(15-01-2014, 13:15)simek napisał(a): Smętnie? Czego oczekiwaliście, pierdolnięcia już w pierwszym odcinku?
Wystarczyłoby mniej cedzenia każdej kwestii ze zbolałą miną, czy pałowania się zdjęciami jak Matthew pali papieroska.
15-01-2014, 14:04
|
True Detective [HBO]
|
Cytat:postaci są mi zupełnie obojętneA mi nie. Rust jest świetny, chociaż czasami przesadza ze swoją filozoficzną gadką (i wtedy doskonale rozumiem Marty'ego). Cytat:jakoś szczególnie oryginalnie też mi to nie wyglądaTytuły podobnych seriali proszę. Serio, nie mam co oglądać, Battlestar Galactica zakończone, Breaking Bad zakończone, Almost Human też, do Vikings daleko :) 15-01-2014, 16:03 Albertino napisał(a):fabuła w ogóle mnie nie interesuje, postaci są mi zupełnie obojętne i jakoś szczególnie oryginalnie też mi to nie wygląda nawrocki napisał(a):zachwycony raczej nie jestem Craven napisał(a):nie oszukujmy się - dość smętnie póki co Wrzucam mojego pierwszego gifa: ![]() :) 15-01-2014, 16:38
Nie będę się wstydził, bo obojętnie jak wysoki poziom osiągną kolejne epizody, nie wpłynie to na opinię, jaką mam na temat pierwszego odcinka.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 15-01-2014, 19:34
Też wkurzały mnie pseudofilozoficzne wywody Rusta, ale jestem je w stanie znieść, bo to mi jakoś bardzo się z tą postacią zgrywa. Wyobcowany i trochę przemądrzały typek zamknięty w swoim dusznym świecie. Ale zdecydowanie na plus jest tajemnica, która wisi do końcowych minut i za to z miejsca polubiłem ten serial, bo przecież jeszcze nie wiemy, skąd u Rusta przekonanie, że ludzkość powinna zaprzestać rozmnażania. Do tego jest podejrzanym. I liczę, że reszta odcinków gdzieś w sensownym miejscu te puzle ulokuje. Do tego fajne zdjęcia, tradycyjnie mroczny filtr i brudny, brzydki świat. A już sceny z palącym pety Rustem są po prostu mocarne.
15-01-2014, 20:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2014, 20:13 przez joozeek.)
Ja mam taką zasadę przy ocenianiu filmów/seriali, że nawet jeśli jakaś postać mnie irytuje i przegina np. w swoich głupich gadkach, to nie jest to wadą jeśli istnieje inna postać, którą to podobnie wkurza i próbuje temu przeciwdziałać; wtedy wszystko jest na swoim miejscu.
15-01-2014, 20:30
Pierwszy odcinek - mini arcydzieło. Jeśli całość utrzyma taki poziom szykuje nam się rzecz wybitna na miarę najlepszych seriali produkcji HBO i wogóle najlepszysc seriali ever. Genialny duet głownych bohaterów na miarę Gibsona i Glovera z "Lethal Weapon". McConaughey jest genialny, jego teksty, zachowanie, tak genialnie grą ta postać, Harrelson na razie tylko mu sekunduje. Czekam na więcej "Detektywa".
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
15-01-2014, 21:40
I jak duet może być genialny, skoro Woody tylko sekunduje? No ale widać Matthew jest genialny za obydwu. Dzięki genialnej grze.
15-01-2014, 23:09
Pierwszy odcinek był bardzo dobry. Ogólnie fabuła przypomina nieco Labirynt. Mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach będzie więcej napięcia. Fabuła jest intrygująca i mama nadzieję, że okaże się naprawdę dobra.
Rewelacyjna obsada i intro. Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka. 16-01-2014, 18:19 (15-01-2014, 20:30)simek napisał(a): nawet jeśli jakaś postać mnie irytuje i przegina np. w swoich głupich gadkach, to nie jest to wadą jeśli istnieje inna postać, którą to podobnie wkurza i próbuje temu przeciwdziałać; wtedy wszystko jest na swoim miejscu. Ze strony Marty'ego to będzie też walka z samym sobą, żeby nie złapać dożywotniej deprechy. Z gościem tak zupełnie pozbawionym złudzeń jak Rust będzie o to chyba ciężko. Podczas dialogu w samochodzie miałam takie wrażenie, jakby Marty częściowo słyszał to, co wcześniej jemu samemu mogło przejść przez myśl i co zaraz od siebie odepchnął, bo rodzina, bo nadzieja, bo jakoś trzeba żyć itd. A tu jednego dnia i smętny klimat Luizjany, i taka zbrodnia, i Rust wreszcie uzewnętrznia swoje wnętrze :-). Uwielbiam pilot pod każdym względem i nie mogę się doczekać kolejnego odcinka. Ta cała kraina oddalonych od siebie na wpół rozwalonych chałup, tanich spelun i pól trzciny ma w sobie coś koszmarnego i uspokajającego jednocześnie, jakby zło stało się naturalnym elementem krajobrazu, czymś, co się akceptuje, bo po prostu jest. BTW seriale od HBO z akcją w Luizjanie mają szczęście to dobrych intro: True Blood, True Detective. Na szczęście w przypadku tego drugiego dobre jest też to, co następuje potem. 19-01-2014, 15:52
Drugi odcinek zaliczony, jest dobrze, wkręcam się coraz bardziej, a poza spojlerem końcówka mi się szalenie podoba. Uwielbiam takie klimaty.
20-01-2014, 18:33
Na razie wszystko super. Serial powala postaciami i przede wszystkim klimatem. Zwracam uwagę na najdrobniejsze szczegóły, bo nie mam pojęcia jak to się rozwinie i wszystko wydaje mi się potencjalnym tropem. Końcówka odcinka fantastyczna. No i ten kawałek:
20-01-2014, 19:32 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| True Detective - SEZON DRUGI [HBO] | Bogdan | 686 | 125,045 |
31-03-2018, 19:08 Ostatni post: Kuba |
|
| Dirk Gently's Holistic Detective Agency (NETFLIX) | Indroman | 3 | 3,051 |
28-09-2017, 12:51 Ostatni post: Gal Anonim |
|
| True Blood | Mental | 76 | 20,120 |
04-08-2013, 00:16 Ostatni post: Red |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |