^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Mierzwiak napisał(a):Ale nie zadajesz sobie pytania, czemu od razu Frodo nie wsiadł na grzbiet Orła i nie poleciał do wulkanu?
Bo by zaraz orła zestrzelono, albo nazgul by strącił i po pierścieniu. Lepiej było przejść cichaczem 8)
29-01-2007, 17:50
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Azgaroth napisał(a):albo nazgul by strącił i po pierścieniu. Lepiej było przejść cichaczem 8)
W "Drużynie" Nazgule jeszcze nie miały latających wierzchowców 8) Chociaż można przyjąć, że żyły one gdzieś w Mordorze i mogłyby zaatakować orła.
29-01-2007, 18:13
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):I tak uważam, że szastasz "dziesiątkami". Na twojej liście u dołu są aż trzy. Tymczasem ja w XXI wieku z czystym sumieniem mógłbym wystawić raptem dwie - Eastwoodowi za "Million dollar baby" i Cauronowi za "Children of Men".
Odnosze ostatnio podobne wrazenie: Mierzwiak przez ostatnie kilka tygodni widzial wiecej arcydziel niz ja w calym swoim zyciu. :) (No offence, Mierzwiak;)).
Jesli o mnie chodzi to nie widzialem zadnego arcydziela w XXI wieku. Zadnej dychy. Najlepszy film jaki obejrzalem w obecnym dziesiecioleciu to "Million Dollar Baby". To tak offtopicowo. ;)
29-01-2007, 19:14
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Stare z Was grzyby i tyle. To że wystawiam 10 nie znaczy że film jest arcydziełem, bo arcydzieł powstaje naprawdę bardzo mało. Ale jak film jest wyjątkowy, zrobił na mnie wrażenie i aż prosi się o przyszłe seanse, grzechem byłoby przyznać mu niższą ocenę.
29-01-2007, 19:30
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
Mental - skończ się czepiać pierdół. "King Kong" to retro bajka osadzona w retro świecie protoplasty monster movies. Tyle, że opowiedziana na nowo. Czy do starego "King Konga" też się tak dopieprzasz?
A na odchodne warto przypomnieć jakże celną uwagę Randala z "Clerks II", wg którego ROTK powinien się skończyć cumshotem Sama w usta Frodo, zamiast bawić się w 25 zakończeń :D. Fuckin' A.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
29-01-2007, 19:40
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Adi napisał(a):"King Kong" to retro bajka osadzona w retro świecie protoplasty monster movies.
Adi, daj se luz. Jakie ma znaczenie, w czym jest osadzona bajka Jacksona? Jest szmirą za 200 milionów i koniec pieśni. Konwencją bajki uzasadnić można każda bzdurę. Gdyby goryl walczy ze zmutowaną genetycznie ośmiornicą wypuszczającą z oka laserowe promienie zamrażające, to pewnie też byś powiedział, że to ukłon w stronę "Czarnej laguny". Bull shit.
Cytat:Czy do starego "King Konga" też się tak dopieprzasz?
Po pierwsze, stary Kong nie kosztował 200 milionów dolarów, a po drugie - no właśnie, stary Kong jest stary: powstał raz i po co kręcić tę samą historię ponownie? Żeby wydać 200 milionów na komputerową małpę z ruchomą sierścią?
Taki przykładzik: "Wyspa" Bay'a. Oglądałem film dopóty, dopóki nie doszło do akcji na wieżowcu (bohaterowie spadają wraz z jakąś reklamą czy coś, już dokładnie nie pamiętam, spada też helikopter, generalnie zupełnie debilna scena, która wysadza w kosmos cały film).
Chodzi, kuźwa, o umiar, a Kong to rozpasane pseudowidowisko z kiczowatymi efektami i beznadziejnie drewnianym aktorstwem. Nawiasem, zauważyliście, że pomiędzy Darrow a anorektycznym scenarzystą w ogóle nie ma chemii?
Nie chcę już gadać o Kongu. Wszystko, co miałem do powiedzenia, powiedziałem wyżej. Zresztą film i tak obejrzałem wyłącznie dla efektów specjalnych. Morał? Takie produkcje służą co najwyżej do testowania sprzętu. Choć trzeba przyznać, że kosztowny to benchmark :)
29-01-2007, 20:05
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
Po pierwsze - co Cię tak naprawdę boli? Bo ja mam wrażenie, że te 200 baniek. Płaczesz, jakby to było z Twoich podatków. Przypomina mi to komentarze na Onecie, gdzie jeden cieć z drugim żalą się, że z ich podatków finansowany jest gips na płetwie Kaczora. Gdyby Jackson zrobił "Konga" za 100, to też byś tak płakał?
Po drugie - Baya. Jeśli przed kończącym angielski wyraz w mianowniku "y" jest samogłoska, podczas odmiany apostrof należy kopnąć bardzo daleko. Najlepiej, żebym ja nie widział :) - Baya, Stanleya, Wesleya, itd.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
29-01-2007, 20:28
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Nic mnie nie boli. Po prostu obejrzałem tandetny film za 200 milionów i wyraziłem swoje zdanie na ten temat :)
A uwaga z apostrofem bardzo cenna. Nie wiedziałem o tym. Człowiek uczy się ortografii przez całe życie.
29-01-2007, 20:32
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Mental: Miło słyszeć, że ktoś podziela moja poglądy :)
29-01-2007, 20:59
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Mental napisał(a):Człowiek uczy się ortografii przez całe życie.
To nie tak. Adi uczy ortografii przez całe życie ;)
29-01-2007, 21:08
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
Skoro ciągle trafiają się adepci... :)
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
29-01-2007, 21:12
A ja jeszcze King Konga nie widziałem ( i nie wiem kiedy zobaczę, bo jakoś brak mi motywacji), w sumie to nawet nie brałem pod uwagę by iśc na niego do kina, a wszelkei opinie utwierdziły mneiw przekonaniu, że jeśli to oglądać to tylko gdzieś, kiedyś, przy okazji (czyli jak trafię na DVD w cenie 9,99 co pewnie szybko nie nastąpi).
29-01-2007, 21:25
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
To wypożycz za mniej, niż 9,90 :). Choćby po to, żeby się zgodzić z Mentalem, albo nie.
Offtopowo - rozwala mnie ta animka w Twoim podpisie :D (ale dwuznacznie wyszło).
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
29-01-2007, 21:30
Jakoś mi się nie chce iść i zapisywać się do wypożyczalni specjalnie po to żeby obejrzeć film, którego mi się nie chce oglądać :P
Cytat:Offtopowo
no to już wiesz na co własnie zasłużyłeś 8)
29-01-2007, 21:36
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Adi napisał(a):Skoro ciągle trafiają się adepci... :)
I tak ci Mental zbyt długo umykał ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
29-01-2007, 21:43
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
On jest jak polski żołnierz - odporny na wiedzę i trudny do zajebania :D.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
29-01-2007, 22:03
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mental pewnie uważa, że jakby film kosztował 40 mln., to byłby lepszy. Bo filmy za 40 baniek są najlepsze, nie? :)
Nowego Konga znam tylko z dema gry na jego podstawie, ale demo wbiło mnie w fotel i czuję, że złapałem konwencję. Lubię takie bzdurne przygodówki. Co prawda nie aż tak, żeby wydawać 10 zł na wypożyczenie, ale może kiedyś, jeśli w tv puszczą...
Co do niefunkcjonalności efektów - samo obejrzenie trailera i jakiegoś making of wystarczy mi, żeby zgodzić się z Mentalem. Ale ten sam zarzut stawiam trylogii LOTR - efekty same w sobie są niesamowite, ale ich przedstawienie, sposób w jaki są pokazane (w jednym ujęciu kamera przejeżdża przez dziurkę od klucza, frunie w kosmos, spada i robi rentgena wszystkim dookoła) powodują, że absolutnie nie da się uwierzyć w to, co dzieje się na ekranie.
29-01-2007, 23:16
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Gieferg napisał(a):Jakoś mi się nie chce iść i zapisywać się do wypożyczalni specjalnie po to żeby obejrzeć film, którego mi się nie chce oglądać
Nie chce ci się iść, nie chce ci się zapisywać, nie chce ci się oglądać, słowem, nie chce ci się nic :)
Adi napisał(a):On jest jak polski żołnierz - odporny na wiedzę i trudny do zajebania
He, he, dobre... Ale także niesprawiedliwe. Ja chłonę, Adi, chłonę wiedzę niczym gąbka do kąpieli :) Twoją uwagę odnośnie błędnego "apostrofowania" zapamiętam do końca żywota. Aha, Kong Jacksona to najdroższa szmira w historii kina :)
Military napisał(a):Mental pewnie uważa, że jakby film kosztował 40 mln., to byłby lepszy.
Z czego radość, Military? Przecież nie od dziś wiadomo, że mniejsza kasa prowokuje do myślenia. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wyciągnie z tego wniosku takiego, iż oto Mental nawołuje do kręcenia filmów za kapsle od coli.
30-01-2007, 01:24
Nowy
Liczba postów: 56
Liczba wątków: 0
uwaga mogą być spojlery
ja bylem na "king Kongu" jacksona w kinie i absolutnie nie zgodzę się z tymi, którzy mieszają ten film z błotem. arcydzielo to nie jest na pewno, ale tez jest to film słaby. Naomi Watts została świetnie dobrana do roli i co tu duzo mowic, zagrała fantastycznie. miedzy nią a Kongiem udalo się wygenerować prawdziwą chemię, nie okrelslil byl tego odwzajemnioną, obustronną miloscią :), ale film ukazal cos, co ich przywiązało do siebie, połączylo. oboje byli outsiderami w pewnym sensie, ktorym życie dalo po dupie, oboje potrafili docenić piękno zachodu słońca. z resztą ta scena z zachodem slonca to czysta magia kina. fantastycznym pomyslem jest to uderzanie w pierś. animacja Konga jest naprawdę świetna, mimo ze jednak nie zgodzilbym się z tymi, ktorzy twierdzą, ze wygląda, jak prawdziwy goryl. za duzy atut filmu uwazam słynną ackję z T-rexami. szkoda tylko, ze dinozaury w filmie wyglądają juz naprawdę, jak rodem z filmu animowanego ( mam wrazenie, ze wręcz gorzej niz w "parku jurajskim"), bo pomysł polegający na skonfrontowaniu olbrzymiej małpy z królem dinozaurów ma w sobie niesłychany potencjał. mimo iz nie zostal do konca wykorzystany, owa scena jest naprawdę niezwykle emocjonująca i przerażająca momentami.
efekty miejscami są rzeczywiscie niedopracowane. krajobrazy wyglądają ładnie, ale jakos zbyt sztucznie, do tego fale na morzu są czasami ...bodajże zastygłe w bezruchu :) ( co widac w jednej scenie)
ogolnie rzecz biorąc, jacksonowi udalo się zawrzeć w filmie taki unikalny juz dzisiaj klimat nizwyklej przygody, typowy dla starych filmów, związany ze strachem przed nieznanym. pierwsza połowa filmu to jeden z najbardziej ekscytujących kawałków kina rozrywkowego, jakie kiedykolwiek widzialem. film niesamowicie trzyma w napięciu przed pierwszym ukazaniem się Konga.
b. udana jest rowniez scena z zabawą na lodzie w Central Parku. zakończenie wydalo mi się nijakie i zbyt łzawe. nie robila na mnie jakos wrazenia walka wielkiej maply z samolotami.
Za to w pierwszych kadrach filmu przedwojenny Nowy Jork wygląda super. no i jak mozna nie zauwazyc rewelacyjnego ujęcia z orangutanem w zoo zakrywającym się workiem ( kawałkiem płótna??) na widok kamery:), zapewne w celu ochrony swojej prywatności. takie smaczki świadczą o świetnym poczuciu humoru reżysera.
30-01-2007, 21:19
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
marc napisał(a):uwaga mogą być spojlery
już tak nie ostrzegaj. cały świat zna te historyjkę :)
marc napisał(a):zakończenie wydalo mi się nijakie i zbyt łzawe.
Wyobrażacie sobie, co by było, gdybym dotrwał do zakończenia? Romeck musiałby usunąć ten topic :)
30-01-2007, 21:30
|