Trailerki:
24-12-2013, 13:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2017, 23:05 przez Mierzwiak.)
|
Sabotage (2014) reż. David Ayer
|
|
Arnie jako dowódca elitarnej jednostki DEA dostaje wpierdol od Kartelu narkotykowego - payback za nalot na magazyn z towarem. Obsada przezentuje się dosyć zajebiście: Terrence Howard, Mireille Enos, Harold Perrineau, Sam Worthington. Scenariusz Skip Woods i David Ayer.
Trailerki: 24-12-2013, 13:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2017, 23:05 przez Mierzwiak.)
Nie mogę nie ufać kolesiowi, który dał światu Harsh Times, end of Watch, Street Kings + scenariusz Training Day.
Zresztą wkleję to, co w artykule na stronie napisałem: Musiałoby stać się coś naprawdę złego, żeby film się nie udał, choć trailer jednoznacznie sugeruje dość efekciarskie kino. Może być komercyjny niewypał, ale w jakościowy zjazd trudno mi uwierzyć. Dobrej, sensacji nigdy za wiele. „Sabotage” to, powiedzmy, opozycja do „Niezniszczalnych 3″. 24-12-2013, 14:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2013, 14:01 przez desjudi.) Cytat:Musiałoby stać się coś naprawdę złego, żeby film się nie udał I może stać się coś złego jeśli w scenariuszu maczał palce Skip Woods. No ale lekko pocieszam się tym, że Ayer mógł dość znacznie przeprawić pierwotny skrypt. Zwiastun rzeczywiście zachęca na pójście do kina.
koronex1989
24-12-2013, 14:30
Nie zapowiada się najgorzej i na pewno obejrzę, ale nie ma szans na to że w kinie (zresztą pewnie film tak jak i ostatnie dwa z Arnim nie trafi do polskich kin).
24-12-2013, 16:18 (24-12-2013, 14:01)desjudi napisał(a): Nie mogę nie ufać kolesiowi, który dał światu Harsh Times, end of Watch, Street Kings + scenariusz Training Day.Nie? Bo czego by o tych filmach nie mówić (Street Kings nie widziałem) to każdy z nich ma dużo problemów własnie na poziomie scenariusza. Chyba tylko HARSH TIMES sie broni, ale moze to dlatego, że dawno ogladalem. 24-12-2013, 16:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2013, 16:24 przez Gal Anonim.)
"Street Kings" ze wszystkich wymienionych najlepsze, choć ma swoje poważne minusy. Jak chociażby to, że ktoś wpadł na pomysł, że Keanu Reeves pasuje do tego typu kina i przekonująco wystąpi w głównej roli (bo graniem to ja tego nie nazwę).
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 24-12-2013, 19:23
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
26-02-2014, 06:39
Wkurzają mnie te CGI rozbryzgi (choć tutaj wygląda na trochę CGI, trochę nie), ale to już zarzut do obecnego trendu w kinematografii. Plus kompletnie idiotyczne "whoa! whoa! easy! easy!" - i BAM!. Ten film chce być "cool", to nie będzie film dla dorosłych.
Aktualnie rządzi: ja
26-02-2014, 09:33
DEA w swoim żywiole, czyli totalny rozpierdol. Tutaj oczywiście rozwalają tych super mega złych, ale normalnie na co dzień pacyfikują zupełnie niegroźnych hodowców marihuany czy posiadaczy strzelb ze spiłowaną lufą (to ostatnie to w sumie bardziej działka ATF).
26-02-2014, 10:28 (26-02-2014, 09:33)Mush Room napisał(a): Wkurzają mnie te CGI rozbryzgi (choć tutaj wygląda na trochę CGI, trochę nie), ale to już zarzut do obecnego trendu w kinematografii. Plus kompletnie idiotyczne "whoa! whoa! easy! easy!" - i BAM!. Ten film chce być "cool", to nie będzie film dla dorosłych. Co w tym niby tak cool-mlodziezowego bylo?
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-02-2014, 16:56
Jak to co? To debilna popisówa, a do tego tak szybka, że tylko scenarzysta uratowal tę zakładniczkę od zarobienia kulki w łeb. Jak dla mnie wyglada to, czego oczekiwalem - jest krew, nawet spoko, a tu coś takiego pozerskiego, jak w poprzednich filmach rezysera.
26-02-2014, 17:29
No ale koles nie chcial jej strzelic w leb, bo byla jego zakladniczka. Jake Sully wpada z karabinkiem szturmowym, uspokaja na szybko kolesia, po czym zalatwia go precyzyjnym strzalem w leb z Glocka (czy co to tam jest). Czy to na 100% realistyczne? Nie. Czy tanio cool-mlodziezowo-efekciarskie? Nie bardzo.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-02-2014, 20:54
Mowie, ze od kulki w łeb z rąk Worthingtona uratował ją scenarzysta. DEA odkłada celniejszą broń, robi głupią minę "spoko, spoko" i potem gwałtownie wyciąga mniej celną broń i strzela w głowę, która jest obok głowy zakładniczki. Bandzior celuje do Worthingtona i tak, więc równie dobrze mógłby strzelić mu od razu na wejściu w łeb, zamiast zgrywać mega luzaka i wpuszczać go w takie błyskotliwe maliny (mrożone i przeterminowane). Popisówa.
26-02-2014, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2014, 21:08 przez Gal Anonim.)
Dla mnie powyższa scena, tak samo jak zwiastuny, to czysta zajebioza. Może i cool, ale przynajmniej dla dorosłych. Póki co jedyny słaby element tej produkcji to Arnie.
26-02-2014, 21:20
No wlasnie o to chodzi, sa tu cool zagrywki, ale dla DOROSLYCH.
(26-02-2014, 21:04)Crov napisał(a): Mowie, ze od kulki w łeb z rąk Worthingtona uratował ją scenarzysta. DEA odkłada celniejszą broń, robi głupią minę "spoko, spoko" i potem gwałtownie wyciąga mniej celną broń i strzela w głowę, która jest obok głowy zakładniczki. Bandzior celuje do Worthingtona i tak, więc równie dobrze mógłby strzelić mu od razu na wejściu w łeb, zamiast zgrywać mega luzaka i wpuszczać go w takie błyskotliwe maliny (mrożone i przeterminowane). Popisówa. Stoi 1.5m od kolesia, motyw celnosci karabinka nie ma tutaj takiego znaczenia, odkladajac bron powoduje, ze koles traci koncentracje, ma byc ok, dogadamy sie, a potem kulka. Jesli to jest mlodziezowa cool zagrywka, to Sorry Batory;) Cool mlodziezowe, to by bylo 30 sekund dialogu i noz ukryty w bucie dojebany kolesiowi w czolo po uprzednim szpagacie na suficie. To jest "cool", ale jak na R-kowego akcyjniaka przystalo. PS. Blain ktory nie ma czasu krwawic i napierdala przez dzungle z minigunem jest 100x bardziej mlodziezowy, niz Jake Sully tutaj.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-02-2014, 21:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2014, 21:37 przez Bucho.)
Crov się coolowości uczepił, ten etatowy fan Marvela i Roberta Downeya Jr. :P #nieogarniam
26-02-2014, 21:51
No, zwróć jeszcze uwagę, że się nie czepiam rysowanej krwi w kreskówkach, a w filmach fabularnych by mi przeszkadzała, jak już przy tym jesteś...
#WTF #StaySober (nota bene, nie wiem gdzie w filmach Marvela masz tego typu pozerstwo) 26-02-2014, 22:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2014, 22:07 przez Gal Anonim.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |