WOW Spielberga jest przezajebistym filmem i basta ale scenariusz to taki troche lolek momentami.. Dzieciaki denerwują ale jak się je zignoruje to akcja rozwala system. Kiedyś myślałem że po wejściu do piwnicy tempo siada ale teraz bardzo doceniam "schowanie" przemian świata i gdy Tomek wychodzi w poszukiwaniu córki, przearanżowanie Ziemi przez kosmitów robi wrażenie. I wyjście Tripoda spod ziemi a potem dewastacja miasta rozwala obwody - to jedna z lepszych scen w historii kina.
Ale Spielberg zrobił kilka błędów. Już pominę nieszczęsną końcówkę z happy endem, ale zastanawialiście się, jak ten film leży i kwiczy na poziomie postaci i logiki świata??? Bo ja po dzisiejszym seansie dostałem olśnienia normalnie, hy hy
- Miasto jest dewastowane przez gigantyczne maszyny, ale jak Ray kradnie samochód to NIKT nie widzi tych Tripodów, nie słyszy rozwałki i ogólnie, mechanik i jego ekipa w warsztacie mają tylko jedno zmartwienie, choć 5 minut wcześniej Ray dobiegł do domu i zdołał się umyć. Tripody są wolniejsze od niego?
- Świat jest atakowany, trzeba przeprawić się przez rzekę, ale na promie znajdują się samochody... niesprawne (jak wiemy). Nikt nie wpadł na pomysł, aby je usunąć i móc wziąć więcej ludzi?
- Tripody sa zakopane głęboko w ziemi. Dlaczego ktokolwiek by chciał je zakopać na długie lata?
- Jak Kosmici dostali się na Ziemię? Bo wyskoczyli z Chmur w lodowych-cośtam kapsułach, ale jak znaleźli się w chmurach?
- Wojsko wali w cywilów? Atak na górę to strona, z której nadbiegają cywile. I co oni w ogóle tam jeszcze robią?
- Kosze na porwanych ludzi fajnie się prezentują, ale upadek na drzewo nie robi na pasażerach żadnego wrażenia, choć ekipa powinna wyglądać jak rozwalone szaszłyki
- Pożar w piwnicy, po upadku samolotu, gaśnie samoistnie i zasadniczo nie tyka budynku na powierzchni, eee okej
- Gdzie są trupy z rozbitego samolotu? Gdyby walnął go Tripod, to zostałyby same ciuchy i "pył", ale wtedy samolot by został zmasakrowany w powietrzu. Jeśli padł przez EMP, to powinien ociekać krwią i trupami właśnie
- Nikt nie próbuje zatrzymać samochód z rodziną na autostradzie, na której stoi kilka tysięcy niesprawnych pojazdów? Ok, ale już w mieście ludzie - niczym zombiaki - rzucają się na ten sam pojazd, wyłamując szybę gołymi rękoma :/
- Ray zostaje wciągnięty w ciasną rurę, za jedną rękę szarpią go ludzie a w drugiej ma granaty. Musiał mieć sporo miejsca, aby wziąć granaty do twarzy, wyciągnąć dwie zawleczki, i pozostawić je w "otworze"
- Tripoda chroni jakaś tarcza - pole siłowe. Ale gdy obcy się zakażają naszymi bakteriami, co je osłabia, tarcza się deaktywuje? Co ma piernik do wiatraka... pfff
Ale Spielberg zrobił kilka błędów. Już pominę nieszczęsną końcówkę z happy endem, ale zastanawialiście się, jak ten film leży i kwiczy na poziomie postaci i logiki świata??? Bo ja po dzisiejszym seansie dostałem olśnienia normalnie, hy hy
- Miasto jest dewastowane przez gigantyczne maszyny, ale jak Ray kradnie samochód to NIKT nie widzi tych Tripodów, nie słyszy rozwałki i ogólnie, mechanik i jego ekipa w warsztacie mają tylko jedno zmartwienie, choć 5 minut wcześniej Ray dobiegł do domu i zdołał się umyć. Tripody są wolniejsze od niego?
- Świat jest atakowany, trzeba przeprawić się przez rzekę, ale na promie znajdują się samochody... niesprawne (jak wiemy). Nikt nie wpadł na pomysł, aby je usunąć i móc wziąć więcej ludzi?
- Tripody sa zakopane głęboko w ziemi. Dlaczego ktokolwiek by chciał je zakopać na długie lata?
- Jak Kosmici dostali się na Ziemię? Bo wyskoczyli z Chmur w lodowych-cośtam kapsułach, ale jak znaleźli się w chmurach?
- Wojsko wali w cywilów? Atak na górę to strona, z której nadbiegają cywile. I co oni w ogóle tam jeszcze robią?
- Kosze na porwanych ludzi fajnie się prezentują, ale upadek na drzewo nie robi na pasażerach żadnego wrażenia, choć ekipa powinna wyglądać jak rozwalone szaszłyki
- Pożar w piwnicy, po upadku samolotu, gaśnie samoistnie i zasadniczo nie tyka budynku na powierzchni, eee okej
- Gdzie są trupy z rozbitego samolotu? Gdyby walnął go Tripod, to zostałyby same ciuchy i "pył", ale wtedy samolot by został zmasakrowany w powietrzu. Jeśli padł przez EMP, to powinien ociekać krwią i trupami właśnie
- Nikt nie próbuje zatrzymać samochód z rodziną na autostradzie, na której stoi kilka tysięcy niesprawnych pojazdów? Ok, ale już w mieście ludzie - niczym zombiaki - rzucają się na ten sam pojazd, wyłamując szybę gołymi rękoma :/
- Ray zostaje wciągnięty w ciasną rurę, za jedną rękę szarpią go ludzie a w drugiej ma granaty. Musiał mieć sporo miejsca, aby wziąć granaty do twarzy, wyciągnąć dwie zawleczki, i pozostawić je w "otworze"
- Tripoda chroni jakaś tarcza - pole siłowe. Ale gdy obcy się zakażają naszymi bakteriami, co je osłabia, tarcza się deaktywuje? Co ma piernik do wiatraka... pfff
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
15-05-2021, 23:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2021, 23:50 przez Debryk.)
.







