Ankieta: Ocena:
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





The Batman (2022) reż. Matt Reeves
Pewnie w hołdzie dla Powrotu Króla.

Odpowiedz
Tak. W każdej scenie z Batmanem masz pokazane jak przechodzi wolnym tempem z pokoju do pokoju w rytm muzyki chóralnej. Jak gdzieś jedzie to też masz pokazane jak mija ulicę za ulicą
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Są też takie perełki, jak scena przedstawiająca Gordona jadącego windą. Nawet udało się w niej zmieścić zbliżenie na twarz.
.

Odpowiedz
Ja nawet początkowo próbowałem czerpać radość z tego nieśpiesznego tempa i że mogę się zatopić w Gotham, ale po jakimś czasie muzyka i dialogi zaczely sie robic tak meczace ze nie dalem rady
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
"Blade Runner 2049" też obfitował w sceny, jak Gosling powoli chodzi po pomieszczeniach i plenerach i nic się w tym czasie nie dzieje, no i jakoś wszystkim tutaj się podobało. Jesteście niekonsekwentni.

Odpowiedz
(05-03-2022, 18:53)al_jarid napisał(a): "Blade Runner 2049" też obfitował w sceny, jak Gosling powoli chodzi po pomieszczeniach i plenerach i nic się w tym czasie nie dzieje, no i jakoś wszystkim tutaj się podobało. Jesteście niekonsekwentni.
Jakim wszystkim???
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Miałem podobnie. I to nawet długo, bo chyba z godzinę nawet to kupowałem.

Kolejny temat poruszyłeś, czyli dialogi. Bywają tak kwadratowe, że aż niewiarygodne. Chociaż w sumie główny nurt amerykańskiego kina często potrafi szorować po dnie w tej kwestii. Mój faworyt to chyba scena przy drzwiach podczas pogrzebu i rozmowa Falcone z Wejnem. Co za cyrk.
.

Odpowiedz
(05-03-2022, 18:55)Dr Strangelove napisał(a):
(05-03-2022, 18:53)al_jarid napisał(a): "Blade Runner 2049" też obfitował w sceny, jak Gosling powoli chodzi po pomieszczeniach i plenerach i nic się w tym czasie nie dzieje, no i jakoś wszystkim tutaj się podobało. Jesteście niekonsekwentni.
Jakim wszystkim???

No nie wiem, takie miałem ogólne wrażenie. Nie pamiętam narzekania w tamtym temacie. Oprócz mnie mało kto zrzędził :)

Czytając wasze wypowiedzi wychodzi na to, że nowy "Batman" to film, który się wlecze. A wklejany tu Stuckmann mówił niby, że to 3-godzinny film, który zlatuje jak 2-godzinny. Cóż, nie od dziś wiadomo, że ten sam film może być skrajnie różnie odbierany przez różnych ludzi, ale... jakoś ufam wam bardziej niż internetowym recenzentom.

Odpowiedz
Co za irytujący koleś - MASAKRA :D

Jego gromkopierdna maniera mówienia idealnie wpasowuje się do tego filmu. Generalnie wytrzymałem 3 minuty, ale może kogoś zainteresuje, ponieważ koleś spuszcza się nad filmem, więc może być przeciwwagą dla nas, krytykantów z forumka :)


Odpowiedz
Moim zdaniem to "wleczenie się" to akurat najmniejszy problem. Tak jak pisałem wyżej - przez pierwszą godzinę to nawet mi to tempo siedziało. Teraz sobie już trochę jaja robimy i jazdę po filmie. Nie pisałem poważnie o scenie jazdy windą jako zarzucie. Aczkolwiek to wolne chodzenie po korytarzach jest komiczne. To nie jest nawet kazus Goslinga w BR2049, bo tam on chodził normalnie :D Reżyser jedynie nie ciął tego i pokazywał to w całości.
.

Odpowiedz
Może w Bat-kostiumie Pattison nie umiał szybko?

Odpowiedz
Bez/Schematu ma zawsze tak, że jak się czymś mocno podjara, to leci na maksa z tym swoim pretensjonalnym tonem. Dlatego jak już coś u niego oglądam, to rozmowy z innymi uczestnikami, gdzie go czasem sprowadzają na ziemię.

Odpowiedz
(05-03-2022, 19:04)al_jarid napisał(a): Czytając wasze wypowiedzi wychodzi na to, że nowy "Batman" to film, który się wlecze. A wklejany tu Stuckmann mówił niby, że to 3-godzinny film, który zlatuje jak 2-godzinny. Cóż, nie od dziś wiadomo, że ten sam film może być skrajnie różnie odbierany przez różnych ludzi, ale... jakoś ufam wam bardziej niż internetowym recenzentom.

Pod tym względem film jest konsekwentny i ta ślamazarność jest wpisana w konwencję obraną przez Reevesa. Ja tam nie mam z tym problemów, jak pisałem, dla mnie to akurat atut samej pracy reżysera. Ten film jest po prostu za długi, ponieważ wciśnięto tam niepotrzebne wątki i sceny. 

Ten Falcone i Pingwin to mogliby spokojnie być w przygotowywanym serialu dla HBO Max. I nic by się nie stało, wręcz przeciwnie, film byłby 40 minut krótszy, a Reeves nadal mógł zatrzymać sobie Batmana kroczącego dłużej do wraku samochodu niż uchodźcy z Afganistanu pod naszą granicę. :)

Odpowiedz
Pelivaron napisał(a):Co za irytujący koleś - MASAKRA :D
Musiałem wyłączyć przy "... porównując do The Godfather i THE Heat..."
Do tego filmu z Melissą McCarthy?

Odpowiedz
A co gruby w kolorowych włosach powiedział o nowym Batmanie?

Odpowiedz
(05-03-2022, 19:20)Paszczak napisał(a):
Pelivaron napisał(a):Co za irytujący koleś - MASAKRA :D
Musiałem wyłączyć przy "... porównując do The Godfather i THE Heat..."
Do tego filmu z Melissą McCarthy?

Oto jest pytanie :D

[Obrazek: batman-hmmm.gif]

Dodam jeszcze, że dla mnie youtuber i recenzent jest skreślony, gdy mówi angielskie tytuły, słowa z takim śmiesznym cool akcentem. To samo ma Kaja z jakbyniepaczeć. Dlatego przestałem oglądać wiele polskich produkcji tego typu i wolę odpalić po prostu jakiś zagraniczny podcast/kanał :D

Odpowiedz
Ten scenariusz wywala się na totalnej podstawie, czyli ciągu przyczynowo-skutkowym. Tak naprawdę wszystkie zagadki Riddlera są po nic. Czemu jest tyle i tyle ofiar? Bo film ma być długi. Jakby miał być jeszcze dłuższy, to by by mogło być z 5 więcej. Jakby miał być krótszy, to by można od razu do brzegu, czyli po "sierotę". Tyle było puszenia się, że Batman to wreszcie detektyw. No i okazało się, że to niezbyt zgodne z prawdą. Trochę pośledził kobietę kot i tyle. Poza tym nic nie robi.

Być może w tym filmie chodzi o to, żeby pokazać przemianę Batmana pod kątem zrozumienia swojej roli. No ale sorry - to jest tak koślawo ciosane, że masakra, bo cała refleksja pojawia się pod kątem jednego zdania i jednej sytuacji. Nie wynika to z całości działań. Fatalnie napisana postać.
.

Odpowiedz
(05-03-2022, 19:25)srebrnik napisał(a): Tak naprawdę wszystkie zagadki Riddlera są po nic.

Zagadka z

Odpowiedz
Tak, to wraca non stop, a i tak nic z tego nie wynika
.

Odpowiedz
Strzelam może na wyrost tym pytaniem, ale czy ten film to nie jest w zamierzeniu "pilot serialu" jak BvS? Czyli "pilot Batversum"? Ma zaprezentować postacie i wątki które dopiero dalej będą rozwijane w innych filmach i serialach?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Batman - part II (2025) reż. Matt Reeves srebrnik 326 29,977 14-06-2026, 11:44
Ostatni post: Rozgdz
  Peacemaker (HBO Max, 2022) Pelivaron 110 13,519 05-11-2025, 17:52
Ostatni post: Scheckley
  "The Flash/Flashpoint" (2022) reż. Andy Muschietti Kuba 1,050 123,055 26-10-2025, 22:33
Ostatni post: Rozgdz
  Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) Huntersky 3,829 610,519 04-08-2025, 20:56
Ostatni post: shamar
  Aquaman and The Lost Kingdom (2022) Pelivaron 170 19,262 05-05-2024, 11:53
Ostatni post: Debryk



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości