Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,570
Liczba wątków: 67
(18-06-2011, 16:29)Mierzwiak napisał(a): Dlatego design istoty nie powinien stanowić rozczarowania, bo szału być nie mogło, ot bardzo solidna robota.
Czy ja wiem - nie chodzi o szał, ale raczej o fakt, że Abrams się pod tym względem niepotrzebnie powtarza, podczas gdy mógł wymyśleć (właściwie nie tyle on sam, co jego designerzy) coś innego niż już widzieliśmy z Cloverfield, a potem w ST. No chyba, że jego celem jest ustanowienie universum, w którym ta sama istota ma do czynienia z Ziemianami wielokrotnie ;)
18-06-2011, 17:52
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Pewne podobieństwa są, owszem, ale zaraz ta sama? Może pochodzą z jednej planety?
18-06-2011, 18:00
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Design nie musi być nowy czy oryginalny, wystarczy, żeby był dobry a ten jest mocno przeciętny. D9 nie prezentuje nic nowego, to wręcz klasyczne humanoidy a tym czasem prezentuje się rewelacyjnie.
18-06-2011, 18:35
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Przyznaję ci rację, ale jednocześnie się nie zgadzam : )
Czy design z Super 8 jest "mocno przeciętny"? Tak, ale napisałem że to porządna robota, bo sprawdza się w filmie. To samo tyczy się Krewetek. W filmie wypadają rewelacyjnie, ale podejrzewam że gdyby nie film i zobaczyłbym je na deviantart czy gdziekolwiek, raczej nie zwróciłyby szczególnej uwagi.
18-06-2011, 19:08
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,570
Liczba wątków: 67
(18-06-2011, 18:00)Mierzwiak napisał(a): Pewne podobieństwa są, owszem, ale zaraz ta sama? Może pochodzą z jednej planety?
No właśnie do tego piję :) I nie mówię, że to ta sama, bo nawet ta z ST była nieco inna od tej z Cloverfield. Ale mimo wszystko - ileż można katować ten sam design? To już Lucas ma pod tym względem większą wyobraźnię ;)
18-06-2011, 19:11
Stały bywalec
Liczba postów: 13,531
Liczba wątków: 77
Ciesz się że monster z S8 nie wygląda tak:
http://img.youtube.com/vi/oKFgqC_wy-E/0.jpg
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
18-06-2011, 19:19
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Antysemita.
18-06-2011, 21:28
Stały bywalec
Liczba postów: 750
Liczba wątków: 13
Super 8 to super film. Dla mnie to nawiązanie do filmów z mojego dzieciństwa, takiego filmu nie widziałem od dobrych kilkunastu lat. Można by go określić jako połączenie E.T. oraz The Goonies w troszkę poważniejszym tonie. Warto poczekać do samego końca - chyba najlepiej wykorzystany czas w trakcie napisów końcowych w historii kina:-)
19-06-2011, 00:13
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,570
Liczba wątków: 67
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
A teraz dla zainteresowanych - czego się spodziewałem w czasie seansu (z premedytacją uciekałem przed jakimikolwiek spoilerami, widziałem jedynie teaser i zwiastun):
W trailerze zapadła mi w pamięć jak idą dzieciaki (czy raczej tak mi się wydawało) i samochody lewitują w powietrzu. I jakoś tak przy kosmo-kostce Rubika w połączeniu z tytułem Super 8 (który kojarzy mi się prędzej z komiksowością niż kamerą) nabrałem przekonania, że przebywanie w pobliżu kostki uruchomi u dzieciarni jakieś super moce. Szczególnie wywoływane emocjami, gdy kostka nagle wystrzeliła w czasie nocnej schadzki.
No ale nie... Troszkę szkoda :P
19-06-2011, 15:18
Gotham Savior
Liczba postów: 1,253
Liczba wątków: 9
Kurcze. Jeszcze 2 tygodnie temu nie wiedziałem, co to jest, a tutaj zachwyt za zachwytem zachwyt pogania. Muszę uwierzyć Wam na słowo i udać się do Heliosa. Się okaże czy mówicie prawdę ;)
19-06-2011, 15:57
Stały bywalec
Liczba postów: 13,531
Liczba wątków: 77
Craven, ale żeś się rozmarzył. To byłby bullshit na potęgę i powód do załamania macek w trakcie seansu :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
19-06-2011, 16:31
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Może i na potęgę, ale nie mniejszy niż latające rowerki na tle księżyca :D
PS. A "połączenie" czarnucha z kosmitą i fakt, że przeżył czołówkę z pociągiem uznałem za argumenty przemawiające za moją teorią :D
19-06-2011, 17:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2011, 17:38 przez Craven.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Teoria godna najbardziej zawziętych fanów LOST, którzy wymyślali coś z niczego :D
19-06-2011, 18:42
Unikałem spoilerów, zdjęć i innych informacji o tym filmie. Jedyny kontakt miałem z nim poprzez zwiastun i w sumie troszeczkę się rozczarowałem. Tzn. film świetny, wszystko na najwyższym poziomie od aktorstwa zaczynając (zwłaszcza Fanning), a na stronie technicznej filmu kończąc (sceny w miasteczku pod ostrzałem!), ale dupy to nie urywa. Niby jest przygoda, tajemniczość, itp, ale CZEGOŚ brakuje, niestety nie potrafię za bardzo określić czego. Obraz jest bardzo dobry do momentu napadu na autobus i włamu do szkoły, później robi się nudno i miałko, przynajmniej dla mnie.
Sam design kosmity jest, no cóż ... wtórny i tyle w temacie. Na minus jeszcze katastrofa pociągu, która jest mocno przegięta.
Ode mnie 7,5/10 i jakoś nie mam parcia żeby zobaczyć drugi raz. Nie mniej fajna przygoda.
20-06-2011, 00:06
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Witaj w klubie, brakuje czegoś albo jakiejś jednej sceny, albo motywu, który urwałby łeb. Fanning powinna zagrać Valentine w Grze Endera :D
20-06-2011, 00:12
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Wyjazd o 7 rano. Łącznie 4 godziny spędzone w pociągu w obie strony. W tym 2 godziny z rozwydrzoną bandą bachorów z jakiejś wycieczki szkolnej. Do tego zmarzłem i przemokłem i zjadłem niedobry obiad :) A wszystko, aby zobaczyć "Super 8" na duży ekranie. Czy było warto? Pewnie, że było!!! I nie żałuję ani na chwilę tego dnia, a te dwie godziny w kinie będę wspominał i wspominam z rozkoszą!
Przy czym też muszę zaznaczyć, że z kina wyszedłem bardzo zadowolony uśmiechnięty od ucha do ucha, ale nie zostałem przez ten film wgnieciony w podłogę, jak rok temu przez "Inception", czy półtora roku temu przez "Avatar".
Ale ten film też nie miał wgniatać. Co do samej nostalgii i stylu a la Spielberg to wiadomo, że był on wyczuwalny, ale też nie był nachalny. Czyli nie było to kopiowanie mistrza, a bardziej dobra inspiracja. Chociaż akurat ostatnia scena ze statkiem kosmicznym, czy chciała, czy nie kojarzyła mi się z "E.T."
Oczywiście na duży plus, aktorzy, zdjęcia, efekty specjalne i ogólnie cały ten klimat. Fajnie też, że film miał spielbergowe PG-13.
A co do designu kosmity to mi się podobał choć nie wiem czy wejdzie do kanonu innych przybyszów z kosmosu.
Film bardzo dobry, pozwalający wierzyć w magię kina.
8.5/10
Niestety trochę jestem bardziej ostrożny co do wychwalania Abramsa. Nie zrozumcie mnie źle, w "Super 8" odwalił kawał dobrej roboty, wszystko jest świetnie wyreżyserowane, tylko trudno mi go traktować jako wizjonera kina. "Star Trek" to wiadomo, na czym oparty, "Cloverfield" to odpowiedź na "Godzillę", a teraz taka nostalgia za dawnymi filmami Spielberga. Chociaż może to zabrzmi źle, ale chciałbym coś od Abramsa oryginalnego dostać.
20-06-2011, 00:30
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,570
Liczba wątków: 67
(20-06-2011, 00:30)Lawrence napisał(a): ale nie zostałem przez ten film wgnieciony w podłogę, jak rok temu przez "Inception", czy półtora roku temu przez "Avatar".
Może dlatego, że po tamtych filmach nie bardzo było wiadomo czego się spodziewać, z kolei tu było z miejsca wiadomo jak ma być i co mniej więcej ma być.
Cytat:Niestety trochę jestem bardziej ostrożny co do wychwalania Abramsa. Nie zrozumcie mnie źle, w "Super 8" odwalił kawał dobrej roboty, wszystko jest świetnie wyreżyserowane, tylko trudno mi go traktować jako wizjonera kina.
No tak, tylko że nikt nie mówi o Abramsie jak o wizjonerze.
20-06-2011, 03:00
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(20-06-2011, 00:12)Craven napisał(a): Fanning powinna zagrać Valentine w Grze Endera :D
Fanning była cudowna. Zmiażdżyła mnie swoją grą w scenie z domowym filmem. Dakota powinna co najwyżej być asystentką siostry :P
Parę rzeczy:
- Niesamowicie podobało mi się otwarcie filmu, bardzo inteligentny i sprytny zabieg, tak naprawdę nie pokazując nic szczególnego i w dodatku obywając się bez słów Abrams zawarł tu maksimum treści.
- Film ogólnie ma bardzo fajny humor, ale szczególnie rozbawiło mnie zebranie mieszkańców miasteczka i cały ten motyw Rosjan odpowiedzialnych za zniknięcie mikrofalówek :D
- Istota. Totalne przeciwieństwo ET. Torturowany, przetrzymywany na ziemi wbrew swojej woli, wściekły, desperacko pragnący wrócić do domu. Zabija (!), ale oszczędza tych, którzy go rozumieją. Żywienie się ludźmi można uznać za co najmniej kontrowersyjne, ale fajnie że Abrams podszedł do sprawy całkiem, nazwijmy to realistycznie.
20-06-2011, 07:33
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Niestety film nie spełnił moich oczekiwań. Książkowy przypadek przerostu traileru nad faktycznym filmem. Dzieciaki spoko, ale drugi plan to kompletna idiotyczna papka a powinno być na odwrót. Brak zachowania balansu powagi miedzy obiema stronami jest nie do zniesienia. Wojsko zachowuje się jak skończeni idioci , szeryf za każdym razem zostaje przygaszony a jak już działa to sowieci i dzieciaki są o trzy kroki dalej. Potwór jak potwór, ale końcowa sekwencja w jaskini i babką ze świeżymi lokówkami we włosach kompletnie zaprzepaściła ten film.
Ode mnie 5/10 :/ Marnie...
20-06-2011, 16:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-06-2011, 16:24 przez Predator895.)
|