True Detective [HBO]
#41
(15-01-2014, 13:15)simek napisał(a): Smętnie? Czego oczekiwaliście, pierdolnięcia już w pierwszym odcinku?

Wystarczyłoby mniej cedzenia każdej kwestii ze zbolałą miną, czy pałowania się zdjęciami jak Matthew pali papieroska.


Odpowiedz
#42
o tototo, dokładnie

Odpowiedz
#43
Cytat:postaci są mi zupełnie obojętne
A mi nie. Rust jest świetny, chociaż czasami przesadza ze swoją filozoficzną gadką (i wtedy doskonale rozumiem Marty'ego).

Cytat:jakoś szczególnie oryginalnie też mi to nie wygląda
Tytuły podobnych seriali proszę. Serio, nie mam co oglądać, Battlestar Galactica zakończone, Breaking Bad zakończone, Almost Human też, do Vikings daleko :)

Odpowiedz
#44
Albertino napisał(a):fabuła w ogóle mnie nie interesuje, postaci są mi zupełnie obojętne i jakoś szczególnie oryginalnie też mi to nie wygląda

nawrocki napisał(a):zachwycony raczej nie jestem

Craven napisał(a):nie oszukujmy się - dość smętnie póki co

Wrzucam mojego pierwszego gifa:

[Obrazek: misfits.gif]

:)




Odpowiedz
#45
Zobaczysz, Mental, jeszcze się chłopaki będą tych słów wstydzić:P

Odpowiedz
#46
Nie będę się wstydził, bo obojętnie jak wysoki poziom osiągną kolejne epizody, nie wpłynie to na opinię, jaką mam na temat pierwszego odcinka.

Odpowiedz
#47
Yup. Pisałem, że jest potencjał i zaciekawiło, ale pierwszy odcinek jest smętny.

Odpowiedz
#48
Też wkurzały mnie pseudofilozoficzne wywody Rusta, ale jestem je w stanie znieść, bo to mi jakoś bardzo się z tą postacią zgrywa. Wyobcowany i trochę przemądrzały typek zamknięty w swoim dusznym świecie. Ale zdecydowanie na plus jest tajemnica, która wisi do końcowych minut i za to z miejsca polubiłem ten serial, bo przecież jeszcze nie wiemy, skąd u Rusta przekonanie, że ludzkość powinna zaprzestać rozmnażania. Do tego jest podejrzanym. I liczę, że reszta odcinków gdzieś w sensownym miejscu te puzle ulokuje. Do tego fajne zdjęcia, tradycyjnie mroczny filtr i brudny, brzydki świat. A już sceny z palącym pety Rustem są po prostu mocarne.

Odpowiedz
#49
Ja mam taką zasadę przy ocenianiu filmów/seriali, że nawet jeśli jakaś postać mnie irytuje i przegina np. w swoich głupich gadkach, to nie jest to wadą jeśli istnieje inna postać, którą to podobnie wkurza i próbuje temu przeciwdziałać; wtedy wszystko jest na swoim miejscu.

Odpowiedz
#50
Pierwszy odcinek - mini arcydzieło. Jeśli całość utrzyma taki poziom szykuje nam się rzecz wybitna na miarę najlepszych seriali produkcji HBO i wogóle najlepszysc seriali ever. Genialny duet głownych bohaterów na miarę Gibsona i Glovera z "Lethal Weapon". McConaughey jest genialny, jego teksty, zachowanie, tak genialnie grą ta postać, Harrelson na razie tylko mu sekunduje. Czekam na więcej "Detektywa".
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#51
(15-01-2014, 21:40)Pitero napisał(a): Genialny duet głownych bohaterów na miarę Gibsona i Glovera z "Lethal Weapon".

Już bardziej wyjętego z dupy porównania znaleźć się nie dało?


Odpowiedz
#52
I jak duet może być genialny, skoro Woody tylko sekunduje? No ale widać Matthew jest genialny za obydwu. Dzięki genialnej grze.

Odpowiedz
#53
Rust i Martin jest jak Mulder i Scully.

Odpowiedz
#54
Któryś jest seksowną rudą? Pewnie Rust, sądząc po imieniu.

Odpowiedz
#55
Pierwszy odcinek był bardzo dobry. Ogólnie fabuła przypomina nieco Labirynt. Mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach będzie więcej napięcia. Fabuła jest intrygująca i mama nadzieję, że okaże się naprawdę dobra.
Rewelacyjna obsada i intro.

Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka.

Odpowiedz
#56
(15-01-2014, 20:30)simek napisał(a): nawet jeśli jakaś postać mnie irytuje i przegina np. w swoich głupich gadkach, to nie jest to wadą jeśli istnieje inna postać, którą to podobnie wkurza i próbuje temu przeciwdziałać; wtedy wszystko jest na swoim miejscu.

Ze strony Marty'ego to będzie też walka z samym sobą, żeby nie złapać dożywotniej deprechy. Z gościem tak zupełnie pozbawionym złudzeń jak Rust będzie o to chyba ciężko. Podczas dialogu w samochodzie miałam takie wrażenie, jakby Marty częściowo słyszał to, co wcześniej jemu samemu mogło przejść przez myśl i co zaraz od siebie odepchnął, bo rodzina, bo nadzieja, bo jakoś trzeba żyć itd. A tu jednego dnia i smętny klimat Luizjany, i taka zbrodnia, i Rust wreszcie uzewnętrznia swoje wnętrze :-).

Uwielbiam pilot pod każdym względem i nie mogę się doczekać kolejnego odcinka. Ta cała kraina oddalonych od siebie na wpół rozwalonych chałup, tanich spelun i pól trzciny ma w sobie coś koszmarnego i uspokajającego jednocześnie, jakby zło stało się naturalnym elementem krajobrazu, czymś, co się akceptuje, bo po prostu jest. BTW seriale od HBO z akcją w Luizjanie mają szczęście to dobrych intro: True Blood, True Detective. Na szczęście w przypadku tego drugiego dobre jest też to, co następuje potem.

Odpowiedz
#57
Drugi odcinek zaliczony, jest dobrze, wkręcam się coraz bardziej, a poza spojlerem końcówka mi się szalenie podoba. Uwielbiam takie klimaty.


Odpowiedz
#58
Na razie wszystko super. Serial powala postaciami i przede wszystkim klimatem. Zwracam uwagę na najdrobniejsze szczegóły, bo nie mam pojęcia jak to się rozwinie i wszystko wydaje mi się potencjalnym tropem. Końcówka odcinka fantastyczna. No i ten kawałek:



Odpowiedz
#59
http://imgur.com/a/BoUxt

Stopklatki z intra, elegancko wyglądają. Ciekawostka taka.

Odpowiedz
#60
Hmm... Czy na forum nastąpił zanik heteroużytkowników? Czemu nikt jeszcze nie wyraził zachwytów koleżanką tego drugiego Harry'ego Pottera?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  True Detective - SEZON DRUGI [HBO] Bogdan 686 125,045 31-03-2018, 19:08
Ostatni post: Kuba
  Dirk Gently's Holistic Detective Agency (NETFLIX) Indroman 3 3,051 28-09-2017, 12:51
Ostatni post: Gal Anonim
  True Blood Mental 76 20,120 04-08-2013, 00:16
Ostatni post: Red



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości