Ankieta: Jak oceniasz film?
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Na zachodzie bez zmian (2022) - reż. Edward Berger
#21
No, ale miała być BOLESNA ironia, a 5 sekund przed zawieszeniem broni jest idealne.

Odpowiedz
#22
#subtelnie

Powinno być jeszcze ujęcie na zegar i w ostatniej sekundzie, jak w jakiś Potężnych Kaczorach albo Kosmicznym Meczu.

Mi to zgrzytalo.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
#23
(01-11-2022, 18:59)Scheckley napisał(a): No, ale miała być BOLESNA ironia, a 5 sekund przed zawieszeniem broni jest idealne.

Bolesna ironia to by była, gdyby..


No ale zamiast tego mamy

Notabene ta scena wygląda absurdalnie biorąc pod uwagę fakt, w jakich warunkach musieli pewnie żyć żołnierze na froncie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#24
Cytat:Przypomina to trochę słynny tekst Braciaka u Wojewódzkiego ;)
I tak jest. To jakby dwa filmy w jednym - pierwszorzędne widowisko, gdy chodzi o starcia, bitki, przelaną krew, ziemię niczyją, czołgi i reszta, czyli właśnie "no jestem szewcem, czytać nie umiem, ale mam żone i se dzieciaka zrobie jak wróce" oraz "mmm jakie dobre te surowe jajka wykradzione od chłopa" :)

7/10. Lepiej już odpalić 1917, a tutaj fragmenty walk na yt, ze wskazaniem na czołgi.

Odpowiedz
#25
Moim zdaniem całkiem solidny film.
Niezłe pokazanie losów szeregowego mięsa armatniego od A do Z, jak wygląda los zwykłego żołnierza w brudzie i głodzie w porównaniu do panów generałów i dyplomatów wcinających frykasy i popijających kawusię lub winko ;p
.. ale faktycznie film zawsze mocno gubi ten dramatyzm gdy "schodzi z frontu" a pan generał nie chcący się zgodzić z rozejmem i planujący atak niesamowicie kojarzył mi się z "Wonder Woman".

Ode mnie 7,5/10.

Odpowiedz
#26
Tylko błagam, nie udowadniaj nam, że twórcy I Wojny Światowej wzorowali się na Wonder Woman.

Odpowiedz
#27
Wszystko pięknie, ale jak to ma się do oryginału?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#28
Jak już tak odklepywali wszystkie okropności IWW to liczyłem na atak gazem w pełnej skali, pasowało by do filmu.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
#29
(03-11-2022, 13:53)deymos napisał(a): Jak już tak odklepywali wszystkie okropności IWW to liczyłem na atak gazem w pełnej skali, pasowało by do filmu.

Szczerze mówiąc mam wrażenie że jednak nie chcieli przesadzić z masakrą aby to wszystko nie stało się dla widza zbyt przerysowane, groteskowe. Można było dużo bardziej pojechać z pokazaniem co artyleria robi z ludźmi, włączyć choroby, snajperów, karabiny maszynowe na full. Miotacze ognia tutaj w sumie tylko mignęły.

Odpowiedz
#30
Do połowy filmu nie wiedziałem, że to powiem ale... wolę oryginał. Bardziej podoba mi się, że towarzyszymy tylko tej jednej grupie szkolnych przyjaciół, nie ma prologu w okopie, wszystko dzieje się stopniowo. W nowej wersji brakuje mi też ponownej konfrontacji z nauczycielem, który zagrzewał uczniów do pójścia na front. Wtedy ten film zrobił rzeczywiście wielkie wrażenie. W wielu państwach był zakazany za propagowanie wartości niepatriotycznych takich jak brak entuzjazmu dla pójścia na śmierć w imię interesów arystokracji. Chociaż co najmniej jedno państwo postanowiło obowiązkowo pokazać ten film swojej armii z jakiegoś powodu.
Oczywiście to, co w 1930 roku było niemożliwe do pokazania tutaj jest i to jak. IWŚ była tak przerażająca i film świetnie to oddaje. Może by zrobić taki supercut scen bitewnych? Chyba nie widziałem lepszych jeśli chodzi o tę wojnę. Ten film ani nie jest o jakiejś prawdziwej nieopowiedzianej historii ani nie wypełnia żadnej luki jeśli chodzi o kino wojenne. Po prostu dobra rzecz, głównie ze względu na realizm jaki możemy teraz pokazać o jakim nie śniło się w latach 30.

Odpowiedz
#31
Po tylu dzisiejszych nominacjach oscarowych obejrzałem z obowiązku i cóż, dosyć słabe to było. Film kompletnie pozbawiony charakteru, nie czuć w nim w ogóle chęci opowiedzenia jakiejś historii, jedyne co reżyser chciał mi przekazać to "oo, patrz jak strasznie było w okopach". To wygląda jak jakaś rekonstrukcja do puszczenia na lekcji historii w liceum, tylko na wielkim budżecie. Fabuła jest szczątkowa, a jeśli już się pojawia, to nic tylko się załamać nad brakiem jej subtelności. Nudny, irytujący swoją jałowością film, nie polecam. 4/10
Nie rozumiem tego worka nominacji, jeszcze te ściśle techniczne, czyli scenografia, charakteryzacja, dźwięk, efekty ok, ale na Boga, muzyka!? Zdjęcia to też nic ciekawego, kolejna w ostatnich latach nominacja nie za pomysłowość ujęć, tylko za to, że przed obiektywem mamy efektowną scenografię za grube miliony. Wydaje mi się, że najgrubsze kwoty, to poszły na kampanię oscarową.

Odpowiedz
#32
Koniecznie oglądać ten film przy jak największym ekranie i jak najlepszej jakości ekranu i dźwięku (a już w szczególności dźwięku). Jako jarząbek nie znający literackiego pierwowzoru, ani nawet poprzednich dwóch ekranizacji, przyznaję, że ostatnie takie emocje przy filmie wojennym miałem oglądając "1917". Mięsiste widowisko wojenne o dość oczywistym przekazie, jakim jest koszt życia jednostki na rzecz konfliktu tych z góry, popijających herbatkę w luksusowym pociągach i zajadających wykwintne kolacyjki.

Szanuję Bergera za wiarygodne pokazanie okrucieństwa frontu bez zbytniego polegania na patosie ala Hollywood i przesadnym popadaniu w gore-porno. Jako widz czuję absolutnie ten brud wchodzący w rany i przechadzającego się kosiarza po froncie. Przyznaję, początek trochę nudny, a losy bohaterów nie od razu angażują, ale stopniowo ze sceny na scenę robi się tylko lepiej. W ich wzajemne relacje da się ostatecznie uwierzyć i faktycznie sprawiają wrażenie jakby mogli wskoczyć dla siebie w ogień. Realizacyjnie jest bezbłędnie - jeśli ostatecznie wpadną Oscary za zdjęcia czy dźwięk to chętnie przyklasnę do werdyktów.

8/10

BTW. Jednej rzeczy żałuję - mianowicie tego, że osoba towarzysząca w seansie nie znosi języka niemieckiego i wymusiła na mnie włączenie dubbingu ENG. No, jakoś przebolałem, choć sam nie mam pojęcia jak. Pewnie powtórka już w oryginalnym języku kwestią najbliższego czasu.

Odpowiedz
#33
Można było wybrać lektora i wtedy język niemiecki już tak nie drażni.

Odpowiedz
#34
Ale owa osoba także nie cierpi lektora, więc widzisz jaka patowa sytuacja :)

Odpowiedz
#35
Głupota w Polinie jest porażajaca.

https://historia.dorzeczy.pl/pierwsza-wojna-swiatowa/430390/na-zachodzie-bez-zmian-recenzja-filmu-edwarda-bergera-netflix.html
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#36
Bo? Shamar może byś rozwinął to co miałeś na myśli pisząc ten post w temacie. I to nie jest żadna osobista wycieczka, tylko serio jestem ciekaw co chciałeś przekazać o tej recce z dorzeczy.

Odpowiedz
#37
Dopytywanie shamara o co mu chodziło: powodzenia :)

Odpowiedz
#38

Odpowiedz
#39
(21-04-2023, 08:39)Scheckley napisał(a): Bo? Shamar może byś rozwinął to co miałeś na myśli pisząc ten post w temacie. I to nie jest żadna osobista wycieczka, tylko serio jestem ciekaw co chciałeś przekazać o tej recce z dorzeczy.

Nie widzisz naglowka? To nie jest normalne. W sensie ten naglowek.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#40
"Nie daj Niemcowi satysfakcji. Nie oglądaj tego filmu" - no widzę, ale tego rodzaju nagłówki były już przy okazji premiery "Upadku" z 2004 r. z podobną argumentacją, że olaboga Niemce politykę historyczną robiom i przedstawiają się jako ofiary, a w filmie o ostatnich dniach Hitlera nie ma płonącej w 1944 r. To retoryka - po części zasadna, bo Niemaszki jednak potrafią w propagandę ukierunkowaną na robienie z siebie ofiar - ukierunkowana na konkretną grupę społeczną. Dziwi mnie tylko, że tekst ukazał się wiele miesięcu po premierze, jakby lasce nagle wyskoczył w polecankach na Netfliksie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Elvis (2022) reż. Baz Luhrmann Kryst_007 31 5,362 16-05-2026, 19:30
Ostatni post: Westcoast
  The Northman (2022) reż. Robert Eggers nawrocki 442 60,257 06-05-2026, 14:11
Ostatni post: slepy51
  Amsterdam (2022) reż. David O. Russell Spoilerowo 50 6,610 16-02-2026, 10:58
Ostatni post: simek
  The Whale (2022) - reż. Darren Aronofsky Kryst_007 57 8,889 26-03-2025, 19:30
Ostatni post: Bucho
  The Son (2022) - reż. Florian Zeller Kryst_007 4 1,478 03-01-2025, 03:36
Ostatni post: Krismeister
  Man called Otto z 2022 roku, w reżyserii Marca Fostera Debryk 4 800 09-12-2024, 09:09
Ostatni post: Snappik
  Babylon (2022) - reż. Damien Chazelle Kryst_007 196 25,225 04-12-2024, 03:57
Ostatni post: shamar
  TÁR (2022) - reż. Todd Field Kryst_007 6 1,685 11-11-2024, 21:21
Ostatni post: Dr Strangelove
  Ambulance (2022) reż. Michael Bay Snappik 54 9,578 03-02-2024, 14:39
Ostatni post: Spawne
  Triangle of Sadness (2022) reż. Ruben Östlund nawrocki 3 690 18-12-2023, 12:11
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości