeden dobry film w życiu i akurat tamtą franczyzę mu zabrali.
Nic dziwnego że na główną damę wybrał Jej Mdławość The Whitebread Queen. Pasuje idealnie do jego wizji M:I.
Idę dziś to się wypowiem szerzej, jeśli będzie o czym.

Odpowiedz
(13-07-2023, 18:38)Paszczak napisał(a): Jak w ogóle? A Julij Borisowicz Brinier to co?
A z Grecji chociażby Irene Papas. Z Portugalii już może nie gwiazda wielkiego formatu, ale de Almeida ma szacowną karierę.
Przyznaję, Rumunów nie kojarzę.

sebastian stan 

Odpowiedz
O! I na dodatek bieżący.
Film obejrzany. Jakie są moje przemyślenia, poza nachalną fantazją czworokąta z Hayley, Pom i Vanessą?
Jak dla mnie najlepszy z ostatnich trzech, co samo w sobie wielkim komplementem nie jest. W zasadzie po raz pierwszy od czwórki akcja jest bardzo slapstickowa, co moim zdaniem sprawdza się zdecydowanie lepiej niż pseudo-powaga z Rogue Nation czy... cokolwiek to miało być w Fallout. Bezstylowość? Przezroczystość? Chwalę w ten sposób przede wszystkim pościg w Rzymie (zdecydowanie najlepsza część filmu) i finał w pociągu. Sekwencja na pustyni jest fatalna, a cała Wenecja zdaje się wrzeszczeć "Hej!! Lubicie Johna Wicka?!"
Nie lubię, także tego.
Dużo dobrego robi Grace, czyli anty-Waller-Bridge. Bodaj najlepsza i najsympatyczniejsza panna w serii. Skoro o tym mowa... Chciałem wystawić filmowi 8/10. Ale wtedy
Niech jeszcze w ósemce odstrzelą Benji'ego to dam 10/10.

Odpowiedz

no i nasz polski produkt aktorski Marcin Dorociński, chłop ma twarz, charyzmę więc może go ktoś tam w tym Hollywood jeszcze zaprosi do współpracy

ogólnie przed filmem napalono się na ten skok z motocyklem tak jakby film nie miał nic innego do zaoferowania, no ok Tomek robi kolejnego stunta ale w filmie to dupy nie urwało skoro wcześniej pokazano ten skok od kuchni

Roque Nation jeszcze mi podchodziło ale późniejsze dwa filmy to pełny zjazd jakościowy

na czołówce oczywiście człowiek zamyka oczy bo pokazują streszczenie filmy

Odpowiedz
Rogue Nation to film-nic. Jego ekscytujący finał to postać drugoplanowa bijąca się na noże z pomagierem który dostał już po ryju w trzeciej scenie.
Chyba nawet dwójkę wolę, przynajmniej jest pocieszna w swym milenijnym kiczu.

Odpowiedz
Most jakiś chociaż wysadzili, po tym jak nie pozwolono poszaleć Tomkowi u nas?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Most niby wybucha, ale na oko wygląda bardziej zabytkowo od naszego rupiecia, więc pewnie tylko na niby.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Matrix (1999-2022) Anonymous 1,178 181,879 16-05-2026, 19:11
Ostatni post: Westcoast
  Scream (1996-2011) reż. Wes Craven jarod 222 42,950 18-03-2026, 12:02
Ostatni post: shamar
  Trainspotting (1996-2017) Pitero 12 6,055 01-10-2021, 17:08
Ostatni post: Pelivaron
  [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) Arahan 0 701 01-02-2017, 06:54
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości