Trailery filmowe.
Też chyba w weekend spróbuję sobie powtórzyć z tego wszystkiego :D Kino totalne
.

Odpowiedz
(11-01-2024, 23:08)srebrnik napisał(a): Dobry to mało powiedziane. To czołówka całej historii kina.
No już nie chciałem rzucać wielkimi słowami bo to oczywiste, że to arcydzieło :)

Ja generalnie nie lubię wszelkiej maści biopiców (nieważne cze muzyczne czy inne) bo w 90% to są nudne nieciekawe buły. Albo robione na kolanach (żeby kogoś nie urazić a postać ma 100 pomników, więc zróbmy 101) albo to po prostu nijakie odhaczenia kolejnych punktów z historii.
Trzeba po prostu mieć ciekawy pomysł jak w przypadku właśnie "Amadeusza" czy powiedzmy "Lawrence`a z Arabii", który też nie trzyma się wiernie biografii.
Podobnie było z "The Crown" w pierwszych sezonach. Ktoś miał dobry pomysł, ale bez niewolniczego trzymania się historii.

Jak ktoś lubi takie wariacje i nie oglądał to polecam "Kolację na cztery ręce". To bardzo podobna historia do "Amadeusza". Jest to co prawda teatr telewizji a nie film, ale w fantastyczny sposób potrafi przedstawić i Bacha i Händela. No i Gajos z Wilhelmim wspinają się na wyżyny.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Biopic to gatunek, który został mi obrzydzony przez te wszystkie bieda Oscar-baity. Kompletny brak szczerego zainteresowania omawianą postacią, co najwyżej pokaz wysokiej gorączki złota Akademii. Ot czasu do czasu, trafią się jeszcze jakieś z werwą, jak "Oppenheimer" czy "First Man", ale to zależy czy za kamerą jest gość, który kocha kino czy taki, co kocha jedynie laury. No i czy da się ciekawie opowiedzieć daną historię.

Odpowiedz
te 2 filmy miały werwę?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Z tych solidniejszych biografii muzycznych to jeszcze wiadomo "Spacer po linie". Myślę, że jednak większość lubi. Dobrze wykonana robota, mimo że może Mangold tam jakoś nie szaleje, ale na pewno nie czuć tego fałszu i wykalkulowania, które charakteryzuje współczesne produkcje.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Oglądał ktoś Control z 2007 o Ianie Curtisie z Joy Division?

Mój ulubiony biopic muzyczny? La Bamba.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Control jest spoko, ale bez szału. Corbijn ma oko do kadrów i potrafi nakręcić sceny muzyczne, w studio i z koncertów, ale fabularnie Control to raczej banał. Zdecydowanie bardziej polecam 24 Hour Party People, jeśli nie widziałeś, który jest co prawda o całej scenie i nie jest klasycznym biopiciem, ale w tym właśnie m.in. jego siła. O Joy Division jest kilka scen, ale są w sumie ciekawsze niż całe Control. Ale mimo wszystko polecam oba.

To o Winehouse wygląda biednie. Nie ma opcji, żeby było choćby w 5% tak dobre jak dokument Kapadii.


Odpowiedz


The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(11-01-2024, 19:11)Mefisto napisał(a):
Żółte Krzesło napisał(a):Film opowiada o sześciu astronautach - trzech Amerykanach i trzech Rosjanach - którzy przebywaja na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej gdy na Ziemi wybucha wojna atomowa między USA i Rosją.

Bez kitu chyba ktoś mi podjebał onepagera, bo nawet tytuł podobny :| Tylko u mnie było bardziej ekstremalnie, bo zamiast wojny (którą mieliśmy zresztą w fabule 2010) była po prostu ogólna zagłada ludzkości i astronauci stali się tym samym ostatnimi przedstawicielami gatunku. Ech, Polin...
Dzieliliśmy pomysł w takim razie ;) Ja w gimnazjum napisalem opowiadanie „Ostatni krok w kosmos” o powrocie udanej misji z Marsa która nie może wrócić na ziemie bo ta jest kompletnie zniszczona. Była to straszna emo-grafomania, ale podobny koncept


Cytat:Z tych solidniejszych biografii muzycznych to jeszcze wiadomo "Spacer po linie". Myślę, że jednak większość lubi. Dobrze wykonana robota, mimo że może Mangold tam jakoś nie szaleje, ale na pewno nie czuć tego fałszu i wykalkulowania, które charakteryzuje współczesne produkcje.
Walk The Line jest absolutnie najgorszy. Jest tak straszny, że bezproblemowo udało się zrobić znakomitą parodię w postaci Walk Hard - znacznie lepszy biopic ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Ale w Walk The Line Phoenix i Witherspoon przynajmniej sami śpiewają i mają świetną chemię między sobą.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Musze rzucic starocia:



Pokazcie mi film, ktory glosniej krzyczy Akcyjniak wczesnych lat 2000!!!
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Legendarny szrot :)

Kocham ten okres numetalowego postmatrixowego kina
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Yep, gud szit z przewaga szitu :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Panowie, za chwilę dojdziecie do wniosku, że kiedyś nawet gnioty były lepsze.

Odpowiedz
(11-01-2024, 23:08)srebrnik napisał(a): Lubię też film Mangolda o Cashu.

Zdecydowanie najlepszy ze wszystkich biopików muzyków, jakie widziałem. https://filmozercy.com/wpis/nostalgiczna-niedziela-155-spacer-po-linie-2005
Drugie miejsce dla "The Doors". Reszta zostaje w tyle, choć ten ostatni Elvis był całkiem spoko.

Odpowiedz
(12-01-2024, 16:18)al_jarid napisał(a): Panowie, za chwilę dojdziecie do wniosku, że kiedyś nawet gnioty były lepsze.




To zalezy o czym mowa - patrz. 80/90s gnioty i urok kiczowatego, glupiutkiego, ale bezpretensjonalnego kina.

Dla mnie wczesne lata 2000 maja ciagle jeszcze posmak kina lat 90., od kryzysu 2008 nic nie jest juz takie jak bylo.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
"Walk the Line" w sumie to też taki Oscar-bait, ale za to sympatyczny i uszlachetniany przez duet Phoenixa-Whiterspoon. Faktycznie mają rewelacyjną chemię na ekranie i sprawiają, że w miłość Casha i Carter się wierzy.

Odpowiedz
(12-01-2024, 16:30)Bucho napisał(a): Dla mnie wczesne lata 2000 maja ciagle jeszcze posmak kina lat 90., od kryzysu 2008 nic nie jest juz takie jak bylo.

Gdzieś już to tutaj niedawno pisałem - dla mnie kino w swojej szczytowej formie było do 2005 włącznie. Pierwsza połowa lat dwutysięcznych (czy tak się na nie mówi?) to idealny moment przejścia, gdy filmy były technicznie wypasione jak nigdy wcześniej, a jednocześnie jeszcze nie stały się efekciarskimi wydmuszkami i zachowały duszę. Idealny moment na nakręcenie "Władcy Pierścieni". Trochę wcześniej i mógłby nie oddać spektakularności wizji Tolkiena. Trochę później i mógłby być pustym widowiskiem.

Niestety od razu w 2006 dostrzegłem spadek jakości filmów, który trwa do dzisiaj. "Kryzys 2008" to po prostu Twoje odczucia, że wtedy kino się zepsuło, czy obiektywnie zdarzyło się wtedy coś, co wpłynęło na jakość filmów?

Odpowiedz
Twórcy "Oszusta z Tindera" zrobili dokument o porwaniu Denise Huskins, której przypadek łudząco przypominał wątek z filmu "Gone Girl". Jestem ciekaw czy uda się zrobić z tego hiciora, aczkolwiek materiał wyjściowy ma jakiś tam potencjał. Problemem może być zwłaszcza fakt, że

Premiera 17 stycznia

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz




Było? Tak czy srak, oba filmy zapowiadają się świetnie.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły Jakuzzi 191 52,259 24-12-2025, 03:16
Ostatni post: Bucho
  Vlogi filmowe smackey 127 33,632 05-10-2025, 01:14
Ostatni post: slepy51
  Ciekawe wywiady, rozmowy, wykłady filmowe Gal Anonim 50 18,392 13-09-2025, 13:48
Ostatni post: Mefisto
  Filmweb, IMDb, itp. - portale filmowe Craven 830 152,225 30-03-2024, 01:00
Ostatni post: Mefisto
  Najlepsze trailery Gal Anonim 30 5,700 16-03-2022, 16:54
Ostatni post: Snappik
  Dobre trailery złych filmów Craven 24 9,147 09-07-2015, 14:56
Ostatni post: Gal Anonim



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości