Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(17-08-2012, 11:04)Phil napisał(a): Cytat:Gdybym miał szansę dłubać przy całej historii Nolanowej trylogii dokonałbym paru zasadniczych poprawek:
1) w BB wyciąłbym tylko scenę, w której młody Bruce spotyka starego Gordona :)
2) TDK zostawiłbym w sumie bez zmian - za dużo trzeba by było zmieniać w ostatnim akcie filmu, żeby nazwać to "dłubaniem"... o! wiem. W obydwu barkach posadziłbym normalnych obywateli Gotham.
3) TDKR:
a) Gotham nie jest miastem-ideałem,
b) Batman nie przestał nigdy działać (wcisnąłbym jakąś klimatyczną scenę, w której np. Batman ratuje dziecko od porywacza (Mad Hatter?), a potem musi się jeszcze napieprzać z policją....) - odpadłaby głupia sekwencja w szpitalu!
c) wyciąłbym całą postać Mirandy,
d) Alfred NIGDY nie odszedłby od Bruce'a,
e) przeniósłbym walkę z Bane'em do jaskini i tam zostawił połamanego Bruce'a (tym samym wycinamy wątek więzienia-studni i młodego Ra's Al Ghula),
f) w ostatnim montażu wypieprzył Alfreda we Florencji, ogólnie Blake'a, pomnik Batmana i zostawił tylko - scenę na pogrzebie (bez płaczu Alfreda), przekazanie Wayne Manor dzieciakom i.... naprawiony bat-sygnał! tadam. napisy końcowe.
Wtedy ten film byłby nadal głupi i miałki, ale nie obraziłbym się na niego :).
Jesteś jeszcze młody, życie przed Tobą, może kiedyś nakręcisz reboota Batmana po Twojej myśli :)
Ale z drugiej strony bez urazy, ale przy niektórych zarzutach, to jednak trochę mi za bardzo kojarzy się z fanami "Harry'ego Pottera", którzy krytkowali pierwsze filmy, jeżeli choć jedna rzecz nie była wierna książce.
I niech wyjdę na bezduszną osobę, która nie lubi, nie kocha Batmana, ale ja np. byłem bardzo zadowolony z zakończenia. Co więcej bardzo się cieszyłem, że Bruce znalazł spokój i to z Seliną u swego boku.
Czy takie podejście jest złe, dlatego że nie wierne komiksom? Największą wadą adaptacji jest, kiedy kurczowo trzymają się pierwowzorów. I właśnie za to cenię trylogię Nolana, gdyż czuję się, że oglądam film, wiadomo miejscami komiksowy, ale a nie ruchomy komiks.
17-08-2012, 22:09
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(17-08-2012, 22:09)Lawrence napisał(a): Czy takie podejście jest złe, dlatego że nie wierne komiksom? Największą wadą adaptacji jest, kiedy kurczowo trzymają się pierwowzorów. I właśnie za to cenię trylogię Nolana, gdyż czuję się, że oglądam film, wiadomo miejscami komiksowy, ale a nie ruchomy komiks.
Oczywiscie, ze takie 'wierne' adaptowanie komiksu jest złe, nie bez powodu filmowe Watchmen to kupa gówna. W przypadku Batmana jednak adaptujesz postać, nie konkretną opowieść. Tym samym wierność postaci jest jeszcze ważniejsza. Bo jak nie jesteś wierny postaci, to po co o niej opowiadasz? Wymyśl inną.
Przykład z Potterem chybiony, bo mamy doczynienia z konkretnymi opowieściami, a nie powstającą nieustannie przez 80 lat serią.
(17-08-2012, 22:09)Lawrence napisał(a): I niech wyjdę na bezduszną osobę, która nie lubi, nie kocha Batmana, ale ja np. byłem bardzo zadowolony z zakończenia. Co więcej bardzo się cieszyłem, że Bruce znalazł spokój i to z Seliną u swego boku.
Tu nie chodzi już nawet o wierność komiksowi, a o to, że postać na to nie zasłużyła. Żeby postać taka, jak Batman mogła otrzymać nagrodę, spokój, kóry będzie dla widza wartościowy, powinna przejść przez piekło. Batman ledwie maszeruje po rozgrzanej podłodze w toalecie.
(17-08-2012, 17:00)Mefisto napisał(a): (17-08-2012, 01:26)Phil napisał(a): Bruce umarł. Narodził się MROCZNY RYCERZ.
Nie no, bez żartów proszę :) Co najwyżej ciemny, żaden tam mroczny. Mrok u Nolana nie istnieje (poza Memento), a jedynie piaskownica.
Ciemny Rycerz bardzo pasuje, w koncu Batman w tych filmach to niezła ciota. :) Ależ Mefi, przecież Philowi chodziło o pseudonim Batmana, nie o mrok. Umarł Bruce, narodził sie Batman.
17-08-2012, 23:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-08-2012, 23:50 przez Gal Anonim.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Mierzwiak napisał(a):Trzeci seans za mną.
i dalej 9/10? :]
18-08-2012, 12:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2012, 12:26 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dalej, choć nie ukrywam, że jest to film lepszy na poziomie pojedynczych scen aniżeli jako całość, niemniej dalej ode mnie szacun za idealne zakończenie, które nawet za trzecim razem wywołuje te same emocje.
No i Hathaway!!! Nawet gdyby film mi się nie podobał, kupiłbym go dla scen z jej udziałem.
18-08-2012, 13:51
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Czyli wszystkie te (również zauważone później) scenariuszowe dziury w żaden sposb nie wpłynęły na ocenę?
Zaskakujące to trochę.
18-08-2012, 14:22
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie wpływają przy TDKu, nie wpływają tutaj :)
18-08-2012, 14:30
Nowy
Liczba postów: 335
Liczba wątków: 0
9/10 dla Batman Begins jeszcze rozumiem, ale dla TDK i TDKR gdzie nie ma Batmana tylko jakiś słaby psychicznie człowiek :) :).
18-08-2012, 16:35
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Ja z tego właśnie powodu oceniam również na 9/10. Nie wiem jaki Batman jest w komiksach, bo nigdy żadnego nie czytałem, ale mroczny rycerz jara mnie jako superbohater z olbrzymimi problemami psychicznymi.
18-08-2012, 16:56
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Pewnie wielu z Was już poznało opinię Cronenberga o "TDKR", komiksach i w ogóle. Jak ktoś jest ciekawy:
Cronenberg o nowym Batmanie
Szanuję Croneberga, ale nie muszę się zgadzać, ze wszystkim co mówi. Jego opinia, ma prawo do niej mieć. Chociaż aby było jasne, ja też nie uważam trylogię Mrocznego Rycerza, za jakąś wielką sztukę. Ale czy wszystko musi być wielką sztuką?
19-08-2012, 16:54
Nowy
Liczba postów: 335
Liczba wątków: 0
Ostatni film Cronenberga coś sobie nie poradził, więc jego twórca zrzuca winę na TDKR, komiksy itp.
Może jeszcze zażąda odszkodowania od DC lub Marvela :) :) :).
19-08-2012, 19:48
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Cytat:Szanuję Croneberga, ale nie muszę się zgadzać, ze wszystkim co mówi. Jego opinia, ma prawo do niej mieć. Chociaż aby było jasne, ja też nie uważam trylogię Mrocznego Rycerza, za jakąś wielką sztukę. Ale czy wszystko musi być wielką sztuką?
Rzuciłem okiem na wiki i do słownika PWN, żeby zobaczyć co to sztuka i nie znalazłem niczego co pozwoliłoby uznać Osiem i pół za sztukę, a Terminatora nie, więc cała dyskusja do kosza, bo każdy sobie może uznać za sztukę co mu się żywnie podoba.
19-08-2012, 20:38
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Przyznaję good point i będę go częściej używał, kiedy ktoś będzie zarzucał moim uwielbianym "Gwiezdnym wojnom" brak sztuki:D
19-08-2012, 21:47
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Przestań zadawać się z osobami chorymi psychicznie to nie będziesz musiał bronić SW przed takimi zarzutami (?!).
19-08-2012, 22:06
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
To akurat nie moi znajomi, ale często znajomi znajomych, osoby poznane gdzieś na imprezach itd. Ale spoko dzięki za troskę i słowa otuchy ;)
20-08-2012, 15:10
Dużo pisze
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 1
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Nie na każdej :)
A wynik ładny i fajnie, że sam moimi wypadami plus tym, gdzie namówiłem 4 osoby na seans, dołożyłem troszkę cegiełek do tego budowlanego box office'u. :)
I jako, że ja lubię romantyczne zakończenie tego filmu, to zapodaję, taki plakaci, który dzisiaj pojawił się facebookowej stronie Nolana:
20-08-2012, 22:18
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,287
Liczba wątków: 67
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Voice-actors są w punkt, zwłaszcza Bane i Gacek.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
21-08-2012, 19:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2012, 19:24 przez Wawrzyniec.)
Nowy
Liczba postów: 335
Liczba wątków: 0
"Superbohater z olbrzymimi problemami psychicznymi"
Jakie to były problemy ?
22-08-2012, 14:49
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Poza tym drugie części tych trylogii były najlepsze.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
22-08-2012, 15:01
|