Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
(20-03-2012, 13:02)military napisał(a): Wytłumacz mi, co jest debilnego w wyrażaniu życzenia, żeby zachowano stylistykę spójną z jednym z najbardziej wizualnie charakterystycznych filmów s-f w historii? Poważnie pytam.
Monitor to nie stylistyka. Nie żartuj. Stylistyka to wyślizgane statki vs. statki z masą detali kratownicami na podłogach i rurami wzdłuż ścian.

(20-03-2012, 13:02)military napisał(a): I druga rzecz: na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że ktoś będzie debilem, twierdząc, że jakiś reżyser w 2012 roku zrobi czarno-biały film rozgrywający się we współczesności.
Bez związku. Jakby reżyser w 2012 roku zrobił film we współczesności w którym wszystko jest jak w 2012 roku ale ludzie jeżdżą po autostradach konno (bez uzasadnienia tego) to byłoby debilne.
Czy film jest czarno-biały, czy animowany poklatkowo to zupełnie inny temat.


(20-03-2012, 13:02)military napisał(a): A co do inwektyw - usunąłem.
OK, też usunę, żeby nie złazić na Twój poziom. Naucz się jeszcze pisać zaimki osobowe to będzie pełna kulturka.


Odpowiedz
Military, wyobraź sobie, że jesteś reżyserem tego filmu i chcesz przedstawić realistyczną wizję przyszłości, powiedzieć coś ciekawego, być może dać widzom do myślenia na określone tematy. A tu nagle wyskakujesz z jakimiś ramotkami z lat 70. - no bez jaj ;) Czemu miałoby to służyć?

Trzeba iść do przodu. Tym bardziej, że wymaganie ciągłości od tego akurat filmu jest wyjątkowo nieteges, bo sam Scott wszem i wobec zapewnia, że należy "Prometeusza" (nie "Alien Begins", nie "Alien: The Prequel" etc.) traktować jako coś oddzielnego.

Takie science fiction w stylu retro mogłoby być fajne jako pewna postmodernistyczna/nostalgiczna zabawa formą, ale w filmie, który chciałby być poważny nie ma żadnego sensu.

Odpowiedz
Cytat:OK, też usunę, żeby nie złazić na Twój poziom.

Znowu przeczysz sobie w każdym zdaniu. Usuwasz inwektywy, żeby nie zniżać się do mojego poziomu - czyli poziomu osoby będącej przeciwko stosowaniu inwektyw.

Cytat:Naucz się jeszcze pisać zaimki osobowe to będzie pełna kulturka.

Co konkretnie masz na myśli? Chcesz, żebym pisał "ci", "tobie" z wielkiej litery? Widzisz, ani nie jest to oficjalna konwersacja, a zatem forma grzecznościowa nie jest wymagana, ani nie żywię do ciebie szczególnego szacunku, żeby stosować ją z własnej woli. Poza tym nadużywanie wielkiej litery to zmora Internetu (po prostu uwielbiam zwroty typu "nienawidzę Cię, debilu"). A zatem zanim zaczniesz mnie pouczać, liźnij trochę języka. Chyba, że chodzi ci o coś innego - w takim wypadku uważnie słucham.

Miło, że kwestie formalne już za nami. Przejdźmy do konkretów.

Cytat:Monitor to nie stylistyka.

To stylistyka. Nazywa się retrofuturyzmem.

Albertino, nie jestem reżyserem tego filmu. Ale gdybym był, wykorzystałbym monitory CRT.:) Wiem, że Scott ma po prostu swoją wizję, ale chyba nie musi mi się ona podobać, prawda?

Odpowiedz
(20-03-2012, 13:16)military napisał(a): Znowu przeczysz sobie w każdym zdaniu. Usuwasz inwektywy, żeby nie zniżać się do mojego poziomu - czyli poziomu osoby będącej przeciwko usuwaniu inwektyw.
Jesteś przeciwko usuwaniu inwektyw, więc je usunąłeś? To coś w stylu tych lemingów? Może pisz na spokojnie, bo znowu zaczniesz rzucać inwektywami a potem je będziesz usuwał.

(20-03-2012, 13:16)military napisał(a): Co konkretnie masz na myśli?
Mam na myśli, że warto byś liznął trochę języka.
http://www.pwsz.chelm.pl/poradnia_jezykowa/index_2.php?id_k=2&id_p=152

(20-03-2012, 13:16)military napisał(a): To stylistyka. Nazywa się retrofuturyzmem.
Całe szczęście, że Prometeusz nie jest retrofuturystyczny.

Odpowiedz
Cytat:Może pisz na spokojnie, bo znowu zaczniesz rzucać inwektywami a potem je będziesz usuwał.

W przeciwieństwie do ciebie jestem tylko człowiekiem.

Cytat:Mam na myśli, że warto byś liznął trochę języka.
http://www.pwsz.chelm.pl/poradnia_jezyko...2&id_p=152


http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=18&szukaj=dzier%BFawczych

Ta sama pani profesor, do książki której się odwołujesz:

"Uzus jest taki, że obecnie zapis małą literą stał się niemal normą (por. chociażby wywiady prasowe, w których do udzielającego wywiadu adresata dziennikarz zwraca się małą literą; wyjątkiem są nestorzy i osoby z dużym prestiżem), i ja to popieram. Wielka litera jest odbierana jako już archaiczna, w związku z tym zwracanie się w ten sposób do odbiorcy np. podręcznika szkolnego razi".

? Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski

Liźnij trochę języka.:)

Cytat:Całe szczęście, że Prometeusz nie jest retrofuturystyczny.

Czyli jednak stylistyka. Dziękuję.

Odpowiedz
(20-03-2012, 13:30)military napisał(a): Czyli jednak stylistyka.
Nie. To był sarkazm. O tym pewnie też nie słyszałeś.

Podsumuję tak - jakby Barbara Białowąs robiła Prometeusza, to pewnie byłyby tam kineskopowe monitory i byłaby to konwencja głupoty w głupocie i cytowania dla cytowania. Na szczęście bardziej ogarnięci ludzie się tym zajmują, którzy rozróżniają elementy świata przedstawionego takie jak kosmici, statki kosmiczne i sztuczną grawitację oraz monitory i kubki na kawę.

Odpowiedz
Czyli o języku już nie rozmawiamy, fajnie. Teraz byłoby miło, gdybyś powstrzymał się od docinków, nawet jeśli nie są bezpośrednie, bo naprawdę nie chce mi się rozmawiać na takim poziomie. Masz opcję "edytuj" - odetchnij, przeczytaj jak brzmi twoja wypowiedź, napisz ją trochę grzeczniej, a wtedy chętnie wezmę ją pod uwagę.

Odpowiedz
TV spot. Czy tam coś nowego jest to nie wiem.

http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=86351
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Chyba jedno nowe ujęcie.

Odpowiedz
(20-03-2012, 13:34)Craven napisał(a): Podsumuję tak - jakby Barbara Białowąs robiła Prometeusza, to pewnie byłyby tam kineskopowe monitory i byłaby to konwencja głupoty w głupocie i cytowania dla cytowania.

Gdyby Barbara Białowąs kręciła "Prometeusza" to pewnie film wyglądałby bardziej jak "Barbarella" byłoby to nawiązanie do kina francuskiego :) Ale naturalnie film byłby postmodernistyczny, gdyż inaczej by się nie dało :P


/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
@ Lawrence

Jeden Postmodernistyczny Prometeusz już był... ;)

http://en.wikipedia.org/wiki/The_Post-Modern_Prometheus
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
i był swoją drogą cudny :*

Odpowiedz
Prowidmo

Odpowiedz

Mowiac szczerze, to sam mialbym ochote zobaczyc Prometeusza w wersji retro :)

Scott chce ladne grafy i dotykowe ekraniki zamiast monitorow - spoko, jego wybor. Masa fanow (ze mna wlacznie) porobila by pod siebie jesli film wygladalby jeszcze bardziej "alienowato". Jest jak jest, dlatego nie ma co sie bic z tego powodu po mordach <ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Gdzie info o Melu w Empire, Bucho!? :P

Odpowiedz

Troche smaka sobie zrobilismy, a to przeciez okladka wydania majowego (do zdobycia w kwietniu, heh)

Wydanie na kwiecien to oczywiscie to:
http://theturnbucklepost.com/10201/2012/02/22/image-the-rock-on-the-cover-of-empire-magazine-in-april-2012/

Tak mi sie cos wlasnie nie zgadzalo, ze co dopiero kupilem a juz nowy numer wychodzi. No nic, trzeba bedzie poczekac troche ponad tydzien na newsa o Melu <ok>

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Ze wszystkich wersji drugiego trailera najbardziej do gustu przypadła mi ta:



Choć i tak nic nie przebije jedynki. Oczekiwania co do produktu końcowego mam ogromne :D

Odpowiedz
Damon Lindelof:

Cytat:There's an inevitability to watching a prequel, where you're like, ?Okay, if the ending of this movie is just going to be the room that John Hurt walks into that's full of eggs - there's nothing interesting in that,' because we know where it's going to end. Real good stories, you don't know where they're going to end, so this movie, hopefully, will contextualize the original Alien so that when you watch it again, maybe you know a little bit more, but you don't fuck around with that movie. It has to stand on its own. If we're fortunate enough to be able to do a sequel to Prometheus, it will actually, I think, tangentialize even further away from the original Alien.

Odpowiedz
(20-03-2012, 01:51)Crov napisał(a): Bardziej niż pani z Prometeusza interesuje mnie zjednoczenie Gibsona i Glovera - co to jest? Jakis obszerny wywiad z Melem i Dannym? Wow, trzeba dorwac. :)
Jedną z rzeczy, które najbardziej cenię w "Empire", to właśnie odkurzanie przy różnych okazjach starych/kultowych/zapomnianych filmów i przeprowadzanie po latach obszernych wywiadów z ludźmi, którzy przy nich pracowali.

(21-03-2012, 00:45)Bucho napisał(a): Troche smaka sobie zrobilismy, a to przeciez okladka wydania majowego (do zdobycia w kwietniu, heh)
No tak konkretnie to już od 29 marca. Od zawsze rozwalał mnie ich cykl wydawniczy :)

Odpowiedz
[Obrazek: prometheusplanet.jpg]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,176 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,745 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości