Od razu wyjasniam, bo nie wiedzialem jak to nazwac w temacie: chodzi o takie rany czy fizyczne braki, które nie sprawiaja, że bohater POZYTYWNY wygląda przede wszystkim bardziej kozacko. Takie, ktore nie wyglądają fajnie, tylko takie, które są problemem dla bohatera pozytywnego - czy to jakieś mniejsze kalectwo w stylu straconego palca, ręki, czy to nieładne poparzenie.
Najlepiej, żeby wydarzyły się już w trakcie trwania historii, czyli jak już zdązyliśmy poznać bohatera "w całości", a dopiero potem ma wypadek. Co jest cool, a co nie cool pewnie wyjdzie w praniu, ale generalnie chodzi o to, by byly to rany raczej upośledzające postać, a nie dodające mu męstwa.
A do tematu zainspirowala mnie powtórka świetnego Rolling Thunder. I nie wiem czy to nie pewnego rodzaju ewenement, bo brak ręki jest tutaj problemem, ale nie jest tragedią. Oczywiscie to część popsutej psychiki Charliego jest tego powodem, ale to jeden z ciekawszych przykładów, jaki mi przychodzi do głowy.
- I've found the men who killed my son.
- I'll just get my gear.
Na tę samą przypadłość cierpi pewna postać z Game of Thrones oraz postać z komiksowego Walking Dead - oba przypadki wspaniałe i pasujące do tej listy. (Co by nie spojlerowac za bardzo.)
Wydawało mi sie swoja droga, ze taki temat byl, ale nic nie znalazlem. Sory, jak cos.
03-01-2015, 01:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2015, 01:52 przez Gal Anonim.)
Tytułowy bohater "Cutter's Way" czyli John Heard, który ustrzelił hattrick, bo jego postać nie ma oka, ręki i nogi. Ze swoim cynicznym usposobieniem mógłby być bliźniakiem Snake'a Plisskena, ale jest to bohater jeszcze bardziej pokręcony, tragiczny, a miejscami wręcz odpychający.
Cytat:takie, które są problemem dla bohatera pozytywnego - czy to jakieś mniejsze kalectwo w stylu straconego palca, ręki, czy to nieładne poparzenie. (...) generalnie chodzi o to, by byly to rany raczej upośledzające postać, a nie dodające mu męstwa.
Źle szukacie. Urwanie siurka. Tylko nie wiem, czy w jakimś filmie wykorzystano ten intrygujący motyw.
03-01-2015, 02:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2015, 02:33 przez Gemini.)
Cytat:takie, które są problemem dla bohatera pozytywnego - czy to jakieś mniejsze kalectwo w stylu straconego palca, ręki, czy to nieładne poparzenie. (...) generalnie chodzi o to, by byly to rany raczej upośledzające postać, a nie dodające mu męstwa.
Źle szukacie. Urwanie siurka. Tylko nie wiem, czy w jakimś filmie wykorzystano ten intrygujący motyw.
Bohater Newmana w Twilight z 1998 "stracił" go, jak wieść niesie.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.
Savage (2009) - główny bohater zostaje napadnięty na ulicy, zaciągnięty w tylną uliczką, pobity i wykastrowany. Z pewnością niektórzy kojarzą zwiastun, nawet jeśli nie widzieli samego filmu (jak ja):
Rzeczywiście ciężko o takie rany. W finale "Body of Lies" DiCaprio traci dwa palce u lewej ręki, ale pewnie mu przyszyli, więc to się nie liczy. Poza tym to już był koniec filmu :)
Crov napisał(a):Wydawało mi sie swoja droga, ze taki temat byl, ale nic nie znalazlem.
Takiego wątku nie było. Była dyskusja zainicjowana przeze mnie w temacie o najbardziej wkurzających rzeczach w filmach.
03-01-2015, 15:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2015, 15:10 przez Mental.)
W "Zulu" pies należący do białych rasistów odgryza penisa Forestowi Whitakerowi. Serio. W retrospekcjach. I potem przez cały film w dorosłym życiu główny bohater musi jakoś funkcjonować z niesprawnym fiutem. Say NO to racism.