Stały bywalec
Liczba postów: 9,040
Liczba wątków: 26
(27-01-2025, 16:31)Corn napisał(a): Siedziałby w więzieniu przez 8 godzin dziennie, a potem by wychodził i wracał do normalnego życia ;)
prawie jak w filmie OtherLife z 2017 tylko tam siedzieli 365 dni w małym pomieszczeniu 3x3 metry z dużym ekranem który wyświetlał upływające dni
Doktor zachowuje się jak Milchick przy Dylanie na wydarzeniu muzycznym, chce zirytować innych swoimi wątpliwościami
27-01-2025, 18:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2025, 19:01 przez Spoilerowo.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,438
Liczba wątków: 8
(27-01-2025, 17:25)Pitero napisał(a): W ogóle zastanawia fakt, że Mark i inni zgadzają się tam chodzić i nie wiedzieć kompletnie co tam robią. Chyba, że mają tak wysoki stopień zaufania do firmy, albo są tak zwyczajnie naiwni?
Przypadek Rudej najbardziej ciekawi bo ona ma wgląd w życie swej alterki. Nic jej nie rusza, że jej ciało i umysł czuje się źle po rozdzieleniu? Czy jak mówiłem, to ojciec ją przymusza do tego? Scena z ojcem w ostatnim odcinku może to sygnalizować.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
Pitero, musiałeś przewinąć fragmenty sugerujące, że Eaganowie to banda fanatyków wyznająca kult swojego przodka z XIX wieku, którego czczą jak Boga. Helena ma mózg prany od dzieciństwa i jest pięknie zasugerowane w ostatnim odcinku, że zazdrości swojej innie szczerych uczuć i zainteresowania które otrzymuje. Podejrzewam, że to ruszy Helenę i zasieje w niej wątpliwości co do zachowania swojej rodziny.
27-01-2025, 21:46
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,311
Liczba wątków: 5
(27-01-2025, 18:59)Spoilerowo napisał(a): Doktor zachowuje się jak Milchick przy Dylanie na wydarzeniu muzycznym, chce zirytować innych swoimi wątpliwościami
Jak Michnik???
Wypraszam sobie. Są pewne granice. Gdzie jest moderacja?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
27-01-2025, 22:32
Stały bywalec
Liczba postów: 3,043
Liczba wątków: 28
Milkshake ;)
28-01-2025, 09:00
Stały bywalec
Liczba postów: 10,233
Liczba wątków: 5
Czy to tylko ja czy oni już w tym 2 odcinku wyłożyli zadziwiająco dużo kart na stół? Niby nie powiedzieli wiele, ale podopowiadali tu i tam na tyle, że dość łatwo można sobie połączyć wątki w kwestii tego co z żoną Marka, czym właściwie zajmuje się firma, jaki jest jej cel, co stoi za koncepcją rozdzielenia, o co chodzi z makrodanymi i tak dalej. Pewnie robią nas jakoś w chuja, bo czymś trzeba będzie te kolejne odcinki zapełnić, ale mam dziwne przeczucie, iż odpowiedź jest tak prosta. Nie pamiętam aż tak szczegółowo pierwszego sezonu, ale w sumie wszystko pasuje.
30-01-2025, 22:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-01-2025, 22:51 przez Albertino.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,438
Liczba wątków: 8
Trochę masz rację, a z drugiej strony wczesne recenzje sugerują bardzo dużo mind fucków. A mnie bardziej od lore interesuje w jakim kierunku poprowadzą postacie, bo sytuacja zaczyna robić się dość skomplikowana :)
30-01-2025, 23:05
Stały bywalec
Liczba postów: 9,040
Liczba wątków: 26
w 3 odcinku jest coś dla Corna
pokój z kozami (i ich opiekunami?) - cytując klasyka: wybudowali jebaną łąkę w Lumon i kozy tam sobie brykają, ich opiekunowie są dziwi
Cobel jednak chce wrócić do Lumon ale na swoich warunkach, scena jak Helena chce zaprosić Cobel na spotkanie z zarządem jest naładowana gęstą atmosferą którą psuje ochroniarz, może nie tyle co psuje ale Cobel przeczuwa, że mogą ją odpalić więc decyduje się po prostu odjechać
no i Dylan otrzymał swój pokój do spotkań z żoną ale po co? nie rozumiem tego wątku bo cała otoczka rozdzielenia się wypierdala skoro jego alter może sobie pogadać z jego żoną jakby nigdy nic, takie popuszczenie obostrzeń srogie w tym wątku
dopiero na koniec odcinka coś się dzieje, Mark chce przemycić wiadomość do swojego altera ale pojawia się Reghabi która słyszała co się stało na koniec pierwszego sezonu, mówi Markowi, że jego żona żyje i jedyna droga do przenoszenia wiadomości z i do Lumon to reintegracja
Mark decyduje się i następuję... reintegracja czyli będą dwie wersje Marka więc cała koncepcja rozdzielenia i tajemniczości upada skoro Reghabi może coś tam pomajstrować za pomocą różnej aparatury i połączyć dwie wersje Marka
31-01-2025, 09:30
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,888
Liczba wątków: 15
Jeszcze nie oglądałem, więc odpowiem po seansie :D
31-01-2025, 09:58
Oskarmeister
Liczba postów: 6,824
Liczba wątków: 18
(27-01-2025, 13:46)Huntersky napisał(a): Super sprawa, uwielbiam. Krismeister oglądaj, zyskasz nowego serialowego crusha. :)
Namówił ;]
31-01-2025, 13:03
Stały bywalec
Liczba postów: 18,490
Liczba wątków: 148
(31-01-2025, 09:30)Spoilerowo napisał(a): w 3 odcinku jest coś dla Corna
pokój z kozami (i ich opiekunami?) - cytując klasyka: wybudowali jebaną łąkę w Lumon i kozy tam sobie brykają, ich opiekunowie są dziwi
Cobel jednak chce wrócić do Lumon ale na swoich warunkach, scena jak Helena chce zaprosić Cobel na spotkanie z zarządem jest naładowana gęstą atmosferą którą psuje ochroniarz, może nie tyle co psuje ale Cobel przeczuwa, że mogą ją odpalić więc decyduje się po prostu odjechać
no i Dylan otrzymał swój pokój do spotkań z żoną ale po co? nie rozumiem tego wątku bo cała otoczka rozdzielenia się wypierdala skoro jego alter może sobie pogadać z jego żoną jakby nigdy nic, takie popuszczenie obostrzeń srogie w tym wątku
dopiero na koniec odcinka coś się dzieje, Mark chce przemycić wiadomość do swojego altera ale pojawia się Reghabi która słyszała co się stało na koniec pierwszego sezonu, mówi Markowi, że jego żona żyje i jedyna droga do przenoszenia wiadomości z i do Lumon to reintegracja
Mark decyduje się i następuję... reintegracja czyli będą dwie wersje Marka więc cała koncepcja rozdzielenia i tajemniczości upada skoro Reghabi może coś tam pomajstrować za pomocą różnej aparatury i połączyć dwie wersje Marka
Jak po co? Żeby mieć kontrolę nad Dylanem. Tym bardziej że ewidentnie chłop się w to wkręcił.
Myślałem na początku, że sfingowali to spotkanie i osoba na tym spotkaniu jest podstawiona. Ale wygląda na to, że wszystko jest legitne. Dodatkowo ta postawa żony, raczej sugeruje, że nie jest zadowolona ze związku z mężem-przegrywem i relacja z jego alterem może być dla niej dużo bardziej interesująca. Czy ewentualne spółkowanie z Dylanem G. będzie można potraktować, jako zdradę żony?
Reszta Twojego posta to streszczenie całego odcinka, ale w sumie nick zobowiązuje.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
31-01-2025, 22:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2025, 22:47 przez Pelivaron.)
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,750
Liczba wątków: 14
Tym razem wygrała czarna twarz. Albo odsłonięte brzuchy. Nie mogę się zdecydować.
Doczekałem się zmiany statusu quo. Kolejny sezon błędnego łażenia po korytarzach Lumon byłby przesadą. Z drugiej strony reintegracja Marka mocno przyśpiesza zastały bieg wydarzeń, więc teoretycznie powinniśmy być już bliżej zakończenia historii. No bo co nas może jeszcze czekać? Poszukiwanie odpowiedzi, próba rozbicia grupy przez Milkszejka & Co, ewentualnie dopuszczenie Marka do zarządu i jakieś tam moralne dylematy... W każdym razie spokojnie mogłoby się to zamknąć w trzech (góra czterech) sezonach. Taka Sukcesja utrzymała się na szczycie (i na wieki pozostanie wybitnym serialem), bo jej twórcy wiedzieli, kiedy zejść ze sceny. Liczę na podobne podejście u Ericksona. Wolałbym kończyć oglądanie finałowego sezonu ze świadomością "mogli w sumie zapodać jeszcze kilka odcinków" miast uczucia przesytu.
W trakcie sceny z Cobel podróżującą ośnieżoną szosą (pachniało Fargo) po raz kolejny myślałem o świecie przedstawionym. Ten "zewnętrzny" jest przecież niewiele mniej sterylny od budyku Lumon (jakkolwiek brzmi to bezsensownie): zimny, opuszczony, jałowy. Niewielu statystów, sceny zbiorowe należą do rzadkości. Danowi i Benowi udało się z tym oniryzmem, nie ma co. Gdyby w czwartym odcinku wyjawiono nagle, że to świat po kryzysie nuklearnym albo pandemii, która wybiła 50% ludności, to chyba mało kto byłby zaskoczony.
Ps. Nie poznałem Brienne.
01-02-2025, 14:54
Stały bywalec
Liczba postów: 10,233
Liczba wątków: 5
(01-02-2025, 14:54)Norton napisał(a): W trakcie sceny z Cobel podróżującą ośnieżoną szosą (pachniało Fargo) po raz kolejny myślałem o świecie przedstawionym. Ten "zewnętrzny" jest przecież niewiele mniej sterylny od budyku Lumon (jakkolwiek brzmi to bezsensownie): zimny, opuszczony, jałowy. Niewielu statystów, sceny zbiorowe należą do rzadkości. Danowi i Benowi udało się z tym oniryzmem, nie ma co. Gdyby w czwartym odcinku wyjawiono nagle, że to świat po kryzysie nuklearnym albo pandemii, która wybiła 50% ludności, to chyba mało kto byłby zaskoczony.
Ale tu jest IMO coś na rzeczy, te zewnętrzne wersje bohaterów (szczególnie w tym nowym odcinku) też nie wydają się do końca normalne i w pełni funkcjonalne. Ta krótka scena z Grubasem w domu nie była przypadkowa, już nie mówiąc o tym, że okazało się, iż Mark to tak średnio swoją przeszłość pamięta.
01-02-2025, 18:00
Stały bywalec
Liczba postów: 4,438
Liczba wątków: 8
Wooaah.
Nie spodziewałem się, że reintegracja nastąpi tak wcześnie. Ciekaw jestem kim teraz będzie Mark. Czy miejscem walki innie i outie o dominację, czy zupełnie nową osobą, idealną mieszanką obu osobowości? Czy Mark outie wie, kim jest Helena? Czy reintegrowany Mark kocha bardziej Gemmę czy Helly?
Sytuacja Dylana również będzie ciekawa, bo prawdopodobnie jego żona bardziej pokocha wersję innie niż outie.
No i scena z Milkshakiem i Natalie. Arcydzieło gaslightingu.
01-02-2025, 18:02
Stały bywalec
Liczba postów: 18,490
Liczba wątków: 148
(01-02-2025, 18:02)Huntersky napisał(a): Wooaah.
Nie spodziewałem się, że reintegracja nastąpi tak wcześnie. Ciekaw jestem kim teraz będzie Mark. Czy miejscem walki innie i outie o dominację, czy zupełnie nową osobą, idealną mieszanką obu osobowości? Czy Mark outie wie, kim jest Helena? Czy reintegrowany Mark kocha bardziej Gemmę czy Helly?
Sytuacja Dylana również będzie ciekawa, bo prawdopodobnie jego żona bardziej pokocha wersję innie niż outie.
No i scena z Milkshakiem i Natalie. Arcydzieło gaslightingu.
Wydawało się, że będzie to idealny pomysł na finał ostatniego odcinka a tu suprajs, suprajs :)
Sprawa Dylana i żony to dla mnie pewniak, że właśnie tak będzie.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
01-02-2025, 18:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2025, 18:14 przez Pelivaron.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,438
Liczba wątków: 8
Taka sytuacja
https://x.com/pr0zacz/status/1885461243793690657?s=46
szacun za dbałość o takie szczegóły. I to tylko potwierdza, że na dole jest Helena a nie Helly. Zresztą, Helly zachowuje się wyraźnie dziwnie, jest bardzo pasywna, podporządkowana. Nie ma też sceny, w której byłaby sama, zawsze widzimy ją z resztą bohaterów.
01-02-2025, 18:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2025, 19:15 przez Huntersky.)
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,750
Liczba wątków: 14
@Albertino
Nadrzędnym celem rzeczonej sceny było zapewne skontrastowanie nudnego, ospałego Dylana z jego bardziej interesująca wersją wewnątrz Lumon i podbudowa pod (ewentualny) intrygujący wątek poboczny dotyczący Gretchen (będzie pewnie dość znaczący, bo raczej nie angażowaliby Wever na jeden czy dwa odcinki). Poza tym rozwiali wątpliwości sporej grupki widzów odnośnie tej postaci - nie jest podstawioną aktorką, a "prawdziwą" żoną grubaska.
Tak czy siak zgadzam się, że coś śmierdzi również w kwestii "oryginałów" (a może i nawet całej ludności na zewnątrz?). Większość z nas głowi się nad tajemnicami Lumon, ale nie skupialiśmy się tu chyba jeszcze na "realnym" świecie. Zabawna byłaby w sumie wolta fabularna dotycząca właśnie tego obszaru. Mogłaby równie dobrze dotyczyć Lumon, jak i wynikać z czegoś kompletnie innego, dotychczas nienazwanego (ale może właśnie subtelnie sugerowanego przez tę specyficzną atmosferę czy tam "klimacik"). No, potencjał cały czas gigantyczny.
Swoją drogą te wszystkie smaczki wyłapywane przez największych zapaleńców to kolejny dowód klasy twórców Severance. W takim Lost mieliśmy dość szybko wrzucone w wir wydarzeń niedzwiedzie, dymy, duchy i inne dziwa, a Abrams i spółka zdawali się mówić "kombinuj, drogi widzu". W Rozdzieleniu większość tego typu motywów jest gdzieś na uboczu, czasem nawet dośc dobrze ukryta. Nie dostajemy w twarz kolejnymi osobliwościami; zamiast tego poddajemy w wątpliwość pozorną, zastaną "normalność". To o wiele bardziej eleganckie prowadzenie serialu. Wiadomo - zdarzają się kozy, ale w małych dawkach.
01-02-2025, 20:08
Stały bywalec
Liczba postów: 18,490
Liczba wątków: 148
(01-02-2025, 18:35)Huntersky napisał(a): Taka sytuacja
https://x.com/pr0zacz/status/1885461243793690657?s=46
szacun za dbałość o takie szczegóły. I to tylko potwierdza, że na dole jest Helena a nie Helly. Zresztą, Helly zachowuje się wyraźnie dziwnie, jest bardzo pasywna, podporządkowana. Nie ma też sceny, w której byłaby sama, zawsze widzimy ją z resztą bohaterów.
Na 100% jest to Helena, tym bardziej, że w momencie jak Helena wchodzi do windy, nie ma sygnału.
A co myślicie o postaci Pani Huang? Ja stawiam, że to może byc jakiś klon Gemmy, ponieważ Lumon tym się właśnie zajmuje - klonowaniem ludzi (i kóz :) ). Pani Casey też pewnie była jakimś mniej doskonałym klonem Gemmy. I własnie do tego jest im potrzebny Mark, aby stworzyć perfekcyjnego klona żony.
Czytałem też o tej teorii, że Lumon może szukać sposobu na wskrzeszenie samego Kiera, ale na razie muszą udoskonalać ową technologię i własnie to robią za pomocą Cold Harbor.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
01-02-2025, 23:16
Stały bywalec
Liczba postów: 3,043
Liczba wątków: 28
(01-02-2025, 20:08)Norton napisał(a): Tak czy siak zgadzam się, że coś śmierdzi również w kwestii "oryginałów" (a może i nawet całej ludności na zewnątrz?). Większość z nas głowi się nad tajemnicami Lumon, ale nie skupialiśmy się tu chyba jeszcze na "realnym" świecie. Zabawna byłaby w sumie wolta fabularna dotycząca właśnie tego obszaru. Mogłaby równie dobrze dotyczyć Lumon, jak i wynikać z czegoś kompletnie innego, dotychczas nienazwanego (ale może właśnie subtelnie sugerowanego przez tę specyficzną atmosferę czy tam "klimacik"). No, potencjał cały czas gigantyczny.
No właśnie świat poza firmą jest sterylny i symetryczny, dziwny i odrealniony. Mnie interesuje kwestia, czemu widzimy wszędzie stare auta z l. 90-tych, 80-tych czy pocz. dwutysięcznych. Na parkingu przed budynkiem LUMON stoją same takie samochody. Technologia: kineskopy itp. tymczasem ochroniarz ma już ekran ciekłokrystaliczny itp.
02-02-2025, 01:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2025, 01:02 przez Scheckley.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,311
Liczba wątków: 5
Wielkim Twistem będzie, że realny świat jest w środku a ten wymyślony to jest na zewnątrz :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
02-02-2025, 11:40
Stały bywalec
Liczba postów: 4,438
Liczba wątków: 8
Dan Erickson potwierdził kiedyś, że wszystko co widzimy dzieje się w realnym, fizycznym świecie, ale mógł, you know, kłamać.
02-02-2025, 12:10
|