バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
03-08-2012, 10:56
|
The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy]
|
|
No teraz to już jest czepialstwo ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 03-08-2012, 10:56 (02-08-2012, 11:59)military napisał(a): Serio - coraz bardziej się wkurzam, czytając twoje posty, bo z jednej strony piszesz że spoko, mogę mieć własną opinię i to ci nie przeszkadza, a po kilku linijkach dowalasz takim... stwierdzeniem.Jisas Military. Ja nie kłócę się z Twoim prawem do subiektywnej opinii, tylko z samą opinią. Jestem przy tym świadom, że żadna ze mnie Alfa i Omega i jakimkolwiek argumentem bym nie zarzucił, też będzie to subiektywne widzimisie. Nie różni się to niczym od dyskusji jaka toczyła się wcześniej w tym wątku. Nie kontruje Twoich argumentów niepodważalnymi faktami. Po prostu uważam, że większość z nich jest do bani i mam powody by tak myśleć. Masz pełne prawo to zignorować. Zwróciłem też uwagę na to, że masz bardzo nieciekawą manierę układania argumentów w tym tekście, które według mnie nie mają sensu i przedstawiają elementy filmu w skrzywionej formie. Niech za jeden przykład w tym poście posłuży to co napisałeś o przejmowaniu się losem postaci, szczególnie w odniesieniu do Seliny. To mały przykład, ale moim zdaniem dobrze obrazujący jakość zarzutów w tej recce. Cały blok tekstu o Catwoman ma negatywny wydzwięk, ale tam nie ma naprawde żadnego konkretnego zarzutu. No chyba, że chcesz mi powiedzieć, że Twoją opinią jest to, że jak postać nie jest 100% pozytywna, lub w zgodzie z głównym bohaterem,to nie jesteś w stanie się przejmować jej losem. Wiem, że to nieprawda, ale w taki sposób skonstruowana i napisana jest ta recka. (02-08-2012, 11:59)military napisał(a): Wiedziałem, że jak długi by nie był, i tak ktoś zacznie wytykać, że o czymś nie napisałem. Ale gdybym napisał recenzję długości całej książki, wtedy ktoś machnąłby ręką i powiedział "eee, czepiasz się".Tu nie chodzi o długość tekstu, tylko wąski, selektywny sposób w jaki opisujesz film i przedstawiasz jego poszczególne elementy. Cytat:Ale rozumiesz, że to moja OPINIA?Rozumiem. Co dałem do zrozumienia już w poprzednim poście. Cytat:Znaczy "błędnych opinii"? Czy moje opinie są sprzeczne z twoimi "faktami"?Było w tym tekście kilka drobiazgowych baboli. Ktoś już o nich pisał w komentarzach.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
03-08-2012, 12:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2012, 13:00 przez Proteus.)
Ktoś tu zresztą pisał, że w komiksie TDK Returns Batman porzucił bycie Batmanem, bo zginął ktoś bliski, więc jak w TDKRises. Batman porzucal i wątpił w swoją działalność w komiksach, bo ginął ktoś z jego winy - np. Robin. W Rises porzuca działalność, bo ginie ktoś, kogo znał. Rachel nie zginęła z jego winy. Rachel nie była na celowniku Jokera, bo Bruce był Batmanem. Była na celowniku ze względu na Denta. Batman to taka cipka w tych filmach, że szok. :)
03-08-2012, 14:01
Coś w tym jest. Ale najbardziej to wylazło właśnie teraz, między TDK a TDKR, oraz w samej końcówce TDKR, w której to Batek leci z bombą wiedząc że w ostatniej chwili i tak spie*doli i będzie potem sobie żył długo i szczęśliwie. W sumie to chyba TDK było lepszym zakończeniem serii niż TDKR, przynajmniej pozwalało sobie dopowiedzieć satysfakcjonujący ciąg dalszy. Gdyby nie to, że tym razem Nolan nakręcił dokładnie to co od lat chciałem zobaczyć na ekranie, czyli butowanie nietoperka, a następnie łamanie go na kolanie i jego powrót po tym zdarzeniu, miałbym naprawdę niewiele powodów by lubić ten film. A tak, cóż, z pewnością kupię, na pewno nie raz będę do tego wracał, ale niech następnego Batmana już kręci ktoś inny. Począwszy od Incepcji Nolan przede wszystkim rozczarowuje.
03-08-2012, 14:09 Cytat:przynajmniej pozwalało sobie dopowiedzieć satysfakcjonujący ciąg dalszy Przecież TDKR pozwala na to. Zwiastuje powstanie lepszego i ciekawszego Batmana niż Balerina :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 03-08-2012, 14:38
Przeczytałem kilka stron tego tematu i konkluzja jest prosta a historia lubi się powtarzać jeśli chodzi o Nolana. Tak jak przy Incepcji tak i przy tym filmie jeden seans to za mało aby tworzyć "50 prawd" czy próbować wyolbrzymiać pewne elementy scenariusza do rangi głupot. Sam film broni się na tyle dobrze, że te "50 prawd" można dłubiąc w nosie przerobić na "50 pudeł" co właściwie chyba uczynino w komentarzach, bo te jedynie przeleciałem po łebkach.
Lubię Nolana i jego filmy choć żaden z nich nie znajduje miejsca w moim top 3 (Heat, Das Boot - dir cut, Godfather II/Braveheart). Prestiż najbardziej przypadł mi do gustu ale pozostałe to też solidne produkcje. Cieszę się, że to już koniec jego zabawy w Batmana bo chciałbym dostać coś innego spod jego ręki. TDKR podobał mi się jako film. Nie jestem wielkim i wybrednym fanem komiksów oraz superbohaterów dlatego kupiłem konwencję trylogii bez większych zastrzeżeń. Trzecia część jest według mnie najlepsza. Bezapelacyjnych zalet tego filmu nie trzeba w sumie już powtarzać. Jako zamknięcie cyklu sprawdza się w moich oczach: serwuje coś innego od poprzednich, ogarnia i domyka wszystkie wątki oraz uzupełnia portret psychologiczny tytułowego bohatera zostawiając jednocześnie furtki przyszłym produkcjom. Tak chyba powinny wyglądać zakończenia serii? Film ze względu na chrześniaka widziałem dwa razy na przestrzeni tygodnia więc na drugim seansie mogłem już wyłączyć emocje i podejść do niego bardziej analitycznie. Nie twierdzę, że nie można znaleźć żadnych luk, skrótów czy do czegoś się przyczepić ale to odnosi się raczej do każdej pozycji. Głupot jednak jak twierdzą niektórzy nie stwierdziłem. Nolan zresztą doskonale zdaje sobie sprawę, że z tak rozbudowanym scenariuszem jego twór będzie poddawany niemal mikroskopijnej analizie po tym co działo się wokół TDK. Wygląda to niemal jak przygotowanie linii obrony do rozprawy w sądzie. Stąd chyba te 165 minut... Przykładowo wałkowany tu już jakiś czas motyw uwięzionej policji i ich bierności. Czy widz to kupi? Zależy od widza. Ale czy reżyser postarał się o to aby widz to kupił? Zdecydowanie tak: - Bane zamieszkując kanały miał pół roku na dokładne poznanie, zbadanie oraz wyznaczenie "punktów osobliwych" w tej dość rozbudowanej siatce tuneli - schematy w rękach Blake'a są bardzo precyzyjne, padają wyraźnie stwierdzenia o rozmieszczeniu ładunków w okrąg czyli wdłuż głównego węzła, który łatwo kontrolować - Bane w każdej chwili mógł z policji zrobić pasztet ale nie o to mu przecież chodziło; miał nad nimi pełną kontrolę - dostawy były kontrolowane przy wjeździe na most więc przemyt młotków:) odpada - ludzie Bane'a poobstawiali wszystkie mozliwe punkty, którymi policja może się wydostać - przy próbie wyjścia przez jedną ze studziennek lider grupy zarywa kulkę a reszta zostaje poczęstowana granatem - pomoc z zewnątrz nie jest prosta, ulice są patrolowane przez pojazdy oraz najemników (Gordon przy próbach namierzenia bomby od razu wpada, tajni agenci wiszą; Bane doskonale wie, że Gordon żyje, że musi trzymać rękę na pulsie i pilnować oraz tłumić wszelką aktywność konspiracyjną) - kucie młoteczkami kilkunastu ton wzmacnianego żelbetu jest dosyć odważne... kucie będzie zwyczajnie słychać więc szybko by się ta akcja zakończyła masowym mordem - policja wydostaje się dopiery wtedy gdy Batman serią nowoczesnego uzbrojenia otwiera jedno z głównych wejść do kanałów po uprzednim unicestwieniu grupy pilnującej tego wejścia Ja z tym problemu nie mam. Tak jak i z bombą, nad którą chciało się komuś przysiąść i umieścić bombę neutronową, o której kilka linijek wikipedii pozwala uwierzyć już z lekkim przymrużeniem oka iż miasto udało się ocalić bez poważnych szkód. Tak jak i zmiana z dnia w nagłą noc. Wiadomo, że to skrót no ale jednak Nolan o tym wiedział skoro pomiędzy wciska ujęcie na pograniczu dnia i nocy. Gdyby ten pościg i pierwsze pojawienie się Batmana było za dnia to ta scena byłaby zwyczajnie kiepska. Wybór słuszny. Półkę w lochu też widać tylko jest tam gdzie pada słońce więc trzeba się przyjrzeć... Zarzuty tego typu to zwykłe przypierdalanie się. Rozumiem, że komuś się film mógł nie podobać ale zarzucanie mu głupot jest nie na miejscu. W końcu to tylko Batman... 7,5/10
Hide, listen, watch, learn? And when the time is right, strike from the shadow...
03-08-2012, 14:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2012, 14:45 przez melchet.) Cytat:Nie sądze. :) Crov, nie chodziło mi o film tylko postać. Filmu raczej nie zobaczymy ciągnącego te wątki (choć kto wie, co wymyślą pazerne Żydki), ale przynajmniej era Nolana kończy się konkluzją, że Batmanem zostaje w końcu ktoś, kto nie jest głupią ciotą :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 03-08-2012, 14:43 (03-08-2012, 14:01)Crov napisał(a): Rachel nie zginęła z jego winy. Rachel nie była na celowniku Jokera, bo Bruce był Batmanem. Była na celowniku ze względu na Denta.Niby masz rację, ale pamiętaj, że Joker zorientował się że Rachel jest bliska Batmanowi po tym, jak rzucił się jej na ratunek w scenie na przyjęciu, o czym Joker mówi mu na przesłuchaniu. Nawet pyta się "Czy Dent wie że ty i jego króliczek..." ale nie ma szansy dokończyć pytania, bo dostaje wpierdol :) Tak więc śmierć Rachel była wymierzona przede wszystkim w Denta, ale w Batmana również, chociaż bracia N. pisząc scenariusz potraktowali jej konsekwencje i reakcję Wayne'a strasznie po macoszemu, w zasadzie przemilczając (nawet w TDKR!) to, że Wayne powinien się o nią obwiniać, wszak to on zdecydował, po kogo pojedzie i nie przewidział, że Joker może go zmylić zamieniając lokacje. To tak w kwestii wiary psychopatom na słowo, skoro Batman wierzy, dlaczego nie dziennikarze z Gotham? :P 03-08-2012, 15:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2012, 15:59 przez Mierzwiak.) (03-08-2012, 14:27)Phil napisał(a): Też doszedłem do wniosku, że jednak kupię ten film. Co by nie mówić to jednak to Batman. Tylko mam nadzieję na jakiś ładny boks całej trylogii, bo wydawać kasę tylko na ten film byłoby upokarzające. Interesuje, ale co do upokarzania, to już Twoja subiektywna opinia. Dla mnie nie ma nic upokarzającego w posiadaniu tego filmu, albo oglądnięcia go jeszcze raz w kinie, tak jak w ten weekend to zrobię. :) 03-08-2012, 21:07
W kwestii motywacji Ligi Cieni w tym filmie: to nie jest motywacja Ligi Cieni, tylko Talii. Ona wprost mówi, że to zemsta za to, że Wayne zamordował jej ojca. Plan jest bardzo prosty - złamać Wayne'a/Batmana fizycznie, ale też psychicznie, każąc mu patrzeć na śmierć całego miasta.
Bajki o tym, jakoby więc plan zniszczenia miasta stał w całkowitej sprzeczności z motywacją Ligi Cieni w Beginsie można włożyć między bajki. Co nie zmienia faktu, że wplątanie w to wszystko Ligi może powodować pewne zamieszanie. 03-08-2012, 21:11 Cytat:Przecież TDKR pozwala na to. Zwiastuje powstanie lepszego i ciekawszego Batmana niż Balerina :) Że niby Blake? Sorry, Batman = Bruce Wayne, innych mam gdzieś. Cytat:to nie jest motywacja Ligi Cieni, tylko Talii. Ona wprost mówi, że to zemsta za to, że Wayne zamordował jej ojca. Ok, motywacja Talii, tylko czemu w takim razie ci wszyscy pomagierzy z radością idą na pewną śmierć? Cytat:Plan jest bardzo prosty - złamać Wayne'a/Batmana fizycznie, ale też psychicznie, każąc mu patrzeć na śmierć całego miasta. I samemu posłać się do wszystkich diabłów? That's a great plan :) I jeszcze co do jednej rzeczy mam pewne wątpliwości, możliwe że wynikają z niezapamiętania tego co mówiono na ten temat w filmie - jak to było z tą bombą? Powiedziano mniej więcej coś takiego, że jakieś reakcje zachodzące w bombie sprawią, że wybuchnie za te pięć miesięcy. Ale Bane i spółka grozili wcześniejszym jej wysadzeniem. Faktycznie mogli to zrobić? A jeśli tak, to czemu u diabła po prostu tego nie zrobili zamiast czekać nie wiadomo na co, skoro i tak miasto miało wylecieć w powietrze? I w jakiż to sposób na tej bombie znalazł się licznik pokazujący czas pozostały do wybuchu co do sekundy, skoro wybuch był obliczony na zasadzie "mniej więcej wtedy?" W póżniejszej częśc filmu Talia miała detonator i chciała wysadzić Gotham w powietrze kilka minut wcześniej. Muszę obejrzeć to jeszcze raz bo na chwilę obecną jakoś mi się to kupy nie trzyma wszystko. 03-08-2012, 22:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2012, 22:16 przez Gieferg.)
25 prawd objawionych przez widzów TDKR:
http://www.batcave.com.pl/2012/08/25-prawd-objawionych-przez-widzow-the-dark-knight-rises/ bardzo fajnie napisane, niektóre opisują ludzi z forum co do joty ;) 03-08-2012, 22:15
Też czytałem i też polecam, szczególnie, że dość obiektywnie rozprawiają się z obydwiema stronami.
03-08-2012, 22:18 (03-08-2012, 22:12)Gieferg napisał(a): Ok, motywacja Talii, tylko czemu w takim razie ci wszyscy pomagierzy z radością idą na pewną śmierć?Bo teraz to Tatelia stoi na czele Ligi Cieni, a ci ludzie podzielają poglądy swojego przywódcy. Oczywiście to żadne wyjaśnienie, że ślepo za nim podążają niezależnie od tego, jakie głosi poglądy, ale nie bądźmy aż tak czepialscy. Dla mnie sytuacja jest jasna. Cytat:I samemu posłać się do wszystkich diabłów? That's a great plan :)Powiedz to terrorystom-samobójcom :) Cytat:Powiedziano mniej więcej coś takiego, że jakieś reakcje zachodzące w bombie sprawią, że wybuchnie za te pięć miesięcy.Jeśli się nie mylę chodziło o to, że po odłączeniu jej od tego podziemnego reaktora zaczną zachodzić reakcje, które w ciągu 5 miesięcy doprowadzą do utraty stabilności przez rdzeń, a w efekcie eksplozji. Cytat:Ale Bane i spółka grozili wcześniejszym jej wysadzeniem. Faktycznie mogli to zrobić?Tak, bo w momencie przezbrojenia była to w pełni funkcjonująca bomba. Cytat:A jeśli tak, to czemu u diabła po prostu tego nie zrobili zamiast czekać nie wiadomo na co, skoro i tak miasto miało wylecieć w powietrze?Mnie nie pytaj. To jest ewidentnie najsłabszy element fabuły tego filmu. Czy ktoś z Ligi Zakochanych W TDKR jest w stanie się do tego odnieść? 03-08-2012, 22:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2012, 22:21 przez Mierzwiak.)
No i właśnie z tym mam problem. Jeśli faktycznie nie ściemniają i mogą zdetonować bombę, to czemu zamiast wywalić Gotham sky high (i to nawet bez konieczności uśmiercenia samych siebie skoro da się to zrobić zdalnie) i zaprezentować to Wayne'owi, czeka się te pięć miesięcy żeby ten zdążył wyzdrowieć, potrenować, uciec z więzienia, wrócić i uciec z bombką... Mam nadzieję, że o czymś zapomniałem i jest tam jakieś wyjaśnienie, bo w przeciwnym razie ocena znowu pójdzie w dół :/
Cytat:Powiedz to terrorystom-samobójcom :) Fanatycy religijni oczekują nagrody za swoje czyny w przyszłym życiu, a tutaj co mamy? Chętnie dam się zabić bo tego wymaga scenariusz? 03-08-2012, 22:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2012, 22:29 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Batman (temat ogólny) | Mental | 1,346 | 257,695 |
30-06-2026, 19:17 Ostatni post: SonnyCrockett |
|
| Asterix (temat ogólny) | Maik | 126 | 28,795 |
16-06-2026, 18:57 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Spider-Man (temat ogólny) | Pelivaron | 36 | 2,030 |
31-05-2026, 07:20 Ostatni post: Rozgdz |
|
| 300 (temat ogólny) | desjudi | 482 | 138,407 |
01-03-2026, 00:54 Ostatni post: shamar |
|
| Addams Family (temat ogólny) | Maik | 85 | 14,077 |
11-09-2025, 22:57 Ostatni post: slepy51 |
|
| The Dark Knight (2008) [wątek spoilerowy] | military | 945 | 197,786 |
31-08-2025, 12:34 Ostatni post: Krismeister |
|
| Superman (temat ogólny) | Ted | 10 | 1,625 |
29-07-2025, 13:58 Ostatni post: shamar |
|
| Judge Dredd (temat ogólny) | military | 1,176 | 230,191 |
20-07-2025, 20:54 Ostatni post: samuuel |
|
| Fantastic Four (temat ogólny) | Anonymous | 421 | 117,417 |
15-07-2025, 00:26 Ostatni post: Żółte Krzesło |
|
| Hellboy (temat ogólny) | Danus | 245 | 49,379 |
01-11-2024, 20:26 Ostatni post: marsgrey21 |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |