World War Z(reż. Marc Forster)
Film byłby dobry, ale ta scena w Izraelu, gdzie tłum śpiewa i nagle zombiaki dostają się do miasta. No plis, to gdzie były te wszystkie helikoptery/żołnierze? Nie widzieli co się dzieje za murami?
Testorin, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Oct 2013.

Odpowiedz
Cytat:Jak często bywa filmy akcji mają w sobie wiele nieścisłości, ale przecież to nie jest film obyczajowy, by doszukiwać się w nim 100% logiki. Filmy o Bondzie mają masę takich sytuacji, więc ja bym się już tego tak nie czepiał :-)

Odpowiedz
Nijaki, słabo wyreżyserowany, ale nie aż taki zły rodzinny blockbuster. ALE - to jest film o zombie i jako film o zombie jest małą katastrofą. W przeciwieństwie do niektórych uważam CGI za niezłe i żadna animatronika nie oddałaby tak ruchliwego tłumu.

Aha, Pitt ma tutaj najgorszą rolę od...bo ja wiem ? Może "The Mexican"? Nudny, sztampowy i płaski bohater.

Ocena, gdzieś tak między 5= a 5+ bo jednak kilka scen było całkiem w porządku, a za szybki wstęp Forster ma u mnie plusa.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
- taki film bym chętnie obejrzał - zombiczni Expendables:D.
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.

Odpowiedz

Cytat:Początek filmu to straszna kupa po 20 min byłem gotów to wyłączyć.

Ja też. Szczególnie ujęcia były, że tak to nazwę, nierówne. Ale na szczęście film potem wybacza ten błąd na początku....

Ogólnie WZ oceniam jako "blockbusterowe objawienie tego roku". Ogląda się wręcz świetnie. Dzieło Frostera czerpie z różnych gatunków: początkowo mamy film katastroficzny z klasycznymi ujęciami wielkiej metropolii (dantejskie sceny), następnie mamy film przygodowy, potem pelłą napięcia akcje a ostatnie pół godziny, reżyser raczy nas horrorem. No i oczywiście taki swoisty przewodnik po świecie ogarniętym chaosem . To czyni WWZ lepszym blockbusterem lata. Nie jest sztuką stworzyć kino rozrywkowe. Sztuką jest tą rozrywkową tendencje przyprawić jak najmocniej. WWZ jest właśnie takim filmem.

9/10
"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz
Taki już styl Frostera - ten człowiek potrafi tworzyć takie swoiste filmy, które wybaczają własny, niekiedy strasznie kupiasty początek.

Odpowiedz
Dajcie jakieś namiary na to WWZ które oglądaliście, bo niemożliwe byśmy widzieli ten sam film.

Odpowiedz
Cytat: Ale na szczęście film potem wybacza ten błąd na początku....
Cytat:Sztuką jest tą rozrywkową tendencje przyprawić jak najmocniej.

Czy tylko ja się zastanawiam po jakiemu to napisane?

Odpowiedz
Puma, pisz i nie przejmuj się, poza tym widać ze masz jakąś kontrolę i pozytywny wpływ na militarnego.
Słodki chłopczyk jest teraz.

Odpowiedz
Przeczytałem książkę i mam dylemat, choć zazwyczaj staram się rozgraniczać te dwa media, bo film początkowo nawet mi się podobał, ale teraz widzę, że to jedna z najgorszych i najbardziej bezsensownych ekranizacji jakie widziałem, która neguje to, co było najważniejsze w pierwowzorze. Powieść to pozbawiony typowej narracji i głównego bohatera zbiór wywiadów z uczestnikami wydarzeń, który kreśli bardzo realistyczny i kompleksowy (no momentami jednak trafiają się bardzo głupie akcje rodem z fantastyki klasy B za co spory minus) obraz świata opanowanego przez zombiaki (które są powolnymi, tradycyjnymi zombiakami).

World War Z powininno zostać nakręcone jako dokument i byłby to fajny powiew świeżości w gatunku.

Odpowiedz
Nie rozumiem założeń tego filmu - Brad Pitt zostaje przekłuty na wylot, krwawi; to samo w skrzydle B - sporo krwi. Ale wszelkie potyczki z zombiakami dzieją się albo poza kadrem albo pomontowane są na Bourne'a albo bezkrwawe. Gdzie tu logika?

Abstrahując jednak od juhy, ten film jest gópi i jedzie na denerwujących schematach. Głupia i denerwująca jest rodzinka, na czele z pipą, co to by tylko dzwoniła i nic więcej, do której oczywiście trzeba wrócić, nie bacząć na ofiary innych. Głupia jest akcja - Brad Pitt oczywiście musi robić wszystko sam, bo... jest kimś tam i nawet nie wiemy kim, ale wie mniej więcej tyle, co każdy, więc jest w sumie zbędny (akcja w Jerozolimie - ojapierdole). Do tego wszystko to sztuczne, napuszone i kładzione oczywiście łopatą do głowy. A szkoda, bo potencjał widać, początek nawet spoko, w miarę trzyma w napięciu, ale im dalej w las, tym gorzej.

Słowem: średnie ze wszechmiar, takie na 5, ale jeszcze punkta odejmuję za koszmarnie słabe CGI i nieprzekonujące zagrożenie.

4 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Najlepsze, co ten film ma do zaoferowania, to pocieszna scena


Odpowiedz
Tak, i oczywiście bezkrwawego :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No kurde, to był jeden z najgrubszych twistów jaki widziałem w filmie, więc szacunek się należy :D

Pójść dalej można tylko robiąc to samo z głównym bohaterem ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Brad Pitt w sequelu
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Czyli jednak dostali zielone światło. Jestem za, zwłaszcza cieszy powrót głównego bohatera.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Ja, w przeciwieństwie do większości forum, to lubię ten film i sequel witam z radością, zwłaszcza, że Brad znowu na pokładzie. Chociaż z decyzją o kinie czekam na jakie trailery.

Odpowiedz
Nadrobiłem sobie (w sensie filmy o zombiakach zaliczam) i pomyślałem, że najpierw poczytam co tam KMF twierdzi na ten temat, żebym wiedział co mam myśleć (jak nie mam własnego zdania to czytam jakie mają inni i staram się wpasować, a ten film jak tak zajebiście nijaki, że z własnym zdaniem ciężko:D), ale niestety tu spotkał mnie kolejny zawód...

Danus:
Wbrew powszechnym opiniom film jest świetny. Idealnie skrojona akcja, klimat, brutalność (…) jeden z najlepszych filmów o Zombie. (…)
Rewelacyjne efekty i bardzo dobry Pitt, któremu kibicowałem od początku.


Myślę więc sobie - dobra, w takim razie racje musi mieć "powszechna opinia", czytam dalej, szukając potwierdzenia...


Mr. Puma:
Ogólnie WZ oceniam jako "blockbusterowe objawienie tego roku". Ogląda się wręcz świetnie. Dzieło Frostera (…) 9/10

Oh come on! Liczę więc, że chociaż panuje zgodność co do tego, które elementy są dobre, a które raczej cienkie... Nope:

Cytat:Największą zaletą filmu były duże sceny akcji - i pewnie dlatego Forster uznał, że końcówkę trzeba zmienić w anemiczną, bezjajeczną podróbkę filmów o zombie kręconych z sąsiadami za jedną wypłatę.
vs
Cytat:akcja w centrum epidemiologicznym to sam miodek. Wystarczyło by ograniczyć efekciarstwo do minimum (patrz upadające amerykańskie miasta) i kręcić film w czysto europejskich miasteczkach, lub w niewielkich mieścinach


A zatem kompletnie nie można na Was liczyć. Film oceniam w takim razie na 5/10, w środek skali;)

Tak na serio: przeciętny, aż boli. Boli tym bardziej, że w kilku scenach widziałem duży potencjał, niestety niewykorzystany. Szczyt absurdu to oczywiście zombie w szafce, uaktywniający się w magiczny sposób w którejś tam godzinie lotu. Jak się tam znalazł przed startem? Bawił się w chowanego z innymi zombiakami? Ktoś go złapał i dla jaj schował do szafy? Czy to była zamierzona drwina reżysera ze społeczności #itsaPRANKbro? Tego się już raczej nie dowiemy. Meh. Najgorsze w tym wszystkim, że gdyby nie zombie w szafie (twist godny Scary Movie), to przecież film by na niczym nie stracił. Nikt przecież nawet przez sekundę nie myślał, ze Pitt zginie w katastrofie lotniczej. Czy naprawdę jakby po prostu wylądowali w tym Cardiff i np. zastąpić akcję z samolotem jakimś klasycznym undead-motywem typu przeprawa z lotniska do WHO opancerzonym samochodem (np. takim strażackim jakie są zawsze na lotniskach) przez hordy nieumarłych to ktoś by narzekał? Ciekawsza jest wędrówka piechotą przez stepy i pola? Coś szkoła scenopisarstwa podupada ostatnio, albo po prostu chodzi o to, że jak się uda wyrwać od wytwórni kwotę X na film to trzeba koniecznie całą wydać, np. wstawiając scenę kraksy samolotu, bo inaczej następnym razem dadzą mniej. Jak z funduszami unijnymi. Tak, tej wersji się będę trzymał.

Odpowiedz
Z jednej strony kilka fajnych patentów (piramida  z zombie, szukanie źródła), z drugiej powtórka animacji (a dokładnie sposobu poruszania się rodem z I am the Legend) i drugiej toporne rozłożenie akcentów na typowo growe, bo ogólnie od wejścia do samolotu miałem wrażenie jakbym oglądał jak ktoś gra - nawet serwowane rozwiązania wydały się tak growo-logiczne, że brakowało mi jedynie pada do tego filmu. I tutaj znów rozłożenie akcji kuleje, bo sceny inwazyjne są krótkie, a z kolei taki szpital i podróż po antidotum zdaje się ciągnąć zbyt długo. Na prawdę przeciętny to film, a niektóre przegięcia w akcji obniżają ocenę.

5/10
loading podpis...

Odpowiedz
Pierwsza wersja scenariusza do dwójki ukończona
http://www.filmweb.pl/news/Fabu%C5%82a+drugiej+%22World+War+Z%22+gotowa-113137

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Master and Commander: The Far Side of the World (reż. Peter Weir, 2003) Pelivaron 22 4,516 25-12-2025, 14:01
Ostatni post: Bucho
  Team America: World Police (2004) Pai-Chi-Wo 14 2,177 06-05-2025, 23:33
Ostatni post: Bucho
  Dallas Buyers Club (2013) reż. Jean-Marc Vallée PropJoe 42 15,972 01-05-2020, 12:18
Ostatni post: Wyatt Earp
  The New World / Podróż do nowej ziemi (2005) Gieferg 7 2,557 22-01-2017, 23:38
Ostatni post: Mental
  The World's End (2013) Szaman 32 8,661 11-02-2014, 22:17
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości