"The Romanoffs" (Amazon)
#1



Amazon rozpędza się coraz bardziej. "The Romanoffs" to bez wątpienia jedna z najciekawszych premier tego roku. Serial będzie antologia, każdy z 8 odcinków opowie historię innych bohaterów których łączy jedna rzecz - każdy jest święcie przekonany, że jest potomkiem dynastii Romanowów, słynnych władców carskiej Rosji. Autorem scenariuszy oraz reżyserem wszystkich odcinków jest Matthew Weiner, twórca "Mad Mena" i 9-krotny zdobywca nagrody Emmy. Premiera serialu została wyznaczona na 12 października na platformie Amazonu, wtedy pojawią się dwa pierwsze odcinki, reszta będzie pojawiać się co tydzień.

W obsadzie znaleźli się: Christina Hendricks, Isabelle Huppert, Aaron Eckhart, John Slattery, Jack Huston,Diana Lane, Corey Stoll, Amanda Peet, Paul Reiser, Noah Wyle, Ben Miles, Jay R. Ferguson, Ron Livingston i wielu innych. Weiner zebrał również nie gorszą ekipę twórczą. Za muzykę odpowiadają m.in David Carbonara ("Mad Men") czy Anton Sanko. Za zdjęcia do wszystkich odcinków odpowiada za to Chris Manley ("Mad Men", "Homeland", "Knightfall", "Prison Break", "American Horror Story"). W reszcie ekipy można znaleźć ludzi pracujących oczywiście przy poprzednim hicie Weinera, ale także przy "The Knick", "The Sopranos", "Glee", "IT" (nowym), "Deadwood". 


Amazon zaufał Weinerowi i zapewnił mu podobno pełną wolność oraz gigantyczny budżet. Dostatecznym dowodem jest fakt, że zdjęcia powstawały na trzech kontynentach w siedmiu różnych krajach. Na trailerach widać doskonale, że nie ma mowy o ograniczaniu się :) właściwa ofensywa Amazonu w serialowym świecie dopiero się zaczyna i bez wątpienia liczą, że "The Romanoffs" będą spektakularnym sukcesem. Na serial czekałem od kiedy pojawiły się o nim pierwsze wzmianki, teraz będąc po 1 sezonie "Mad Mena" czekam jeszcze bardziej! Póki co nie znalazłem informacji o ewentualnym 2 sezonie, osobiście nie zdziwiłbym się gdyby w przypadku sukcesu Weiner zdecydował się w przyszłości powiązać ze sobą losy poszczególnych Romanowów :P oby tak się stało bo szczerze mówiąc wielkim fanem antologii nie jestem i wolałbym jeśli mają powstać kolejne sezony tych samych bohaterów. 
 Oby serial był równie dobry co taki "Trust", ale nie został równie szybko zapomniany. 

Opisy poszczególnych odcinków na Serialowej : http://www.serialowa.pl/183568/the-romanoffs-serial-obsada-opisy-zdjecia/

Odpowiedz
#2
Ja też czekam, ale bardziej czekam na serial twórcy Pana Robota z Julią Roberts "Homecoming" co chyba w listopadzie będzie na Amazonie, który podobno ma być serialem w starym stylu, jak z lat 70-ych cokolwiek to znaczy. Niestety jest niezbyt ciekawa informacja którą przeczytałem właśnie na serialowej w komentarzach, że Amazon nie planuje od razu z premierą dać napisów do obu seriali. Jak się przyzwyczaiłem do tego, że dodają napisy polskie od razu to zaczynają takie szopki odstawiać. Podobno na Amazonie jest informacja, że napisy pl do tych seriali będą w 2019 roku, ale bez podania dokładnej daty.

Odpowiedz
#3
58/100 na Metacritic i 50% na Rotten. Słabo :/

Odpowiedz
#4
Po dwóch sezonach się rozkręci. ;)

Odpowiedz
#5
Ja i tak czekam, bo wolę sprawdzić sam czy rzeczywiście tak słabe jak się mówi, czy recenzenci mijają się z moim gustem. Ale przyznam, że słabe recki mnie zaskoczyły, a dokładnie jedna na indiewire, ale to może być przypadek np. Młodego Papieża, który w USA w ogóle nie został zrozumiany i też miał bardzo słabe recenzje.

Oczywiście to zupełnie inny serial, ale wcale się nie zdziwię jak będę jednym z tych widzów którym się spodoba. Choć niektóre zarzuty są dziwne, jak porównywanie do filmów Woody Allena, które są creepy - ciekawe od kiedy? Nawet o najgorszym filmie Allena bym tego nie powiedział. Cytuję "The idea that a man is so bored he can’t think of a single thing he wants to do might suggest the kind of neurotic comedies Woody Allen used to make, but what grabs Michael’s attention is pedestrian and gross, like the creepy, off-key comedies Woody Allen used to make." Może to być też przypadek Yellowstone, który też miał słabe recki, a okazał się wcale nie taki zły jak w USA pisali, czy Maniac, który raczej dobre recenzje zbierał, a mnie tak serial wynudził, że odpuściłem po 3 odcinkach (mimo tego że uwielbiam takie klimaty). Ja nigdy nie kieruję się recenzjami zarówno na plus jak i minus. Wolę sam sprawdzić nawet najgorszy serial jak np. produkcja Netflixa "Insatiable" którą chyba każdy zjechał, niektórzy chcieli by Netflix wycofał go ze swojej biblioteki, a okazał się to być zupełnie inny serial niż pisano w recenzjach (przynajmniej po tylu odcinkach co widziałem).

A tutaj cała recenzja https://www.indiewire.com/2018/10/amazon-the-romanoffs-review-matthew-weiner-mad-men-1202008529/

Odpowiedz
#6
Jeśli kogoś interesuje to są napisy polskie do The Romanoffs. Nie wiem czemu Amazon podawał, że napisów polskich nie będzie do 2019 roku, ale dobrze że są. Widocznie tłumaczy więcej zatrudnili, że się wyrobili:-) Liczę że tak samo będzie z serialem z Julią Roberts.

Odpowiedz
#7
I jak? Ja się na razie wstrzymuje, chyba poczekam na wszystkie 10 odcinków na wypadek gdybym się wciągnął :P

Odpowiedz
#8
Ja właśnie skończyłem pierwszy odcinek i o ile po zwiastunie i tym co tu pisaliście o słabych recenzjach oczekiwałem niezbyt wiele, tak zaczęło się po prostu ZNA-KO-MI-CIE!

Historia może odrobinę tandetna, ale za to rozpisana na tak świetne dialogi, że nie nudziłem się ani chwilę. Zagrane też całkiem nieźle. Czekam na resztę.

Edit: dobra, wczoraj miałem odrobinę zaburzone postrzeganie i tak patrzę teraz, że to moje "ZNA-KO-MI-CIE!" może sugerować nie wiadomo co. Ale na chłodno nadal jestem zadowolony. Tak, jak pisałem broni się to moim zdaniem przede wszystkim jednymi z najlepszych serialowych dialogów jakie słyszałem od dawna. Fabularnie nie jest to na pewno rzecz wybitna a i tempo jest raczej stonowane. Jednocześnie nie do końca jest to wynagrodzone obyczajową przenikliwością, jakiej bym oczekiwał. Porównania do filmów Allena są jakimś tam tropem, a ja łagodnie mówiąc nie przepadam za jego filmami z ostatnich kilkunastu lat, poza nielicznymi wyjątkami. Ale tu tak "allenowatość" mi nie przeszkadzała. Całość jest czasami dziwną mieszanką sztampy, tandety z jednak czymś w w miarę błyskotliwym. Na przykład relacja pomiędzy głównymi bohaterkami z jednej strony jest czymś co widzieliśmy już milion razy i w dużej mierze, patrząc na całość, poprowadzona jest w przewidywalny, sztampowy sposób. Z drugiej strony, szczególnie na początku, są momenty, że na tyle udaje się odejść od schematu, że wydaje się to wystarczająco świeże, bez kombinowania na siłę.

Na pewno może to być rozczarowanie, szczególnie w zestawieniu z Mad Men. Sam wątpię, żebym po kolejnych odcinkach uznał to za progres w karierze Weinera. I czym więcej myślę o tym pierwszym odcinku, tym większy mam niedosyt. Jedyne czego oceny nie obniżam to dialogi. I liczę, że jak wjadą aktorzy, których bardziej lubię (nie przepadam za Eckhartem, wydaje mi się aktorem niesamowicie nijakim, chociaż tu zagrał przyzwoicie), będzie jeszcze trochę lepiej.


Odpowiedz
#9
Cytat:I jak? Ja się na razie wstrzymuje, chyba poczekam na wszystkie 10 odcinków na wypadek gdybym się wciągnął :P

8. Ja sprawdze na dniach, cieszy mnie recenzja PropJoe. 

Odpowiedz
#10
Mniej tylko na uwadze, że jestem prawdopodobnie jedyną osobą na świecie, której się podobało. Poświęciłem z 15 minut na przejrzenie recenzji i opinii na Twiterze i nie pamiętam tak druzgocącej krytyki. Nie potrafię wytłumaczyć tak wielkiej różnicy między moją umiarkowanie pozytywną opinią (i nie kryję, momentami zachwytem nad dialogami) a przyjęciem tych 2 pierwszych odcinków przez krytyków i widzów. 


Odpowiedz
#11
Nie nie, michax z forum też mi pisał ze oglada sie przyjemnie a ja jestem sucker na dobrze nakrecone i oskryptowane historie o niczym, wiec mysle ze wejdzie jak zloto :) 

Odpowiedz
#12
O, super. To dlaczego tu nic nie pisze? Ja dziś jak nie padnę po robocie, spróbuję odpalić drugi odcinek.


Odpowiedz
#13
Nic nie piszę bo za bardzo nie wiem co napisać o odcinkach poza tym, że to nie aż tak zły serial jak się mówi, i zgadzam się z tym co napisał PropJoe. Nie zasługuje na dwójki jakie dostaje, ale przyznam, że rozumiem już skąd te porównania z Woody Allenem się wzięły bo rzeczywiście odcinki, zwłaszcza pierwszy przypomina filmy Allena trochę. A najlepsze że ja filmów Allena za wiele nie widziałem i też nie przepadam za jego twórczością, zarówno jak kręcił dobre filmy i jak kręci średnie to raczej jego filmów nie oglądam, a tutaj podobała mi się ta "allenowatość" jak to nazwałeś. Ale w przeciwieństwie do recenzentów nie uważam by postacie były niesympatyczne. W 1 odcinku polubiłem wszystkich, to samo w drugim, który bardziej mi się podobał od Violet Hour co jest zasługą nie tylko Kerry Bishe, którą uwielbiam, bo też pozostałych aktorów lubię. A jak jeszcze prawie połowa odcinka to taka żartobliwa wersja 12 gniewnych ludzi to nie mógł odcinek mi się nie podobać. No i zakończenie ma świetne. Więc dla mnie drugi odcinek to taka fajna czarna komedyjka.

Z tymi zarzutami to mam takie wrażenie, że biorą się przez oskarżenia o molestowanie co do Weinera więc nie wypada dobrze pisać o serialu oraz dlatego, że serial nie pokazuje nic nowego i jest bardzo schematyczny co w przypadku twórcy Mad Men to duże rozczarowanie. Ja niestety MM nie widziałem, jest to jedyny serial którego nie obejrzałem z klasyków telewizji i cały czas przekładam bo mam coś innego do oglądania z seriali, ale kiedyś w końcu nadrobię, bo chcę i wiem jak istotny to serial dla telewizji. Są też zarzuty że Weiner za bardzo nie orientuje się w historii Rosji, nie zna się na tematach co w serialu poruszył (dostaje mu się też za to że są wątki polskie, widocznie dla niego jak dla całej Ameryki Polska i Rosja to to samo), i po prostu nie jest to nic oryginalnego.

Ale ja nie jestem rozczarowany bo serial ma dobrą realizację, świetne dialogi i aktorów co na razie mi wystarczy i po prostu fajnie się ogląda. Nie zachwycam się, żadne arcydzieło, ale też nie jest to średniak, ani chała która zasługiwała by na 2/5, tylko fajny serialik. Ale może dlatego, że ja nie miałem od początku nastawienia że to musi być arcydzieło na miarę MM tylko oczekiwałem przyzwoitą/dobrą rozrywkę i taką na razie dostałem, bo ogląda się miło, przyjemnie.

A co do recenzji to w Polsce też serialowi się obrywa choćby na serialowej, ale mnie oprócz recenzji, zwłaszcza zakończenia, zaciekawiły komentarze gdzie nastąpiła lekka gównoburza (co się często zdarza w przypadku tekstów szefowej serialowej, zwłaszcza jak porusza tematy feministyczno polityczno osobiste). Więc obejrzę raczej do końca, zwłaszcza że każdy odcinek o czym innym opowiada, nawet jak trafi się jakiś co mnie totalnie wynudzi, bo wiem że następny może być lepszy.
http://www.serialowa.pl/188126/the-romanoffs-serial-amazon-recenzja/

Odpowiedz
#14
Ok, po dwóch odcinkach - ależ mi brakowało tego Weinerowego humoru! Trochę niezręczny, zawsze bardzo inteligentny, zwykle oparty na postaciach. Pierwszy odcinek kojarzył mi się trochę z Nietykalnymi, tylko zrobionymi na poważnie. Marthe Keller zagrała fantastycznie, Eckhart faktycznie trochę przytłumiony. Przede wszystkim historia jest ciekawa, zabawna, mimo 1,5 godziny zlatuje szybko i jest w niej kilka ujmujących, słodkich czy przerażających momentów. Z tych ostatnich to fantastyczny tekst Anuszki gdzie wymienia bitwy w których zwyciężyli i kończy to tekstem o rogaliku. GODDAMN :) No i bardzo przewrotny i uroczy koniec wszystkiego.

Drugi odcinek nieznacznie gorszy, bo jednak fabuła bardziej przyziemna. Kerry Bishe na swoim klasycznym poziomie, Stoll spoko i Janet Montgomery. Przy scenie tańca myślałem ze zejdę. Ta dziewczyna tak mi się podoba, ze kiedyś oglądałem dla niej nawet Spies of Warsaw :)
Podobnie jak w pierwszym odcinku, całość się fantastycznie schodzi pod koniec. No i ten cover Cake, uwielbiam.

Czekam na więcej, porównania do Allena nie są znikąd ale to po prostu dlatego ze zmonopolizował sobie trochę takie opowieści o neurotykach z klasy średniej/wyższej. Przy Mad Men to nie było odczuwalne, bo całość miała znacznie posepniejszy klimat i działa się w 60s.

Odpowiedz
#15
(18-10-2018, 20:30)Snuffer napisał(a): Janet Montgomery. Przy scenie tańca myślałem ze zejdę. 

Same here. :)

Drugi odcinek rzeczywiście odrobinę słabszy. Szczególnie w pierwszych 20-30 minutach. Ale ogólnie spoko. Nadal wydaje mi się, że z tych historii można by odrobinę więcej wyciągnąć, ale ogląda się to nieźle nawet jeśli dialogi już aż tak wrażenia nie zrobiły. No i już przy pierwszym czas trwania trochę ciążył, tutaj było to jeszcze bardziej odczuwalne. Godzina to za mało, ale prawie półtorej to tak z 10 minut za dużo. Jest już trzeci odcinek.


Odpowiedz
#16
Wowowow, jest, a w nim Huppert, Huston, Hendricks i Reiser! Zasiadam. Dzięki za info!

Odpowiedz
#17
Kurde, przez przypadek skasowałem posta.

W skrócie. Trzeci odcinek dla mnie chyba najlepszy. Ostatecznie trochę z dużej chmury, mały deszcz, ale podoba mi się jak ten odcinek balansuje na granicy lekkiej psychodelii. Jasne, jest w tym wszystkim znowu sporo tandety, ale całość jest zbyt inteligentnie napisana, żeby ta tandeta nie był zaplanowana. No i wyjątkowo w tym odcinku zwróciłem uwagę na reżyserię i rozmach. Nawet jeśli zakończenie trochę nie sprostało oczekiwaniom rozbudzonym przez przynajmniej 3/4 seansu to i tak oglądało się to świetnie. Huppert znakomita. Świetnie udźwignęła postać równie przerysowaną, co oryginalną. W ogóle podoba mi się, jak operując motywami mielonymi już setki razy, Weiner w każdej historii przemyca nutkę oryginalności, takiej dosyć offowej "dziwności", mieszania gatunków, którego się nie spodziewałem w takiej produkcji. Hendricks uważam za taką sobie aktorkę, ale tu też była niezła. Nawet taka drugorzędna rzecz, jak kulisy pracy na planie, relacji ekipy oraz samego biznesu (fajny dialog z agentem o tym, dlaczego określona decyzja, byłaby zła dla kariery) wydawały się tu całkiem wiarygodnie pokazane i ciekawe, nawet jeśli trochę przerysowane. A jako satyra całkiem nieoczywiste.

Byłem sceptyczny wobec teorii, że oskarżenia o molestowanie mogą aż tak wpływać na recenzje, ale coraz bardziej dziwi mnie aż tak chłodne przyjęcie. 


Odpowiedz
#18
W końcu zabrałem sie za serial i mam pytanie, bo obstawiam, że już co poniektórzy dawno mają Romanoffs za soba. Ma znaczenie kolejnośc odcinków? Czy można sobie skakać do woli bez troski o jakieś fabularne powiązania (bo słyszałem, że takowe występują, sam pierwszy odcinek stwarza spore pole do nawiązań) ?


Sam pilot jest okej. Ostatnie 20-30 minut psuje ogólny efekt, do momentu wspólnego wyjścia opiekunki i postaci Aarona było nawet bardzo dobrze. Historia jest dziwna, momentami wręcz absurdalna, ale ma w sobie pewien charakterystyczny dla "Mad Mena" magnetyzm. Do tego wzorowe wykonanie, fajne scenografie, bdb zdjęcia i świetna muzyka. Dialogi napisane praktycznie bezbłędnie. Aktorsko zdecydowanie wymiata Keller, Eckhart za to dość niewyraźny, bez przekonania. Jego ekranowa partnerka poradziła sobie już dużo lepiej. Cały odcinek swoim stylem jak i fabularnymi elementami jasno nawiązuje do "Midnight in Paris" i chętnie bym obejrzał pełnometrażowy film Weinera osadzony w Paryżu.
Wielka szkoda, że pod koniec twórca ewidentnie się pogubił, stracił gdzieś fabularny sens opowieści oraz przekroczył cienką granice między fajnym a przesadzonym absurdem :( mimo to nie zgadzam się z powszechną opinią, że e01 jest taki fatalny.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 416 68,687 23-05-2026, 22:17
Ostatni post: Scheckley
  Reacher (Amazon Prime) yacajackowski 75 11,994 25-03-2026, 04:43
Ostatni post: slepy51
  The Expanse (Syfy / Amazon, 2015-) Louis Cyphre 86 20,734 13-01-2026, 14:25
Ostatni post: slepy51
  Bosch (Amazon) vast 62 17,127 16-10-2025, 12:29
Ostatni post: slepy51
  The Terminal List aka Lista śmierci [Amazon] Mental 101 16,339 30-08-2025, 21:01
Ostatni post: Dr Strangelove
  The Lord of the Rings: The Rings of Power (Amazon, 2022 - ) yacajackowski 1,302 211,445 27-01-2025, 09:28
Ostatni post: marsgrey21
  Good Omens (2019, Amazon) Pelivaron 18 3,963 07-06-2023, 16:09
Ostatni post: Trailery Srailery
  Carnival Row (Amazon, 2019-) Craven 9 4,532 09-01-2023, 19:12
Ostatni post: Trailery Srailery
  The Marvelous Mrs. Maisel (Amazon, 2019-) Pelivaron 20 4,554 07-02-2022, 20:56
Ostatni post: Pixie
  The Man in the High Castle (Amazon, 2015-2019) Lawrence 15 6,354 25-11-2020, 18:25
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości