Stały bywalec
Liczba postów: 18,503
Liczba wątków: 148
THE SINNER
Najnowsza propozycja na lato od USA Network, która pod żadnym pozorem propozycją letnią nie jest. Miałem tematu nie zakładać, ale zdecydowałem się z jednego powodu. Pilot sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z całkiem innym serialem kryminalno-psychologicznym. Dlaczego? Otóż zazwyczaj jest tak, że mamy jakiegoś mordercę i gliniarza, który musi poszukiwać świadków, przepytywać, prowadzić dochodzenie etc.. Tutaj jest to wywrócone w drugą stronę.
Jest kilkunastu świadków zdarzenia. Jest morderczyni, która przyznaje się do winy - pomimo tego, że nie wie dlaczego to zrobiła. No wszystko wydaje się być proste i klarowne. Ale jest też policjant, który jako jedyny widzi w tym wszystkim drugie dno i chce odkryć o co tutaj tak naprawdę chodzi.
Atmosfera panująca w serialu jest niesamowicie duszna i depresyjna, opowieść jest mroczna - jakieś retrospekcje do dzieciństwa głównej bohaterki, która była wychowywana przez świrów (czyt. fanatyków religijnych). No i byłem w szoku, że twórcy pokazali scenę mordu w aż tak mocny sposób. Serio.
Jessica Biel doskonała. Jestem w szoku, że tak fajnie gra. Jej postać jest strasznie niejednoznaczna, w sumie od początku widać, że coś z nią jest nie tak. Normalnie strach zostawać z nią w jednym pomieszczeniu. Bill Pullman, czyli druga gwiazda serialu tez ok. Jego bohater też wydaje się mieć niezłe rozpisane podłoże psychologiczne - też jest targany jakimiś problemami, a do tego ma dziwne zamiłowanie (kto obejrzy będzie wiedział jakie).
Na razie takie 7,5/10. Może za wspomnianą mocną scenę morderstwa podciągnąłbym do 8. Jestem zaintrygowany i czekam na wincyj.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
08-08-2017, 17:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2017, 17:16 przez Pelivaron.)
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Jestem na tyle ciekawy, że aż poczekam na więcej dostępnych odcinków. Podobnie jak Mr. Mercedes, zbiera to bardzo dobre recenzje i można liczyć na dwa ciekawe i zawiłe thrillery tego lata. Sign me up!
Pelivaron, jak jesteś po pilocie, to odpowiedz mi proszę tak albo nie:
Czy główna bohaterka morduje dziecko?
08-08-2017, 17:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2017, 17:40 przez Snuffer.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,503
Liczba wątków: 148
nie ;)
Ale scena robi wrażenie. Przynajmniej na mnie.
To Mr. Mercedes muszę sprawdzić. Nie słyszałem.
Aaaa, Mercedes ma jutro premierę :) Obsada wygląda po prostu WOW, na pewno sprawdzę.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
08-08-2017, 18:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2017, 19:55 przez Pelivaron.)
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(08-08-2017, 17:15)Pelivaron napisał(a): Jest morderczyni, która przyznaje się do winy - pomimo tego, że nie wie dlaczego to zrobiła. No wszystko wydaje się być proste i klarowne. (...) Atmosfera panująca w serialu jest niesamowicie duszna i depresyjna, opowieść jest mroczna - jakieś retrospekcje do dzieciństwa głównej bohaterki, która była wychowywana przez świrów (czyt. fanatyków religijnych).
I w kolejnych odcinkach będziemy poznawać wstrząsającą prawdę, że to wszystko wina tychże fanatyków religijnych, którzy wypaczyli jej psychikę, a ona sama nie ponosi tak naprawdę za to odpowiedzialności, tylko jest ofiarą, której należy się głębokie współczucie widzów.
Thanks, but no thanks.
08-08-2017, 19:58
Stały bywalec
Liczba postów: 18,503
Liczba wątków: 148
Eee, raczej nie :) Jest w pilocie sytuacja, która sprawia, że finałowe rozstrzygnięcie będzie zgoła inne :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
08-08-2017, 21:05
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Jaką sytuację masz na myśli?
Ja jestem po dwóch odcinkach, trzeci pewnie zarzucę dziś. Bardzo dobry serial, świetnie zrealizowany, ciekawie nakręcony (duszna atmosfera, niepokojące ujęcia) i zagrany bez zarzutu. Co ciekawe, najbardziej podoba mi się Christopher Abbott znany z Girls, a zacząłem to oglądać dla Pullmana. 100 % Pullmana w Pullmanie, polecam fanom Billa Pullmana (nie wiem czy widzicie, ale mam lekkiego fioła na punkcie Billa Pullmana).
No i kurna, faktycznie scena morderstwa pokazana odważnie jak mało gdzie.
No i tu mam kolejny problem, dlaczego twórcy udają ze Big Black Delta (znany na scenie elektronicznej zespół, często używany na soundtrackach jak np. w Halt and Catch Fire) to zespół jakiegoś studenta? Przecież wiedzieli że grono fanów jest całkiem duże i stworzy to jakiś dziwaczny dysonans. Ja i dwie znajome mi osoby zwróciły na to uwagę. Nie mogli sami czegoś nagrać, albo wziąć mniej znany zespół? Dziwne, głupie po prostu.
Mam nadzieję, że twórcy nie przesadzą w retrospekcjach, które po dwóch odcinkach zajmują chyba już trochę za dużo miejsca.
Poza tym zrealizowane to jest bardzo dobrze, tempo jest idealnie takie jak powinno, wszystko rozwija się w ciekawy sposób.
Trochę o fabule Pelivaron, bo jestem ciekawy:
W pierwszym odcinku matka Cory mówi do niej, że miała energii na 3 dzieci. Czy mamy traktować to dosłownie? Jak tak, to gdzie jest trzecie dziecko? W pierwszym odcinku w 37 minucie podczas rozmowy Cory z matką jakaś cholernie dziwna rzecz dzieje się z jej prawym ramieniem. Wygląda jak... duch. To jakiś błąd realizacyjny, czy wejdą motywy paranormalne? Nie chcę.
Bill Pullman na tle jeziorka specjalnie dla Was!
19-08-2017, 13:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2017, 13:44 przez Snuffer.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,503
Liczba wątków: 148
Cytat:Jaką sytuację masz na myśli?
Wydaje mi się, że na jej psychikę i jazdy na pewno nie wejdą aspekty czysto religijne.
Od razu widać, że matka jest nieźle walnięta i te jej teksty to zwykłe znęcanie psychiczne nad dzieciakiem. Uważam, że takie gadanie, wypominanie i oskarżanie małej dziewczynki działa zdecydowanie mocniej na jej psychikę niż jakieś pierdololo o Jezusie.
Druga kwestia jest taka, że postać grana przez Biel na bank była molestowana przez ojca. Też tak myslisz?
Cytat:Trochę o fabule Pelivaron, bo jestem ciekawy:
W pierwszym odcinku matka Cory mówi do niej, że miała energii na 3 dzieci. Czy mamy traktować to dosłownie? Jak tak, to gdzie jest trzecie dziecko? W pierwszym odcinku w 37 minucie podczas rozmowy Cory z matką jakaś cholernie dziwna rzecz dzieje się z jej prawym ramieniem. Wygląda jak... duch. To jakiś błąd realizacyjny, czy wejdą motywy paranormalne? Nie chcę.
Ja tego nie potraktowałem dosłownie. Wg mnie mówiła bardziej hipotetycznie.
Co do tego ramienia, to jak o tym napisałeś, to sobie odpaliłem i faktycznie. Mam nadzieję, że to jakiś błąd, bo wątki paranormalne byłyby fatalne dla tego serialu. A może po prostu jest to celowy zabieg, żeby pokazać, że te retrospekcje to wspomnienia głównej bohaterki.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
19-08-2017, 13:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2017, 13:51 przez Pelivaron.)
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Aaa, zgadzam się całkowicie. Nie mogłem sobie przypomnieć skąd znam aktorkę grającą matkę, teraz to takie oczywiste - walnięta żona Van Aldena z Boardwalk Empire :)
Quay - trochę to spłycasz, ten wątek z opisu może się taki wydawać, ale ten serial jak na razie nie wykazuje żeby miał zmienić się w taką taniochę.
Pelivaron, teraz mi przyszło do głowy,
7 ciosów = 7 grzechów głównych czy coś?
Co do molestowania przez ojca bardzo dobry trop.
19-08-2017, 16:44
Stały bywalec
Liczba postów: 18,503
Liczba wątków: 148
(19-08-2017, 16:44)Snuffer napisał(a): Pelivaron, teraz mi przyszło do głowy,
7 ciosów = 7 grzechów głównych czy coś?
Co do molestowania przez ojca bardzo dobry trop.
A to oczywiście, także zwróciłem uwagę na 7 ciosów. Na pewno jakieś te podteksty religijne będą tu obecne ze względu na pochodzenie głównej bohaterki.
Mnie interesuje natomiast jedno:
Dlaczego Cora wykonuje podobne ruchy gdy próbuje zabić? Wide scena przesłuchania, gdzie Bill Pullman puścił jej piosenkę, która wywołała w niej agresję.
Dzisiaj obejrzę zapewne 3 odcinek :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
20-08-2017, 12:44
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Właśnie jestem po, trzyma poziom i ma dwie świetne sceny - ostatnią z Pullmanem i ostatnią w ogóle. Dobry ten serial, cholera, ciężko się przyczepić do czegokolwiek.
20-08-2017, 14:13
Stały bywalec
Liczba postów: 18,503
Liczba wątków: 148
@Snuffer
I co, oglądasz dalej? Ja zdecydowałem, że poczekam jednak na zakończenie całego sezonu i zrobię sobie maraton. Pomimo tego, że jest to dosyć ciężkawy serial pod względem klimatu, to wydaje mi się, że ta historia zdecydowanie lepszy odbiór będzie miała, jeśli zaserwuję sobie binge watching.
Jest tutaj kilka pogmatwanych rzeczy, które mogą w ciągu tygodnia ulecieć, więc wydaje mi się, że lepszym wyjściem będzie obejrzenie tego od razu w dzień lub dwa :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
02-09-2017, 12:05
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Podobnie jak Ty, ale ja poczekałem aż wyjdzie 4 i 5 i dziś sprawdzam chyba oba. Potem podobnie mam zamair zrobić z końcówką.
02-09-2017, 14:17
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Drugi sezon tworzy z serialu antologie powiazana tylko przez postac Pullmana.
Do tego dochodza fajni aktorzy - Carrie Coon, Tracy Letts, Hannah Gross (panienka Holdena z Mindhuntera) i nowy glowny bohater - Jessike Biel zastepuje Elisha Henig.
Dzieciaka mozecie znac jesli widzieliscie 3 sezon Mr Robota albo 2 American Vandal.
Tutaj dzieciak morduje z zimna krwia swoich rodzicow. Jako ze sytuacja ma miejsce niedaleko miejsca, w ktorym wychowywal sie Pullman to doprawadza do jego zainteresowania sprawa.
Sam nie wiem jak oceniac ten sezon - poczatek jest bardzo sympatyczny. Tajemnicza atmosfera, wyjasnianie poszczegolnych detali zwiazanych z morderstwem dokonanym przez 13latka no i Carrie Coon w swietnej roli, ktora bardzo ciezko zaklasyfikowac. Czy to postac pozytywna czy negatywna? Nie wiadomo prawie do samego konca.
Koncowka rozczarowuje - po lebkach, prostacko, chociaz moze wynikac moje rozczarowanie z faktu ze twist przewidzialem jakos w polowie sezonu.
Jak komus brak solidnych thrillerow i podobal mu sie pierwszy sezon, moze smialo sprawdzac drugi. Ogolnie ocenialbym go jako lepszy.
18-12-2018, 20:39
|