King Kong (1933/1976/2005)
#21
Mierzwiak napisał(a):Ale nie zadajesz sobie pytania, czemu od razu Frodo nie wsiadł na grzbiet Orła i nie poleciał do wulkanu?

Bo by zaraz orła zestrzelono, albo nazgul by strącił i po pierścieniu. Lepiej było przejść cichaczem 8)

Odpowiedz
#22
Azgaroth napisał(a):albo nazgul by strącił i po pierścieniu. Lepiej było przejść cichaczem 8)
W "Drużynie" Nazgule jeszcze nie miały latających wierzchowców 8) Chociaż można przyjąć, że żyły one gdzieś w Mordorze i mogłyby zaatakować orła.

Odpowiedz
#23
Mental napisał(a):I tak uważam, że szastasz "dziesiątkami". Na twojej liście u dołu są aż trzy. Tymczasem ja w XXI wieku z czystym sumieniem mógłbym wystawić raptem dwie - Eastwoodowi za "Million dollar baby" i Cauronowi za "Children of Men".

Odnosze ostatnio podobne wrazenie: Mierzwiak przez ostatnie kilka tygodni widzial wiecej arcydziel niz ja w calym swoim zyciu. :) (No offence, Mierzwiak;)).
Jesli o mnie chodzi to nie widzialem zadnego arcydziela w XXI wieku. Zadnej dychy. Najlepszy film jaki obejrzalem w obecnym dziesiecioleciu to "Million Dollar Baby". To tak offtopicowo. ;)

Odpowiedz
#24
Stare z Was grzyby i tyle. To że wystawiam 10 nie znaczy że film jest arcydziełem, bo arcydzieł powstaje naprawdę bardzo mało. Ale jak film jest wyjątkowy, zrobił na mnie wrażenie i aż prosi się o przyszłe seanse, grzechem byłoby przyznać mu niższą ocenę.

Odpowiedz
#25
Mental - skończ się czepiać pierdół. "King Kong" to retro bajka osadzona w retro świecie protoplasty monster movies. Tyle, że opowiedziana na nowo. Czy do starego "King Konga" też się tak dopieprzasz?

A na odchodne warto przypomnieć jakże celną uwagę Randala z "Clerks II", wg którego ROTK powinien się skończyć cumshotem Sama w usta Frodo, zamiast bawić się w 25 zakończeń :D. Fuckin' A.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#26
Adi napisał(a):"King Kong" to retro bajka osadzona w retro świecie protoplasty monster movies.

Adi, daj se luz. Jakie ma znaczenie, w czym jest osadzona bajka Jacksona? Jest szmirą za 200 milionów i koniec pieśni. Konwencją bajki uzasadnić można każda bzdurę. Gdyby goryl walczy ze zmutowaną genetycznie ośmiornicą wypuszczającą z oka laserowe promienie zamrażające, to pewnie też byś powiedział, że to ukłon w stronę "Czarnej laguny". Bull shit.

Cytat:Czy do starego "King Konga" też się tak dopieprzasz?

Po pierwsze, stary Kong nie kosztował 200 milionów dolarów, a po drugie - no właśnie, stary Kong jest stary: powstał raz i po co kręcić tę samą historię ponownie? Żeby wydać 200 milionów na komputerową małpę z ruchomą sierścią?

Taki przykładzik: "Wyspa" Bay'a. Oglądałem film dopóty, dopóki nie doszło do akcji na wieżowcu (bohaterowie spadają wraz z jakąś reklamą czy coś, już dokładnie nie pamiętam, spada też helikopter, generalnie zupełnie debilna scena, która wysadza w kosmos cały film).

Chodzi, kuźwa, o umiar, a Kong to rozpasane pseudowidowisko z kiczowatymi efektami i beznadziejnie drewnianym aktorstwem. Nawiasem, zauważyliście, że pomiędzy Darrow a anorektycznym scenarzystą w ogóle nie ma chemii?

Nie chcę już gadać o Kongu. Wszystko, co miałem do powiedzenia, powiedziałem wyżej. Zresztą film i tak obejrzałem wyłącznie dla efektów specjalnych. Morał? Takie produkcje służą co najwyżej do testowania sprzętu. Choć trzeba przyznać, że kosztowny to benchmark :)

Odpowiedz
#27
Po pierwsze - co Cię tak naprawdę boli? Bo ja mam wrażenie, że te 200 baniek. Płaczesz, jakby to było z Twoich podatków. Przypomina mi to komentarze na Onecie, gdzie jeden cieć z drugim żalą się, że z ich podatków finansowany jest gips na płetwie Kaczora. Gdyby Jackson zrobił "Konga" za 100, to też byś tak płakał?

Po drugie - Baya. Jeśli przed kończącym angielski wyraz w mianowniku "y" jest samogłoska, podczas odmiany apostrof należy kopnąć bardzo daleko. Najlepiej, żebym ja nie widział :) - Baya, Stanleya, Wesleya, itd.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#28
Nic mnie nie boli. Po prostu obejrzałem tandetny film za 200 milionów i wyraziłem swoje zdanie na ten temat :)

A uwaga z apostrofem bardzo cenna. Nie wiedziałem o tym. Człowiek uczy się ortografii przez całe życie.

Odpowiedz
#29
Mental: Miło słyszeć, że ktoś podziela moja poglądy :)

Odpowiedz
#30
Mental napisał(a):Człowiek uczy się ortografii przez całe życie.

To nie tak. Adi uczy ortografii przez całe życie ;)

Odpowiedz
#31
Skoro ciągle trafiają się adepci... :)
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#32
A ja jeszcze King Konga nie widziałem ( i nie wiem kiedy zobaczę, bo jakoś brak mi motywacji), w sumie to nawet nie brałem pod uwagę by iśc na niego do kina, a wszelkei opinie utwierdziły mneiw przekonaniu, że jeśli to oglądać to tylko gdzieś, kiedyś, przy okazji (czyli jak trafię na DVD w cenie 9,99 co pewnie szybko nie nastąpi).

Odpowiedz
#33
To wypożycz za mniej, niż 9,90 :). Choćby po to, żeby się zgodzić z Mentalem, albo nie.

Offtopowo - rozwala mnie ta animka w Twoim podpisie :D (ale dwuznacznie wyszło).
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#34
Jakoś mi się nie chce iść i zapisywać się do wypożyczalni specjalnie po to żeby obejrzeć film, którego mi się nie chce oglądać :P
Cytat:Offtopowo
no to już wiesz na co własnie zasłużyłeś 8)

Odpowiedz
#35
Adi napisał(a):Skoro ciągle trafiają się adepci... :)
I tak ci Mental zbyt długo umykał ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#36
On jest jak polski żołnierz - odporny na wiedzę i trudny do zajebania :D.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#37
Mental pewnie uważa, że jakby film kosztował 40 mln., to byłby lepszy. Bo filmy za 40 baniek są najlepsze, nie? :)

Nowego Konga znam tylko z dema gry na jego podstawie, ale demo wbiło mnie w fotel i czuję, że złapałem konwencję. Lubię takie bzdurne przygodówki. Co prawda nie aż tak, żeby wydawać 10 zł na wypożyczenie, ale może kiedyś, jeśli w tv puszczą...

Co do niefunkcjonalności efektów - samo obejrzenie trailera i jakiegoś making of wystarczy mi, żeby zgodzić się z Mentalem. Ale ten sam zarzut stawiam trylogii LOTR - efekty same w sobie są niesamowite, ale ich przedstawienie, sposób w jaki są pokazane (w jednym ujęciu kamera przejeżdża przez dziurkę od klucza, frunie w kosmos, spada i robi rentgena wszystkim dookoła) powodują, że absolutnie nie da się uwierzyć w to, co dzieje się na ekranie.

Odpowiedz
#38
Gieferg napisał(a):Jakoś mi się nie chce iść i zapisywać się do wypożyczalni specjalnie po to żeby obejrzeć film, którego mi się nie chce oglądać

Nie chce ci się iść, nie chce ci się zapisywać, nie chce ci się oglądać, słowem, nie chce ci się nic :)

Adi napisał(a):On jest jak polski żołnierz - odporny na wiedzę i trudny do zajebania

He, he, dobre... Ale także niesprawiedliwe. Ja chłonę, Adi, chłonę wiedzę niczym gąbka do kąpieli :) Twoją uwagę odnośnie błędnego "apostrofowania" zapamiętam do końca żywota. Aha, Kong Jacksona to najdroższa szmira w historii kina :)

Military napisał(a):Mental pewnie uważa, że jakby film kosztował 40 mln., to byłby lepszy.

Z czego radość, Military? Przecież nie od dziś wiadomo, że mniejsza kasa prowokuje do myślenia. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wyciągnie z tego wniosku takiego, iż oto Mental nawołuje do kręcenia filmów za kapsle od coli.

Odpowiedz
#39
uwaga mogą być spojlery
ja bylem na "king Kongu" jacksona w kinie i absolutnie nie zgodzę się z tymi, którzy mieszają ten film z błotem. arcydzielo to nie jest na pewno, ale tez jest to film słaby. Naomi Watts została świetnie dobrana do roli i co tu duzo mowic, zagrała fantastycznie. miedzy nią a Kongiem udalo się wygenerować prawdziwą chemię, nie okrelslil byl tego odwzajemnioną, obustronną miloscią :), ale film ukazal cos, co ich przywiązało do siebie, połączylo. oboje byli outsiderami w pewnym sensie, ktorym życie dalo po dupie, oboje potrafili docenić piękno zachodu słońca. z resztą ta scena z zachodem slonca to czysta magia kina. fantastycznym pomyslem jest to uderzanie w pierś. animacja Konga jest naprawdę świetna, mimo ze jednak nie zgodzilbym się z tymi, ktorzy twierdzą, ze wygląda, jak prawdziwy goryl. za duzy atut filmu uwazam słynną ackję z T-rexami. szkoda tylko, ze dinozaury w filmie wyglądają juz naprawdę, jak rodem z filmu animowanego ( mam wrazenie, ze wręcz gorzej niz w "parku jurajskim"), bo pomysł polegający na skonfrontowaniu olbrzymiej małpy z królem dinozaurów ma w sobie niesłychany potencjał. mimo iz nie zostal do konca wykorzystany, owa scena jest naprawdę niezwykle emocjonująca i przerażająca momentami.
efekty miejscami są rzeczywiscie niedopracowane. krajobrazy wyglądają ładnie, ale jakos zbyt sztucznie, do tego fale na morzu są czasami ...bodajże zastygłe w bezruchu :) ( co widac w jednej scenie)
ogolnie rzecz biorąc, jacksonowi udalo się zawrzeć w filmie taki unikalny juz dzisiaj klimat nizwyklej przygody, typowy dla starych filmów, związany ze strachem przed nieznanym. pierwsza połowa filmu to jeden z najbardziej ekscytujących kawałków kina rozrywkowego, jakie kiedykolwiek widzialem. film niesamowicie trzyma w napięciu przed pierwszym ukazaniem się Konga.
b. udana jest rowniez scena z zabawą na lodzie w Central Parku. zakończenie wydalo mi się nijakie i zbyt łzawe. nie robila na mnie jakos wrazenia walka wielkiej maply z samolotami.
Za to w pierwszych kadrach filmu przedwojenny Nowy Jork wygląda super. no i jak mozna nie zauwazyc rewelacyjnego ujęcia z orangutanem w zoo zakrywającym się workiem ( kawałkiem płótna??) na widok kamery:), zapewne w celu ochrony swojej prywatności. takie smaczki świadczą o świetnym poczuciu humoru reżysera.

Odpowiedz
#40
marc napisał(a):uwaga mogą być spojlery

już tak nie ostrzegaj. cały świat zna te historyjkę :)

marc napisał(a):zakończenie wydalo mi się nijakie i zbyt łzawe.

Wyobrażacie sobie, co by było, gdybym dotrwał do zakończenia? Romeck musiałby usunąć ten topic :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lord of War (Andrew Niccol, 2005) Mental 24 6,933 12-04-2026, 18:45
Ostatni post: Rozgdz
  Idiocracy (Mike Judge, 2005) Mental 29 8,124 05-03-2026, 07:55
Ostatni post: Debryk
  A Star is Born (1937 / 1954 / 1976 / 2018) Kuba 140 25,103 03-09-2024, 03:38
Ostatni post: Mefisto
  Outlaw King (2018) Gieferg 3 1,550 01-10-2023, 15:33
Ostatni post: Phlogiston2
  Assault On Precinct 13 (1976) reż. John Carpenter wujo444 11 4,660 20-03-2023, 16:55
Ostatni post: shamar
  The King (Netflix, 2019) reż. David Michod Kuba 39 8,241 26-10-2021, 22:30
Ostatni post: Kryst_007
  King Arthur: Legend of the Sword (2017) reż. Guy Ritchie Gieferg 101 21,737 25-10-2019, 21:34
Ostatni post: shamar
  The New World / Podróż do nowej ziemi (2005) Gieferg 7 2,532 22-01-2017, 23:38
Ostatni post: Mental
  The King's speech Mefisto 63 14,601 17-01-2014, 18:25
Ostatni post: Yacek
  NETWORK (1976) Jakuzzi 4 2,205 06-03-2013, 20:46
Ostatni post: Crash



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości