Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
(30-09-2019, 16:13)Dirk napisał(a): A jak tak, to wszytko w porządku...
Jeez...
Powrót Palpatine'a to byłby nawet niezły pomysł, gdyby coś ktoś o nim w poprzednich dwóch częściach chociaż wspomniał... Albo choć jakoś to zasugerowali. A nie teraz pojawi się jak Hiszpańska Inkwizycja...
Są też teorie, że Snoke to nieudany klon Palpatine'a.
Ze Snokiem to sami siebie zapędzili w kozi róg. Wystarczyło albo w ogóle nie wprowadzać tej postaci i pokazać jedynie, że TFO jest dowodzony przez jakąś szarą eminencję, która się jeszcze otwarcie nie ujawniła albo też zasugerować (nawet jednym zdaniem), że i sam Snoke odpowiada przed kimś jeszcze. Idealny moment na to był chociażby pod koniec drugiego aktu TLJ. No ale to byłoby już zbyt wyrafinowane jak na trylogię, w której nie są w stanie nawet określić czym obecnie jest Republika i First Order, ani jakie jest ich status quo w Galaktyce.
30-09-2019, 17:09
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Gdyby planowali powrót Palpatine'a to a) nie byłoby Snoke'a b) pojawiłby się on w TFA w scenie z tym wielkim hologramem
Tyle.
30-09-2019, 17:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2019, 17:40 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,354
Liczba wątków: 77
Disney ma w ogóle jakieś zboczenie na punkcie powrotu wydawało się martwych postaci. To samo przecież się odstarwarsowało w Solo, gdzie nagle pojawił się Darth Maul
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
30-09-2019, 17:49
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
01-10-2019, 05:59
Chyba mocno oszczędzają na promocji...
01-10-2019, 09:14
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
Te nowe przecieki są tak nudne, że w połowie się znudziłam i przestałam czytać. A marketing mniej więcej póki co też na tym poziomie miernoty
01-10-2019, 11:43
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Wszystkie informacje na temat Epizodu IX i jego dotychczasowa promocja wyglądają, jakby ta część Star Wars to był tylko jakiś prima aprilisowy żart, a nie film, który naprawdę powstaje.
01-10-2019, 11:48
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
A to niby wielkie zakończenie sagi
01-10-2019, 11:54
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Abrams i spółka myślą, że będzie jak za czasów The Force Awakens i że sam fakt że taki film ma się pojawić w kinach wzbudzi wielkie poruszenie wśród fanów, ale się mylą.
To se ne vrati.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
01-10-2019, 11:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2019, 11:59 przez marsgrey21.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Inna sprawa, że pójdą do kina nawet ci niezadowoleni (w tym duża większość z wypowiadających się w tym temacie).
Znajomy, wielki fan marki twierdzi, że TFA był znośny, TLJ to gówno i tu się nic innego niż gówno nie zapowiada, ale i tak pójdzie.
Bo Star Wars, filmowe wydarzenie roku by default.
Ja po TFA nie miałem problemu z olaniem TLJ i Solo (którego dotąd w ogóle nie widziałem) więc i tym razem mnie w kinie nie uświadczą.
Ostatnie pieniądze jakie wydałem na SW to blu-ray z RO.
01-10-2019, 12:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2019, 12:17 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,521
Liczba wątków: 29
No, hejterzy pójdą na IX, żeby pisać tu długie elaboraty jak to Disney ostatecznie zgwałcił SW każąc mu kwiczeć jak świnia.
Ja jako, że byłem na wszystkich Epizodach w kinie, to pójdę z tradycji (poza tym mi TLJ się podobał, więc GTFA  ).
01-10-2019, 13:36
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
Ja również się wybieram do kina i to w pierwszych dniach, choć od 2015 roku przeszedłem drogę od fanboya do kogoś, kto podchodzi do kolejnych części bez żadnych emocji. Wkurzało mnie, jak poprowadzili sagę, ale teraz tylko wzruszam ramionami. To jeszcze nie jest obojętność, bo ciekawi mnie jak zakończą ten bałagan, ale nie jest to nawet promil tych emocji, które odczuwałem oglądając OT lub później goszcząc w Expanded Universe.
Kiedyś miałem nadzieję, że zawsze będę się dobrze bawił w "odległej galaktyce", teraz mówię "to tylko film".
Poza tym, nawet jeśli EIX mi się spodoba, to nie naprawi szkód wyrządzonych przez VII i VIII.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
02-10-2019, 09:57
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Ja nadal jestem fanboyem, tylko oprócz dwóch kaszaniastych filmów: VII i VIII, całą resztę wciąż kocham i jaram się plotkami o Mandalorianie i Kenobim. Po prostu ta trylogia jest do spuszczenia w kiblu, a że jej ignorowanie (w sensie nie branie pod uwagę przy jakichkolwiek powtórkach) nie sprawia żadnych problemów, więc tak robię.
Na IX do kina oczywiście idę, bo chodzę na każdy "duży" film.
02-10-2019, 10:15
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Większość ludzi pójdzie zobaczyć EIX z ciekawości, a nie dla przyjemności.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
02-10-2019, 10:20
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
(02-10-2019, 10:15)simek napisał(a): Po prostu ta trylogia jest do spuszczenia w kiblu, a że jej ignorowanie (w sensie nie branie pod uwagę przy jakichkolwiek powtórkach) nie sprawia żadnych problemów, więc tak robię.
To jest właśnie coś, czego nie potrafię.
Jeśli jest jakiś dalszy ciąg, to zawsze już o nim pamiętam podczas seansów poprzednich części. I teraz, oglądając OT już zawsze będę słyszał w głowie "I co z tego, skoro to wszystko prowadzi do VII, VIII i (może, się okaże) IX?". Dlatego bardzo nie lubię jak kontynuacja skręca w jakimś dziwnym kierunku, bo dla mnie bardzo psuje odbiór poprzedników.
Może to i głupie, ale cóż... Tak mam i nic nie poradzę 
Choć w sumie czasami udaje mi się zapomnieć - o fatalnej kontynuacji "C.K. Dezerterów" - "Złocie dezerterów" - nie pamiętam  Podobnie z "Dylematu 5".
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
02-10-2019, 10:32
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie głupie, tylko dziwne  Jakbym oglądając T1 albo T2 miał myśleć o ich syfnych kontynuacjach, to chyba by mi zwyczajnie zbrzydło ich oglądanie.
02-10-2019, 10:39
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
W tym miesiącu pojawi się pierwszy pełny trailer. Jestem ciekaw do czego posunie ich ta desperacja by zbudować jakikolwiek hype.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
02-10-2019, 11:08
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
(02-10-2019, 10:39)Mierzwiak napisał(a): Nie głupie, tylko dziwne Jakbym oglądając T1 albo T2 miał myśleć o ich syfnych kontynuacjach, to chyba by mi zwyczajnie zbrzydło ich oglądanie.
Może nie zbrzydło, ale przeszkadza mi, że po zakończeniu T2, które dla mnie jest definitywne, nagle okazało się, że JD można tylko opóźnić. A jeśli przecieki z T  F okażą się prawdziwe i rzeczywiście na początku ubiją Johna Connora to całkowicie zmieni to wydźwięk całości.
Dla mnie niestety rzutuje to w bardzo negatywny sposób na fabułę (doskonałych!) T1 i T2.
Dlatego podziwiam Zemeckisa i Gale'a, którzy zgodnie twierdzą, że nie będzie żadnych kontynuacji "Powrotu do przyszłości".
A że części VII i VIII defekują na OT znacznie bardziej niż prequele (które też trochę zła narobiły), to irytują podwójnie - bo nie działają ani jako kontynuacje, ani jako samodzielne filmy, opowiadające spójną historię.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
02-10-2019, 11:22
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Cytat:Dla mnie niestety rzutuje to w bardzo negatywny sposób na fabułę (doskonałych!) T1 i T2
Ale przy Terminatorach masz różne wersje przyszłości - T3 swoje, Genisys swoje, DF swoje? Która ci rzutuje na odbiór T1/T2?
Tu się nie da się uznać wszystkich za kanoniczne. To samo z HIghlanderem.
Jak mi się nie podoba kierunek w jakim idzie seria, to ten kierunek ignoruję - jak w przypadku T:G, czy nowej trylogii SW. Trudniej ignorować, gdy po dennym filmie dostaję znowu taki, który mi się podoba, a który w jakiś sposób nawiązuje do poprzednika (jak w przypadku 4 i 5 części PIratów z Karaibów albo Fast & Furious). Z ignorowaniem drugiego i trzeciego Parku Jurajskiego nie było problemu, teraz do tej listy dołączyl też piąty, gorzej jeśli szósty będzie jednak dobry...
02-10-2019, 11:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2019, 12:05 przez Gieferg.)
Wiadomo coś o nowym zwiastunie?
Do kina pójdę bo chce po prostu:
a. obejrzeć nową trylogię do końca w kinie,
b. zobaczyć jak Disney spróbuje wybrnąć z TLJ.
Pamiętam jak 4 lata temu jarałem się TFA, a teraz mam po prostu wyjebane. Pójdę, ale bez emocji.
02-10-2019, 12:03
|