03-03-2013, 00:28
|
King Kong (1933/1976/2005)
|
|
Powtórka po 3-4 latach uświadomiła mnie, że praca kamery i zdjęcia w tym filmie to absolutne mistrzostwo, a Kong to pieprzony majstersztyk! Mimika, sposób poruszania się, każdy poszczególny włos! No i cholera, wzruszyłem się na koniec.
03-03-2013, 01:12
Szukają reżysera do luźnego remake'u "Son of Kong":
http://bloody-disgusting.com/news/3257759/neil-marshall-will-direct-the-king-kong-movie-skull-island-blood-of-the-king/ 10-10-2013, 16:34 Military w roku 2007 napisał(a):Miałem dziś przyjemność (powiedzmy) obejrzeć najnowszy film pana Jacksona. Pierwsze słowa, które nasunęły mi się po ostatniej scenie, to coś w rodzaju "ale gówno". Military w roku 2012 napisał(a):bawiłem się świetnie i czułem czar przygody i odkrywania, którego brakuje wielu współczesnym filmom. Ludzie zachowywali się jak ludzie, a nie jak supermeni, a efekty nawet jeśli czasem były niedokończone, to były pomysłowe, ciekawe wizualnie i służyły do opowiedzenia historii. I like it. 9/10 Nie, nie cytuję po to, żeby się przypieprzać, tylko dlatego że w sześć lat po pierwszym seansie, po którym wieszałem psy na tym filmie i w jakieś 4 lata po drugim seansie, po którym cała nienawiść ze mnie uleciała choć dalej daleko mi było do zachwytów, ostatnio stwierdziłem, że czas na seans nr3 bo wiekszość problemów jakie miałem z tym filmem (poza lipnymi co niektórymi efektami) w chwili obecnej nie stanowi już dla mnie żadnego problemu. Jakiś miesiąc temu wrzuciłem DVD do odtwarzacza, obejrzałem parę fragmentów, po czym stwierdziłem, że tego się nie da oglądać i czym prędzej zaopatrzyłem się w blu-ray. Po przejrzeniu kilku scen nie mogę się doczekać seansu :) 16-01-2014, 16:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2014, 16:05 przez Gieferg.)
Nie tylko Tobie, gdy zobaczyłem King Konga w kinie przez długi czas nie mogłem podnieść szczęki z podłogi:)
16-01-2014, 16:39
Mi się podobał już po pierwszej wizycie w kinie i podczas kolejnych kilku seansów.
Ale nie wiem jak będzie teraz, dawno widziałem:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 16-01-2014, 16:47
Mi się podobał z miejsca (co napisałem w tym temacie). Ocena była około 8/10, teraz podskoczyła i trzymam 9/10 - oglądałem 3 miesiące temu, więc świeże wrażenia -zresztą, dwa razy pod rząd...) Myślę, że ten film będzie zyskiwać fanów z czasem. Kiedyś będzie klasykiem!
loading podpis...
16-01-2014, 17:04 Cytat:pamiętam swoją euforię jak kiedyś w empiku znalazłem oryginalne, dwupłytowe wydanie Konga na DVD. Kosztowało 9.99 zł. Nawet kasjer był zdziwiony. Ja kupiłem za 12,99 też w Empiku. Teraz za blu dałem jakieś 35 zeta, więc ogólnie nie jest źle. Ciekaw tylko jestem jakie sceny wycięte (i w jakim stopniu ukończone) były w tym wydaniu Deluxe. Wersja z 1976 roku to był King Kong mojego dzieciństwa, ale jak teraz rzucilem okiem na zwiastun i video recenzję... no cóż... Wersję z 1933 widziałem raz (długo po zapoznaniu się z '76) i więcej nie mam zamiaru. 16-01-2014, 17:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2014, 17:16 przez Gieferg.)
Wersja 76 to gówno niemiłosierne. Samo patrzenie faceta w przebraniu (zwłaszcza po obejrzeniu wersji Jacksona) to katorga, po prostu nie da się tego brać na serio, zwłaszcza że King Kon potrafi kilkukrotnie zmieniać rozmiar ze sceny na scenę.
16-01-2014, 17:19
Ja widziałem tylko wersję Jacksona i prawdę mówiąc nie ciągnie mnie w ogóle ani do oryginału, ani tym bardziej do wersji z WTC zamiast ESB. Być może kiedyś obejrzę Konga z 1933 w ramach nadrabiania klasyków, ale nie ma z tym pośpiechu. Wracając do filmu Jacksona - absolutnie uwielbiam wszystko co się dzieje od momentu przetransportowania małpy do Nowego Jorku. Powiedziałbym nawet, że bardziej niż część na wyspie. Nabieram ochoty na powtórkę.
16-01-2014, 17:23
Po rzucie okiem na allegro jednak postanowiłem postawić na półce wersję '76. 15 zł z wysyłką za DVD. Dla samej Lange obejrzę.
Cytat:Powiedziałbym nawet, że bardziej niż część na wyspie. No to akurat dziwne nie jest. 16-01-2014, 17:34
Ja pierdykam, jak teraz czytam wstępniak do tego wątku mojego autorstwa, to jest jakaś megażenada :) I jeszcze to marudzenie, że nie mówią "fak". I puenta debila: "filmy bez przekleństw są do dupy".
Ludzie, przepraszam was, że musieliście to gówno czytać :) 16-01-2014, 18:45 (16-01-2014, 16:34)Bogdan napisał(a): Czy tylko mi już za pierwszym razem podobał się ten film? :P Mi też, choć zarówno wtedy, jak i dziś dalej uważam, że jest za długi i tradycyjnie po jacksonowskiemu przesadzony - kiedy zaczyna się akcja na wyspie koleś po prostu nie wie, kiedy przestać. Wyjebać godzinę napierdalania się z robactwem i innymi głupotami i byłby wypas, a historia nic by na tym nie straciła.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 16-01-2014, 20:03
Ostatni raz widziałem ten film właśnie w kinie i wtedy cholernie mi się podobał, ale teraz jak patrzę na te efekty to myślę - to już gra czy jeszcze film?
16-01-2014, 22:19
CGI jak CGI - starzeje się jak wszystko, ale Serkis nadal jest absolutnie bezbłędny w tej roli. TOP5 komputerowych kreacji eva.
Jeżeli chodzi o efekty, to największym problemem tego filmu jest to, że powstał on w takim specyficznym okresie przejściowym jeżeli chodzi o FX, gdzie po sukcesie Golluma, ludziom zaczęło się wydawać, że za pomocą CGI można skutecznie pokazać wszystko, stąd minimalne użycie autentycznych lokacji i prawie cały świat i większość scenografii wykreowane w komputerze, Avatar style. W 2005 wyglądało to obłędnie, dziś natomiast widać, że za mało w tym autentycznej fizyczności, a wszystko ma ten komputerowy color enchanced look. Ale ja nie narzekam. Realistyczne to może nie jest, ale wygląda na swój sposób ładnie, jeżeli uzna się to za zwykłą stylizację, coś jak filtr na kamerze. Film ma wady i momentami się dłuży bo to taki osobisty mokry sen reżysera, który ma za dużego bzika na punkcie materiału źródłowego, by wiedzieć kiedy przestać i co wyciąć, ale "King Kong" ma od cholery serducha. Taką reżyserką szajbę to mogę oglądać. Też nabrałem ochoty na powtórkę.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
16-01-2014, 22:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2014, 22:36 przez Proteus.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Lord of War (Andrew Niccol, 2005) | Mental | 24 | 6,903 |
12-04-2026, 18:45 Ostatni post: Rozgdz |
|
| Idiocracy (Mike Judge, 2005) | Mental | 29 | 8,116 |
05-03-2026, 07:55 Ostatni post: Debryk |
|
| A Star is Born (1937 / 1954 / 1976 / 2018) | Kuba | 140 | 25,101 |
03-09-2024, 03:38 Ostatni post: Mefisto |
|
| Outlaw King (2018) | Gieferg | 3 | 1,550 |
01-10-2023, 15:33 Ostatni post: Phlogiston2 |
|
| Assault On Precinct 13 (1976) reż. John Carpenter | wujo444 | 11 | 4,655 |
20-03-2023, 16:55 Ostatni post: shamar |
|
| The King (Netflix, 2019) reż. David Michod | Kuba | 39 | 8,232 |
26-10-2021, 22:30 Ostatni post: Kryst_007 |
|
| King Arthur: Legend of the Sword (2017) reż. Guy Ritchie | Gieferg | 101 | 21,725 |
25-10-2019, 21:34 Ostatni post: shamar |
|
| The New World / Podróż do nowej ziemi (2005) | Gieferg | 7 | 2,528 |
22-01-2017, 23:38 Ostatni post: Mental |
|
| The King's speech | Mefisto | 63 | 14,595 |
17-01-2014, 18:25 Ostatni post: Yacek |
|
| NETWORK (1976) | Jakuzzi | 4 | 2,202 |
06-03-2013, 20:46 Ostatni post: Crash |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






