Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
Ktos tu pisal o tym, ze jakim sposobem Shaw na podstawie paru malunkow gwiazd w grotach wiedziala ze są jacys Inżynierowie i nas stworzyli... To jeszcze nie wszystko, jakim cudem na podstawie paru malunków w grotach, nie majac nic wiecej, nawet wskazanej planety w ukladzie gwiazd, ani konkretnego miejsca na niej, korporacja Weyland zdecydowala sie wydac "trylion dolarów" by wyslac w kosmos statek wraz ze specjalistyczna załogą i nawet sam Weyland majac tylko kilka dni życia poleciał?

Potem oni sobie dolatuja do planety i w ciagu paru minut, poprostu ją oblatujac znajdują budowle obcych. W srodku zas NAUKOWIEC sekundy po odkryciu ciała obcego, czyli po najwiekszym odkryciu naukowym w dziejach ludzkosci, mówi do reszty "No dobra, to ja spierdalam na Prometeusza, geolog nie jest tu potrzebny". Drugi naukowiec też jest chetny do zostawienia tego najwiekszego odkrycia i majac 100% szczegółową mape tej budowli, oraz lokalizatory w skafandrach, ci dwaj goscie sie... gubią i musza sami tam nocować.

Dobra panowie, czy "Prometeusz" jest gorszy niz "AvP 1" ? Bo że jest głupszy to nie mam wątpliwosci.
Jest też lepszy niż "AvP 2", ale to żadne osiagniecie.

Odpowiedz
Ludzie nie piszcie już więcej, jeszcze kilka podobnych postów i w ogóle odechce mi się to oglądać :)

Odpowiedz
Owszem, Prometeusz jest gorszy niż AVP1. Już się nad tym zastanawiałem. Ogólnie linia fabularna bardzo podobna, ale (nie wierzę, że to piszę) AVP1 jest bardziej sensownym filmem.

Odpowiedz
Fajna krytyczna recka Prometełusha:

http://www.slashfilm.com/prometheus-review-big-small-beginnings-small-beginnings/

Odpowiedz
A tutaj coś, co rzadko się zdarza, czyli głos filmowca - recenzja Michaela J. Bassetta (Solomon Kane, Silent Hill 2):

http://michaeljbassett.wordpress.com/2012/06/09/prometheus/

Odpowiedz
(09-06-2012, 17:40)military napisał(a): Owszem, Prometeusz jest gorszy niż AVP1. Już się nad tym zastanawiałem. Ogólnie linia fabularna bardzo podobna, ale (nie wierzę, że to piszę) AVP1 jest bardziej sensownym filmem.

Ja też czytam to wybiórczo, od razu uciekając, gdy widzę coś o fabule ale... ta wizja mnie miażdzy. A ktoś po kimś jechał kiedy sugerowano, że to będzie jak AvP.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Oj już nie przesadzajcie, niedobry ten film, ale koło taniochy AVP nawet nie stoi.

Odpowiedz
AVP ma dobrze rozplanowane tempo, jest w miarę sensowne w swoich ramach (pomijając takie szczegóły, jak przebicie kilometrowego tunelu w kilka sekund), motywacje postaci są jasne i logiczne. Film jest słabo napisany i kiepsko wyreżyserowany, ale zadbano tutaj o podstawy - to znaczy napisała go osoba, która zaliczyła zajęcia z pisania scenariuszy w szkole filmowej. W Prometeuszu jest dokładnie odwrotnie - reżyseria jest dobra, ale scenariusz to chaotyczna, poszarpana dziura. Mimo wszystko lepiej ogląda się w miarę zwięzły film z gorszymi aktorami czy widoczkami, niż wizualne cacko, które nie ma ani odrobiny sensu.

Odpowiedz
Ej, a zauważyliście gigantyczną głupotę związaną z urządzeniem chirurgicznym Charlize? Tym, które należało do Charlize? Z którego tylko ona miała korzystać? Które było unikalne w skali światowej i przystosowane do jej potrzeb? I które, jak się później okazało, MOGŁO WYKONYWAĆ TYLKO OPERACJE NA MĘŻCZYZNACH?

Scenariusz: Damon LindeLOL.

Odpowiedz
Największy uraz mam i tak do sceny śmierci Vickers. Ja rozumiem, że grzmiący i spadający na głowę derelict może wprowadzić w pewien stres i dyskomfort, ale do cholery, myśl, turlaj się, mknij na bok niczym międzygalaktyczny kamień! O ile zacniejszym motywem byłoby, gdyby zdolności Pana Ośmiornicy zostały najpierw przetestowane na Vickers i ta, dajmy na to, zaczęłaby błagać Shaw o zabicie jej w trakcie bycia asymilowaną. W połączeniu z religijnymi inklinacjami protagonistki... W sumie oklepany motyw, ale taka pierwsza myśl - i już byłoby lepiej niż jest.

Odpowiedz
Będzie wersja rozszerzona dłuższa o 20 minut: http://www.avpgalaxy.net/2012/06/11/extended-cut-to-be-20mins-longer/

http://enchantedmitten.blogspot.com/2003/12/reading-previous-entries-in-this-series.html lol

Odpowiedz
Kupię, obejrzę. Naprawdę chcę lubić ten film. Mam nadzieję, że dir cut go poprawi (choć nie liczę na wycięcie najaranych naukowców, wyjętych rodem z AVP2). Ogólnie mam nadzieję, że z czasem ten film postarzeje się jak Alien 3, bo podobnie musieli czuć się niektórzy po jego premierze.:)

Odpowiedz
Ten film jest źle zmontowany, jest cholernie pocięty, ale wszyscy wiemy, że dir cut nie pomoże mu w wyeliminowaniu masy głupot.

Odpowiedz
Cholera ładnie mnie zniechęciliście w tym temacie do obejrzenia tego filmu ... a tak się na niego nastawiałem. Mówię wejdę na forum, przeczytam opinie o filmie nawet jeżeli zawierają spoilery, przeczytam te ochy i achy i będę czekał do 20 lipca na moje katharsis. Tymczasem widzę, że kupsztal wyszedł :/


[Obrazek: mother_of_god_4fa5912ed559f.gif]

Odpowiedz
Czy tak wygląda to pterodaktylowate coś o którym wspominaliście? Mam nadzieję, że to tylko wczesne concept arty i że taka kaszana nie przeszła, bo wygląda to bardziej jak projekt z jakiejś taniej gry komputerowej, niż filmu opierającego się na konceptach Gigera.

Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
1. Giger nie miał z tym filmem nic wspólnego.
2. Głowa ma taki kształt, ale to nie jest koncept tego konkretnie potwora. Poza tym widać go dosłownie przez 5 sekund - to najmniejszy problem całego filmu.

Odpowiedz


Scenka z napisów. Data prawdopodobnie zapowiada wydanie na nośniki domowe?

Swoją drogą, szkoda, że ludzie odpowiedzialni za marketing nie napisali scenariusza filmu.

Odpowiedz
(11-06-2012, 07:23)military napisał(a): jest w miarę sensowne w swoich ramach (pomijając takie szczegóły, jak przebicie kilometrowego tunelu w kilka sekund)

Jaki masz z tym problem? Predatory poswiecily jakims laserem i woda wyparowała.

(11-06-2012, 10:12)military napisał(a): Ej, a zauważyliście gigantyczną głupotę związaną z urządzeniem chirurgicznym Charlize? Tym, które należało do Charlize? Z którego tylko ona miała korzystać? Które było unikalne w skali światowej i przystosowane do jej potrzeb? I które, jak się później okazało, MOGŁO WYKONYWAĆ TYLKO OPERACJE NA MĘŻCZYZNACH?

Nie pamietam tego by urzadzenie to moglo wykonywac jedynie operacje na męzczyznach, ale jesli tak było, to można to łyknąć. Urzadzenie bylo cholernie specjalistyczne i zapewne zostało skalibrowane pod obsługe medyczną ojca Charlize, czyli... mężczyzny.


Odpowiedz
Cytat:(pomijając takie szczegóły, jak przebicie kilometrowego tunelu w kilka sekund)

Literówka - przebycie. Pokonanie. Na desce do prasowania podłączonej do wyciągarki.:)

Cytat:Urzadzenie bylo cholernie specjalistyczne i zapewne zostało skalibrowane pod obsługe medyczną ojca Charlize, czyli... mężczyzny.

Ok, to się z grubsza trzyma kupy (choć nie wiem, po co w ogóle trzymali jego obecność w tajemnicy, i czemu superzaawansowane urządzenie jest zaprogramowane TYLKO na operacje na mężczyznach).

Odpowiedz
Po co w ogóle mowa o tym do kogo należy i do czego miałoby służyć, skoro nic z tego nie wynika? Nie wystarczy sama obecność takiego urządzenia na statku kosmicznym tak daleko od Ziemi, na wszelki wypadek? Złe scenopisarstwo w najlepszym wydaniu, zupełnie jakby scenarzystę świerzbiło, by za wszelką cenę zrobić foreshadowing przyszłych wydarzeń. Chociaż nie, tu nie chodzi o żadne świerzbienie, oni po prostu nie potrafią inaczej pisać scenariuszy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,163 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,735 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości