The Incredible Hulk (2008)
Aha, luknąłem sobie na bonusową scenę z Tonym Starkiem, która w kontekście Avengers a) nie ma sensu b) jest totalnie zbędna c) tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że słusznie ignoruję ten syf jako część uniwersum.

Odpowiedz
Scena ze Starkiem faktycznie nie ma sensu, a najzabawniejsze jest to, jak usilnie starano się jej ten sens później dorobić:



Na pewno to właśnie mieliście na myśli wstawiając Starka do TIH. For sure.

TIH jest jedynym filmem z MCU, oglądając który nie czuję, że oglądam MCU (i co za tym idzie jedynym którego nie kupiłem i nie zamierzam kupić na blu) ale wciąz jest to lepszy film od tej pokraki z 2003 roku, w której występuje to:
[Obrazek: hulkdogs.jpg]

Odpowiedz
Wytłumaczenie jest proste: mieli wtedy jeszcze niezbyt sprecyzowany koncept tego całego uniwersum, zresztą cameo Nicka Fury w pierwszym Iron Manie też jest nędzne i zbędne. Dopiero w Iron Manie 2 ma to wszystko sens.

Odpowiedz
Sorry Gieferg, ale pitolisz jak potłuczony:). Hulk Anga jest niedoścignionym wzorem dla twórców TIH. Bo TIH to popłuczyny z tragicznymi efektami specjalnymi rodem ze studia Asylum i beznadziejnie rozpisanymi postaciami. Jedynym plusem tego gówna jest rola Rotha. Nic wiecej.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(19-02-2013, 00:14)Gieferg napisał(a): wciąz jest to lepszy film od tej pokraki z 2003 roku, w której występuje to:
W filmie Lee występują też inne rzeczy: reżyseria, scenariusz, aktorstwo, zdjęcia, muzyka, CGI, wszystko na odpowiednim poziomie. Rozmawiałem ostatnio z szefem ekipy poszukiwawczej, która od 2008 roku poszukuje tych rzeczy w TIH. Bezskutecznie, boją się, że w końcu obetną im fundusze.

Odpowiedz
Cytat:Sorry Gieferg, ale pitolisz jak potłuczony:).

Gdzie mi tam do ciebie :)

Cytat: Hulk Anga jest niedoścignionym wzorem dla twórców TIH

Jedynym powodem dla którego ten "niedościgniony wzór" jeszcze zajmuje miejsce u mnie na półce
jest świetna scena pościgu za Hulkiem, której żadne akcje z TIH nie podskoczą.


Odpowiedz
Mi tam akurat oprócz tego podoba się scena z pieskami oraz finałowy pojedynek.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
A dla mnie obie te sceny są beznadziejne :P

Odpowiedz
(18-02-2013, 23:08)Martinipl napisał(a): scena pierwszego pościgu przez miasto jest zwyczajnie beznadziejnie nakręcona

chyba Cię odbyt boli - świetna, oldskulowa scena pogoni

poza tym widzę, że hipsterzy się zaczęli budzić na wiosnę - zaczęło się od efektów (przyznaję, nie są idealne, ale tragiczne też nie) i już zaraz film jest be!
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
CGI (które było pośmiewiskiem już w 2008 roku, 5 lat później to już maksymalny paździerz) to najmniejszy problem tego filmu, bejbe.

Odpowiedz
jeśli oczekiwałeś Bergmana, jak w jedynce, to owszem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jadę po kolei filmy z MCU, więc po pierwszym Iron Manie przyszedł czas na Incredible Hulk. Krótko: spoko filmik, podobał mi się bardziej niż za pierwszym razem, a przynajmniej dzisiaj nudziłem się mniej. Nie ma tutaj nic godnego zapamiętania, żadnej kultowej sceny, żadnego fajnego one-linera, bohaterowie byli mi w gruncie rzeczy całkiem obojętni, ale pomimo to seans zleciał błyskawicznie. Fajna rozwałka, w której (oprócz żałosnego miejscami CGI) trudno doszukać się większych pokładów żenady. 5/10.

Odpowiedz
Obejrzałem sobie znowu Hulka 2003, przejrzałem potem ten temat i tak naprawdę opinia military'ego pokrywa się w 99% z moją (za lekki minus uznaję jeszcze rośnięcie na 3 metry po przemianie), więc pozwolę sobie ją tu przywołać. Naprawdę, mam olbrzymią sympatię do tego filmu, a dodatkowo jak chyba nigdy wcześniej spodobał mi się soundtrack Elfmana - kapitalna muzyka, IDEALNIE pasująca do filmu, a i świetnie sprawująca się poza nim. Haters gonna hate, ale ja tej produkcji będę bronić zawsze. No i cała sekwencja pustynna po prostu rozwala - jakkolwiek super były wyczyny zielonego u Whedona, tak moje ulubione sceny z nim znajdują się właśnie u Lee. Wciąż 8/10.

Odpowiedz
That's the spirit! :)

Odpowiedz
(27-04-2014, 11:48)Phil napisał(a): Betty jedną z najfajniejszych dziewczyn superbohatera :)
Zaślepia Cię uroda Connely :) Betty jest chyba najnudniejszą, najbardziej nijaką, smętną postacią kobiecą w kinie komiksowym ever. Dżizas! Toż nawet Mary Dunst Watson miała w sobie więcej życia.

Powtarzałem sobie Hulka w styczniu zeszłego roku i ostatecznie daję 7/10. Lubię ten film i w sporym stopniu doceniam jego inność, ale to co w nim najlepsze to sceny z Hulkiem, które sprawiają wrażenie jakby reżyserował je ktoś inny. Fajne, energiczne, dostarczające dobrej zabawy. Reszta to siermiężny dramat pt. "Flaki z olejem" z Baną i Connely, których Lee najwyraźniej przekonał, że grają Szekspira.


Odpowiedz
Do psów nigdy nie miałem większych zastrzeżeń, natomiast końcówka, poczynając od rozmowy Bannerów, też mi zawsze zgrzyta. Po znakomitej, długiej sekwencji na pustyni, cały ten ostatni akt wydaje mi się nieco pospieszony i bez większego pomysłu, a sama walka nad jeziorem to nic specjalnego poza kapitalnym momentem z "TAKE IT AAAAAALLLLL", gdzie aż czuć ten hulkowy power (no i muzyka!). Ale sam epilog spoko jest, myślę, że to fajne zamknięcie filmu.

Odpowiedz
(27-04-2014, 11:54)Bogdan napisał(a): Do psów nigdy nie miałem większych zastrzeżeń
Poza śmiesznym wyglądem - ja również. Walka z nimi jest jedną z lepszych scen w filmie, poza tym potrzebna była sekwencja, w której Betty zobaczyłaby Hulka w akcji, ale też że nie musi się go bać, bo stanął w jej obronie.

Najlepszy moment to oczywiście ugryzienie i ciągnięcie za hulkową fujarę :D (auć!)


Odpowiedz
(27-04-2014, 00:32)Phil napisał(a): i cholera, chyba w końcu dojrzałem do tego filmu

Spanie z filmami darowałem, ale takich stwierdzeń ni chuja nie rozumiem :) To nie Obywatel Kane czy fizyka kwantowa, tylko blockbuster z problemami. Trudno do tego dojrzeć :) Ale cóż, po ostatnich odkopach Poszukiwaczy zaginionej arki na tym forum (srsly guys?) nic mnie już nie zdziwi. Czekam aż ktoś ponownie odkryje teraz MoSa albo Grę o Tron, bo to takie zapomniane archaizmy, że hej. A potem się dziwić, że Hollywood trzepie remaki na potęgę, skoro lud i tak to łyka, bo ma demencję starczą.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
"Hulk" Anga Lee to dla mnie najnudniejszy film na podstawie komiksu z gatunku "superhero", oraz jeden z najnudniejszych blockbusterów w ogóle. Oglądałem go dwa razy, jakieś 5-6 lat temu oraz w tym roku, bodajże w lutym. W obu przypadkach ledwo zdołałem na tym filmie wysiedzieć. Plusów mogę wymienić ledwie garstkę- animacja Hulka, która do dziś wygląda naprawdę dobrze, akcja na pustyni, Jennifer Connelly oraz Sam Elliott. A reszta? Nie wiem co bardziej mnie wk*rwia- smoliste tempo, kij w dupie przez cały czas trwania filmu czy niezwykle irytujący wątek ojca Bannera i wszystko co z nim związane? Niby trwa to trochę ponad 2 godziny, ale ma się wrażenie że co najmniej 5.

Wątpię bym tknął to cholerstwo ponownie. Już prędzej wolałbym obejrzeć podwójny seans Batmanów Schumachera, przynajmniej bym się pośmiał.

Odpowiedz
Akcję na pustyni lubię sobie czasami przypomnieć. To jedyny powód dla którego to cholerstwo jeszcze stoi u mnie na półce.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Iron Man (2008) Gal Anonim 309 66,678 02-03-2025, 21:29
Ostatni post: marsgrey21
  She-Hulk: Attorney at Law (2022 - , Disney+) marsgrey21 236 21,698 13-11-2022, 18:21
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości