Succession (HBO, 2018-)
#61


Dopiero teraz postanowiłem sprawdzic, czy Braun faktycznie jest taki sam jak Greg. Sami zobaczcie, jaki swietny i zabawny wywiad. Widac, ze Colbert dobrze sie bawil pomagajac mu :)

Odpowiedz
#62
Też na to trafiłem kilka dni temu. :D Niezła rozmowa z nim też tu:


Odpowiedz
#63
(15-10-2019, 16:35)nawrocki napisał(a): Obstawiam, ze serial może dobiec końca właśnie po nim.
Oby. Z mojego punktu widzenia trzy sezony to idealna długość.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#64
Dzieki chlopy za polecenie tego serialowego pieprzonego arcydziela.
Niesamowity jest to serial, swoista gra o tron tylko w prawdziwym swiecie bez smokow i magi.niesamowite jak to sie oglada i jakie emocje wywoluje. Strong, Cox, Snook czy Culkin daja niesamoity popis aktorstwa, zwlaszcza Strong.
Ostatni odcinek ogladalem jak na szpilkach, to jak tworcy poprowadzili ten watek i to jak czlowiek sobie uswiadomi, jak zajebiscie to zostalo podbudowane juz od pierwszego odcinka pierwszego sezonu. Mistrzostwo:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#65
Pierwszy sezon jest bardzo dobry, więc pewnie na dniach wciągnę drugi. Nie będę po was powtarzał pochwał, bo zgadzam się w zasadzie ze wszystkimi pozytywnymi opiniami, skupię się za to na dwóch innych kwestiach. Mam lekki zarzut do wątku Kendalla, a konkretnie sposobu na budowanie dramaturgii i rozwiązywania akcji, opierającym się na naszym starym, niedobrym znajomym - zbiegu okoliczności. Szósty odcinek, Logan ma być pozbawiony stołka przez spiskujących członków zarządu. Pal licho sposób, w jaki Ken przygotował obalenie władcy (wszystko na ostatnią chwilę, brak pewności co do popleczników, oddelegowania brata-klauna do załatwienia głosu Azjaty i późniejsza ślepa wiara w skuteczne przekabacenie), najgorsze, że chwilę przed przewrotem decyduje się na ryzykowny ruch z nakłanianiem chorej na raka kobiety. Przez nieszczęśliwe zrządzenie losu pojawiają się problemy logistyczne i Kendall wychodzi na słabeusza niegodnego zaufania (choćby Lawrence wspomina, że Logan, nawet połamany, zawsze wyrabiał się z czasem na zebranie), przez co traci poparcie, a w rezultacie przegrywa. Scena jest super, ale została stworzona niskim kosztem. Podobnie z finałem - wszystko pięknie, wrogie przejęcie za rogiem, tatuś jest w dupie. Co robi Ken? No, wszyscy wiemy, co robi Ken. Dostajemy dzięki temu świetną scenę zamykającą sezon (Brian Cox dostał w końcu coś większego do zagrania, rewelka) i fajny zwrot akcji, ale znowu... Ken jest wyjątkowym pechowcem i niedorajdą, czy też twórcy idą trochę na skróty? Moim zdaniem jedno i drugie. Czepiam się?

Tyle się tu naczytałem o okrutnych, brudnych i złych bohaterach. Nie jest tak źle. Ekipa z (bardzo bliskiego nie tylko dzięki obecności łącznika w postaci Tony'ego Roche'a) Veep czy In The Loop to znacznie większe gnidy, dranie i karierowicze. Wiem, że trudno zestawiać postacie z serialu komediowego z bohaterami rasowego dramatu, no ale serio, nawet najgorszy chyba z ferajny Roman nie jest jednoznacznie negatywnym, zesputym błaznem. Dostrzegam w nich wszystkich więcej dobrego niż złego, więc nie brzydzę się nimi (chociaż i tym bym nie pogardził).

Fuck off z ust Coxa brzmi wyjatkowo soczyście, dlatego dodaję plusa do 8/10 za pierwszy sezon.

Odpowiedz
#66
W drugim sezonie na prawdę dobrze pokazują jak mało dla tych bohaterów znaczą normalni ludzie. Logan chyba z całego towarzystwa wychodzi w nim najgorzej, Roman trochę się poprawia w drugim sezonie :)

Odpowiedz
#67
Dosłowne powiazanie z Veep jest tez w drugim sezonie - Lester/Mike McClintock. Pewnie jakiś wujek poczciwego Mke'a czy coś :) 

Nie tylko Roche, ale przeciez Armstrong też byl w ekipie Veep. 

Odpowiedz
#68
(29-10-2019, 20:49)Norton napisał(a): Czepiam się?
Chyba nie. To znaczy dla mnie nie. Ale ja zwykle (chyba kwestia wieku i upierdliwości) się czepiam, więc takie zbiegi okoliczności mnie drażnią. No ale trzeba przyznać, że jest to zrobione na wysokim poziomie i nie w sposób tandetny. Wszystko to się mogło zdarzyć, wszystko ma oparcie w historii. Jakiś korek, jakieś spóźnienie, wypad po narkotyki. Plus Kendall to w połowie wrak człowieka, więc też nie można od niego wymagać jakiejś szatańskiej precyzji.
A mimo wszystko jest taki zawód, że oglądam mistrzowsko wyreżyserowaną historię gdzie jednak w odpowiednim miejscu wkracza scenarzysta bo potrzebuje "twistu". Stąd jakbym miał oceniać to dyszki nie będzie. Mocne 8/10 a może nawet naciągane 9/10. Na chwilę obecną, bo wszystko i tak można będzie ocenić  po ostatnim odcinku. A były już spektakularne seriale, które się spektakularnie wywaliły na pysk.
Tym bardziej, że sami twórcy ostatnim odcinkiem, a w zasadzie ostatnią sceną 2 sezonu postawili się pod ścianą :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#69
Przesadzacie trochę kochani - tak jakby w prawdziwym życiu misterny plan się nigdy nie rozpierdolił przez kogoś uzależnienie/spoźnienie/sytuacje losowa.

Odpowiedz
#70
Pewnie tak, ale to narzekanie, że zamiast homara ociekającego masełkiem dostaliśmy "tylko" langustynki :)
Żebym ja przy każdym filmie/serialu miał tylko takie powody do narzekań.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#71
@Snuffer

Plany Kena spaliły na panewce, bo:
To są wyjątkowo losowe sytuacje losowe. :) Zbytnio to (wiem, wiem) filmowe, przedramatyzowane i pasuje bardziej do Dextera czy Prison Break (znowu wiem, wiem - herezja). Sukcesja jest tak dobrze napisana, że oczekuję trochę większego polotu w kwestii "mechanizmów" narracyjnych. Niemniej przekaz jest oczywisty - serial rządzi, a ja tylko wskazuję drobne rysy na brylancie (Doktor napisał w zasadzie to samo post wyżej).

Ruszyłem drugi sezon i jest chyba jeszcze lepiej. Jakbym miał więcej czasu, to połknąłbym całość w 2-3 dni. Harlequinade pisała o tym, jak bohaterowie traktują szaraczków; tą właśnie miarą umieszczam ich na skali moralności (zepsuty do szpiku kości - dobry). Najlepiej dotychczas wypadał Kendall, ale w drugim sezonie pięknie przechodzi na ciemną stronę (świetna scena ze zwalnianiem pracowników Vaultera [plus późniejsza kradzież i wyrzucenie baterii]). Lubię obserwować Toma - uosobienie karierowicza. Podwładnych przeważnie traktuje jak gówno, ale już Loganowi z chęcią obciągnąłby gałę. Przeciętny scenarzysta zrobiłby z niego karykaturalnego buca, jakich pełno w korporacjach. Tu zaś obdarzyli go wręcz psim przywiązaniem do Shiv. Facet jest szczerze zakochany i gdyby brać pod uwagę tylko jego sceny z żoną, to zdawałby się gościem o złotym sercu. Zero czerni, zero bieli, tylko szarość. HBO.

Z chwilowego braku inwencji napiszę, że humor związany z Gregiem jest wyjątkowo subtelny. Kolo jest absolutnie fantastyczny i każda scena z nim to złoto. Rozwalają nawet małe rzeczy. Drugi sezon, drugi odcinek, park rozrywki, pretensjonalny Connor (też jest świetny, chociaż funkcjonuje trochę na uboczu i chciałoby się mieć go bliżej głównego wątku) komponuje historyczną analogię (Kendall, Roman i Shiv zlecieli się do ojca jak Rosjanie w trakcie jakiejś tam ofensywy. Nikt nie reaguje, więc dopowiada, że chodzi o I wojnę światową, na co Greg kiwa głową i mówi "No tak, jasne". Podobnie z przytaczaną już sceną w restauracji*. Greg pyta Toma, czy chce go uwieść, Tom ze śmiechem przytakuje. Co robi Greg? Odgarnia kosmyk włosów. Kapitalny jest. :)

*0:57


Odpowiedz
#72
Oczywiście ten zwyczaj i potrawa są prawdziwe :)

Odpowiedz
#73
W drugim sezonie najlepsze jest Boar on the Floor, które jest nawet jakoś na początku sezonu. Jak to dobrze pokazuje, że nie ważne ile kasy mają i jaki status, ale ci ludzie się kompletnie upodlą żeby nie wkurzyć tego przez kogo mają taką pozycję i bogactwo.

A ta potrawa wyżej chyba też w Hannibalu była :)

Odpowiedz
#74
Yep, również w Billions.

Odpowiedz
#75
kompozytor o pracy nad muzyką
tak że o.

Odpowiedz
#76
Mamy trailer :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#77
No i super. Trailer w zasadzie nic zaskakującego nie pokazuje, ciekawe jakie większe, nowe wątki i postaci się pojawią, ale jeśli po prostu utrzymają poziom i dostaniemy pewnie więcej tego samego, będą bardzo zadowolony. Mam nadzieję, że this fall oznacza wrzesień. 


Odpowiedz
#78
Wreszcie się zabrałem i odpaliłem wczoraj pierwszy odcinek. Jeśli całość utrzyma moc odcinka pilotowego, no to jestem spokojny o miejsce w moim prywatnym TOP10 :)

Te kwieciste, ociekające zajebistością i wulgarnością dialogi są cudowne. Jeremy Strong, szczerze? Dla mnie nołnejm, z którym widziałem co prawda kilka filmów, ale z żadnego go nie pamiętam, w pilocie jest wybitny.

Odpowiedz
#79


Nie przewijam. Oglądam za każdym razem.

Odpowiedz
#80
Też nigdy nie przewijam a motyw muzyczny mam ustawiony jako dzwonek w telefonie.

Zastanawiam się czy nie powtórzyć dwa pierwsze sezony. Niby z fabuły pamiętam wystarczająco dużo i tak naprawdę wystarczy chyba pamiętać co się wydarzyło w finale, ale nie ma tego aż tak dużo no i przede wszystkim z chęcią bym obejrzał ponownie na rozgrzewkę przed trzecim. 


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Yellowstone (Paramount, 2018-) Mental 349 70,142 27-05-2026, 08:20
Ostatni post: Nemo
  The Haunting of Hill House (2018) patyczak 131 24,141 22-10-2025, 02:34
Ostatni post: Krismeister
  Cobra Kai (2018) Doppelganger 341 57,366 23-02-2025, 04:31
Ostatni post: ugh
  Ślepnąc od świateł (HBO, 2018) hanys 209 62,727 26-09-2023, 16:52
Ostatni post: Mental
  The Kominsky Method (Netflix, 2018) Pelivaron 1 1,837 29-04-2021, 19:35
Ostatni post: Trailery Srailery
  Chilling Adventures of Sabrina (2018- ) Netflix Bradesinarus 37 9,741 03-12-2020, 17:09
Ostatni post: Trailery Srailery
  Waco - 2018 slepy51 9 3,592 26-04-2020, 21:55
Ostatni post: Pelivaron
  Patriot (Amazon, 2015-2018) Snuffer 17 6,556 04-03-2020, 16:28
Ostatni post: Snuffer
  Maniac (2018, Netflix) Pelivaron 27 7,560 30-10-2018, 22:18
Ostatni post: kundel bury
  Ash vs Evil Dead (2015-2018) Szaman 117 39,298 10-08-2018, 01:03
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości