19-02-2019, 12:55
|
True Detective [HBO]
|
|
Na początku byłem zachwycony, ale ostatnie odcinki też mnie rozczarowują - mam wrażenie, że twórcy sami się gubią w tych warstwach czasowych, ale największa wada: jest po prostu nudno.
Ja za to jestem rozczarowany, że znowu mamy wątek z pedofilskim kręgiem i odgrzewany kotlet z 1 sezonu. Miałem nadzieje, że będą fan service'ować klimatem i zabawą czasem, ale widzę, że już nawet musieli się pośrednio podpiąć pod pierwszy sezon. Meh
19-02-2019, 13:09
No tak, to że mało interesujące są machlojki deweloperów, nie oznacza, że trzeba non stop wałkować temat pedofilii ;)
19-02-2019, 15:27
Samograj czeka - historia Rusta, gdy działał undercover przed otrzymaniem roboty w Luizjanie.
Założę się, że Matthew McConaughey przyjąłby ofertę powrotu na plan TD bez zastanowienia. 20-02-2019, 01:48
No i po finale.
Cytując klasyka, niczego nie oczekiwałem, a i tak czuje sie rozczarowany. Jedyne, co w mojej opinii różni ten sezon od poprzedniego to fakt, że ten udało mi się obejrzeć w całości. Intryga jest tutaj tak samo nieciekawa, a niezłe kreacje aktorskie giną w rozlazłej całości. Niby zmontowane i wyreżyserowane jest to na tyle znośnie, że odcinki jakoś zlatują i nie czuć żenadą, ale to raczej nie jest coś, co chciałbym przeczytać w opiniach o swoim serialu, zwłaszcza takim, który jednak wyraznie celuje w bycie czyms wiecej, niż byle jaką, kryminalną historyjką - a tym niestety po części jest. Te wszystkie zabawy z planami czasowymi szybko nudzą, a postacie zarówno Aliego jak i Dorffa nie są na tyle ciekawe i nie mają aż takiej chemii, żeby znacząco wpłynąć na całokształt i sprawić, żeby te 8 godzin było warte oglądania. No bo umówmy się - nie było. W dawkach cotygodniowych jakoś wchodziło, ale gdyby wypuścili to w całości, pewnie dałbym sobie spokój w połowie. Owszem, może zagadka kryminalna nie była tutaj najważniejsza - w końcu tytuł serii zobowiązuje i na pierwszym planie faktycznie jest tutaj detektyw, jego życie, przedstawione dosć kompleksowo, przyznaje, i impakt, jaki nierozwiązana sprawa w nim wywołuje również, ale nie jest to w tym wypadku ani nic odkrywczego, ani przesadnie ciekawego. Wgląd w prywatność, ukazanie wpływu pracy na życie osobiste w pierwszej serii wypadł o wiele bardziej przekonująco i intrygująco, tutaj Pizzolato się tylko nieudolnie powtarza, serwując na dodatek "nowość" w postaci zaników pamięci - co na papierze może i było dość ciekawym konceptem, ale w praktyce wywołuje jedynie wzruszenie ramion.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 25-02-2019, 21:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-02-2019, 21:29 przez nawrocki.)
Jakby ten serial miał 4 odcinki i był jedynie dramatem (lepiej napisanym i pogłębionym) to sprawdziłby sie znacznie lepiej. Jako kryminał, leży. Całość sie przyjemnie i sprawnie ogląda, ale to nie wystarczy. Formalnie to głównie kopia pierszego sezonu, zdjęcia i muzyka dość nieudolnie próbują nadać produkcji groźnego klimatu i kompletnie nie pasują do opowiadanej historii. Ali jest świetny do połowy a potem kompletnie sie rozkłada i jedyne emocje pokazał w paru scenach swojej najstarszej wersji. Zdecydowanie przebił go jego partner który z odcinka na odcinek grał coraz lepiej. Obu przeskoczył McNairy ktory w 6 epizodzie zaprezentował chyba najlepsze aktorstwo ze wszystkich w tym sezonie.
Zabrakło pazura w kluczowych momentach, jakiegoś konkretnego punktu kuluminacyjnego i większej liczby emocjonalnego bagażu. 25-02-2019, 21:29
Ten sezon to był jakiś wyrafinowany trolling czy ja czegoś nie łapię?
Jeśli tak, to dlaczego jej ojciec, Tom Purcell... Pomóżcie mi, bo zaraz krew mnie zaleje, że straciłem ponad 8 godzin na coś takiego. 26-02-2019, 00:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2019, 00:21 przez Mental.)
Pierwsze wrażenie było na nie, ale im dłużej o tym myśle tym lepiej oceniam ten sezon. To nie była klasyczna intryga kryminalna na jaką się nastawiłem po pierwszym odcinku, ale to historia o budowaniu i rozpadzie rodzin. Każdy wątek w tym sezonie dotyczy rodziny i wagi jej posiadania (lub nie) na sprawę, czy to postaci Alego, czy Dorffa, czy syna Alego, który sypia z dziennikarką, czy rodziny, która straciła dzieci jak i rodziny, która zbudowała się na końcu.
26-02-2019, 11:04 26-02-2019, 12:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2019, 12:32 przez patyczak.)
No tak, pierwszy sezon był wybitny, więc to nic dziwnego :D
Nie miałeś na myśli drugiego? 26-02-2019, 14:30 Corn napisał(a):to historia o budowaniu i rozpadzie rodzin Następnym razem wolałbym jednak dostać jakieś ostrzeżenie, że będę oglądał psychodramę o "rozpadzie i budowaniu rodzin". Zaoszczędziłbym sobie 9 godzin i sporo wkurwiania się. Te 9 straconych godzin spokojnie mógłbym przeznaczyć na powtórkę drugiego sezonu. 27-02-2019, 00:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-02-2019, 01:10 przez Mental.)
To jest bardzo spoko pomysł i miał wielki dramatyczny potencjał. Ale żeby to sie udało całość powinna być zamknięta w kilku odcinkach i stawiać w 100% na rodzinny dramat, bez zabaw w kryminalną otoczke.
27-02-2019, 09:44
Wtedy nikt nie dałby się nabrać i oglądalność wynosiłaby kilkaset osób na odcinek.
27-02-2019, 10:12
Leżę w szpitalu to wykupiłem HBOGo i zrobiłem sobie Maraton z True Detective.
Pierwszy sezon to arcydzieło, historia, postacie, aktorzy, realizacja. Wszystko zagrało w 100%. 10/10 - uwielbiam i będę wracał nie raz. Drugi sezon jest bardzo dobry, historia gorsza, natłok postaci o których nic nie wiemy albo pojawiają się na chwilę a okazują się najważniejsze ale aktorsko i realizacyjnie to najwyższa półka. 8/10 - genialna II połowa sezonu, na pewno wrócę. Trzeci sezon. Gdyby nie Dorf i Ali (w tej kolejności) to bym nie zdzierżył tego Klanu od HBO. Zanudzony prawie że do limitu, kilka dobrych scen ale zakończenia domyśliłem się gdzieś tak przy 4 odcinku. Realizacyjnie jest bardzo dobrze ale mieszanie czasów to zabawa dla zabawy. 5/10 - znudzony, wrócę jak wszystkie inne rzeczy które chce obejrzeć się skończą. 01-03-2019, 11:07
1. Stephen Durff lepiej wypadł niż Ali. Do tego ma zaj#bisty glos, jakby przed pójściem na plan wypalił cygaro i wypił szklaneczkę whisky.
2. Ostatni odcinek jakaś pseudo Oda Pizzolatto do Aliego. Co dalej? Mental podał już przepis na samograja: Cohle w Houston jako undercover. Inne pomysły? Może MP tropiące osobę, podejrzaną o zamordowanie kilku oficerów w czasie Wojny w Wietnamie? True Detective tropiący brutalne potrójne morderstwo w samym środku LA Riots w latach 90-ych? Lokalizacja: Alaska, Maine, Tennessee. Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
01-03-2019, 11:52
Ja bym proponował żeby Pizza skupił się na detektywach i ich pracy zamiast na jakiś osobisty blurbach z ala TVP i rodzinne sprawy.
01-03-2019, 11:54
Ja do polowy ostatniego odcinka byłam pewna, Meh. No nie wierze w to zakonczenie, masakra...
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka 21-04-2019, 21:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2019, 22:00 przez Rozalia.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| True Detective - SEZON DRUGI [HBO] | Bogdan | 686 | 125,053 |
31-03-2018, 19:08 Ostatni post: Kuba |
|
| Dirk Gently's Holistic Detective Agency (NETFLIX) | Indroman | 3 | 3,051 |
28-09-2017, 12:51 Ostatni post: Gal Anonim |
|
| True Blood | Mental | 76 | 20,126 |
04-08-2013, 00:16 Ostatni post: Red |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |


Spoiler




