Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
nawrocki napisał(a):A widziałeś "Nostalgię anioła"? To ZDECYDOWANIE najgorszy film Piotrka :)
Nie widziałem i nie mam zamiaru.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
29-12-2010, 00:48
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Wczoraj na TVNie leciało. Dobry motyw miałem, bo postanowiłem spędzić piątek przed TV, i wyjąłem dwa filmy, King Konga i Starshiptroopers. Ten drugi leciał zaraz po Kongu na TVP2. Zonk! :)
Jackson zrobił coś niesamowitego - zebrał do kupy najlepsze pomysły, swoją dziecięcą nieograniczoną fantazję, dobrał do tego najnowsze zdobycze techniki i pokazał bez krępacji cudowny świat pełen wymyślnych stworów. Zrobił to po mistrzowsku, ukazując, na sposób Carla Durhama, że za cenę biletu można ujrzeć wszystko. I ja kupuję ten bilet i przenoszę się na Wyspę Czaszek, gdzie czarny lud żyje w zgodzie (albo i nie) z dinozaurami i robactwem wszelkiej maści. Co mnie w tym filmie urzekło (a to 5-ty seans), to przede wszystkim nastawienie się na ukazanie Konga. Jackson pociągnął do tej lokomotywy cały zastęp wagonów w postaci T-Rexa, Raptorów i tego, co uznał, że leży pod ręką. Widać także dbałość o budowanie relacji pomiędzy protagonistą a Ann - za pierwszym razem widziałem to w innych barwach, teraz ich poznawanie się zrobiło na mnie wrażenie. Owszem, są bzdurki w obrazie, ale bez nich film skończyłby się w chwili, kiedy Kong wyrywa laskę z ofiarowania. Z innej beczki: Serkis dostał już Oscara? Powinien, tak co najmniej ze trzy już mieć za swoje zwierzęce postaci.
10/10 - bez dwóch zdań. To jest MAGIA kina.
loading podpis...
15-10-2011, 11:20
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
MAGIĄ kina to jest "Ostatnia Krucjata", która leciała na Jedynce wczoraj. A ty wybrałeś to CGI gówno, w dodatku przerywane reklamami. Way to go :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-10-2011, 11:48
Gotham Savior
Liczba postów: 1,253
Liczba wątków: 9
Cytat:10/10 - bez dwóch zdań. To jest MAGIA kina.
Nic dodać, nic ująć. Z Hitchem warto podyskutować, tylko nie w kwestii King Konga :) Mam przekonanie graniczące z pewnością, że nasz kolega oglądał film Jacksona z ogromnym bólem zęba i grypą jelitową - stąd tak skrajnie negatywna opinia :>
15-10-2011, 11:57
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Oglądałem ten film z otwartymi oczami, trzeźwy i przytomny - stąd tak skrajnie negatywna opinia :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-10-2011, 11:58
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Również uwielbiam ten film. Do dziś pamiętam seans we Wrocławskim Heliosie - największa sala i 3 osoby na niej. Czułem się jak na prywatnym pokazie. Magia kina pełną gębą :)
15-10-2011, 12:08
Nowy
Liczba postów: 614
Liczba wątków: 0
"King Kong" Petera Jacksona to infantylna CGI sraka. Jak mój ojciec zobaczył wczoraj walke Konga z tyranozaurami oraz bieg miedzy nogami diplodoków, to zrobił tak zamaszyste facepalmy, że z powodu uwolnionej energii nabił sobie głową guza na plecach.
15-10-2011, 12:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2011, 12:16 przez Gwahlur.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Wczoraj zapoznałem sie z remakiem "King Konga" i musze przyznać, ze nie moze on się nawet równac z oryginałem z '33. Aczkolwiek film tragiczny nie był.
+ Klimat, nastrój lat 20/30.
+ Adrien Brody, Jack Black
+ Zdjęcia, kolorystyka obrazu
- Za długi !
- Naomi Watts
- CGI
Film oceniłem na 6/10. Gorzej wczoraj wypadł wg. mnie remake "Omena" na Polscacie, który był fatalny. (tymbardziej że 3 dni wczesniej widziałem oryginał z genialnym G. Peckiem).
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
15-10-2011, 12:40
Red Crow
Liczba postów: 12,668
Liczba wątków: 50
(15-10-2011, 12:40)szopman napisał(a): Wczoraj zapoznałem sie z remakiem "King Konga" i musze przyznać, ze nie moze on się nawet równac z oryginałem z '33.
Nie może się równać, bo stoi o Empire State Building wyżej.
15-10-2011, 12:48
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
W ciągu czterogodzinnej męczarni oglądania pokazu CGI (w wielu przypadkach dosyć marnego) nie zauważyłem żadnej magii. Nawet nie wyobrażam sobie oglądanie filmu przerywanego reklamami, musiało by boleć podwójnie.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
15-10-2011, 12:50
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Cytat:Nie może się równać, bo stoi o Empire State Building wyżej.
KK z '33 to naprawde swietny film. Żaden późniejszy remake mu nie dorównał.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
15-10-2011, 13:00
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
A ten z Jessicą Lange i Bridgesem? Z tego, co pamiętam, nie był zły. Miał całkiem niezły klimat.
15-10-2011, 13:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2011, 13:28 przez paj.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,268
Liczba wątków: 128
Problemem tego filmu jest to, że jest o godzinę za długi i wszystko jest przesadzone do granic absurdu. Choćby walka z T-rexami, w której fajna jest tylko ostatnia z kilku rund :D
Po pierwszym seansie (wersja rozszerzona - jeszcze więcej niepotrzebnych scen akcji) miałem o tym filmie jak najgorsze zdanie, po drugim (wersja kinowa) było już trochę lepiej (raz że mniej, dwa - wiedziałem czego się spodziewać), jak się w końcu zbiorę żeby zrobić z tego o godzinę krótszy fanedit może w końcu da radę to oglądać bezboleśnie.
Wersji z 33 roku nie lubiłem nigdy, w dzieciństwie jedynym słusznym King Kongiem był dla mnie ten z Bridgesem i Lange.
15-10-2011, 13:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2011, 13:41 przez Gieferg.)
Don Sinatio
Liczba postów: 2,944
Liczba wątków: 11
(15-10-2011, 11:48)Hitch napisał(a): MAGIĄ kina to jest "Ostatnia Krucjata", która leciała na Jedynce wczoraj. A ty wybrałeś to CGI gówno, w dodatku przerywane reklamami. Way to go :)
Hitch, masz dzień świstaka czy co? Krucjata dzisiaj leci a nie wczoraj. :)
15-10-2011, 13:44
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,253
Liczba wątków: 29
Nie wiem czy pisałem tu: w wielu momentach wali tak masakrycznie CGI i Bluboxem, że odnosi się wrażenie oglądania jakiegoś bardzo dobrego przerywnika z gry. Poza tym: niektóre sceny są zbyt przepakowane akcją i tzw. szczęśliwymi zbiegami okoliczności.
I 2 sprawy- jak przetransportowano Konga? I kto normalny odkrywając wyspę z wymarłymi miliony lat temu zwierzętami podnieca się przerośniętym gorylem?
Ocena spada do 6/10
Wczoraj zaliczyłem poza tym odświeżenie Hanibala, dziś będzie The Thing...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
15-10-2011, 17:10
Dużo pisze
Liczba postów: 516
Liczba wątków: 6
Jakoś wytrwałem te cztery godziny, chociaż co chwilę ziewałem i to podczas scen akcji. Podobał mi się początek, dość dobrze wprowadzał w klimat lat 30-tych, nie wiem dlaczego ktoś wyżej zaliczył Naomi Watts do minusów, bo akurat mnie się podobała. Sceny, w których próbuje rozśmieszyć Konga były żenujące, ale to raczej nie wina aktorki. Film dało się oglądać do momentu dotarcia na wyspę, potem już tylko się zastanawiałem: co ja tu jeszcze robię i dlaczego nie idę spać.
Znacznie bardziej wolę stare wersje (1933 i 1976), które mają swój urok, klimat i ciekawe, nie przesadzone efekty (może nie najlepszej jakości, ale za to bardzo pomysłowe).
Cytat:I kto normalny odkrywając wyspę z wymarłymi miliony lat temu zwierzętami podnieca się przerośniętym gorylem?
Też się nad tym zastanawiałem. Ale w końcu tytuł to "King Kong", a nie "Park Jurajski".
15-10-2011, 18:34
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,253
Liczba wątków: 29
(15-10-2011, 13:28)paj napisał(a): A ten z Jessicą Lange i Bridgesem? Z tego, co pamiętam, nie był zły. Miał całkiem niezły klimat.
Tam to tylko czekałem aż cycki Lang wreszcie w pełni wylecą na zewnątrz.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
15-10-2011, 22:24
Nowy
Liczba postów: 437
Liczba wątków: 10
Największy szacun dla Jacksona za odtworzenie z wielkim rozmachem Nowego Jorku z lat 30. Z chęcią poczytałbym analizę F/X o tym filmie :)
16-10-2011, 21:50
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Kiedyś widziałem z pół godziny tego filmu i stwierdziłem, że ssie - sama efekciarska akcja wygenerowana w komputerze. Nie miałem ochoty oglądać go od początku. Teraz jednak obejrzałem całość i... jestem pod dużym wrażeniem.
Świetny jest początek, genialna sekwencja na statku we mgle, jeszcze lepsze spotkanie z tubylcami-orkami. Potem jest równie dobrze, a komputer mi nie przeszkadza, bo widzę nie efekty, tylko przygodę, bo znam bohaterów i jestem ciekawy, co będzie dalej. Sporo tu starego Jacksona z uwielbieniem do dziwactw i masakry, nawet jeśli nie ma krwi. Sam Kong świetnie wykonany zwłaszcza pod względem mimiki.
Sekwencja w Niu Jorku też bardzo dobra... do czasu, aż Kong spotyka kobitę. Wtedy tempo siada, wszyscy inni bohaterowie odchodzą na bok i niestety film zaczyna nadużywać mojej cierpliwości. Wszystko przed Nowym Jorkiem, a nawet i tam, w teatrze, było tak dobre właśnie dzięki różnym postaciom. Był kozak-indianajones-kapitan, był zaskakująco nieprzewidywalnie poprowadzony gwiazdor filmowy, był maniakalny Denham i sporo innych fajnych gości. Kiedy zostaje babka i małpa, robi się słabawo. Najgorsza jest mega-długa sekwencja na szczycie wieżowca, rozwleczona jak zakończenie LOTR-a.
No cóż, to nie zmienia faktu, że bawiłem się świetnie i czułem czar przygody i odkrywania, którego brakuje wielu współczesnym filmom. Ludzie zachowywali się jak ludzie, a nie jak supermeni, a efekty nawet jeśli czasem były niedokończone, to były pomysłowe, ciekawe wizualnie i służyły do opowiedzenia historii. I like it. 9/10
BTW: na drugiej płycie 3 godziny dodatków. Już się cieszę, bo ogrom tego filmu sprawił, że opadła mi szczęka.
31-12-2012, 20:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-12-2012, 20:46 przez military.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,268
Liczba wątków: 128
Nie ciesz się za bardzo, bez rewelacji te dodatki, choć z drugiej strony może mi po prostu nie podeszła ich forma (relacja z produkcji tydzień po tygodniu).
31-12-2012, 21:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-12-2012, 21:34 przez Gieferg.)
|