Ge-nial-ny plan.
06-04-2017, 15:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-04-2017, 15:32 przez Mierzwiak.)
|
Superman Returns (2006)
|
|
Gieferg nie wiesz jak popularne wśród bogaczy są gołe skały? Wyobraź sobie rezydencję Toma Cruise'a na gołej skale z widokiem na inne gołe skały. Za domem basen w gołej skale, kort tenisowy na gołej skale i mini centrum scjentologiczne na gołej skale. Ludzie zabijaliby się żeby tam żyć, Luthor spałby na pieniądzach.
Ge-nial-ny plan. 06-04-2017, 15:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-04-2017, 15:32 przez Mierzwiak.)
W sumie zapomniałem, że są ludzie, którzy olewają temat Arrowverse i tam nie wchodzą, a jest to informacja, która może kogoś zainteresować.
Brandon Routh ponownie wcieli się w Supermana w crossoverze "Crisis on Infinite Earths" https://www.comicbookmovie.com/superman/superman_returns/crisis-on-infinite-earths-crossover-will-see-both-brandon-routh-tyler-hoechlin-suit-up-as-superman-a169551
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
19-07-2019, 22:14
What a hell?
Czy alternatywny początek jest tylko na BD? Bo byłem pewny, że na DVD też. Szukam i... Nie ma
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-10-2020, 11:20
powtórka (całości chyba 2) + usunięte sceny
Zacznijmy od tego, że jest to nawet pozytywna odtrutka po ultrakiczowatych filmach z Reevem. Wizualnie dopieszczona i robi to przyjemny klimat retro (tyle, że pokazują nówki auta i już się gryzie). Muzyka czyli głównie przeróbki starych tematów OK. Luthor, lepszy od Hackmana bo już nie taki klaun. Ta Kitty, nie trawię tej aktorki, szczególnie po "Lost in Space".Clark/Superman - Routh jest cienki. Za grosz nie ma charyzmy Reeve'a. Poza tym jest za młody i zbyt chudy. Sam strój też jest jakiś niedopracowany, jakoś dziwnie na nim leży z tym malutkim znakiem. Ale totalną wtopą obsadową jest oczywiscie LOIS - Bosworth. Nie mam pojęcia dlaczego ją zatrudniono. ZERO urody, ZERO podobieństwa do Kidder, ZERO przebojowości. Ogólnie ZERO. Co do treści, jak na taki drogi film, wygląda jakby pisano to na kolanie. Strasznie miałka historia (kopiująca z wcześniejszych filmów), z której sporo (z pożytkiem dla czasu trwania filmu) powinno wylecieć. Choćby motyw dziecka czy nawet męża Lois. To było zupełnie zbędne. Wbrew obawom, że wynudzę się jak dawniej, tak do 3/4 filmu oglądało mi się całkiem przyjemnie. Niestety wtedy wchodzi FATALNY FINAŁ (od akcji na statku) i jeszcze męczący epilog. Ze scen usuniętych na wklejenie do filmu zasługiwałoby jedynie "powrót na Krypton". 5+/10 (myślę, że okolice S2)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 30-07-2023, 16:17 Cytat:Wizualnie dopieszczona i robi to przyjemny klimat retro (tyle, że pokazują nówki auta i już się gryzie). Taka stylizacja, dla mnie to plus, bo lubię jak filmy są nietypowo zawieszone w czasie wzorem Batmanów Burtona. W serialu Gotham też się tym bawili, mieszali z jednej strony autami z lat 80, z drugiej architektura z lat 30, potem potrafili jakąś technologie jak z 2030 wrzucić. Twórcy Gotham mówili że specjalnie unikali dat i wydarzeń historycznych, mówiąc ogólnikami, że Gordon wrócił z wojny, i sam twórca mówił że nie wiemy co to za wojna. I tak Batmany Burtona i Superman Returns dzieją się po prostu w swoich czasach, ale podobnie jak Batman Reevesa fajnie sobie je stylizują pod własne potrzeby, nie przejmując się realizmem świata przedstawionego. Szkoda że dziś poza wspomnianym Batmanem już się tym aspektem nie przejmują. Polecam serial Gotham właśnie dlatego, i nie tylko dlatego. Wyobraźcie sobie że ktoś miesza Burtona z Schumacherem i Nolanem, z samo świadomymi motywami z Adama Westa. Brzmi pojebanie? To obejrzyjcie ten serial. 1 sezon stara się być quasi przyziemnym Year One, a od 2 serii hamulce przestają istnieć. Serial Gotham to świetna zabawa w ramach swojej konwencji, jak Batman Forever, tylko brutalne. Ludzie którzy cisną po tym serialu przeważnie mają kija w dupie i nie umieją docenić fajnej groteski w stylu Rocky Horror Picture Show.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
30-07-2023, 16:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2023, 16:30 przez Ted.) Cytat:Po pierwsze, portal IESB ujawnił fabułę anulowanej przez Warnera kontynuacji "Superman: Powrót" w reżyserii Bryana Singera.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
30-07-2023, 23:59 Cytat:Akcja filmu miała rozpocząć się parę lat po zakończeniu 'jedynki'. Superman wciąż przebywa na Ziemi, ale stara się nie ingerować w sytuację ludzkości. Oryginalne. Dokładnie to samo co w "Returns".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 31-07-2023, 02:43
Singer miał dziwne podejście do swojego Supermana. Z jednej strony wykonywał reżyserski onanizm na filmach Donnera, z drugiej jakby Snyderował nim sam Snyder zaczął, bo chciał te sielskość Reeve połączyć z mroczniejsza wersja postaci. Nie mógł się zdecydować w którą stronę pójść, a wyważyć umiejętnie nie potrafił. Kiedyś Singer był uważany za świetnego reżysera. Mi się wydaje, że X2 i DOFP wyszło mu świetnie przypadkiem (X1 też dobre, ale tu wyzwanie było mniejsze bo trzeba było tylko zacząć serię) bo jak się spojrzy na resztę jego filmografii wieje biedą.
Ale doceniam wizualną stronę Returns. Fajnie że Routh po latach w telewizyjnym evencie Criss on Infinite Earths mógł pokazać że było go stać na więcej w roli.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
31-07-2023, 16:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-07-2023, 16:59 przez Ted.) (31-07-2023, 16:58)Ted napisał(a): Mi się wydaje, że X2 i DOFP wyszło mu świetnie przypadkiem (X1 też dobre, ale tu wyzwanie było mniejsze bo trzeba było tylko zacząć serię) bo jak się spojrzy na resztę jego filmografii wieje biedą.Jeszcze są The Usual Suspects. Co do fabuły - nie mogli zrobić tak od razu zamiast mielić Luthora? 31-07-2023, 17:26
Jeszcze mając Spaceya, tak zmarnować casting...
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
31-07-2023, 18:08 (31-07-2023, 16:58)Ted napisał(a): Mi się wydaje, że X2 i DOFP wyszło mu świetnie przypadkiem (X1 też dobre, ale tu wyzwanie było mniejsze bo trzeba było tylko zacząć serię) bo jak się spojrzy na resztę jego filmografii wieje biedą. Moim zdaniem X2 mu kompletnie nie wyszło jako film ale wyszło wg zamierzeń bobyło widać jaki jest koncept filmu. X1 świetne, jeden z najlepszych filmów komiksowych do dzisiaj wg mnie. 31-07-2023, 21:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-07-2023, 21:03 przez Rozgdz.)
X2 to jeden z najlepszych filmów Marvela, deklasuje większość MCU. Sequel doskonały można by rzec. Wpisuje się w piękne trio sequeli które przebiły i tak zasłużonego poprzednika - SM2 i Superman 2. Ja bym też dodał do tego Batman Returns, ale większość osób woli B89.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
31-07-2023, 21:08
Jak dla mnie straszna cienizna która może się bronić co najwyżej nostalgią (bo kiedyś to się zajebiście oglądało, nie? :). Tutaj jest moja opinia szerzej
https://forumkmf.pl/Thread-X-Men-Trilogy-2000-2006--191?page=8 31-07-2023, 21:14
W ogóle mnie nie dziwi że akurat Ty masz taką opinie. Definicja twojej osoby jest widzenie rzeczy których nie ma, i bycie ślepym na będące przed nosem.
Nie ma niestety cienia szansy, że X-Men od MCU zbliżą się poziomem i zniuansowaniem fabuły do X2. Na jakieś retro w stylu First Class też nie ma co liczyć. W zasadzie to wręcz się obawiam Xów z MCU.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
31-07-2023, 22:37
Lubię te Twoje opinie na mój temat, ale lubiłbym bardziej gdybyś kiedyś zaczął operować jakimiś konkretami i mógłbym się do tego jakoś odnieść. Bo tak się bardzo dziwnie składa że gdy piszę właśnie o jakichś konkretnych rzeczach w jakimkolwiek filmie (co mi się często zdarza) to jakoś wtedy nigdy nie masz nic do powiedzenia :p
Ale nie jeśli chodzi o X2, bo co miałem na ten temat do powiedzenia już powiedziałem, sam film wyleciał mi już w większości z pamięci a wracać nie mam zamiaru co najmniej przez kilka lat. A X-Men od MCU kompletnie mnie w tym momencie nie obchodzą. Zwłaszcza jakby mieli być na poziomie X2 :p 31-07-2023, 23:21 (16-06-2013, 09:39)Juby napisał(a): Sequel filmu sprzed 25 lat, próbujący wmówić widzowi, że między częścią drugą a SR minęło tylko 5 (LOL), w dodatku przeczący swojemu poprzednikowi (skąd dziecko Lois i Clarka ma moce? Przecież poszli do łóżka już po tym jak odebrał sobie super zdolności? A jeśli kontynuuje to wizje Donner's Cut to w ogóle nie powinno być ich syna, bo Superman cofnął to wydarzenie)[/i]. Hmmm.. jeśli to jest sequel pierwszych dwóch fllmów to tutaj raczej wynika że poszli do łóżka po Supermanie 2. Przeca na końcu w szpitalu mówi Superowi ze to jest jego dziecko. Niby to się okazało w trakcie filmu.. ale jakby tego nie pamiętała "skąd się to wzięło" to powinna być w jakimś szoku, zadawać, pytania, coś. A to, się okazuje, oczywista oczywistość. Więc wygląda na to że "do czegoś doszło" już po Supermanie 2. 24-07-2025, 05:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-07-2025, 05:25 przez Rozgdz.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Superman (temat ogólny) | Ted | 10 | 1,620 |
29-07-2025, 13:58 Ostatni post: shamar |
|
| Superman (1978-1987) | Juby | 126 | 35,965 |
26-05-2025, 00:24 Ostatni post: shamar |
|
| Superman/Batman: Apocalypse (2010) | Drawski | 2 | 3,269 |
30-12-2010, 00:15 Ostatni post: shamar |
|
| Superman: Doomsday (2007) | Maik | 18 | 5,657 |
24-09-2007, 18:08 Ostatni post: Hitch |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |