Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Predator
Zazdroszczę tym którzy już widzieli, ja muszę czekać do sierpnia :(

Odpowiedz
(16-06-2022, 20:58)Grievous napisał(a): No z milion lat temu, wypadłoby powtórzyć bo słabo to pamiętam, ale te gangsterskie filmy też mają manierę popadania w "to byłaby piękna dzielnica gdyby nie gangusy" i dowalą jakimś ładnym zachodem słoneczka czy dziećmi pociesznie bawiącymi się na ulicach zanim szambo wybije. Usuń z Predka 2 kartelową napierdalankę, to dalej pozostaje smażalnia, bród, hałas i ciasnota. Nawet otwarcie z ikoniczną sylwetką miasta jest zajebane w jakimś smogu niczym z post-apo :P

Cóż, trzeba wziąć pod uwagę, że to nie miało być przedstawienie współczesnego LA, tylko wizja przyszłości - bliskiej bo bliskiej, ale jednak przyszłości (film z 1990, a akcja dzieje się w 1997). Więc może to post-apo to nie jest taki zły trop :)


(16-06-2022, 22:31)Gieferg napisał(a): Generalnie jak ktoś mi mówi, że nie lubi P2 ("bo to już nie to samo" - i dobrze, qrva, że nie to samo!) od razu wiem, że z nim coś nie halo i potem już podchodzę nieufnie do wszelkich jego opinii :P
W jednym z takich przypadków okazało się potem, że ta sama osoba nie lubiła także Batman Returns i nie doceniała należycie Dnia Świstaka.

Nie jestem fanem "Predatora 2" (choć oglądam w miarę regularnie, jak powtarzam resztę - to znaczy resztę z wyłączeniem "The Predatora" Blacka), a "Batman Returns" to w ogóle do mnie nie trafia. No co poradzić! Nie działają na mnie te filmy i tyle. Ale "Dzień Świstaka" lubię.

Odpowiedz
(16-06-2022, 18:33)marsgrey21 napisał(a): wolałbym zostać przerznięty przez czarnoskórego amerykańskiego obywatela w dupę niż chociażby jeden raz obejrzeć jakikolwiek filmik Drinkera

To się da załatwić...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(16-06-2022, 23:07)marsgrey21 napisał(a): [Obrazek: 1a0ee88ec5af7873fecb2ff0ed5500665785d358.gifv]

[Obrazek: tumblr_nrzw70TAmx1rp0vkjo2_500.gif]

I o co chodzi? Wygląda trochę inaczej. Ma "twarz" bardziej jak owad. Zawsze sobie tłumaczyłem, że mają inne ryje.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie chodzi o to, ze wyglada inaczej bo to zrozumiale ze to inny pred. Ta twarz wyglada na gumowa, ruchy czulek nie sa plynne od razu widac, ze to animatronika. W dodatku ta nieudolna proba pokazania jego mordy wymawiajacej slowa po angielsku. W jedynce widac bylo, ze Pred nie wymiawia uslyszanych kwesti tylko odtwarza nagrania. Dopiero jak dostaje kłodą powtarza pytanie od Dutcha co jednak nie wyglada tak choojowo jak w 2. Technicznie ten film stoi klase nizej od jedynki.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Jakbym miał się czegoś czepiać, to tego, że pred ma tryb widzenia taki jak w masce, po tym jak ją traci (a w jedynce widział wtedy zupełnie inaczej). Reszta to pierdoły, nigdy bym nawet nie zwrócił uwagi, jakby nie forumowe marudy.

Cytat:Dopiero jak dostaje kamieniem

wat?

Odpowiedz
To co piszesz to kolejny dowod na to, ze tworcy dwojki to partacze i mieli w dupie doskonale ukazanie Preda tak jak to zrobil McTiernan.

Edit.

Cytat:
Cytat:Dopiero jak dostaje kamieniem

wat?

Poprawilem.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Material o predkowych ryjach.



Nie mam zdania w sprawie dwojki, ale kolejne sequele, czy co to tam bylo, rzeczywiscie miejscami spierniczyly wyglad Predatora. Mowa o designie i jakosci wykonania, gdzie wali guma na kilometr. Wieki nie widzialem AvP i teraz ogladam sobie ten material a tam, przynajmniej jezeli chodzi o Preda, bieda na calego. I dopiero teraz do mnie dotarlo (zapomnialem?), ze charakterystyczny dzwiek wydawany przez Predka jest wynikiem drgan i uderzania o siebie jego klow.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Zaczęliście ględzić o "dwójce" i wczoraj ją sobie odświeżyłem po 12-13 latach. O ile pierwszą część oglądam znacznie częściej tak druga jakoś mi nie wchodziła nigdy za dobrze. Już pierwszy kontakt po latach wykazuje to, że efekty wizualne i praktyczne siadają i w wielu miejscach predek jest wykonany dużo słabiej niż u McTiernana. Do tego dochodzi kosmiczny babol z termowizją bez maski i kompletnie mi nie pasujący Dany Glover (który w ostatniej scenie na statku obcych kopiuje siebie z serii LW) i w ogólnym rozrachunku część nadal jest wg mnie słabsza i ogląda się to gorzej. Kiedyś tutaj czytałem, że to efekt tego że wiemy czego się spodziewać. Pewnie tak, ale akcja w metrze jest mocno klimatyczna, a ta jatka w rzeźni z Buseyem przypomina taniochę, w której predek dostaje w dupę "bo tak". Z kolei sama końcówka i bronie predatora to kupa dobrych pomysłów oraz nawiązań.

Druga część ma swoje plusy, w tym kilka zacnych, ale i też ma sporo rzeczy nie działających tak jak w jedynce. Więc spokojnie dla pierwszej części 9/10 a dla drugiej 7/10
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
(16-06-2022, 22:36)Corn napisał(a): Tak swoją drogą ten podkręcony upał pasuje do tego o czym była mowa w pierwszej części - Predatory potrzebują wysokich temperatur by polować na Ziemi. Teraz wyobraźcie sobie, ze fabuła Prey opiera się na rytuale przejścia. Co roku w najgorętszy dzień młody Indianin udaje się na starcie z „Diabłem”. Początek filmu widzimy oczami dziecka gdzie starszy brat idzie na rytuał i nie wraca, potem cięcie i 17 letni chłopak, który całe życie marzył o pomszczeniu brata idzie zmierzyć się z diabłem i cyk, diabłem okazuje się Predator. Tak niewiele wystarczyło, żeby ten nowy film miał ręce i nogi.

Albo sequel o tym, że na ziemi temperatura rośnie i Predatory wpadają tu całą familią. Rząd od dawna o tym wiedział więc przygotował na tę okazję super jednostkę Marines pod dowództwem starego Arnolda. Predy lądują i mamy igrzyska śmierci.

Haha możnaby z tego dobrą propagandówkę anty globciową zrobić. Nie chcesz zmniejszyć emisji co2? Osiedlasz predatora!

Odpowiedz
(17-06-2022, 07:19)Debryk napisał(a): Druga część ma swoje plusy, w tym kilka zacnych, ale i też ma sporo rzeczy nie działających tak jak w jedynce.

Zgoda. Jak dla mnie siada przede wszystkim ekspozycja. W jedynce wszystko idzie jak po sznurku od A do Z. W dwójce mamy multum postaci pobocznych, ale każda ginie na chwilę po prezentacji i - podobnie jak parę pomniejszych wątków (typu ciąża policjantki czy polityka urzędowa) - nie ma większego wpływu na fabułę i nie jest w stanie wywołać podobnych emocji, co już grana ekipa w jedynce (mimo iż tam, paradoksalnie, o poszczególnych bohaterach wiemy nieco mniej). Na plus poszerzenie sztuczek Predatora i udane utrzymanie dusznego, gorącego klimatu oraz skupienie większości akcji w nocy. Niemniej całość za bardzo "pokomplikowano", a finał wydaje się przeciągnięty i mniej wiarygodny niż dżunglowy survival. Efekty też wyraźnie gorsze. To nadal dobry film, ale o klasę niżej od jedynki.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
W dwójce nie ma Arnolda który odrzucił film jak przeczytał scenariusz. I raczej słusznie. Nie ma też McTiernana.

Jedyne plusy to ten duszny, lepki klimat i rozszerzenie arsenału Predatora oraz scena z uciętą głową tego szefa bandy voodoo (jak on się nazywał, Król Willie?) i scena w metrze.

Cała reszta to wsadzony na siłę Bill Paxton który rzuca paroma sucharami i ginie, chaotyczny i szarżujący Glover jakby go wyjęli z planu Lethal Weapon, heheszki typu stara baba chce ubić Predatora miotłą w łazience, Predator uczący się na szybko angielskiego i widzący w termowizji bez maski, zbyt chaotycznie nakręcone sceny strzelanin i parę innych kwiatków które sprawiły że zastanawiałem się czy to nie jest parodia.

Lepsze niż wszystko co nastąpiło potem z tą marką ale i tak tylko 6/10.

Odpowiedz
(18-06-2022, 14:08)Mefisto napisał(a): ... i - podobnie jak parę pomniejszych wątków (typu ciąża policjantki czy polityka urzędowa) - nie ma większego wpływu na fabułę.

To ma akurat jakiś wpływ na fabułę.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):W dwójce mamy multum postaci pobocznych, ale każda ginie na chwilę po prezentacji

Kto poza Kingiem Williem?

Odpowiedz
(18-06-2022, 17:08)shamar napisał(a): To ma akurat jakiś wpływ na fabułę.

Żadnego. Jedynie pokazuje, że Predator jest honorowy, ale to już wiemy niejako z poprzedniego filmu. Poza tym na samą zainteresowaną nie ma to żadnego wpływu - niby jako jedyna oprócz Glovera przeżywa, ale i tak znika z ekranu. Równie dobrze można było pokazać randomową babkę w metrze, której Pred nie zabija z tego samego powodu, a tamtej dać się wykazać. Ogółem taki meh.

(18-06-2022, 18:47)Gieferg napisał(a): Kto poza Kingiem Williem?

Bill Paxton, Danny, wszyscy gangsterzy, nawet Gary Busey się specjalnie nie wykazał :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
@Mefisto ma rację - ciąża nie daje żadnego efektu fabularnego. Element użyty, bo tak.

Zresztą, chwaliliście "opening" - nie to, żebym marudził, ale te wybuchy i sceny z reporterami to ciut mocno zalatuje Verhoevenem i Robocopem. I to, nie żebym marudził, bo jest to widowiskowe, ale w pewnym momencie skręca w 1manArmy w postaci kompletnie wyjętej z dupy, nie uzasadnionej logiką sceny, kiedy Glover wjeżdża na pełnej K jakimś buickiem. Już w tej sekwencji film sam siebie wykłada. Potem jest jeszcze gorzej, bo ekspozycja wrzucona przez jego kompana niczego nie zdradza (wiemy, że Pred to obserwuje) a zasadniczo robi się mały fakap scenariuszowy.

Dla mnie film leży w scenie w rzeźni. Są tam dwa poważne błędy - jeden logiczny, znany (każdy to wie) a potem Busey wpiernicza się w akcję z tą lodo-maszyną i wszystko zaczyna być w ciul niewiarygodne.

Tak więc, nie, nie nie - Oryginał McTiernana miał mega klimat, zaś dwójka spartoliła bardzo wiele rzeczy związanych z samym predem, a i nie stoi na własnych nogach solidnie. Nadal to dobry akcyjniak rodem z 80ties, ale ma swoje grzechy tzw "kontynuacji" i nie zamierzeam ich bronić. Podoba mi się, ma swoje momenty oraz kilka wzwyżek, ale nie, nie i absolutnie nie, nie dostaje do oryginału.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Na tym polega ten film - Pred zabija bohaterów. A czemu nie da ich się bardziej poznać? Bo tu jest dynamicznie otoczenie.
Tam była dżungla i kilka osób. Interakcje mógłły być tylko między nimi.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Na czym polega?
Na tym, że Pred eksterminuje bad guyów z karabinami, ale nie tyka gościa Dglem. W tej samej scenerii. W tej samej sytuacji. Okej, może to tak, że Pred widzi Glovera, który jest na polowaniu - ale to jest nadinterpretacja względem scenariusza, bo gość spi3rdala w podskokach z pomieszczenia, a za nim biegnie typek z Dglem. Brakuje pomostu - od sceny, kiedy predek ogląda szczelaninę do momentu, jak bad guy na dachu dostaje wpierdol. Why? Tutaj nic nie jest logiczne i brak uzasadnienia. Akcja dzieje się, bo tak.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Ale wiesz, że najpewniej Harrigan był już wcześniej przez niego obserwowany?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(18-06-2022, 20:17)Debryk napisał(a): @Mefisto ma rację - ciąża nie daje żadnego efektu fabularnego. Element użyty, bo tak.

Przecież cały ten motyw służy jedynie po to, żeby Predek nie uśmiercił na ekranie kobiety. Bo jak giną kobiety, dzieci albo psy, to widzom jest smutno. Widzieliście kiedykolwiek, żeby Predator zabił kobietę? Nie zdarza się (no dobra, możliwe że w "Alien vs Predator: Requiem" było coś takiego, ale wyrzuciłem ten film z pamięci, więc nie będę się upierał).

Musi być do tego oczywiście jakieś tanie uzasadnienie dla widzów, że kobiety zawsze uchodzą z życiem. W jedynce laska była nieuzbrojona, więc nie było problemu - żadne wyzwanie dla Predatora, więc nie atakuje jej. Chociaż to też było trochę kulawe, bo skoro Dutch wiedział, że Predator nie zaatakuje bezbronnej osoby (sam krzyczał do Anny, żeby nie chwytała broni), to czemu nie kazał całej swojej drużynie wyrzucić broń?

Ale zbaczam z tematu. W "Predatorze 2" też trzeba było jakoś oszczędzić babkę, bo tak się kręci te filmy, ale tutaj kobieta jest uzbrojona i wyszkolona, więc trzeba było wymyślić inny pretekst, który kazałby Predatorowi ją oszczędzić. No i stąd ta ciąża. Po prostu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Predator 2 Anonymous 280 56,048 04-06-2026, 16:32
Ostatni post: Scheckley
  The Predator (2018) reż. Shane Black Proteus 572 77,535 23-02-2026, 17:11
Ostatni post: shamar
  Predator: Badlands (2025) reż. Dan Trachtenberg Spoilerowo 311 15,341 04-12-2025, 12:12
Ostatni post: raven.second
  Aliens versus Predator Anonymous 222 58,112 20-05-2025, 17:38
Ostatni post: samuuel
  Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) Oconnel 1,097 264,481 28-09-2024, 00:17
Ostatni post: shamar
  PREDATOR - alternatywne zakończenie military 6 4,226 26-09-2013, 16:52
Ostatni post: shamar
  Alien vs. Predator -RING Tyler Durden 123 46,525 18-02-2008, 18:32
Ostatni post: Guzeppe



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości