08-11-2008, 23:09
|
Twój pierwszy film obejrzany w kinie
|
|
No, panowie, wreszcie głos ludzi ze słusznymi wspomnieniami ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
BezcelowyAlbatros napisał(a):Ja pierwszy raz byłem na kinie albo na "Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie"Też kiedyś na tym byłem, tzn. kiedy już byłem trochę starszy i mogłem chodzić do kina bez kurateli kogoś dorosłego. Wybrałem się na to z bratem, a parę metrów po wyjściu z domu zawołał do nas z drugiego końca ulicy jakiś kolega: Gdzie idziecie? To ja mu na to: Do kina. On: Na co? Ja się nieco zawstydziłem, że na "Bolka i Lolka na Dzikim Zachodzie", więc zawołałem: Na western! No co? Przecież to był western. :) 09-11-2008, 00:52
No, ja mówiłem na to "mówiony" Bolek i Lolek. :) Tzw. "mówionych" Bolków i Lolków nie było tak dużo - chyba tylko dwa, oba kinowe: "Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie" i "Wielka Podróż Bolka i Lolka".
EDIT: W kinie wdziałem równiez "Predatora" - przy czym pan Dyrektor, zanim wyjechaliśmy na to całą szkołą (tak, tak, w tamtych czasach wycieczki szkolne do kina chodziły nie tylko na ekranizacje lektur szkolnych... wiem, że wydaje się to nieprawdopodobne, heh!), wciskał nam kit, że jedziemy na "Predatora 2". Najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że taki film jeszcze wtedy nie istniał :)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 09-11-2008, 01:45
"Mała Syrenka" Disneya, potem "Piękna i Bestia", potem nie pamiętam co, ale jakoś utkwiło mi w głowie że czwartym byli "Aryskotraci" także Disney :wink:
[pamięta się takie rzeczy jak pierwsze wyprawy do kina] 09-11-2008, 11:54
Nie pamiętam, jaki był mój pierwszy film obejrzany w kinie. Pamiętam, że pierwszym, jaki zrobił na mnie wrażenie był "Pamiętnik księżniczki", który oglądaliśmy z klasą na akademii filmowej.
Pierwszym filmem, na jaki sam poszedłem, były Pokemony :D 09-11-2008, 21:33 Don Vito napisał(a):Pierwszym filmem, na jaki sam poszedłem, były Pokemony :DTak samo, jak mój młodszy brat! :)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 10-11-2008, 00:21
Pierwszym filmem, jaki widziałem w kinie był Rok komety (1992) w reżyserii Petera Yatesa (tego od Bullitta). Miałem wówczas 11 lat, byłem zachwycony. Później kiedy zobaczyłem ten film w telewizji to się dziwiłem, że jest taki kiepski i pozbawiony emocji.
16-08-2010, 10:35
Pamiętam jedynie "Brzdąca w opałach", wcześniej być może jakieś podziemne projekcje antykomunistyczne pt. "Bambi" i E.T. :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-08-2010, 10:39
Pierwszy film kiedykolwiek? To chyba był Król Lew, a pierwszy film z napisami - Batman Forever albo Godzilla Emmericha.
16-08-2010, 12:08
Corn - już to pisałeś na poprzedniej stronie tematu :P
Pierwszym filmem na jakim byłem w kinie i to pamiętam było chyba Cudowne dziecko (1986) ale całkowitej pewności co do tego nie mam. Byłem również na Pan Kleks w kosmosie oraz jakaś stara czarno-biała Awantura o Basię którą wyświetlano chyba specjalnie dla celów szkolnych wycieczek, a spośród tytułów zagranicnych pierwsze były Park Jurajski (który oglądałem po raz drugi, pierwszy seans na jakims pirackim VHSie i był to mój pierwszy seans z napisami) i Flintstones (obydwa obejrzane w ramach wycieczek szkolnych). 16-08-2010, 12:09 Cytat:Corn - już to pisałeś na poprzedniej stronie tematuAlkohol zniszczył mi umysł... 16-08-2010, 12:55
Pewnie coś wcześniej mogło być ale w pamięć wrył mi się jako pierwszy Park Jurajski.
16-08-2010, 14:53
Pierwszy film który zobaczyłem w kinie to chyba Pocahontas. Chyba nawet mi się podobał, choć od tamtego czasu już go więcej nie widziałem. Z kolei pierwszy film na który wybrałem się sam (to znaczy nie ze szkolną wycieczką) to Titanic.
17-08-2010, 00:27
Pamietam seans Caspra, ale to głównie dlatego, że wystraszyłem się i wyszedłem przed połową :D a czy to pierwszy seans? głowy nie dam.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 17-08-2010, 02:33
Król Lew na 99 %, później Casper, Toy Story i Kosmiczny Mecz, czy jakoś tak. Pierwsze dwa były w ramach wycieczki klasowej, kolejne z rodzicami.
Do tej pory pamiętam i mam bilet z seansu na którym byłem całkiem sam (no, byłem z kumplem). Mieliśmy po 10 lat i pojechaliśmy do kina Zacisze w Piekarach Śląskich na jankeską Godzillę, obsługa nie chciała nas wpuścić i przypadkowi kolesie (po 20 lat) nas wprowadzili. Na pamiątkę tego pamiętnego dnia 13 września 1998 roku jak tylko możemy to oglądamy ten film i oczywiście pijemy alkohol. Szykuje się niezły maraton: 10,11,12 Gwarki w Tarnowskich Górach, a 13 kolejna "rocznica" ;) 17-08-2010, 12:23
Code Red - o ile dobrze pamiętam. Wirus w bazie, czy coś, facet z siekierą i takie tam. Miałem wówczas nie więcej niż pięć lat i poszedłem ze starszym bratem, i w czasie jak on z kolegami robił sztuczny tłum przy kasie, ja na czworakach wszedłem do sali (heh, to był czasy, na ET i SW też tak się szło). Kino nazywało się "Bolko", było na naszej wsi (takich kwiatków dużo dookoła Opola wówczas było) do 1989 roku.
loading podpis...
17-08-2010, 13:06
Robocop Verhoevena. Nic nie pamiętam z tego seansu, bo byłem tak mały, że niemal biernie gapiłem się w ekran :P.
17-08-2010, 17:07
Gwiezdne Wojny: Mroczne Widmo z dubbingiem i pierwszy film o Pokemonach. Oczywiście te wizyty pamiętam, a wcześniej wątpię żebym coś widział w kinie.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 17-08-2010, 17:23 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |










