Public Enemies (2009)
Cytat:Filmy komunijne, ze ślubów, studniówek, wczasów itp. to też dla Ciebie najbardziej powalające wizualnie filmy wszech czasów ?

gdyby Mann je reżyserował, a Beebe kręcił - czemu nie?

Cytat:No sorry Mental, ale np. "Zabójcza Broń" czy "Predator" to też jest zero CGI, prawdziwe lokacje, wszystko niemal pobrane z celuloidu, surowe, po lekkiej globalnej korekcie kontrastu i kolorów (?).

jezu...
porównaj sobie zdjęcia nocne z zabójczej broni i zdjęcia nocne z MV.
zabójcza broń to jest w porównaniu z powyższym nędza, sztampa i ziewanie. standardzik.
poza tym u Manna przestrzeń, w której poruszają się postacie, to pełnoprawny bohater filmu - musi więc być odpowiednio waloryzowana.

Odpowiedz
Mental napisał(a):mnie się to w ciul podoba, bo uwielbiam taką przybrudzoną, niestaranną, zanieczyszczoną stylistykę.

Fakt faktem do teraz w mojej glowie tkwi kapitalne ujecie, kiedy gliniarze wchodza do kamienicy, w ktorej mieszka Baby Face Nelson. Oswietlenie na korytarzu jest slabe, w zwiazku z czym przez chwile pojawiaja sie szumy i klimatyczne, brunatno-rdzawe tlo. Ciekawy efekt.

Odpowiedz
sorry chłopaki, ja sie nie znam, nie wiem, kiedy użyto cyfry, kiedy nie, jedyne, na co moge od tej strony narzekac, to że czesc ujęć podczas strzelaniny w lesie wygląda jak z teatru telewizji czy czegoś...

A film, jakos mnie nie zachwycił. Dobry aktorsko, technicznie, muzycznie ( obawiałem się trochę tych gitarek - niepotrzebnie, bo przywodziły na mysl rodea w scenach rabunków), ale fabuła jest jakas taka... płaska, jednotorowa. O ile przy MV również tło fabularne nie istniało, ale było to jednak uzasadnione wieczną pracą pod przykrywką, o tyle w PE ktos chyba wpadł z nożyczkami. Chętnie obejrzę wersje reżyserska, na razie wstrzymam się od oceny.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):Co było takiego sztampowego i nędznego w nocnych scenach z "Zabójczej Broni" ? Spełniały swoje zadanie

w zestawieniu z Collateralem, MV czy nawet Heat to jest zwykła sztampa. i dokładnie - spełniały swoje zadania, tj. nie miały rzucać się w oczy i już w następnej scenie nikt o nich nie pamiętał. tymczasem u Manna ujęcia nocne mają osiadać w pamięci - mają być wyszczególnione.

freak_outXP napisał(a):Ja cały czas twierdzę, że to była transakcja "coś za coś", i że tej ceny nie warto było płacić akurat przy tym filmie.

a ja twierdzę, że było. jeśli Mann zdecyduje sie ponownie użyć tradycyjnej kamery - ok, nie mam nic przeciwko. jeśli nie, tym lepiej, bo cyfra stała się jednym z jego podpisów.

Odpowiedz
Mental napisał(a):gwarantuje ci, że gdyby Kubrick miał do dyspozycji kamery cyfrowe, to by z nich korzystał.

No to jest argument Mental, prawdziwy i niepodważalny.
Gwarantuje ci.

Odpowiedz
o, solo wypełznął spod kamienia.

Odpowiedz
Po prostu śmieszy mnie chłopaku tak durny argument "gwarantuję ci" - sam domagasz się zawsze konkretów i argumentów, a jak przychodzi co do czego, to sam potrafisz wypiszczeć tylko coś tak głupiego. Po prostu mnie to troszkę rozśmieszyło.
Od tej pory to też będzie mój koronny argument. Uśmiech

Odpowiedz
taa.. głupiego. zważywszy, że Kubrick był pierwszym w kolejce do stosowania najnowszych wynalazków i testowania najbardziej nowatorskich i ryzykowanych technik filmowych. a tak w ogóle na kij się wtrącasz do rozmowy skoro tradycyjnie nie masz ci do powiedzenia?

Odpowiedz
Mental napisał(a):a tak w ogóle na kij się wtrącasz do rozmowy

Spokojnie misiu, nie denerwuj się tak bardzo. Uśmiech


Mental napisał(a):tradycyjnie nie masz ci do powiedzenia

Ależ mam ci do powiedzenia. Uśmiech

Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):To tylko udowadnia, że to była fanaberia reżysera

Fanaberią bym jej nie nazwał. Biorąc pod uwagę że to bodaj 3 film manna kręcony kamerą, nie można mówić o fanaberii. Facet lubi widać świat jaki wychodzi mu z tej kamery i nie dziwię się, bo specyficzny to smak ma. Nie każdemu musi się podobać.

Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):posta nie widzę tam żadnych argumentów

Uśmiech

którego posta?

freak_outXP napisał(a):To tylko udowadnia, że to była fanaberia reżysera i jego autosugestia

a może to tylko twoja (i innych) niemożność przełknięcia tej stylistyki? bo zrozum, że Mann to nie jest twórca dla wszystkich i dwa: wiele osób uważa cyfrę w PE za super czad.

Odpowiedz
Mental napisał(a):wiele osób uważa cyfrę w PE za super czad.

Ale gwarantujesz? Uśmiech

Odpowiedz
Cytat:Taaa... miliony much nie mogą się mylić.

nie kumam. jakie miliony much? z tego co mi wiadomo, dwa miliony jojczy, że źle, że oni by woleli po bożemu, a 500 tysięcy chwali, że super.

Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):to ten specyficzny smak, o którym mówi Solo

No teraz przesadzasz. Chyba ludzie wiedzą lepiej co lubią? Ja lubię obraz manna, nie wierzysz na słowo? Zarzucasz Mentalowi brak argumentów, a tu co?

Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):Jednak celuloid i analogowa kamera to celuloid i analogowa kamera.
Powiedz to Mannowi, na szczęście facet ma własny styl i nie ogląda się na zacofane marudy, którym wydaje się że wiedzą lepiej czemu reżyser używa takiej a nie innej kamery.

freak_outXP napisał(a):Taaa... miliony much nie mogą się mylić.
Zwolennicy cyfry są w mniejszości, więc żarcik ci się lekko nie udał.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Powiedz to Mannowi, na szczęście facet ma własny styl i nie ogląda się na zacofane marudy.

Przepraszam, ale chcesz powiedzieć, że stosowanie tradycyjnej taśmy samo w sobie jest złe? Bo widzę, że "zacofane", a to raczej pejoratywne określenie, prawda?

Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):bo argument w stylu "wielu osobom..." to nie jest argument i bardzo proszę, żeby już więcej czegoś takiego nie przytaczać w dyskusji.

podobnie jak argumentem nie jest tekst: "mi się nie podoba, bo wygląda jak teatr tv". dla mnie nie wygląda. zresztą teatr tv z lat 70/80 (proces kafki) był super, wiec to w sumie zaleta, nie wada.

Odpowiedz
Solo napisał(a):Przepraszam, ale chcesz powiedzieć, że stosowanie tradycyjnej taśmy samo w sobie jest złe?
Nie.

Solo napisał(a):Bo widzę, że "zacofane", a to raczej pejoratywne określenie, prawda?
Nie mogę inaczej określić kogoś kto za jedyny słuszny nośnik filmu uważa celuloid, dodatkowo obrażając reżysera. Ale to już chyba efekt upałów.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Nie mogę inaczej określić kogoś kto za jedyny słuszny nośnik filmu uważa celuloid.

A kogo masz na myśli?

Odpowiedz
ok, ja kończę, bo dyskusja o cyfrze w PE już mnie pomału zabija. Mann doskonale wiedział, że to się tak skończy: jedni będą jojczyć, inni - wynosić na ołtarze.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Public Enemies (2009) Mental 661 90,786 17-07-2009, 00:29
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości