Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Patrząc jakie jest zamieszanie związane z tym serialem, ile artykułów widzę i jaką on się cieszy popularnością, postanowiłem spróbować o o co to całe halo. I tak z jednej strony muszę przyznać, że serial nie jest jakoś odkrywczy. Gdyż jednak motywów z grą, zawodami, gdzie ludzie muszą walczyć o życie, było wiele. Podobnie jak historii, filmów, opowiadań, artykułów, eksperymentów o sytuacjach, gdzie ludzie zamknięci, więzieni tworzą grupy, walczą ze sobą, stają się dla siebie wrogami i są w stanie dokonać dramatycznych i przerażających rzeczy. Czyli z jednej strony ten koreański serial nie wyznacza jakiś nowych szlaków, ale skłamałbym gdybym powiedział, że mnie nie wciągnął i oglądnąłem go całego w dwa dni. Znowu, niektóre twisty były do przewidzenia, ale realizacyjnie nie ma się do czego przyczepić i zważywszy jak szybko go oglądnąłem to chyba uważam to za dobrą produkcję.
Chociaż na razie muszę się przyznać, że to co mi mocno utkwiło w pamięci to VIPy zagrane jak z kreskówki, czy też NPC w Oblivionie. Byli tak karykaturalni, że aż śmieszni, ale może oto chodziło reżyserowi.
Ale tak widzę, że przy tym całym światowym szaleństwie, tutaj na forum trochę cisza w temacie. Hm...
01-11-2021, 14:31
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,924
Liczba wątków: 11
Jeżeli nad serialem pieją z zachwytu prawie wszystkie media oraz moi znajomi, którzy uważają Dom z Papieru za świetny serial, to omijam to z daleka.
01-11-2021, 14:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2021, 14:33 przez Doppelganger.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Dokładnie, szkoda tylko, że wszędzie wciskają to na siłę, mi się już ulewa, a nie widziałem nawet trailera.
01-11-2021, 14:44
Stały bywalec
Liczba postów: 9,372
Liczba wątków: 29
obejrzałem z dwa tygodnie temu w dwa dni, no nie porwało mnie, owszem nie znałem nic na temat tego serialu i zacząłem oglądać, wciągnęło mnie ale nie porwało
motyw z drugą serią jest tylko dla hajsu, wszystko jak dla mnie się wyjaśniło ale poszła fala popularności, Netflix policzył dolce , tabelki i wyliczenia się zgadzają także kolejne suby wlecą wraz z drugim sezonem
01-11-2021, 15:15
Stały bywalec
Liczba postów: 12,593
Liczba wątków: 29
(01-11-2021, 14:31)Lawrence napisał(a): Ale tak widzę, że przy tym całym światowym szaleństwie, tutaj na forum trochę cisza w temacie. Hm...
Bo Forum KMF to hipsteria :).
Ja akurat serial widziałem i mi się spodobał. Poza tym jak znalazł się na celowniku jakichś soccer moms i nauczycielek-idiotek z dyplomem, "bo dzieci bedo mordować" to znaczy, że jest znakomity :).
Trochę taki Ninja Warrior, gdzie zamiast trafić do wody otrzymujesz kulkę w łeb. Umiejętnie żongluje poważnym dramatem społecznym, kiczem, okazjonalnym humorem i krwawą rozrywką. Podobało mi się, że w gruncie serial jest przyziemny i... cóż. To nie Hollywood. Protagonista to nieudaczna pierdoła, który mimo wygrania nagrody nie osiąga żadnych celów - jego matka zmarła, córka wyjechała do USA i nadal prowadził żywot nieudacznika. Laska, która chciała wyrwać rodzinę z Korei Pn. nie przeżywa i tylko jeden cel został osiągnięty. O tym jak Ali został wydymany nie wspomnę Także złoczyńcy stojący za Squid Game faktycznie są honorowi i dbają o równe szanse dla wszystkich, a nawet w drugim odcinku szanują demokratyczny wybór zawodników i pozwalają im przerwać grę i wrócić do domu. I powrót tych samych zawodników do gry jest dobrowolny. Nie ma tu kryształowych bądź złych do szpiku kości (no dobra, ten gangster takowy był choć i on wykazał rozsądek i wziął do serca radę głównego bohatera). Jednego czy dwóch twistów można się domyśleć, ale kompletnie mnie zaskoczyło kto okazał się pomysłodawcą.
Ja tam polecam Squid Game. Jak będzie 2. sezon, to z pewnością zobaczę choć jest obawa że przedobrzą.
01-11-2021, 15:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2021, 15:26 przez OGPUEE.)
Don Sinatio
Liczba postów: 2,953
Liczba wątków: 11
Ja też obejrzałem to w miarę szybko bo zwyczajnie ciekawiło mnie jakie będzie następne zadanie, zaskoczył mnie finałowy twist i na pewno obejrzę drugi sezon jeśli powstanie.
Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
01-11-2021, 15:40
Stały bywalec
Liczba postów: 3,014
Liczba wątków: 0
Ja już zdążyłem obejrzeć dwa razy (raz sam, a drugi raz w towarzystwie, które wcześniej nie widziało) i nawet za drugim razem jeszcze czułem napięcie, choć już wiedziałem, jak się rzecz potoczy. Chociaż końcowy twist to akurat mogli sobie darować, nie wydaje mi się, żeby on wiele wnosił, a raczej psuje wydźwięk relacji rozwijanej przez szereg odcinków.
01-11-2021, 15:46
Stały bywalec
Liczba postów: 6,932
Liczba wątków: 2
Widziałem ten serial. Nie widziałem za to arcydzieła nad którym się wszyscy spuszczają - granie fajne, cała reszta taka sobie. Kto jest za czarna maska a kto to wszystko zorganizował domyśliłem się gdzieś w 3-4 odcinku a jakimś starym wygą w twistach filmowoserialowych nie jestem.
01-11-2021, 15:55
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Obejrzałem zanim to było cool i jak jeszcze reżyser mówił, że nie ma w planach drugiego sezonu. Nie żeby mnie dziwiło, że 900 baniek później zmienił zdanie. Ogólnie bardzo solidna koreańska robota, a Koreańczycy potrafią mocno w emocje, aktorstwo i postacie. Serial umiejętnie zaciekawia kolejnymi pytaniami i mindfuckami, ale też nie rozciąga się w nieskończoność. Nie jest też idealny jeśli chodzi o scenariusz. Jest trochę dziur i rzeczy zostawionych na drugi sezon, którego nie będzie (WINK-WINK!).
Co do fenomenu jakim się stał? No czasami coś dobrego się przedostaje do mainstreamu i wtedy wszyscy widzą tam to co chcą widzieć. Komuchy krytykę kapitalizmu, prawaki krytykę komunizmu, ja próbę przemycenia do ogólnej świadomości motywów pizzagate i komentarz odnośnie płynności moralnego kręgosłupa u szaraków.
I OK, każdy znajdzie tu coś dla siebie i ten uniwersalizm to chyba największa zaleta. Nie jest to arcydzieło na miarę „Chasera”, ale naprawdę warto rzucić okiem bez spodziewania się ponownego nadejścia naszego pana i zbawcy.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
01-11-2021, 16:06
.
Liczba postów: 27,878
Liczba wątków: 62
(01-11-2021, 15:24)OGPUEE napisał(a): (01-11-2021, 14:31)Lawrence napisał(a): Ale tak widzę, że przy tym całym światowym szaleństwie, tutaj na forum trochę cisza w temacie. Hm...
Bo Forum KMF to hipsteria :)
Mamy to nawet w logo :)
Ja jako naczelny hipster oczywiście omijam ten serial z daleka i wnioskuję, aby w ogóle nie miał tematu na forum.
01-11-2021, 16:36
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,792
Liczba wątków: 14
Kopiuj, wytnij, wklej z krótkiej piłki.
Squid Game jest jak poziom promienieniowania w Czarnobylu - not great, not terrible.
Fajnie giną. Gierki to rzecz jasna najlepsze, co twórcy mieli do zaoferowania, chociaż bawi mnie to zapewnianie o równych szansach w kontekście szklanego mostu. Jest krwawo, dość bezkompromisowo i chamsko; odcinek z kulkami mimo wrednego grania na emocjach wypada najlepiej. Fragmenty pomiędzy rozgrywkami słabsze, a wątek policjanta do wywalenia (podobnie z doktorem i organami), spokojnie dało się całość skrócić o 2-3 godziny.
Raven ma rację twierdząc, że "twist" był oczywisty. "Oczywisty" to zresztą słowo-klucz do opisania serialu - oczywiste jest tu zakończenie, pobudki twórcy gry, wydźwięk całości no i zwycięzca. Niełatwo w tym temacie o kreatywność, bo motyw biedaków walczących na śmierć i życie o piniądz ku uciesze bogaczy popkultura przemieliła wielokrotnie, ale chciałoby się coś więcej niż sztampowe rozwiązania, tym bardziej przy takim rozmachu. Zaskoczyłem się tylko wynikiem głosowania w drugim odcinku, za to plus.
Miałem też standardowy problem z zachowaniem postaci. Świadomość zbliżającej się (prawie pewnej) śmierci nie przeszkadza im w luzackich rozmowach (ty będziesz szeregowym, ja sierżantem, a staruszek doświadczonym majorem, hehe, fajna zabawa). Przykładów tego typu zachowań jest od groma, no ale tę konwencję (i mentalność) Azjatów trzeba po prostu kupić albo przeboleć.
6/10.
---
Drugi sezon to dobry pomysł wyłącznie ze strony finansowej.
01-11-2021, 16:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2021, 16:43 przez Norton.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,717
Liczba wątków: 0
(01-11-2021, 16:40)Norton napisał(a): Miałem też standardowy problem z zachowaniem postaci. Świadomość zbliżającej się (prawie pewnej) śmierci nie przeszkadza im w luzackich rozmowach (ty będziesz szeregowym, ja sierżantem, a staruszek doświadczonym majorem, hehe, fajna zabawa). Przykładów tego typu zachowań jest od groma, no ale tę konwencję (i mentalność) Azjatów trzeba po prostu kupić albo przeboleć.
Dla mnie normalka, ja tak reaguję na wysoki poziom stresu :) Ludzie potrafią żartować w najbardziej czarnych sytuacjach, przeczytaj sobie 5 lat kacetu Grzesiuka.
02-11-2021, 16:51
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
Zostały mi 2 ostatnie odcinki. Solidny serial, który słabuje w momentach, w których chce być zbyt hollywoodzki, przez co sporo motywów uderza o schematy i przewidywalność. Niemniej jednak szanuję za solidne pierdolnięcie jakie robią z widzem 2 pierwsze odcinki.
02-11-2021, 16:55
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(02-11-2021, 16:51)zdzichon napisał(a): (01-11-2021, 16:40)Norton napisał(a): Miałem też standardowy problem z zachowaniem postaci. Świadomość zbliżającej się (prawie pewnej) śmierci nie przeszkadza im w luzackich rozmowach (ty będziesz szeregowym, ja sierżantem, a staruszek doświadczonym majorem, hehe, fajna zabawa). Przykładów tego typu zachowań jest od groma, no ale tę konwencję (i mentalność) Azjatów trzeba po prostu kupić albo przeboleć.
Dla mnie normalka, ja tak reaguję na wysoki poziom stresu :) Ludzie potrafią żartować w najbardziej czarnych sytuacjach, przeczytaj sobie 5 lat kacetu Grzesiuka.
Mnie tam bardziej intryguje w tego typu filmach/książkach inna rzecz. I w sumie podobną sytuację mieliśmy w Hunger Games, czyli tworzenie tych grup. Znaczy z jednej strony wiem, że może to naturalny instynkt, aby w takich grupach czuć się bezpieczniej. Ale też ich członkowie muszą być świadomi, że w takich igrzyskach nie wygrywa się jako zespół i prędzej czy później, osoby z takiej grupy będą musiały stanąć naprzeciwko siebie, gdyż jak w Highlanderze pod koniec może być tylko jeden.
03-11-2021, 20:19
Don Sinatio
Liczba postów: 2,953
Liczba wątków: 11
Zaraz, zaraz a czy była w ogóle mowa w serialu, że może być tylko jeden zwycięzca? Albo coś przeoczyłem bo wydawało mi się że kasę zgarniają ci co przejdą wszystkie zadania, niekoniecznie tylko jeden zwycięzca.
Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
03-11-2021, 21:40
Stały bywalec
Liczba postów: 5,937
Liczba wątków: 6
No nie było takiej informacji. Aczkolwiek uważam, że trochę Lipnie byłoby ją podać uczestnikom na samym początku zabawy :)
Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
03-11-2021, 22:01
Don Sinatio
Liczba postów: 2,953
Liczba wątków: 11
No właśnie i mogli się bawić w tworzenie grup w takim razie. A w takich "Igrzyskach śmierci" pamiętam od razu było wiadomo, że wygrywa tylko ostatni, który przeżyje. A oni tam tworzyli jakieś grupy i jakby współpracowali ze sobą chociaż każdy tak naprawdę był przeciwko sobie i gdzie tu sens w tym był wtedy.
Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
03-11-2021, 22:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2021, 22:29 przez Pitero.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Przecież Dual Shocki na każdym kroku, kiedy ktoś ginął dodawali kasę do puli i wyliczali, ile przypadnie na głowę dla tych co przeżyją. To chyba największa ironia serialu - nikt im nie kazał się mordować wzajemnie (no, może poza przeciąganiem liny :)). Statystycznie i na chłopski rozum mieli największe szanse na przeżycie współpracując.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
04-11-2021, 11:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2021, 15:38 przez Hitch.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
OK, tutaj mogę przyznać się do błędu wynikającego z a) Hunger Games i idiotyzmem tamtego tworzenia grup plus b) tego, że właśnie w tego typu produkcjach/książkach/opowieściach to zawsze kończy się walką 1:1 na końcu. W sumie podobnie było w tym wyprodukowanym przez Jamesa Gunna Balko Experiment, gdzie też ludzie w biurze mieli się nawzajem zabijać i też na początku tworzyli grupy, a koniec końców była to walka 1:1.
04-11-2021, 15:06
Stały bywalec
Liczba postów: 18,604
Liczba wątków: 148
Odcinek 6 petarda ;) najlepszy, najbardziej emocjonalny ze wszystkich.
Tutaj zakulisowy materiał odcinka z liną:
__
Ogólnie, jakby ktoś chciał obejrzeć coś - powiedzmy - w podobnych klimatach to odsyłam do japońskiej produkcji "Alice in Borderland". Ten serial wydaje mi się być bardziej "cool i tiktokowy", więc dziwie się, że nie został on odkryty wcześniej. Aczkolwiek:
https://variety.com/2021/global/asia/squid-game-is-boosting-alice-in-borderland-1235103506/
06-11-2021, 09:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2021, 09:29 przez Pelivaron.)
|