-- Laozi
24-01-2010, 02:14
|
Seria Sherlock Holmes (2009-2020)
|
|
Brad Pitt ma, wbrew pozorom, bardzo charakterystyczny głos i bez problemu można wychwycić, że ten w Herloku Szolmsie NIE należy do niego. Chyba, że przetworzyli go przez jakieś cuda niewidy syntezatory.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 24-01-2010, 02:14
Na plus:
- Robert Downey Jr. - Rachel McAdams - humor - scenografie - generalnie przyjemnie się oglądało :) Na minus: - beznadziejny czarny charakter - wstawki rodem z CSI - średnio ciekawa intryga - postać Sherlocka to mimo wszystko kalka Jacka Sparrowa wymieszana z Iron Manem i Housem 6/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
27-01-2010, 14:54 Azgaroth napisał(a):- postać Sherlocka to mimo wszystko kalka Jacka Sparrowa wymieszana z Iron Manem i HousemJak już Corn powiedział House to Sherlock, więc nic dziwnego, że Sherlock przywołuje na myśl House'a. ;) Nie rozumiem też ciągłych porównań do Starka. Siur, są jakieś podobieństwa ze względu na Downeya Jr., ale mimo to postacie są lata świetlne od siebie (choćby z tego względu, że ekscentryzm Sherlocka polega na zamykaniu się między sprawami w pokoju i ćpaniu oraz chlaniu bawiąc się w wynalazce, a ekscentryzm Starka na imprezowaniu i dymaniu panienek). A co miał wspólnego ze Sparrowem? Ogólnie zgadzam się z opinią Azgarotha, chociaż ja bym dał 7/10. Przyjemnie się ogląda, super Downey Jr. i Law (oraz ich postacie), ale intryga mało ciekawa, a czarny charakter jest zwyczajnie mdły. Za dużo też retrospekcji, które zwykle są niepotrzebne. Najważniejsze, że dobrze zbudowani główni bohaterowie dają nadzieję na fajny sequel. 27-01-2010, 16:00 Crov napisał(a):A co miał wspólnego ze Sparrowem? Jak oglądałem to niektóre wygłupy Sherlocka kojarzyły mi się z Jackiem, ale to tylko moje odczucie.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
27-01-2010, 16:07
Skopiuję z innego forum:
Cytat:Sherlock Holmes, czyli czemu Robert Downey Jr. mógłby być czajnikiem, a EL-Kuba i tak klaskałby przez całe napisy końcowe.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
28-01-2010, 12:26
Film Ritchiego mnie rozczarował. Nie podobała mi się ani fabuła, ani humor, ani nawet efekty specjalne. Oglądało się bez żadnych emocji, bez napięcia. Downey Jr niezły, ale żeby go nagradzać Globem to przesada. Końcówka trochę ratuje film, w miarę logicznie wyjaśniono niektóre sytuacje, które wydawały się nielogiczne.
31-01-2010, 15:28
Fabuła jest kiepściutka, głowna intryga mi się nie podobała, ale film oglada się "bezboleśnie". Scenografia czy w tym wypadku efekty specjalne jak dla mnie są okej.
To, co trzymało mnie przy ekranie to na pewno duet Downey Jr-Law i tylko ich slowne potyczki i swietna gra spawiają, że nie oceniam tego filmu szczególnie nisko i ewentualną kontynuację filmu obejrzę też tylko z tego powodu. A co do Lawa to musze powiedzieć, że już w którymś filmie mnie przyjemnie zaskakuje. Nie zdawałam sobie sprawy, że to taki dobry aktor, bo zawsze nie wiedzieć czemu, niesłusznie - kojarzył mi się z jakimis kretyńskimi produkcjami. A teraz zainteresowałam się jego filmografia i widze, że grywał w dobrych filmach przecież. Mea culpa. 31-01-2010, 16:11
Film obejrzałem wczoraj w Zabrzańskim Multi. Jak wrażenia ?
Na plus na pewno: - Robert Downey Jr., który jak już ktoś napisał na forum był połączeniem playboya Tonego Starka i rzucającego ripostami geniusza dr. Housa. - Jude Law. Ogromne zaskoczenie. Kojarzę go głównie z jakimiś romantycznymi bzdetami, a tutaj naprawdę bardzo dobra rola. Jego Watson podobał mi się chyba nawet bardziej niż Sherlock. - Scenografia i Kostiumy na najwyższym poziomie. - Muza Zimmera dziwna, ale pasowała mi strasznie. - Bardzo dobra praca kamery, coś jak u Quentina w IB. - Wstawki jak w CSI bardzo pasowały. - Chemia między głównymi bohaterami, kapitalny duet. Co mi się nie podobało, albo denerwowało ? - Zupełny brak charyzmy i charakteru Lorda Blackwooda czyli głównego antagonisty. - Intryga raczej prosta, momentami przewidywalna. - Scena z pierdzącym psem, troszeczkę mi to zaleciało poczuciem humoru ala Bay, na szczęście tylko jedna taka w całym filmie. Ogólnie bardzo udany obraz. Nie widziałem wszystkich filmów Ritchiego, ale ten wydaje mi się "najdojrzalszy" ? Daleko mu od chaosu i swobody z Przekrętu czy Porachunków. Nie mniej miałem ciężki dzień, a po seansie poczułem rozluźnienie i przypływ pozytywnej energii, dlatego oceniam na: 7.5/10 i czekam na drugą część. 31-01-2010, 16:29 Rozalia napisał(a):A co do Lawa to musze powiedzieć, że już w którymś filmie mnie przyjemnie zaskakuje. Nie zdawałam sobie sprawy, że to taki dobry aktor, bo zawsze nie wiedzieć czemu, niesłusznie - kojarzył mi się z jakimis kretyńskimi produkcjami. Arahan napisał(a):Jude Law. Ogromne zaskoczenie. Kojarzę go głównie z jakimiś romantycznymi bzdetami, Gattaca - Szok przyszłości, Północ w ogrodzie dobra i zła, eXistenZ, A.I. Wy po prostu źle dobieracie filmy, albo wam pamięć szwankuje :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
31-01-2010, 18:03
No sęk w tym, że ja go nawet nie widziałam w żadnym złym filmie :P Chyba po prostu jego aparycja mi podpowiadała, że to aktor grający w bzdetach. Albo patrzyłam na niego przez pryzmat tego, że najbardzej znany był z afery z romansem z nianią ;)
A jak sobie wylicze jego role, które widziałam, to kurde, wszystkie były dobre ;) 31-01-2010, 18:15 Cytat:- Robert Downey Jr., który jak już ktoś napisał na forum był połączeniem playboya Tonego Starka i rzucającego ripostami geniusza dr. Housa.Do usranej śmierci można powtarzać, że Dr. House został oparty na przygodach Sherlocka Holmesa jedynie przeniesiony na pole medycyny... ech 31-01-2010, 18:38
mysle, że Holmes jest kojarzony jako postać "grzeczna", dżentelmen, a House jest wariacją bardziej "niegrzeczną", i stąd to porównanie ;)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 31-01-2010, 19:29 Cytat:mysle, że Holmes jest kojarzony jako postać "grzeczna", dżentelmenZawsze mnie ciekawilo skad to sie wzielo, bo przeciez w ksiazkach Holmes to narcyz, ktory zachowuje sie przy tym prawie tak samo jak Downey w filmie.
"Imagine that you could save a family by sacrificing a child... but that you had to explain it to the child. What would you say?" - Black Bolt
31-01-2010, 19:38 wujo444 napisał(a):mysle, że Holmes jest kojarzony jako postać "grzeczna", dżentelmen, a House jest wariacją bardziej "niegrzeczną", i stąd to porównanie ;)Ten sam problem co z Bondem. A jak już ktoś się zabrał za to by trochę wierniej podejść do pierwowzoru (CR) to podniosły się głosy, że to anty-bond :] 31-01-2010, 19:42
Nie powiedziałem, że Law gra źle. Po prostu głównie kojarzę go z komediami romantycznymi. W Gattace zagrał bardzo dobrze, to samo w A.I., czekam na Repo.
31-01-2010, 21:16
[quote="Arahan"]praca kamery, coś jak u Quentina w IB/quote]W którym miejscu dokładnie podobieństwa znalazłeś? Bo ja jakoś nie zauważyłem...
Why are you firing wallnuts at me?
31-01-2010, 21:34
Było kilka takich scen kiedy kamera przelatywała nad czymś lub okrążała coś, skojarzyło mi się to z kilkoma scenami z IB. Nie mówie, że były takie same, ale podobne, w podobnym stylu. Wcześniej Ritchie tak nie kręcił.
31-01-2010, 22:05 Gamart napisał(a):Jak dla mnie obraz Holmesa jako dżentelmena, wziąć się z poprzednich ekranizacji książek. Nie widziałam ich wiele (i było to dawno temu), ale z tego co zauważyłam właśnie tam tak go przedstawiano.Cytat:mysle, że Holmes jest kojarzony jako postać "grzeczna", dżentelmenZawsze mnie ciekawilo skad to sie wzielo, bo przeciez w ksiazkach Holmes to narcyz, ktory zachowuje sie przy tym prawie tak samo jak Downey w filmie. Co do filmu Ritchiego - osobiście uważam, że to kino rozrywkowe z wyższej półki. Świetne przedstawienie ówczesnej Anglii, dobry zarys postaci, zniewalający Rober Downey Jr. i całkiem niezły scenariusz (większość scen z udziałem Holmesa i Watsona była przezabawna, cały czas odnosiłam wrażenie jakbym oglądała mój ulubiony serial ;)). Do kina warto się wybrać i raczej nie będzie się tego żałować. 31-01-2010, 22:53 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski | Wolfman | 990 | 109,004 |
21-04-2026, 22:19 Ostatni post: Snappik |
|
| Ghostbusters (1984-2020) | Juby | 729 | 131,369 |
18-03-2026, 14:54 Ostatni post: slepy51 |
|
| Seria Bourne (2002-2016) | Anonymous | 428 | 101,254 |
05-03-2026, 11:18 Ostatni post: Jan_Władeczek |
|
| Seria Piątek trzynastego (Friday the 13th) | Anonymous | 70 | 24,501 |
07-10-2025, 16:27 Ostatni post: raven.second |
|
| Bad Boys (1995-2020) | Hitch | 176 | 36,878 |
29-05-2025, 00:38 Ostatni post: shamar |
|
| Opowieści z Narni- Baśniowa seria | Danus | 38 | 16,014 |
04-07-2023, 10:17 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Seria "Clerks" Kevina Smitha | Pelivaron | 46 | 8,935 |
12-05-2023, 02:52 Ostatni post: Mefisto |
|
| Seria Cloverfield | military | 392 | 72,473 |
05-03-2023, 10:03 Ostatni post: Debryk |
|
| Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] | Grievous | 358 | 68,848 |
16-04-2022, 00:10 Ostatni post: Grievous |
|
| Seria The Purge (2013 - 2018) | Mierzwiak | 69 | 23,101 |
28-11-2021, 10:03 Ostatni post: Snappik |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |