Spotlight (2015) reż. Tom McCarthy
#61
Sporo ciekawych rzeczy jest tutaj i tutaj. Ja to potraktowałem jako kwestię "nosa". Jest nowy, widzi i słyszy, że nośny temat nie jest dostatecznie rozpoznany, coś lub ktoś blokuje jawność informacji, a on w Miami Herald przywykł do większej otwartości. Więc pozwala na zbadanie sprawy nie mając chyba pojęcia, do czego to doprowadzi :)

Odpowiedz
#62
Nie rozumiem zarzutu, dla mnie świetnie było pokazane, że po prostu przychodzi nowy szef, przegląda tematy jakie są na tapecie i typuje najbardziej obiecujący, jest kilka dobrych dialogów z Keatonem i Slatterym w których dyskutują co i jak i czy warto pokopać głębiej - nie wiem jak lepiej mieliby to pokazać? Jest taka wymiana zdań, że ktoś protestuje, żeby o tym pisać, bo przecież większość czytelników to Katolicy, więc się obrażą, na co Schreiber w spokoju odpowiada, że właśnie dlatego, że są Katolikami, to mogą być skandalem zainteresowani, po tej scenie nic więcej nie potrzebowałem.
Zrobienie z Schreibera ofiary jakiegoś księdza i tłumaczenie tym jego uporu, żeby drążyć temat byłoby trochę tanie, przedramatyzowane.

Odpowiedz
#63
W sumie macie rację. Pewnie na początku filmu niepotrzebnie zafiksowało mi się, że on pewnie też był molestowany, ewentualnie jako Żyd ma jakie zatargi z Kościołem katolickim i chce się zemścić. Wydawało mi się, że nietypowo nalega na ten temat i nie reaguje na odkrycia dziennikarzy z zaskoczeniem a z taką miną jakby już to wszystko wcześniej wiedział.
W razie powtórki lepiej się temu przyjrzę po prostu.

Odpowiedz
#64
Co to za ożywienie dyskusji? Czyżby film był w sklepiku?

Odpowiedz
#65
Zgadza się. Był już na początku roku, teraz jest w lepszej jakości.

Odpowiedz
#66
Dziękuję, to dobra informacja, bierę torbę na zakupy i lecę.

Odpowiedz
#67
(11-03-2016, 19:10)military napisał(a): Co to za ożywienie dyskusji? Czyżby film był w sklepiku?

No stary, i nawet w kinach był! Co to się nie dzieje po prostu!
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#68
Ale na forum życie filmu wygląda następująco: wczesny hajp, cisza, przedpremierowy hajp, chwila ciszy, ożywione dyskusje tuż po premierze, cisza, ożywione dyskusje po premierze w sklepiku - i do tego doszliśmy.

A film dobry. I tylko tyle. Miałem wrażenie, że jak tylko reżyser uznał, że coś jest dobrze, znaczy w porządku, rzetelnie, bez zarzutu, to mu wystarczyło. Dialogi: dobre.Tempo: dobre. Zdjęcia: bez zarzutu. Ale nie ma w tym nic więcej, niczego, co wynosiłoby Spotlight ponad poziom rzetelnego filmu. Ani emocji, ani fajnej realizacji (to bez kitu film telewizyjny), ani pamiętnych kwestii, ani pamiętnych postaci. Takie kino można zrobić jak Fincher w przypadku Zodiaku, czyli stylowo, z pasją, wyjątkowo i pamiętnie, albo tak jak Spotlight - czyli "okej".

7/10, choć podejrzewam że spadnie o oczko przy kolejnym seansie.

Odpowiedz
#69
Równy, dobry film. Lecz w tym przypadku to za mało żeby czuć zadowolenie z seansu. Tutaj jest wszystko okej, w porządku, ale całość przelatuje dosłownie bez zapadnięcia w pamięć. I końcówka mocno mnie rozczarowała.

Aktorsko pierwszoligowo, dobre zdjęcia i montaż. McCarthy na szczęście nie idzie w tani shock value, który w tym temacie pewnie kusił, i skupia się na śledztwie. Sam wątek - znów to napisze - jej aż tylko poprawnie zrobiony. Mnie przeszkadzała ogromna ilość nazwisk, w których się gubiłem dość mocno i co i rusz musiałem pauzować, żeby sobie układać zależności pomiędzy osobami, kto jest z biura DA, kto z kleru, kto ze strony prawniczej. Nawet przy końcówce, facet który zatwierdza tę listę, to przecież papug kościoła, no i jak się pojawił dialog w domu, to nie umiałem go sobie ustawić w osi fabularnej. Także ta strona filmu mnie kłopotała.

Co mnie natomiast całkowicie rozczarowało to zakończenie: przez całą długość historia kumuluje się, czuję że będzie wybuch, a jak już j3bnie to nie będzie co zbierać, dowiem się co z losami tych kolesi w czerni, może jakieś kolejne śledztwa... i co? I nic. Siedzą w biurze, odbierają telefony, pojawiają się dwie plansze: jedna informuje o wykryciu kolejnych ofiar, druga że przypadki odnotowano w kolejnych miastach na całym świecie.
Co z czarnymi? Czy był jakieś konsekwencje prawne? Co zrobili czarni. Kompletnie mnie to rozwaliło w taki negatywny sposób.

Całość byłaby okej, nawet dobra w tej swojej porządności, ale końcówka wywróciła to wszystko. Dam 6,5/10 bo coś mam wrażenie, że film zapomnę za parę dni.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bone Tomahawk (2015) reż. S. Craig Zahler Crash 46 15,418 05-04-2026, 01:24
Ostatni post: slepy51
  In the Heart of the Sea (2015) reż. Ron Howard Megaloceros_____ 37 13,521 13-12-2024, 04:52
Ostatni post: Rozgdz
  Green Room (2015), rez. Jeremy Saulnier Pelivaron 30 11,001 02-10-2024, 08:50
Ostatni post: Melvin27
  The Gift (2015) reż. Joel Edgerton Crash 14 4,018 22-12-2022, 22:00
Ostatni post: Norton
  Seventh Son (Stracharz) (2015) Lawrence 20 5,535 02-11-2022, 01:42
Ostatni post: Rozgdz
  The Big Short (2015) reż. Adam McKay Szaman 22 8,643 27-03-2022, 11:05
Ostatni post: Bucho
  Ex Machina (2015) reż. Alex Garland nawrocki 98 33,087 10-02-2022, 22:59
Ostatni post: Rozgdz
  Suburra (2015) reż. Stefano Sollima vast 34 12,314 18-04-2021, 18:15
Ostatni post: Doppelganger
  Room (2015) reż. Lenny Abrahamson Capt. Nascimento 53 13,906 19-10-2020, 08:40
Ostatni post: Debryk
  The Imitation Game (2015) reż. Morten Tyldum Capt. Nascimento 46 10,962 27-07-2020, 08:06
Ostatni post: Snappik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości