Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
Cytat:Jeśli coś jest dobre, to sentyment jest niepotrzebny.
No to widocznie stare Star Warsy nie są takie dobre.
V i VI jadą na fajnych postaciach, klimacie, stronie audiowizualnej ale pod względem kompozycji fabuły zawsze były, są i zawsze będą słabe. Lepiej by wyszło wykrojenie z obu jednego, krótszego i zgrabniejszego filmu (wywalając tak z 2/3 Powrotu Jedi, który jest rozwleczony do bólu) bo tylko na tyle starcza tam pomysłów (podobna sytuacja jak z sequelami Matrixa).
28-08-2019, 16:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2019, 17:00 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Co jest nie tak z kompozycją fabuły Imperium kontratakuje? Taką samą mają np. Dwie Wieże i Skrzynia Umarlaka.
28-08-2019, 17:21
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,325
Liczba wątków: 67
(28-08-2019, 16:54)Gieferg napisał(a): V i VI jadą na fajnych postaciach, klimacie, stronie audiowizualnej ale pod względem kompozycji fabuły zawsze były, są i zawsze będą słabe.
Szczęśliwie to tylko Twoja opinia, dude  Jak dla mnie tym filmom fabularnie nic nie brakuje. Są proste, ale nie prostackie i na pewno nie banalne. Prequele, prócz tego, że zepsuły część starych pomysłów, to jeszcze są tak kurewsko polityczne, że aż nudne.
28-08-2019, 18:30
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Kiedyś jeden z moich kumpli, który bardzo się jarał nową trylogią i hejtował prequele cytując jak Biblię Plinketa, właśnie często wypominał, że Lucas zrobił z Jedi idiotów. I ja ten argument znam, ale takie ukazanie też ma swoje uzasadnienie.
Przede wszystkim trzeba było jakoś stworzyć konflikt między Radą a Anakinem. Plus właśnie do upadku Jedi doprowadziło też, że za bardzo skoncentrowali się na dogmatach. Co więcej już w Mrocznym widmie Mace Windu powątpiewa że Sithowie mogli wrócić.
Zachłysnęli i zaslepili się dawną chwalą i dogmatami.
Zresztą nawet w OT Obi-Wan i Yoda dalej wierzą w dawne zasady, że Anakin/Vader jest skończony i właśnie przywiązanie, uczucia są zgubne.
I właśnie Luke"owi udaje się to co nie udało się Anakinowi. On można powiedzieć zreformował wierzenia Jedi i udowodnił, że można być Rycerzem Jedi i być przywiązanym do osób.
Plus Palpatine jest mistrzem manipulowania i intrygi, a więc to że osoby tańczyły jak im zagra nie jest dziwne. A jeszcze bardziej buduje świetnego villaina.
P.S. @Mefisto, właśnie wątek polityczny jest najciekawszy w prequelach, co też wyżej ustaliliśmy. I niby jak zepsuły one cokolwiek ze starych pomysłów. One rozwinęły ten świat.
28-08-2019, 18:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2019, 18:33 przez Lawrence.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
To mnie najbardziej denerwuje w The Last Jedi. Luke nie posłuchał rad Yody i Obi-Wana odnośnie zabicia Vadera i z tego powodu stał się lepszy od nich, bo dzięki temu osiągnął to, czego oni nie mogli i Sithowie zostali pokonani.
W Expanded Universe było to kontyuowane, Luke zreformował zakon i rozpoczął nowy rozdział dla Jedi, bo to była naturalna kolej rzeczy.
Niestety w Sequel Trilogy nagle okazuje się, że Luke zaczął nauczać po staremu i z tego powodu Kylo przeszedł na ciemną stronę, a on za wszystko winił Jedi. To się w ogóle nie klei.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-08-2019, 18:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2019, 18:51 przez marsgrey21.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
Cytat: to jeszcze są tak kurewsko polityczne, że aż nudne.
Już chyba mówiłem, że wolę fabułę prequeli od Starej trylogii, ale nie zaszkodzi powiedzieć jeszcze raz.
Cała fabuła V to:
- bitwa / Solo z ekipą lecą, lecą, lecą i nic ciekawego się nie dzieje, w tym czasie Luke trenuje i potem dostajemy całkiem niezłą finałową konfrontację. Nic co do niej prowadzi nie jest specjalnie interesujące, dałoby się spokojnie wyciąć ze 40 minut, fabuła by na tym nie straciła)
Fabuła VI - 1/3 filmu ratują Hana, co można było (i należało) zmieścić w 15 minutach - zamiast tego tracimy czas na pokazywanie kolejnych przybywających do pałacu Jabby bohaterów, którzy coś tam bezskutecznie kombinują, następnie 1/3 filmu ganiają po lesie za miśkami i potem następuje niby niezła, acz też przeciągnięta konfrontacja z Palpim, który truje dupę Luke'owi tak ze dwa razy za długo - niestety przeplata się ją ciągiem dalszym miśków.
Wypieprzyć 1/3 TESB i 2/3 ROTJ (w sensie poskracania nadmiernie porozciąganych sekwencji) i w miejsce dwóch snujów o bzdetach*, dostajemy idealną, wypełnioną zwrotami akcji kontynuację ANH do której nie miałbym się o co przyczepić (może poza ewokami, które dalej by tam były ale zajmowałyby znacznie mniej czasu). A niechby nawet miała te 2,5h.
Inna sprawa, że akurat tam są fajniejsze, dające się bardziej lubić postacie niż w prequel trilogy, więc nawet gdy nie dzieje się nic ciekawego, miło się spędza z nimi czas, ale w tym momencie wracamy do wcześniejszego stwierdzenia - stara trylogia jedzie na fajnych bohaterach, nie na wciągającej fabule.
Może Two Towers i Piraci mają podobnie, ale nawet jeśli, to mnie to nie obchodzi, ponieważ tam tego zwyczajnie nie odczuwam, widać świat przedstawiony bardziej do mnie trafia, a prezentowane na ekranie wydarzenia bardziej mnie angażują, co nie pozwala mi tracić czasu na zastanawianie się nad tym czy występują tam analogiczne problemy.
* tu oczywiście trochę przesadzam, mimo wszystko lubię te filmy, ale tak na 6 (Jedi) czy 7 (Empire) na10. RoTS ma mocne 8/a chwilami, w zależności od humoru, dobija nawet do 9.
28-08-2019, 21:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2019, 21:29 przez Gieferg.)
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,998
Liczba wątków: 1
Dlaczego wątek nowego filmu znowu zamienia się w przepychankę pt. które SW Lucasa bardziej posysają?
28-08-2019, 21:29
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
Bo nikogo nie obchodzi nowy film?
28-08-2019, 21:30
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Jedyne dobre, co wynika z tej nowej trylogii: Auralnauts zapowiedzieli kolejną trylogię
28-08-2019, 22:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2019, 22:06 przez Gal Anonim.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(28-08-2019, 21:29)Badus napisał(a): Dlaczego wątek nowego filmu znowu zamienia się w przepychankę pt. które SW Lucasa bardziej posysają?
Bo takie zainteresowanie budzi nowy film, że ciekawiej się rozmawia o starszych filmach?
@Crov Czekam na Kylo Ren Trailer Reaction w wykonaniu Auralnauts  Przy czym kiedy pierwszy raz obejrzałem ten trailer i zobaczyłem C-3PO z czerwonymi oczami, to od razu pomyślałem, że J.J. Abrams już nie tylko kopiuje z oryginalnych filmów, ale już się nawet za kopiowanie z parodii z Gwiezdnych wojen zajął
Ale, aby nie było, że nic o EIX to tutaj reakcja Maulera/Moolera, jak zwykle trafna:
Cytat:"Seriously, JJ. You are unapologetically obsessed with . . . his idea of 'raising the stakes' is ALWAYS to 'x10' "
29-08-2019, 12:36
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
31-08-2019, 00:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 00:29 przez marsgrey21.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Czy poprzedni przeciek nie mówił o tym że konfrontacja w ruinach Gwiazdy Śmierci II to finał, a według tego z kolei ma to miejsce gdzieś w połowie filmu?
Mniejsza o to, oba opisy brzmiały debilnie, motyw z flotą Niszczycieli zdolnych niszczyć planety, hakowanie 3PO żeby mógł odczytać starożytny język Sithów i tożsamość rodziców dziadka Rey brzmią jak parodia tej serii.
31-08-2019, 01:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 01:06 przez Mierzwiak.)
Oskarmeister
Liczba postów: 6,848
Liczba wątków: 18
Ten opis jest tak nudny, że aż ziewałem podczas czytania. To będzie tak słabiutka trylogia....
31-08-2019, 01:36
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Wiadomość od gościa który miał udział w wyciekach do nowego Terminatora.
Cytat:I've kept my mouth shut but since the leaks are opening, I'll say RISE OF SKYWALKER is basically a cross between THE FORCE AWAKENS and RETURN OF THE JEDI (esp. Lucas's 1st draft). I hope JJ can nail the emotional aspect, because from a plot perspective it's Ep 6/7 on shuffle.
Czyli na ten moment ViewerAnon potwierdza wszystko z wycieku i Rey okaże się
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
31-08-2019, 02:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 02:38 przez marsgrey21.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,382
Liczba wątków: 77
Jeżeli to powyższe to prawda...
To nie tylko kuriozalny twist sam w sobie, ale przede wszystkim robiący z tej trylogii festiwal przestrzelonych pomysłów i trollingu. Czy ktoś jeszcze pamięta o takiej postaci jak Snoke? ;-)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
31-08-2019, 08:42
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
SNoke to pewnie jakaś projekcja mocy Palpiego .
31-08-2019, 08:56
Stały bywalec
Liczba postów: 13,382
Liczba wątków: 77
Gieferg, ale to wtedy byłby trolling level 1000 w wykonaniu Disneya  I jego śmierć jak całe TLJ nie miałaby fabularnego sensu (i tak nie ma).
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
31-08-2019, 09:08
Captain Skullet
Liczba postów: 20,337
Liczba wątków: 128
Mogą na przykład wymyślić, że "bunt" Kylo to zawsze było "part of a plan" i manipulacja ze strony Palpiego.
Co by tam nie wymyślili ta trylogia leży i kwiczy, z tym, że mnie nie tyle boli sama fabuła, co fakt, że tam nie ma kogo lubić, ani komu kibicować. To największa różnica między tymi filmami, a starą trylogią. Nie zrobi mi żadnej różnicy czy w finale zginie Rey, czy Kylo, czy ktokolwiek skoro i tak mam ich wszystkich w dupie. Natomiast patrzenie na to w jaki sposób twórcy będą próbowali coś z tej trylogii wycisnąć i jakiej brzytwy się przy tym chwycą, może być całkiem zabawne.
31-08-2019, 09:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 09:18 przez Gieferg.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,909
Liczba wątków: 11
Ten opis brzmi FATALNIE. Nie spodziewałem się czegoś tak miałkiego, nawet po nich.
Wszystko jest przewidywalne i debilne.
SW to jest obecnie parodia jako marka.
31-08-2019, 12:09
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,998
Liczba wątków: 1
Ale z Was toksyczny fandom
Przypomnijcie sobie poniższe foto i ekscytację nową trylogią.
A teraz to uczucie, gdy prawie całość nowych SW spuszczono w klopie.
Co do opisu z Reddita (oczywiście zakładając, że to żadne deep fake), to chyba kulminacja wszystkich najgorszych motywów w filmowych sequelach. Sam myk w finale filmu (when all Hope is lost) to taka żenua, że aż zęby bolą.
Dawać mi już tego serialowego Bobę Fetta.
31-08-2019, 12:50
|