Raczej regularnie śledzę ten temat, ale chyba nikt nie wrzucał. Harry Potter w roli przemytnika. Jest eRka. Premiera za kilka dni na iTunes (23 lutego).
Cytat:Sean Haggerty only has an hour to deliver his illegal cargo. An hour to reassure a drug cartel, a hitman, and the DEA that nothing is wrong. An hour to make sure his wife survives. And he must do it all from the cockpit of his Cessna.
Właśnie się zastanawiałem co z tym filmem, bo poza zdjęciami z planu nie było wiadome w sumie nic, i myślałem, że to normalna kinowa produkcja. Zwiastun wygląda ciekawie, a plakat cudeńko.
(23-02-2018, 00:13)Mierzwiak napisał(a): Że niby powinienem wiedzieć co to jest?
Ale Ty musisz być stary :P
(23-02-2018, 00:26)Paszczak napisał(a): Słabo pamiętam oryginał, ale czy bohaterowie nie byli tam programami jak Tron czy Quorra, a nie tanimi podróbkami nowych Power Rangersów?
Dokładnie tak było. Przesadnym fanem oryginału nigdy nie byłem, ale miał swój urok pierwszych prób full-CGI seriali.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."
Debiut reżyserski Idrisa Elby. Byłem dzisiaj na konferencji prasowej i w sumie może być z tego coś dobrego. Choć jedna reporterka z Australii była zadowolona, że mamy ciemnoskóre postacie (Dah! to mniejszości z Jamajki w Londynie w latach 80tych), to narzekała, że za mało ról kobiecych i film skupia się głównie na elementach "macho".:
U nas puszczało to TVP2 gdzieś w szalonych latach '90 ;)
Potem jeszcze Polsat całą serię.
(23-02-2018, 00:26)Paszczak napisał(a): Słabo pamiętam oryginał, ale czy bohaterowie nie byli tam programami jak Tron czy Quorra, a nie tanimi podróbkami nowych Power Rangersów?
Tak, byli programami komputerowymi, a przegrana w nawiedzających grach powodowała u nich śmierć (w ich języku skasowanie).
A propo Power Rangers był jeden odcinek "ReBootu", który bez litości obśmiewał cały gatunek :).