Trailery filmowe.
Jack Black znowu w dżungli? Czy on chce się licytować z The Rockiem na "dżunglowe" filmy?

Po zwiastunie zapowiada się kijowo.
Na szczęście stara "Anakonda" była słabiutka, więc nie mam sentymentu i nie czuję, że tym filmem robią krzywdę jakiejś dobrej marce.

Odpowiedz
Sam jesteś słabiutki ;) Pierwsza "Anaconda" (i zaznaczam, tylko oryginał z 1997 roku, reszta mogłaby nie istnieć) to bardzo fajny rozrywkowy animal attack ze świetnymi zdjęciami nieodżałowanego Billa Butlera (wiadomo, "Jaws"), rewelacyjną muzyką Randy'ego Edelmana (dziś takich zapadających w pamięć ost-ów już się nie pisze, w szczególności do tego typu filmów) i fenomenalnie przerysowaną rolą Jona Voighta (chyba moja jego ulubiona rozrywkowa kreacja). Do tego masz animatroniczne węże wykonane przez mistrza w tym fachu czyli Walta Conti (każdy z nich kosztował okrągły milion dolarów), które do dziś wyglądają dobrze i miejscami niezłe komputerowe efekty (w szczególności scena z wodospadem i finał) a i reżyseria Luisa Llosy też jest bardzo sprawna, bo gość już miał wcześniej doświadczenie w kręceniu w dżungli - dodatkowo film trwa tyle ile powinien i ogląda się go dziś dzień po prostu znakomicie. No i oczywiście choć jest mocno rozrywkowy i miejscami celowo głupiutki i przegięty, to od początku do końca podany jest totalnie na poważnie, co w dzisiejszych czasach byłoby nie do pomyślenia - czego przykładem ten żenujący zwiastun, który dziś wrzucili.



Wiadomo, nie wszystko w nim jest dobre czy też bardzo dobre, jest dużo rzeczy typowych dla lat 90-tych (choćby Ice Cube w roli Ice'a Cube'a), kilka scen czy efektów jest z dzisiejszego punktu widzenia trochę niedopracowanych lub kiepskich (najsłynniejszy przykład to pewnie cofnięta scena z wodospadem płynącym do góry ;)) ale dla mnie to modelowy wręcz przykład tego, jak taki film powinien wyglądać - po prostu idealna rozrywka dla fanów animal attack.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Była słabiutka już w 96 i pewnie jest słabiutka już teraz, tylko przy jeszcze gorszym kinie gatunkowym, które robi się obecnie robi wrażenie lepszej niż w rzeczywistości :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cóż, zapamiętałem ten film jako słaby i ze sztucznie wyglądającym wężem. Ale przyznam szczerze, że oglądałem to tylko raz i prawie na pewno było to jeszcze w poprzednim stuleciu. Nie mam pojęcia, czy teraz, będąc starszy o ćwierć wieku, odebrałbym ten film inaczej. Nigdy mnie nie korciło, żeby zrobić powtórkę.

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):Była słabiutka już w 96 i pewnie jest słabiutka już teraz, tylko przy jeszcze gorszym kinie gatunkowym, które robi się obecnie robi wrażenie lepszej niż w rzeczywistości :)

Nie mogła być słaba już w 96 bo jest z 97 ;) Co kto lubi - dla mnie tak jak pisałem, to idealny rozrywkowy animal attack z kilkoma świetnymi patentami, dodatkowo bardzo sprawnie wykonany od strony formalnej. Powtarzam go sobie dosyć często i za każdym razem wchodzi równie dobrze :)

Dobra, dla odmiany wrzucę zwiastun filmu, który zapowiada się świetnie choć akurat ta druga zajawka mocno średnia:

The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(17-09-2025, 18:44)slepy51 napisał(a): Sam jesteś słabiutki ;) Pierwsza "Anaconda" (i zaznaczam, tylko oryginał z 1997 roku, reszta mogłaby nie istnieć) to bardzo fajny rozrywkowy animal attack ze świetnymi zdjęciami nieodżałowanego Billa Butlera (wiadomo, "Jaws"),


Jebało gównianym CGI a to było już 4 lata po "Parku Jurajskim". Dlatego nigdy nie mogłem brać tego filmu poważnie.
A to teraz... Cóż, moja teoria upadku kina sprawdza się z każdym kolejnym zwiastunem.


PS: chcesz kupić plakat? Bo jeszcze mam gdzieś ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
shamar napisał(a):Jebało gównianym CGI a to było już 4 lata po "Parku Jurajskim". Dlatego nigdy nie mogłem brać tego filmu poważnie.

Jak pisałem, jest kilka scen gdzie CGI ewidentnie niedomaga ale jest też kilka świetnych jak ta z wodospadem czy w sumie większość w finale filmu, także bez przesady - nie jest to żaden ósmy cud świata ale z pewnością nie jest też taka tragedia jak w części drugiej czy tych kolejnych kręconych dla SyFy - jak na 1997 rok jest jak najbardziej w porządku, wystarczy porównać sobie z kilkoma innymi podobnymi filmami z tamtego okresu z podobnym budżetem jak "Relikt", "Lake Placid" czy o zgrozo "Piekielna głębia", w którym tylko animatroniczne rekiny (znowu od Walta Conti) wytrzymały próbę czasu.

shamar napisał(a):PS: chcesz kupić plakat? Bo jeszcze mam gdzieś ;)

Jak duży, w jakim stanie i za ile? ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Standardowy plakat kinowy. Bo nawet bylem na "Anakondzie" w kinie. Aczkolwiek plakat mialem z wypozyczalni ;)
Przypominam sobie o jego istnieniu raz na kilka lat. Muszę obadać jak się ma ale powinno byc niezle bo chyba nigdy go nie wieszalem.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Spoko, podrzuć na priv jak coś ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Akurat plakat był w pytkę, sam miałem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
slepy51 napisał(a):jak na 1997 rok jest jak najbardziej w porządku, wystarczy porównać sobie z kilkoma innymi podobnymi filmami z tamtego okresu z podobnym budżetem jak "Relikt", "Lake Placid" czy o zgrozo "Piekielna głębia"
A ledwie dwa lata później wyszło Komodo i (względem CGI) łyknęło całą tą hałastrę bez popitki.
Najbardziej niedoceniany AA obok Dark Age.

Odpowiedz
A to pełna zgoda, zakładałem kiedyś nawet o nim temat - https://forumkmf.pl/Thread-Komodo-Michael-Lantieri-1999--2096 Jakby ktoś chciał sobie obejrzeć to chyba obecnie najlepsza możliwa wersja, bo do dziś niestety nie wyszedł nawet na Blu-ray:

The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(25-02-2025, 12:24)Pelivaron napisał(a): Ciekawe. Nowy film Rona Howarda "Eden" z naprawdę głośną obsadą: Daniel Bruhl, Vanessa Kirby, Sydney Sweeney, Jude Law i Ana de Armas, nie ma dystrybutora w USA, więc pojawił się... zwiastun z dubbingiem niemieckim bo zbliża się premiera u somsiadów :) Ponoć Ana de Armas kradnie film ;)


(17-09-2025, 18:44)slepy51 napisał(a): Sam jesteś słabiutki ;) Pierwsza "Anaconda" (i zaznaczam, tylko oryginał z 1997 roku, reszta mogłaby nie istnieć) to bardzo fajny rozrywkowy animal attack ze świetnymi zdjęciami nieodżałowanego Billa Butlera (wiadomo, "Jaws"), rewelacyjną muzyką Randy'ego Edelmana (dziś takich zapadających w pamięć ost-ów już się nie pisze, w szczególności do tego typu filmów) i fenomenalnie przerysowaną rolą Jona Voighta (chyba moja jego ulubiona rozrywkowa kreacja). Do tego masz animatroniczne węże wykonane przez mistrza w tym fachu czyli Walta Conti (każdy z nich kosztował okrągły milion dolarów), które do dziś wyglądają dobrze i miejscami niezłe komputerowe efekty (w szczególności scena z wodospadem i finał) a i reżyseria Luisa Llosy też jest bardzo sprawna, bo gość już miał wcześniej doświadczenie w kręceniu w dżungli - dodatkowo film trwa tyle ile powinien i ogląda się go dziś dzień po prostu znakomicie. No i oczywiście choć jest mocno rozrywkowy i miejscami celowo głupiutki i przegięty, to od początku do końca podany jest totalnie na poważnie, co w dzisiejszych czasach byłoby nie do pomyślenia - czego przykładem ten żenujący zwiastun, który dziś wrzucili.



Wiadomo, nie wszystko w nim jest dobre czy też bardzo dobre, jest dużo rzeczy typowych dla lat 90-tych (choćby Ice Cube w roli Ice'a Cube'a), kilka scen czy efektów jest z dzisiejszego punktu widzenia trochę niedopracowanych lub kiepskich (najsłynniejszy przykład to pewnie cofnięta scena z wodospadem płynącym do góry ;)) ale dla mnie to modelowy wręcz przykład tego, jak taki film powinien wyglądać - po prostu idealna rozrywka dla fanów animal attack.

Zgadzam się ze wszystkim, lubię wracać do tej produkcji i bawię się na niej za każdym razem tak samo dobrze jak w kinie na premierze. A co do remaku'/reebotu czy jak to nazwać to powiem pewnie coś niepopularnego, ale trailer mi się podobał, przede wszystkim pomysł na film, czyli ekipa filmowa leci zrobić remake Anakondy a w wyniku różnych zdarzeń sami wpadają w historię jak z filmu z Lopez:)

Odpowiedz
Gdyby wpadli w historię jak z filmu z Lopez to byłoby jeszcze pół biedy, ale oczywiście w dzisiejszych czasach wszystko musi być totalnie przegięte, przerysowane i wzięte w potężny cudzysłów, stąd też ta niby prawdziwa anakonda z drugiej części zwiastuna ma chyba ze 100 metrów długości bo sama jej głowa jest wielkości człowieka. W oryginale te węże były duże (odpowiednio 7,6 i 12 metrów) ale to wszystko było w ramach jeszcze jako takiego realizmu (pomijam oczywiście ich zachowanie, poruszanie się itp.) ale tutaj mamy już jakieś kosmicznej długości węże żywcem wzięte z jakiegoś "Mega" czy innego "Giant Snake vs. coś tam" rodem z SyFy.

Z podobnych zapowiedzianych już filmów dużo bardziej ciekawi mnie "Titan" no i pokazywany obecnie na Fantastic Fest "Primate" o morderczym szympansie, którego premierę w Stanach zapowiedziano na początek 2026 roku, który to zbiera zaskakująco dobre recenzje.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
This looks fun!

Wreszcie zabawa starym konceptem. Bardzo fajnie to wygląda. No i na przyszłoroczne Halloween będzie wysyp par w kostiumach z filmu ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Wygląda nawet spoko i jarałbym się, ale było sporo przecieków na temat problemów produkcyjnych i istnieje duże ryzyko, że zarżnęła to wytwórnia.

Odpowiedz
Na pewno wygląda to mniej zachowawczo niż wersja DelToro, więc za to plusik. Niestety jak wspomniał @Albertino - problemy. Podobno średnio wypadło na pokazach testowych i były jakieś reshooty :/

Co ciekawe... To miał być musical Ciekawe czy nadal nim jest.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Nie wiem. Nie chcę oglądać strzelającego potwora Frankensteina i pościgów aut.

KURVA. Czy oni SERIO nie mają już co kręcić? Tylko po 150 razy to samo?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Wiele znanych nazwisk, a i tak obejrzę to przede wszystkim dla Jessie Buckley, która jest gwiazdą.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły Jakuzzi 191 52,259 24-12-2025, 03:16
Ostatni post: Bucho
  Vlogi filmowe smackey 127 33,648 05-10-2025, 01:14
Ostatni post: slepy51
  Ciekawe wywiady, rozmowy, wykłady filmowe Gal Anonim 50 18,393 13-09-2025, 13:48
Ostatni post: Mefisto
  Filmweb, IMDb, itp. - portale filmowe Craven 830 152,258 30-03-2024, 01:00
Ostatni post: Mefisto
  Najlepsze trailery Gal Anonim 30 5,700 16-03-2022, 16:54
Ostatni post: Snappik
  Dobre trailery złych filmów Craven 24 9,149 09-07-2015, 14:56
Ostatni post: Gal Anonim



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości