II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Filmy fantasy zazwyczaj zadowalają się kategorią PG-13 ;)
14-01-2011, 23:54
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Ależ dowcipne ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
15-01-2011, 00:04
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Fincher mówił że kręcą pod R, zresztą nie wiem jak w PG-13 mieliby pokazać gwałt na facecie za pomocą wibratora, a tę scenę musiały odegrać na castingu kandydatki do roli Lisbeth <ok>
15-01-2011, 00:10
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
Aj, biedny ten koleś którego zerżnięto na castingu 1000 razy :wink:
15-01-2011, 02:01
Nowy
Liczba postów: 265
Liczba wątków: 0
Obiecałam sobie, że już nigdy nie obejrzę żadnego skandynawskiego filmu, ale jednak obejrzałam. Głownie po to, by zobaczyć, jaki będzie material wyjściowy dla Finchera. I o dziwo film oglądało się dobrze. (w przeciwienstwie do wiekszosci filmow skandynawskiem z jakimi sie zetknelam ;)), Wątek śledztwa mi się podobał, sam punkt wyjsciowy świetny i dający pole do popisu, ale końcowka byla jakas naciagana i nie do konca mi wszystko pasowało.
np notatki z pamietnika Harriet - skąd miała wiedze o tych konkretnych morderstwach i to popartą cytatami z Biblii, czemu BJ była zakreslona na czerwono, po co w ogóle robiła te notatki? Prowadziła jakies wlasne śledztwo, czy o co chodzi?
Cóż, z reguły same zagadki okazują się bardziej intersujące niż ich rozwiązania.
Można by trochę to wszystko poprawić i zrobić z tego naprawde rasowy kryminał.
Co do wątku Lisabeth, to interesowal mnie mniej niż samo sledztwo - może dlatego, że tak naprawde niewiele wiadomo o tym, czemu jest kim jest, czemu sie zainteresowała Blomquistem i mu pomaga. Mozna by te wątki albo bardziej rozwinąć, albo można by je zupelnie pominąć (nawet za cenę nie-oglądania gwałtu analnego wibratorem :P) i skupic sie bardziej na dopracowaniu wątku sledztwa.
Pole do popisu Fincher ma ogromne i ja czekam na jego wersję z niecierpliwością, bo ta szwedzka, choć zła nie była, to mną nie stargała i jakiegoś mocnego kopa na koniec zabrakło.
15-01-2011, 19:43
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Rozalia napisał(a):ale końcowka byla jakas naciagana i nie do konca mi wszystko pasowało
Fincher twierdzi że zupełnie zmienili zakończenie, oby na plus, bo końcowy twist oryginalnego Men Co Katar Kiwnął był mega przewidywalny i banalny.
15-01-2011, 23:45
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Luftslottet som sprängdes aka The Girl Who Kicked the Hornets' Nest wypada znacznie lepiej od słabej dwójki. Bardzo przeszkadzało mi nagłe nagromadzenie wątków wziętych z kosmosu (tajna sekcja działająca niezależnie od rządu), ale może po prostu słabo już pamiętam poprzedni film, bo byli związani z Zalaczenką.
Fabuła jest ciekawsza, choć trochę za bardzo po łebkach to wszystko przedstawione - demaskacja tajnej sekcji nie przysparza najmniejszych trudności; ot, tu wystarczy kogoś sfotografować, tam podejrzeć, gdzie indziej dojść do jak najbardziej trafnych wniosków na zasadzie "a bo tak" i gotowe, wszyscy zostają aresztowani.
Za to proces Lisbeth fajnie się ogląda, zwłaszcza że laska specjalnie się na niego ubrała. Czad : )
7/10
Pierwszy film zdecydowanie najlepszy, choćby dlatego że stanowi interesującą, autonomiczną historię.
28-03-2011, 13:15
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
A mi się średnio film podobał, a wręcz się wynudziłem. Denerwowały mnie kobiece postacie, wszystkie bite, gwałcone, nawet spokojnie nie mogą po ulicy przejść. Takie smuty rodem z Placu Zbawiciela. W ogóle to do mnie nie trafia. Wątek z procesem na początku filmu wydaje mi się nie potrzebny. Sama zagadka jakoś szczególnie mnie nie wciągnęła, nie byłem nawet specjalnie zainteresowany jak się ona zakończy. Najciekawszy wątek to wątek Lisbeth kontra opieka społeczna. Jak dla mnie film mógłby opiera się właśnie o te wątek bez tej całej kryminalnej zagadki. Na plus bardzo ładne zdjęcia i gra aktorska, wszyscy byli świetni, ale oczywiście na pierwszy plan wybija się Noomi Rapace. Podsumowując film ok, ale żadna tam rewelacja. Mimo wszystko nadal jestem zainteresowany amerykańskim remakiem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
16-08-2011, 21:56
Stały bywalec
Liczba postów: 10,260
Liczba wątków: 5
Film Finchera to nie remake, tylko (ponoć) wierniejsza ekranizacja powieści :)
16-08-2011, 22:06
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
To jest szansa, że będzie gorzej :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
16-08-2011, 22:47
Stały bywalec
Liczba postów: 13,317
Liczba wątków: 77
Szwedzki oryginał oceniam na jakieś 7,5/10. Fajny, kryminalny thriller, ale z przecukierkowaną końcówką. Postać Lisbeth jest na swój sposób wciągająca (choć brakuje motywu kiedy posługuje się bronią:). Fincher ma okazję zrobić film na dychę, czy mu się uda - przekonam się za kilka godzin.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-01-2012, 10:51
|