06-01-2015, 23:20
|
Na co do kina w 2015?
|
|
Na playlist wrzucili fajną listę. Pewnie połowa w Polsce w 2016, ale i tak kilka fajnie zapowiadających się tytułów, o których nie słyszałem lub nie pamiętałem. Cokolwiek z Hardym, Fassbenderem i McGregorem dopisuję do listy. No i dali Silence Scorsese. Nie wiedziałem, że to już w tym roku.
Co ty PropJoe :) Przecież Scorsese nawet nie zaczął tego kręcić - a miał na plan wejść pod koniec 2014r. U nas na bank będzie w 2016.
Lista Playlist rzeczywiście bardzo fajna. Na ten moment do kina na pewno pójdę na: 1. "Avengers:AoU" 2. "Mad Max" 3. "Star Wars 7" Prawdopodobnie pójdę na: "Jupiter: Intronizacja" "Chappie" "Fantastic Four" (chociaż FOX robi wszystko abym o tym filmie zapomniał) Do tego zainteresowany jestem: "Tomorrowland" - bo Brad Bird, Dr. House i ciekawy koncept (plus nie żywię nienawiści do Lindelofa :D) "Crimson Peak" - bo Del Toro + horror "Marsjanin" - bo Ridley Scott + sci-fi + w końcu jakiś w miarę zdolny scenarzysta Obejrzę też te filmy od PIXARa, ale dopiero jak wyjdą w jedynej słusznej wersji. Na razie tyle. Mam też na oku kilka inny produkcji, ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
07-01-2015, 00:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2015, 00:38 przez zombie001.)
Poza najbardziej oczywistymi typami ("Star Wars", "Mad Max", nowy Tarantino i wiele innych) znajdzie się też kilka innych, mniejszych produkcji. Lista, którą polecił PropJoe jest całkiem fajna pod tym względem i wyciągnąłem z niej to, co mnie najbardziej interesuje:
"A Hologram for a King" czyli Tykwer i Hanks znowu razem "Grimsby" Louisa Leterriera - jego ostatni film "Iluzja" był cholernie rozrywkowy, więc jestem ciekaw, co też wysmarzy we współpracy z Sashą Baronem Cohenem i Markiem Strongiem w roli braci "High-Rise" od reżysera "Kill List" Bena Wheatleya - ekranizacja powieści Ballarda w świetnej obsadzie (Hiddleston, Evans, Irons, Purefoy) i fabułą, która może zaowocować jednym z mocniejszych tytułów roku "Mission Impossible 5" - bo Cruise, bo McQuarrie, bo M:I;) "Green Room" od reżysera "Blue Ruin" - Patrick Stewart w roli przywódcy neonazistów - enough said "Ricki and the Flash" czyli nowy Jonathan Demme - na każdy jego film czekam, więc i z tym jest podobnie, nieważne o czym jest "Spotlight" - Thomas McCarthy ("Dróżnik", "Spotkanie") o skandalu w kościele; obsada też niczego sobie (Michael Keaton, Mark Ruffalo, Rachel McAdams, Stanley Tucci, Liev Schreiber, Billy Crudup) "Legend" - o gangsterach, słynny braciach Kray powstał już jeden film ("Krays" z początu lat 90-tych); tym razem za kamerą Brian Helgeland, a w podwójnej roli bliźniaków Tom Hardy nowy film Camerona Crowe'a nie ma jeszcze tytułu, ale tęsknię za kinem, które kręcił w latach 90-tych, zatem must see "Sicario" - thriller od reżysera "Pogorzeliska" i "Labiryntu" to już sama w sobie zachęta, dodać do tego Emily Blunt, Josha Brolina i Benicio del Toro w rolach głównych i polowanie na narkotykowego bossa w Meksyku - będzie gorąco! "Midnight Special" - nowy film Jeffa Nicholsa to, jak on sam zapowiada, thriller sci-fi w klimatach Carpentera; oczywiście Michael Shannon w obsadzie "The Lobster" - nic o tym filmie nie wiedziałem póki nie zobaczyłem foty z Colinem Farrellem, Johnem C. Reillym i Benem Wishawem, fabuła też... ciekawa (A love story set in a dystopian near future where single people are arrested and transferred to a creepy hotel. There they are obliged to find a matching mate in 45 days. If they fail, they are transformed into an animal and released into the woods) "The Revenant" - Inarritu, Di Caprio, Hardy, kino zemsty rozgrywające się w XIXw. 07-01-2015, 02:45
"Cop Car" - pierwsze recenzje z Sundance są bardzo optymistyczne, a fabuła wygląda jak połączenie "Mud" z "To nie jest kraj dla starych ludzi". Plus Kevin Bacon z wąsem.
jedna z recek - http://www.joblo.com/movie-news/review-cop-car-sundance-2015-157 27-01-2015, 22:31
Heh, właśnie ostatnio czytałem recke tego, w której porównywano do wczesnych Coenow i Cold in July - w sumie podobne klimaty - i też mnie mocno zaciekawiło. Ale zwiastuna nie ma.
27-01-2015, 23:58
Zlinczujcie mnie, ale z Sundance rzuciło mi się w oczy to i dopisuję do listy oczekiwań na 2015. McGregor gra jednocześnie Jezusa i szatana plus Lubezki i mi tam wystarczy. Nawet jeśli to będzie jakiś filozoficzny gniot. A liczę, że jednak coś ciekawego przy okazji.
28-01-2015, 00:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2015, 00:48 przez PropJoe.)
"Mænd og høns" (Men & Chicken) - nowa czarna komedia Andersa Thomasa Jensena ("Jabłka Adama"). Oczywiście w obsadzie Mads Mikkelsen i Nikolaj Lie Kaas. Długo trzeba było czekać na nowy film Jensena, bo aż 10 lat, ale mam nadzieję, że warto było. Premiera w Danii już w przyszłym tygodniu.
31-01-2015, 15:10
Nie szykuje mi się w tym roku zbyt wiele kinowych seansów. Na dziś dzień tak wyglądają filmy, na które zamierzam się wybrać...
- Furious 7 (podium wśród oczekiwanych premier 2015, idę w dniu premiery!) - Avengers: Age of Ultron (pewnie też w premierę) - Mad Max: Fury Road (może się przejdę, o ile nadrobię poprzednie części) - Tomorrowland (może - bo fajny trailer - ale najpierw poczekam na opinie) - Jurassic World (obowiązkowo, choć spodziewam się najsłabszej części) - Terminator: Genisys (w dniu premiery!!!!!) - Ant-Man (raczej na pewno) - The Fantastic Four (czekam na finalny trailer i recenzje ale chętnie zobaczę) - The Man From U.N.C.L.E. (obowiązkowo w dniu premiery) - Spectre (stan na dziś - chyba najbardziej oczekiwana premiera 2015!) - The Hunger Games: Mockingjay Part 2 (jak będę miał wolne 13 zł i nadrobię poprzednią część to może pójdę) - Star Wars: The Force Awakens (obok Bonda i Szybkich najbardziej oczekiwany film. Byłem sceptyczny ale po teaserze się jaram) Poza tym rozważałem Kingsmana ale nie grają go w pobliskim kinie. :( Zainteresowany jeszcze jestem (ale kina nie przewiduję, choć kto wie): Blackhat (Mann), Jupiter Ascending, Insidious: Chapter 3, Aloha, Inside Out (nowy Pixar), Ted 2, The Martian (M. Damon + R. Scott), Insurgent (ciekawi mnie co w tym wymyślą ;)), In the Heart of the Sea (nowy Howard z Thorem w roli Ahaba), The Walk (nowy Zemeckis). Nie, nie zapomiałem o The Hateful Eight Tarantino. Po prostu myślę, że pewnie u nas wyjdzie dopiero w 2016. :P 16-02-2015, 15:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-02-2015, 15:06 przez Juby.)
Wg mnie warto iść na Star Wars 7.
Gaahl, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Feb 2015.
01-04-2015, 22:06
The Visit czyli nowy Shyamalan, który wraca tym filmem do gatunku horroru (choć ponoć mocno komediowego), do tego niskobudżetowego. Hejterzy niech hejcą, ale oglądając "Znaki" zatęskniłem za Nightem, który z niczego robi znakomite kino. Mam nadzieję, że będzie to przypadek "The Visit".
06-04-2015, 21:21
Ja pamiętam, że byłem tym filmem mile zaskoczony. Wtedy dałem 7/10, dziś pewnie byłoby oczko mniej, ale nadal powyżej przeciętnej.
07-04-2015, 12:06
Czy w tym roku lecą tylko jakieś zjebane ekranizacje komiksów, odgrzewane stare kotlety czy kolejne ekranizacje książek, których nikt normalny nie czyta vide Igrzyska śmierci ? Przejrzałem te listy i na razie to czekam tylko chyba na Entourage i Hardy'ego czyli Child 44 oraz Mad Max. Na pewno parę filmów z sezonu oscarowego będzie wartych obejrzenia, ale to pewnie nawet u nas w tym roku w kinach nie będzie, także tak daleko nie wybiegam w przyszłość.
12-04-2015, 20:29
Nie narzekaj, na pewno coś się trafi ciekawego ...
Everest, Kryptonim U.N.C.L.E., Plemię, Marsjanin, Spectre, The Hateful Eight, Silence,
,,Nawet kałuże odbijają Słońce''
12-04-2015, 22:08
Hmm..
"Tomorrowland" od Birda, "Crimson Peak" od Del Toro, Pixarowskie "Inside Out" i "Good Dinosaur", "The Walk" z Levittem od Zemeckisa, "Everest" i "Demolition" z Gyllenhaalem, "Midnight Special" od Nicholsa (chociaż ploty mówiły, że być może przesuną premierę), "Macbeth" i "Steve Jobs" z Fassbenderem. Pewnie coś by się jeszcze znalazło ;)
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
12-04-2015, 23:19
Self/less od Singha, Regression od Amenabara, Jane Got a Gun, Sicario od Villeneuve, Bridge of Spies Spielberga, In the Heart of the Sea Howarda.
Spokojnie będzie co oglądać. Mnie też co roku na przełomie marca i kwietnia dopada depresja bo nic ciekawego nie ma. Trzy tygodnie temu otworzyli mi w końcu pod nosem kino, a tu nie ma nawet na co pójść :). 12-04-2015, 23:46 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







