Rambo (1982-2019)
Dobór muzyki do zwiastuna to pewnie wypadkowa miliona analiz montażystów. Mnie bardziej jara fakt, że finał tej historii rozgrywać się będzie na ranczu w Teksasie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Ja bym jednak stawiał na Arizonę ;)

Kinowy pewniak jak dla mnie. Choćby nawet dostał 0% na RT.

Odpowiedz
Sly chyba obejrzał Logana po starej znajomości, z miejsca się zakochał i sądząc po jego obecnych źródłach finansowania, zamówił sobie kopię na AliExpress. Jasne, że jest wtórnie, ale taki zarzut w 2019 roku jest kopaniem się z koniem, więc niech chociaż będzie fajnie. Melduje się w kinie.

Odpowiedz
Dopiero doczytałem, że nie reżyseruje Stallone, tylko ten leszczyk od "Dorwać Gringo". Facet ewidentnie lubi robić za słupa dla starych gwiazdorów i spełniać rolę tego, który będzie dostawał bęcki w przypadku złych recenzji (a te pojawią się na pewno, wszak ta seria, za wyjątkiem pierwszej części, nigdy nie cieszyła się zbyt dużą estymą wśród zachodniej krytyki).

Aczkolwiek trochę szkoda, że Sly sam nie stanął za kamerą. Czwórka to nie był żaden majstersztyk pod tym względem, ale na pewno miała jakiś charakter, czego nie można powiedzieć o poprzednim filmie Grunberga.

Odpowiedz
Oby tylko nie było tak, że przez 2/3 filmu były smęty i jedna finałowa akcja na koniec.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Na plakacie brakuje Jakubika i napisu "Wołyń" w miejscu tytuły. :)

Trailer okej, będzie dobrze. :)

Odpowiedz
Dobre, czekam. 
Scena z nożem pochodzi chyba z finału i
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Co to za spoiler skoro to gdybanie?
Gosc się odwroci i tez sprzeda mu kose? slabe by to było
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jak przyjrzysz się dokładnie, to scenę wcześniej widać, że dostał co najmniej dwie kulki (jedną na wysokości łopatki, drugą mniej więcej na poziomie nerek). Stąd gdybanie.
Oczywiście może to być tak zmontowane na potrzeby trailera...
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Widzę że mamy nową modę - podstarzały bohater kultowej serii wraca by odstawić Home Alone i pobawić się w zastawianie pułapek w swoim domu.
Zrobiła to już Laurie Strode, teraz Rambo. Kto następny? Willis pewnie już przebiera nóżkami na myśl o kolejnej Szklanej pułapce.

Odpowiedz
Snappik napisał(a):finał tej historii rozgrywać się będzie na ranczu w Teksasie

W Arizonie.

Trailer mnie tylko podgrzał - nie rozniecił jeszcze ognia piekielnego. Inna sprawa, że przed obejrzeniem zwiastuna spodziewałem się wybitnego kina moralnego niepokoju i cieszę się niezmiernie, że wszystko będzie tu na swoim miejscu - w tym Rambo na werandzie w bujanym fotelu w buciorach wojskowych.

Odpowiedz
Oby tylko, jak pisał shamar, było dobrze utrzymane tempo. Nic tak nie zabije mojego hype'u, jak nudy przez półtorej godziny i nawalanka wyłącznie na koniec.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
@Crov, 100% zgody. Tamten kawałek robił mocno lepszy klimat. Bo montaż chyba był ten sam. Może z jakimiś drobnymi korektami, żeby było w rytm.

Niemniej jest bardzo dobrze. Może to i najbardziej oczekiwany przeze mnie film roku? Sam nie wiem. Na pewno czołówka.

Zajebiste u Slaja jest to, że zagrał dwie totalnie kultowe postacie - Rocka i Rambo, a są one bardzo od siebie różne. Nie ma opcji, żeby ich pomylić. I nie chodzi tutaj wcale o to, czym się zajmują. Rocky to prosty człowiek, ale jednocześnie trochę uroczo naiwny - taki marzyciel po przejściach. Rambo natomiast jest kimś zupełnie innym. Najlepiej to pokazuje ten dialog z "Rambo"



Inni ludzie. Inaczej zagrani, inaczej napisani. Wszystko inne. Twarz podobna
.

Odpowiedz
(31-05-2019, 12:08)srebrnik napisał(a): Zajebiste u Slaja jest to, że zagrał dwie totalnie kultowe postacie - Rocka i Rambo, a są one bardzo od siebie różne. Nie ma opcji, żeby ich pomylić. I nie chodzi tutaj wcale o to, czym się zajmują. Rocky to prosty człowiek, ale jednocześnie trochę uroczo naiwny - taki marzyciel po przejściach. Rambo natomiast jest kimś zupełnie innym. Najlepiej to pokazuje ten dialog z "Rambo"

No, ale dobre w tym wszystkim jest też to, że Sylvester Stallone nie jest uważany za jakiegoś nie wiadomo jakiego aktora (pod tym względem jeszcze gorzej wygląda sprawa z Arniem bo to bądźmy szczerzy drewno :D), a na ulicy zapytasz pierwszego lepszego gościa i będzie go kojarzył. Jego role są na tyle ikoniczne, że pod względem januszometra spokojnie wyprzedza największych w tej materii, jak De Niro, Newman czy Brando.

Rocky'ego i Rambo kojarzą wszyscy, a takiego Kurtza czy Travisa Bickle'a niekoniecznie. To jest w tym fajne.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
srebrnik napisał(a):Najlepiej to pokazuje ten dialog z "Rambo"

Najlepszy dialog w historii amerykańskiego kina.

No dobra, może nie NAJlepszy, ale niewątpliwie w ścisłej czołówce. Prawda delikatnie prosto między oczy.

Odpowiedz
(31-05-2019, 09:18)Mierzwiak napisał(a): Willis pewnie już przebiera nóżkami na myśl o kolejnej Szklanej pułapce.

Ale oni chyba już krecą tą póładaptację "year one".

Druga sprawa, pamiętajcie co mowił Sly kilka lat temu: że to ma być takie "no country for oldmen" a ten monolog w zwiastunie niebezpiecznie przypomina najgorszy fragment Rambo 4 ;)


(31-05-2019, 08:52)Dirk napisał(a): Jak przyjrzysz się dokładnie, to scenę wcześniej widać, że dostał co najmniej dwie kulki (jedną na wysokości łopatki, drugą mniej więcej na poziomie nerek)

Racja, racja. Nie zwrocilem uwagi
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
https://www.instagram.com/p/B0i5Jt_p5dh

Cytat:Great day! We got our HARD R Rating today! What’s coming is going to be unlike anything you’ve ever seen...” ...Death is coming” John said

:) :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Sly - jeden z ostatnich żyjących wielkich twórców kina moralnego niepokoju, który rozumie, na czym polega ta zabawa.

Odpowiedz
[Obrazek: foIjhir.jpg]
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Unbreakable / Split / Glass (2000-2019) Pelivaron 25 8,238 05-09-2024, 08:06
Ostatni post: Debryk
  Jumanji (1995-2019) Gieferg 65 16,324 25-04-2022, 19:35
Ostatni post: shamar
  Maleficent (2014-2019) Lawrence 50 17,093 05-12-2021, 16:37
Ostatni post: Debryk
  Zombieland (2009-2019) Anonymous 52 11,831 02-01-2020, 00:44
Ostatni post: Mental
  Rambo 4 Oconnel 47 11,089 24-02-2013, 23:57
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości