desjudi napisał(a):i zmień podpis w stopce. [/color]A czemu Hitch ma go zmienić? Obraza uczuć religijnych :smile:
26-05-2009, 19:29
|
Taken (Uprowadzona)
|
|
Chodzi o ten:
desjudi napisał(a):i zmień podpis w stopce. [/color]A czemu Hitch ma go zmienić? Obraza uczuć religijnych :smile: 26-05-2009, 19:29
Wczesiej obrazal rozgarniecie Tejkenowiczow :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 26-05-2009, 19:35
Angielskie DVD w końcu staniało i co za tym idzie niedawno znalazło się na mojej półce więc była okazja do drugiego seansu. Film nic nie stracił za drugim obejrzeniem, świetne, szybkie kino akcji z rewelacyjnie się w swej roli spisującym Neesonem który jak to już zostało powiedziane z bandziorami którzy mu porwali córkę, a nawet się po prostu nie pierdoli :twisted: Ostatni badguy załatwiony w piękny sposób:
Podobno mają robić remake Commando, tyle że mniej strzelania a więcej myślenia, cóż to bedzie w takim razie bardziej remake Taken.
8/10 . Cytat:Moimi ulubionymi scenami są te w których Nesson sprytnie podaje się za francuskiego oficera i targuje się z mendami o haracz Ja się przy tej scenie zastanawiałem dlaczego ten "francuski oficer" będąc we Francji rozmawia z tymi gostkami po angielsku. PS. jak się ktoś zastanawia jakim cudem Taken dostało PG-13 to warto wiedzieć, że PG-13 dostała tylko i wyłącznie pocięta na potrzeby hamerykanów i angoli wersja kinowa. Potem nawet u nich na DVD wyszła pełna wersja która PG-13 nie dostała. 02-09-2010, 21:58 Gieferg napisał(a):Ja się przy tej scenie zastanawiałem dlaczego ten "francuski oficer" będąc we Francji rozmawia z tymi gostkami po angielsku. Bo to amerykański film :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 03-09-2010, 01:04 Gieferg napisał(a):Angielskie DVD w końcu staniało Czy z polskim jest coś nie w porządku? Bo nawet chciałem się skusić. 03-09-2010, 10:22 Military napisał(a):Czy z polskim jest coś nie w porządku? Masz zdaje się polskie wydanie Johna Rambo od Monolithu. Jeśli jesteś z niego zadowolony to i Taken możesz śmiało kupować :P 03-09-2010, 15:05 Gieferg napisał(a):Ostatni badguy załatwiony w piękny sposób:Ukrywasz opis pod spoilerem, ale zostawiasz na wierzchu 10 razy większy? :roll: 03-09-2010, 17:47 Mierzwiak napisał(a):Sugerujesz, że zagląda na to forum ktokolwiek, dla kogo sam fakt załatwienia ostatniego bad guya (bo rozumiem, że o to się rozchodzi) byłby w tego typu filmie zaskoczeniem ;)Gieferg napisał(a):Ostatni badguy załatwiony w piękny sposób:Ukrywasz opis pod spoilerem, ale zostawiasz na wierzchu 10 razy większy? :roll: 03-09-2010, 18:56
Swoimi dwoma postami rozpieprzyłeś mnie na drobne kawałki. Powstrzymam się od komentarzy bo po prostu nie wiem co powiedzieć.
<ok> :mrgreen: 03-09-2010, 20:50
....a mnie nie. Używanie tego typu spoilerów jest bez sensu, tym bardziej że nie ma w nim niczego ponad oczywistą oczywistość.
03-09-2010, 22:05
Ktoś mógł filmu nie widzieć, a taki spoiler psuje efekt :P To że w filmie są bad guye których bohater zabija i siłą rzeczy jeden z nich musi być tym ostatnim, to jest oczywistośc i własnie dlatego tego nie ukrywałem. Sam fakt że komukolwiek trzeba to wyjaśniać mnie po prostu rozwala. Tyle w tej sprawie.
03-09-2010, 23:31
Z powodu odkopania tego tematu, odkurzyłem film. Za trzecim razem podobał mi się jeszcze bardziej, ale uproszczenia scenariuszowe i kilka nieścisłości wyłapałem - co bynajmniej nie odbiera przyjemności z oglądania Taken. Liam Nesson zamiata, dosłownie, kilkudziesięciu typa, a wszystko to zmontowane tak doskonale, że "kamera ADHD" mi w ogóle nie przeszkadza. Niektóre nieliniowe motywy mogą zaskoczyć nawet za 3 razem, ale też wprawić w niemały zachwyt. Ponieważ to film akcji, zrezygnowano tutaj z kilku zabiegów (np. wyjaśnień pokazujących, jak tak łatwo bohater dostał się na budowę, uproszczono mu także odkrycie wielu informacji...) ale jak wspomniałem, to nie pszeszkadza. Niestety, co przeszkadza, to
Ogólnie, mocne 9/10. Besson potrafi klecić scenariusze, oj potrafi!
loading podpis...
07-09-2010, 10:33
Wczoraj po rozczarowującym seansie "Miami Vice" obejrzałem sobie kolejny zakup czyli właśnie "Uprowadzonej". I zdecydowanie poprawiło mi to humor. Szybka jazda bez trzymanki. Główny bohater genialnie bezwzględny z nikim się nie pieprzy, do tego akcje w stylu Bourna i zupełny brak konsekwencji za swoje czyny, extra :P Daje 7/10 jako że to niezła rozrywka na piątkowy wieczór.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 18-09-2010, 21:41
No jak wyłaczyć mozg i nastawić sie na akcyjniak rodem z lat 80 czy 90 to film sie sprawdza niezle. Akcje dobre, brutalnosc bardzo dobra, tylko ta skrotowosc i brak logiki i realizmu...
7/10 lub 6/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 07-11-2010, 23:54
Niczego nie bede podawał. :razz: :twisted:
By the way - abstrahując od wszelkich innych durnot i głupotek w tym filmie. Czy ktoś zauwazył błąd i niekonsekwencje scenarzystów odnosnie kolezanki - imprezowiczki ? Powiedzialne było, że natomiast kolezanki ta opcja nie objęła choc wczesniej w filmie ona stwierdza Oczywiscie, cąłkiem mozliwe , że walnela tylko taką scieme bo jej zachowanie nie sugerowało raczej cnotliwej białogłowy. No ale fakty sa takie, że w filmie są 2 sprzeczne do siebie informacje wiec wyglada mi to na bład w scenariuszu.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 08-11-2010, 12:15 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |