13-02-2019, 16:29
|
Trailery filmowe.
|
|
Huh. Po pierwszym teaserze spodziewałem się raczej mało zabawnego gagu z Olafem. A tutaj epa większa niż w zajawkach do Avengers.
13-02-2019, 17:06 Pięknie się zapowiada. Za samą obsadę już ma u mnie 10/10;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
15-02-2019, 00:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2019, 00:40 przez slepy51.)
Pamiętam jak narzekano po pierwszych zwiastunach Rhapsody a to przecież wygląda jak jeszcze gorzej.
A ten gość? W którym miejscu on przypomina Eltona?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 20-02-2019, 02:53
Żyje i już dawno wypadł z obiegu.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 20-02-2019, 10:02
Tak wypadł z obiegu, że nawet w Polsce koncert wyprzedany, a odbywa się w maju. Noname faktycznie
.
20-02-2019, 13:48
W kategorii "spoko laurki" prezentuje sie okej. Szczególnie Egerton który imo świetnie pasuje do roli. Jestem zdecydowanie bardziej zainteresowany niż "Bohemian" po pierwszych materiałach.
Elton wypadł z obiegu? XD ? Chyba, że chodzi o koniec koncertowania, ale wtedy to "dawno" też gryzie. 20-02-2019, 14:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2019, 14:11 przez Kuba.)
Jeśli Malek dostaje nagrody i nominacje za granie do podłożonego głosu, to Egerton powinien takie dostać już w tym miejscu.
20-02-2019, 16:22
Prawda.
Nawet jeśli w sumie wysoko oceniam Maleka to jednak nie da sie nie szanować bardziej kreacji kogoś kto podejmuje sie śpiewu. Bo to zawsze jest duże wyzwanie a w przypadku tak wielkich wokalistów wręcz start z przegranej pozycji. Dlatego trzymam kciuki za Egertona bo gość jest generalnie bardzo spoko i fajnie wypada na ekranie. Mam nadzieje, że po Rocketmanie oraz finale Kingsman zacznie występować u najlepszych twórców. Edit. Teraz ogarnąłem, że reżyser to jeden z ważniejszych członków obsady "Kompanii braci"! 20-02-2019, 17:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2019, 17:19 przez Kuba.)
Duet fajny, szkoda że taki daremniak za kamerą.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 20-02-2019, 18:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2019, 18:33 przez nawrocki.) (20-02-2019, 16:22)Krismeister napisał(a): Jeśli Malek dostaje nagrody i nominacje za granie do podłożonego głosu, to Egerton powinien takie dostać już w tym miejscu. Kiedy skończycie z tymi idiotyzmami? Nie dość, że aktor oczywiście nie jest wizualnie nigdy ultra-podobny do granej postaci to jeszcze chcielibyście, żeby rezygnowano z tego, co wyróżniało oryginał? SZCZEGÓLNIE w przypadku głosów, których nie da się podrobić? To czego wy oczekujecie? Żeby aktorzy śpiewali swoimi ujowymi głosami? Wtedy byście nie narzekali, że to zupełnie inny głos? A tacy jesteście spostrzegawczy, że nawet nie zauważyliście, że nie wszystkie partie w tym filmie są śpiewane przez Mercurego (20-02-2019, 13:48)srebrnik napisał(a): Tak wypadł z obiegu, że nawet w Polsce koncert wyprzedany, a odbywa się w maju. Noname faktycznie Nie noname a gość, którego płyty nic już nie znaczą w mainstreamie. Tzn. wywalili go jako starego ramola albo dlatego, że nagrywa kiepskie płyty* Czyli spotkało go to co inne dawne gwiazdy, którego nawet jeśli nagrywają ciągle dobre płyty to są wyrzuceni kosztem jakiegoś chłamu r n b alby syfiastego hiphopu. * on akurat nagrywa mało, ale i tak od 20 lat nie miał hitów na miarę tych dawnych. Podobnie jest z innymi "dziadkami", którzy ciagle nagrywają płyty ale są olewani.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-02-2019, 02:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2019, 02:52 przez shamar.)
Ja jak myśle o biografii muzyka to widze Phoenixa i Casha. To dowód, że można.
I tak, aktor powinien śpiewać bo to on kreuje konkretnego bohatera. To jego wersja. A ja nie oglądam takich filmow dla muzyki tylko dla historii i przedstawienia danych postaci, dlatego oczekuje pełnoprawnej kreacji aktorskiej bez podkładania głosu 21-02-2019, 03:11
Jamie Foxx - Oscar. Nie śpiewał.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-02-2019, 03:32 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły | Jakuzzi | 191 | 52,259 |
24-12-2025, 03:16 Ostatni post: Bucho |
|
| Vlogi filmowe | smackey | 127 | 33,641 |
05-10-2025, 01:14 Ostatni post: slepy51 |
|
| Ciekawe wywiady, rozmowy, wykłady filmowe | Gal Anonim | 50 | 18,392 |
13-09-2025, 13:48 Ostatni post: Mefisto |
|
| Filmweb, IMDb, itp. - portale filmowe | Craven | 830 | 152,239 |
30-03-2024, 01:00 Ostatni post: Mefisto |
|
| Najlepsze trailery | Gal Anonim | 30 | 5,700 |
16-03-2022, 16:54 Ostatni post: Snappik |
|
| Dobre trailery złych filmów | Craven | 24 | 9,147 |
09-07-2015, 14:56 Ostatni post: Gal Anonim |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |







