W TESCO w UK 25-30 funciaków, co w przeliczeniu na 1500-2000 funtów już takiego wrażenia nie robi.
16-12-2014, 14:03
|
Spectre (2015) reż. Sam Mendes
|
|
W przeliczeniu na zarobki tak. U nas 135 zł co przy średniej 1500 - 2000 zł jest dosyć sporo za 0,7.
W TESCO w UK 25-30 funciaków, co w przeliczeniu na 1500-2000 funtów już takiego wrażenia nie robi. 16-12-2014, 14:03
Ładne flachy o grzyb wam chodzi. Płacą miliony to używają loga, proste.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-12-2014, 15:15
Same buteleczki są spoko, rozumiem też czemu znaczek 007 się na nich pojawia, ale ja wolę pić bez niego, bo uważam go za zbyt ostentacyjny, krzyczy "patrz, piję wódkę jak Bond, fajny jestem, no nie?". Wolę pić np. Lillet blanc.
16-12-2014, 15:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2014, 15:24 przez simek.)
A ja wolę pić wódkę za 25 PLN bo picie wódki za 130 jest zbyt ostentacyjne, samo w sobie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-12-2014, 15:54
Ta strona już nie istnieje. Co jest logiczne bo wytwórnia wydała oświadczenie, ze będzie ścigać każdego
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-12-2014, 19:44
Czyli scenariusz który wyciekł jest prawdziwy jednak nie jest to jego ostateczna wersja. Ostatni akt zapewne został przepisany przez Purvis`a i Wade`a którzy mieli nanieść poprawki parę miesięcy temu
16-12-2014, 19:55
Jak zdążyłeś przeczytać co chociażby Filmweb napisał, to podziel się jednym-dwóch zdaniach co tam będzie w tej fabule. Chyba, że też się boisz pozwów od Sony? :p
16-12-2014, 20:16
Masz z IMDB:
"the script, from what ive been able to gather, is good for the first two acts. When Bond meets the villain the story starts making zero sense and the villains reasons are very weak, in fact so weak that it ruins what the movie did in the first two acts. The final confrontation is a big let down. From what i gather tho the script is being changed to make the ending better and hopefully give the villain a better reason to be the villain. " I idealna odpowiedź: "So it's essentially going to be Skyfall 2.0. What is it with the writers and these hokey, plothole-ridden revenge stories? They really don't stand up to the slightest bit of scrutiny. Unfortunately, it seems we're returning to the era of camp and therefore destroying everything that the intelligently made Casino Royale stood for in this supposed "reboot" of the series. "
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-12-2014, 20:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2014, 20:34 przez shamar.) Cytat:Jak zdążyłeś przeczytać co chociażby Filmweb napisał, to podziel się jednym-dwóch zdaniach co tam będzie w tej fabule. Chyba, że też się boisz pozwów od Sony? :p http://www.zakazanaplaneta.pl/2014/12/15/spectre-wykradziony-scenariusz/ Generalnie zapowiada się podobne badziewie co Skyfall.
Why are you firing wallnuts at me?
16-12-2014, 21:01
Czyli powrót do dawnych czasów tylko w kwestii przegietych scen akcji, a fabularnie znowu mamy kreta, Bonda na nieautoryzowanej misji i takie tam. Słabo, ale ja przecież wiedziałem, że oczekiwanie sensownej i angazujacej fabuły od współczesnego Bonda to za dużo, niech przynajmniej to wygląda jak Skyfall, to i tak będzie warto zapłacić za bilet.
16-12-2014, 21:44
Gdzie indziej wyczytałem, że Blofeld to , więc liczę, że scenariusz mocno się zmieni, w przeciwnym razie szykuję się gówno rodem z opery mydlanej. Na drugie Casino nie ma liczyć, pozostaje tylko odkurzyć ołtarzyk.
16-12-2014, 21:51 Cytat:Generalnie zapowiada się podobne badziewie co Skyfall. To w sumie było wiadomo od chwili ogłoszenia kto ten film będzie robił. 16-12-2014, 22:08 Gieferg napisał(a):To w sumie było wiadomo od chwili ogłoszenia kto ten film będzie robił. No wiadomo, w końcu Sam Mendes to taki cienki reżyser co kręci same gnioty: jak American Beauty, Jarhead, Droga do szczęścia. A ja jestem podjarany, bo reżyser jest świetny i chociaż "Skyfall" nie był aż tak dobry jak "Casino Royale" to nadal świetny (no i nieporównywalnie lepszy od beznadziejnego "Quantum of Solace"). Tym co jest dla mnie najfajniejsze to obsada. Do Craiga, Fiennesa i Wishawa dochodzą po prostu idealnie dobrani aktorzy. Christoph Waltz zapewne będzie jakimś przedstawicielem Spectre i bogatym biznesmenem, Dave "Drax" Bautista jego silnorękim pomagierem, a Andrew Scott (czyli świetny Moriarty z drugiego sezonu Sherlocka Holmesa) kimś wysoko postawionym w samym Spectre. Do tego moja ulubiona aktorka czyli Lea Seydoux jako dziewczyna Bonda plus Monica Bellucci. Rewelka. Tak ogólnie co do Bondów to najlepsze oczywiście są Casino Royale i Goldfinger, a zaraz za nimi Pozdrowienia z Rosji i Skyfall, niezłe też jest Goldeneye i Dr No. Niedawno obejrzałem "Zabójczy widok" i mimo Christophera Walkena w roli nazistowskiego eksperymentu (co było jedynym powodem dla którego w ogóle obejrzałem ten film) ten Bond jest beznadziejny. Prawdziwa masakra - Roger Moore jest jedną z najbardziej przeszarżowanych ról jakie widziałem od dawna, a sam film jest równie durnowaty co parodie Lesliego Nielsena, tylko że kompletnie nieśmieszny. Za to bardzo mi się spodobała "Licencja na zabijanie". Też trochę przerysowana, ale z motywem zemsty, bez ratowania świata, walką z narkotykowym kartelem - dużo większa brutalnością - i Timothym Daltonem który za Connerym i Craigiem jest moim ulubionym Bondem. 19-01-2015, 16:13 Cytat:No wiadomo, w końcu Sam Mendes to taki cienki reżyser co kręci Prawda objawiona: Nie było Bonda prócz Craiga, Campbell był jego prorokiem. A potem przyszedł Mendes i Bonda zajebał. A teraz będzie bezcześcił zwłoki, choć fajnie byłoby się mylić i zamiast tego zobaczyć zmartwychwstanie. [spoiler="jedyne słuszne oceny Bondów z Craigiem"] Casino Royale - 10/10 - that's what I call "perfection" Quantum of Solace - 8/10 - that's what I call "worthy sequel" Skyfall - 4/10 - that's what I call "abomination"[/spoiler] 19-01-2015, 23:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2015, 00:05 przez Gieferg.) Gieferg napisał(a):Nie było Bonda prócz Craiga, Campbell był jego prorokiem. A potem przyszedł Mendes i Bonda zajebał. A nazwisko Forster nic Ci nie mówi? I wait Gieferg napisał(a):Nie było Bonda prócz Craiga Sean Connery może? Gieferg napisał(a):CR - 10/10, QoS - 9/10, Skyfall - 4/10 CR - 9+/10 QoS - 5/10 Skyfall - 8+/10 Goldfinger - 9/10 Pozdrowienia z Rosji - 9-/10 Goldeneye - 8/10 Licencja na zabjanie - 7+/10 Dr No - 7/10 20-01-2015, 00:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2015, 00:05 przez Capt. Nascimento.)
Sean Connery dla mnie istnieje np w Twierdzy, Imieniu Róży, Polowaniu na Czerwony Październik czy Nieśmiertelnym. Jako Bond dla mnie nie istnieje, sorry.
Cytat:A nazwisko Forster nic Ci nie mówi? Czy to nie ten gośc, który nakręcił zajebistą kontynuację CR, do której ostatnio wracam nawet częściej niż do CR? Tak, to chyba ten. 20-01-2015, 00:07 Gieferg napisał(a):Czy to nie ten gośc, który nakręcił zajebistą kontynuację CR, do której ostatnio wracam nawet częściej niż do CR? Tak, to chyba ten. Tak, tą z amatorskimi i beznadziejnymi scenami akcji, gdzie trzęsące się kamery zmieniają ujęcia z prędkością uzi, marnując zarąbiste samochody i widoki. I gdzie mamy kompletnie generyczny nudny i mało interesujący scenariusz. Ale i tak szacunek dla Ciebie, bo nie myślałem że komukolwiek QoS się spodobał.
20-01-2015, 00:09
Biorąc pod uwagę jak bardzo Gieferg lubi wypowiadać się w tematach filmów których nie widział, ciekaw jestem które filmy Bondowskie z Connerym widział... jeśli w ogóle jakieś.
Bo trudno mi uwierzyć że Goldfinger mu się nie spodobał. I co niby jest nie tak z kreacją Connery'ego. Toć to wulkan charyzmy. 20-01-2015, 00:27
SPECTRE (czujecie już ten nienachalny dowcip?)
(20-01-2015, 00:27)Capt. Nascimento napisał(a): Bo trudno mi uwierzyć że Goldfinger mu się nie spodobał. "Goldfinger" podoba się każdemu bo to jeden z najlepszych bondów ever ale... ![]()
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 20-01-2015, 01:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2015, 01:09 przez shamar.) Cytat:ciekaw jestem które filmy Bondowskie z Connerym widział... jeśli w ogóle jakieś. Oglądałem ze 20 lat temu, gdy leciały kolejno w TV, conajmniej ze cztery, w tym na pewno Goldfinger bo pamiętam Japońca w kapeluszu i parę innych scen, ten w Japonii (sprawdziłem opisy, wychodzi, że You Only Live Twice) i ten gdzie nurkowali i był z tym nawet opening - wychodzi, że Thunderball. Potem obejrzałem jeszcze ten z Lazenbym, a po jednym czy dwóch z Moorem stwierdziłem, że dość mam już tego gówna i dałem sobie spokój. Nie podobał mi się żaden, ale wtedy się oglądało co puszczali i nie marudziło. I nie, nie spróbuję ponownie, bo jeśli już jako nastolatek uznałem film akcji za gówno, to znak, że musi to być tak bardzo złe, że pewnie i tak nie dałbym rady przetrwać kolejnego seansu. Jedynym Bondem poza tymi z Craigiem, którego może bym sobie powtórzył jest Goldeneye, ale do powtórki zbieram się już z dziesięć lat, więc nie wiem, czy coś z tego będzie. Cytat:Tak, tą z amatorskimi i beznadziejnymi scenami akcji, gdzie trzęsące się kamery zmieniają ujęcia z prędkością uzi, No jak dla mnie są świetne, czasami sobie puszczam same sceny akcji z tego filmu, a każda z nich jest lepsza od każdej jaką ma do zaproponowania Skyfall. Dyskutuj z tym, jak ci się bardzo nudzi. 20-01-2015, 01:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2015, 01:28 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Skyfall (2012) reż. Sam Mendes | Kaczor | 1,313 | 220,893 |
17-09-2024, 09:36 Ostatni post: Corn |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |