Anime
Żeby tylko nie robili na samozwańczego lektora :P

Odpowiedz
Robili :( aczkolwiek kulturalnie, po cichu :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
[Obrazek: windrises.jpg]
Zrywa się wiatr (2013)
A mi się bardzo podobało, szczególnie od pewnego momentu. Na plus kontrowersyjna tematyka, podobno w Japonii był mały skandal i realistyczność. Elementy baśniowe jak Caproni chyba najmniej mi pasowały, może odwykłem już od anime i dlatego. Moim zdaniem, film dojrzały i zdecydowanie nie dla dzieci, a takie były w kinie... niektóre wymiękły gdzieś w połowie. W przeciwieństwie do Mefiego, to wątek miłosny uważam za jeden z najjaśniejszych punktów, niby ograne schematy amerykańskie, a wyszło coś cudnego. To chyab też pierwsza animacja, w której bohater główny pali papierosy:P
Oceniam niżej niż Totoro czy Mononoke, ale ciągle to mocne
8/10

Odpowiedz
Knights of Sidonia - ludzkość żyje na wielkim statku Sidonia który jest atakowany przez wielkie kosmiczne potwory z mackami, koniec fabuły :) Pod względem scenariusz czy też postaci nie jest to najlepsze anime jakie można obejrzeć. Standardowa walka mechów z potworami i ludzkość na krawędzi wyginięcia. Postacie są nudne, dialogi miałkie, a wątki romansowe zdecydowanie za długie. Na szczęście kiedy dochodzi do starć w kosmosie wszystkie te zarzuty schodzą na dalszy plan. Starcia są bardzo widowiskowe i zrobione na ogromną skale. Potwory wielkości planet, wielkie działa laserowe, kosmiczny rozpierdol i mechy z włóczniami :) Akcja wciąga i po skończeniu odcinka od razu chce się sięgnąć po następny. Szkoda, że fabuła nie zmierza w jakimś konkretnym celu, ale będzie drugi sezon, więc ta kwestia może ulec poprawie. Na razie 7/10 głównie za walory rozrywkowe w postaci kosmicznych pojedynków.

[Obrazek: sidonia-no-kishi-anime.jpg]
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Kite - porno sensacyjka klasy C z mało intersującymi bohaterami i prostą fabułą. Jedyna zaleta to kilka krwawych strzelanin i to, że film trwa tylko godzinę. Naciągane 4/10.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Obejrzałem 5 odcinków Full Metal Alchemist: Brotherhood.
Do tej pory jedynymi serialami anime jakie obejrzałem były Berserk i Legenda Aanga - którymi jestem zachwycony (no powiedzmy że Aang to serial animowany).

Na razie ciężko mi się ogląda FMA.
Podoba mi się historia głównego bohatera i większość aspektów tej całej alchemii. Jednak sporo rzeczy mnie w tym serialu irytuje.

Po pierwsze wstawki jak z japońskich bajek dla dzieci. Znaczy się, nagle główny bohater zmienia się w takiego mangowatego stworka z oczami na pół twarzy i teksturą rodem z painta, który macha łapami, a jego brat ma łezkę na twarzy, w typowo "komediowych" acz kompletnie nieśmiesznych dla mnie scenach.
Za dużo jest takich wstawek.

Po drugie głosy. Oglądam w angielskim dubbingu bo po Berserku stwierdziłem że japońskie głosy ciężko zdzierżyć.
No i ja nie wiem, główny bohater zachowuje się jak rozpuszczony gówniarz, który niemal ciągle się wydziera.
Jego brat gada strasznie przesłodzonym głosem. Przyjaciółka gada każde zdanie głosem jakby właśnie przeżywała najważniejszy moment w życiu. I tak dalej.

Historia głównego bohatera i jego brata jest bardzo fajna, szkoda że oni sami są irytujący. Wielka zbroja z głosem trzylatka i dzieciak który bez przerwy się na wszystkich wydziera. I niestety nie jest to Zuko który robił podobnie - ale wzbudzał sympatię widza.

Postacie poboczne póki co są nijakie. Jest jakaś wampowata laska której motywów nie rozumiem i grubasek jedzący ludzi - może jako antagoniści się rozwiną.
Natomiast przyjaciele protagonisty, sam nie wiem. Jest jakiś brunet bez charakteru, jest jakiś przekoksowany pudzian z blond wąsem i ten cały Fuhrer. Brakuje mi w nich jakiegoś tła czy motywacji.

Poza tym brak mi spójności. Co odcinek inny wątek, na razie nie wiem do czego to zmierza.

Aa i coś co mnie najbardziej irytuje. Przesadny dramatyzm w co drugim dialogu, bez żadnej podbudowy. Ginie jakiś noname, a pokazują tak jakby stała się tragedia - widz nie jest w stanie tego przeżywać.
Niemal każdy dialog prowadzony jest przy wzniosłej muzyce i płaczliwym głosem, jakby świat się miał zaraz skończyć.

Czy ten serial się jakoś rozwinie, z bardziej wciągającą historią i przybierze nieco poważniejszy ton? Taki jak w 1 odcinku - który był rewelacyjny.
Bo już mnie kusi żeby się przerzucić na Cowboy Bebop albo Ergo Proxy.

Odpowiedz
Cytat:Po pierwsze wstawki jak z japońskich bajek dla dzieci.
Niestety, ale te "wstawki z bajek dla dzieci" to norma w anime. Żeby znaleźć takie, w którym czegoś takiego nie ma, trzeba się naprawdę sporo naszukać. Anime podobne w stylu do np "Monster" trafia się rzadko.

Odpowiedz
Oglądanie anime z angielskim dubbingiem?

0_o


Z pierwszymi odcinkami Brotherhooda jest ten problem, że poniekąd traktuje widza jak by widział poprzednią wersję serialu i traktuje niektóre wątki trochę po łebku. Jak dla mnie ta produkcja dopiero rozwija skrzydła po tym jak się rozłazi z historią przedstawioną w pierwszym Alchemiku. Potem jest poważniej i mamy łączną fabułę do końca serialu. Co do specyficznych dla anime wstawek... SĄ TO SPECYFICZNE DLA ANIME WSTAWKI! ;)

Odpowiedz
0_o tam. To akurat bzdura, że oryginalna wersja automatycznie przewyższa angielską. Taki Cowboy Bebop jest zdecydowanie lepszy po angielsku na przykład, jako że japoński Spike kompletnie nie czuje tej postaci. W przypadku FMA o ile pamiętam wersje (w obu seriach) stoją na dosyć podobnym poziomie, także to już kwestia gustu.
Co do wstawek "typowych dla anime" to Brotherhood, należy podkreślić, ma ich po prostu dużo, nawet jak na anime.
Cytat:Bo już mnie kusi żeby się przerzucić na Cowboy Bebop albo Ergo Proxy.
To pierwsze, zdecydowanie. To drugie, NIEEEEEEE!!!!!!! Alchemiki to w gruncie rzeczy strata czasu (obydwie serie).

Odpowiedz
Czemu strata czasu? Oglądałem FMA i była całkiem niezła historia, dobrze napisane postacie, świetne walki i rozsądny miks komedii i dramatu. Sekwencji Superdeformed było trochę za dużo, ale też nie wybijały tak z klimatu jak w Hellsing Ultimate.

I ogólnie takie narzekanie po obejrzeniu 5 odcinków, czyli niecałych 2h z serii rozłożonej na ponad 60 epizodów jest pospieszne i powierzchowne.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Rany, ale irytujący ten serial.

13 odcinek już i praktycznie 80% każdego odcinka to te wstawki anime pseudokomediowe. Albo ktoś bez przerwy płacze albo drze papę i w kółko wszyscy zmieniają się w mangowe stworki.
Jak pięć osób się wydziera bez przerwy to można jobla dostać.

Pozostałe 10% to powolne, dramatyczne dialogi o niczym i 10% to faktycznie ciekawe wątki, o dziwo dużo mroczniejsze.

Najfajniejszą postacią jest chyba Armstrong, jedyny który jest autentycznie zabawny, chociaż dziwaczny.

Berserk na szczęście nie miał takich wstawek, a lepiej mi się go oglądało po angielsku niż japońsku. Legenda Aanga potrafiła wątki humorystyczne zrównoważyć.
Kurdę no oba te seriale na razie miażdżą Alchemika po prostu kompletnie.

Paszczak napisał(a):To pierwsze, zdecydowanie. To drugie, NIEEEEEEE!!!!!!! Alchemiki to w gruncie rzeczy strata czasu (obydwie serie).

Czemu? Słyszałem że jest bardzo dobre i w klimacie postapo.

Odpowiedz
Ergo Proxy? Jest pretensjonalne, tempo anemiczne, a powolne dialogi o niczym to o wiele więcej niż 10% całości. O wieeeeele więcej.

Odpowiedz
FMA:B rozkręca się z tego co pamiętam po ok. 20 odcinkach, a końcówka serii już autentycznie wciąga. Niektórzy bohaterowie do końca pozostają irytujący, tak samo jak na początku, a wstawki komediowe wciąż rażą, zwłaszcza gdy pojawiają się tuż obok scen dramatycznych lub w ich trakcie (!), no ale idzie się do tego przyzwyczaić. Ale warto obejrzeć całe, bo anime ma naprawdę dobrą, ciekawie pomyślaną i dynamiczną fabułę, osadzoną w fajnie wykreowanym świecie, z zaskakująco enigmatyczną mitologią.

Odpowiedz
FMA to w obu wydaniach po 50 - 60 odcinków serialu, któy bywa w porywach niezły. Pewnie, jak komuś nie szkoda czasu, można obejrzeć. Ale w tym czasie zmieszczą się ze trzy zdecydowanie lepsze seriale.

Odpowiedz
To poleć coś lepszego, chętnie się zabiorę, a jakoś nie widzę Twoich postów za wiele :P bardziej "normalnych" jeśli się da, parę rzeczy (m.in. FMA, Bebop, Champloo, Monster, Mushishi, Paranoia Agent, Elfen Lied, Psycho-pass, Serial Experiments Lain, Ergo Proxy, Wolf's Rain) widziałem i bywało różnie.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Nie oczekujcie po anime czegoś "normalnego" bo to anime :) FMA jest komediowe i jednocześnie przedramatyzowane, bo ma taki styl. Można ten styl lubić, albo nie. Mi się akurat FMA w obu wersjach podobało. Ma ciekawy świat, niezłą fabułę i szybką akcję. Dla kogoś kto poszukuje poważnej produkcji FMA rozczaruje :)


(27-11-2014, 17:39)wujo444 napisał(a): To poleć coś lepszego, chętnie się zabiorę, a jakoś nie widzę Twoich postów za wiele :P

To przejrzyj moje posty, ja ich napisałem trochę więcej w tym temacie :P
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Twoje już przeglądałem ;)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Obejrzałem cały serial.

Jest to bardzo dobre anime.

Mówię to mimo tego, że pierwsze 20 odcinków musiałem przewijać - tak mnie męczyły.
Mangowate poczucie humoru i irytujące wydzieranie się na szczęście później zanikają, a dramatyczne dialogi są takie nie bez powodu.

Od 30 zacząłem się wciągać a po 40 odcinku serial zaczął prezentować bardzo wysoki poziom.
Postacie również nabrały przez ten czas charakteru i w finałowych odcinkach można było poczuć trochę emocji.

Niestety jest tam strona negatywna, a mianowicie scenariusz robi się w paru miejscach zbyt "plot convenient". Główni bohaterowie radzą sobie zbyt dobrze? No to weźmiemy znikąd armię niezniszczalnych zombie które wrzucimy by zajęły połowę z nich, by antagoniści mogli przeważyć szale na swoją stronę. I parę jest takich przypadków.
Jeden z głównych bohaterów jest zbyt potężny? Przegra na własne życzenie robiąc idiotyczny błąd.
Albo gdy główni bohaterowie po raz Nty oszczędzają jednego z demonów - robaczka który w swej najsilniejszej formie przypomina smoka... z niezbyt sensownych powodów. A potem uwaga uwaga - mają wątpliwości moralne czy chcą go zabić! Stwora który jest personifikacją jednego z grzechów głównych, który z radością wymordował dziesiątki tysięcy ludzi.

Na szczęście takich zwrotów jest dużo i działają czasem na korzyść głównych bohaterów, a czasem na korzyść ich przeciwników.

Można też powiedzieć że nie zawsze jest zachowana spójność, nie wszystko moim zdaniem jest w stu procentach sensowne.

Jednak serial ten główną osią fabularną stoi. I ona jest naprawdę dobra.
Gdy cała ta epicka opowieść sprowadza się do właściwie bardzo prostego i ujmującego wątku.
Do tego przepiękna wręcz muzyka i trudno mi nie docenić Alchemika.

Zarówno Berzerk jak i Legenda Aanga są lepszymi anime (no już powiedzmy umownie że Legenda Aanga to anime, nie chce mi się zawsze rozróżniać na serial animowany), jednak Alchemik jest też zdecydowanie wart uwagi. Koniec końców jest to ujmująca historia.

Daję 8+/10

Odpowiedz
Cytat:To poleć coś lepszego, chętnie się zabiorę,
Kiedy po Twojej liście widzę, że co lepszego (Cowboy, Mushishi, Lain) to już widziałeś. Ale z osobistych ulubionych:
Ima, Soko ni Iru Boku (ostrzegam, depresyjne, ale świetny klimat i scenariusz).
RahXephon (jak NGE, z tą różnicą, że dobre).
No i jak zawsze Puella Magi Madoka Magica moja najukochańsza, choć Azgaroth, o ile pamiętam, ocenił ją chłodniej (trzeźwiej?).

Odpowiedz
Ale numer.

Seria Legenda Korry właśnie się zakończyła.

Korra okazała się być lesbijką. Niezły numer.

Paradoksalnie to najlepsze rozwiązanie pod kątem scenariusza - nie wchodząc w dyskusje gender, homo, bi i tak dalej - oceniając z punktu widzenia opowiadanej historii, jest to jedyna możliwa puenta zamykając zgrabnie klamrą historię Korry. Za to kciuk w górę.

Choć oczywiście jako całość seria Korry względem Legendy Aanga to jak porównywać bajki z Fox Kids do produkcji Miyazakiego.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Najlepsze openingi i endingi :) z Anime DrunkenMaster 23 16,192 19-04-2024, 19:54
Ostatni post: OGPUEE
  Cyberpunk anime Lawrence 35 14,940 06-03-2013, 22:06
Ostatni post: Lawrence
  Anime Music Video Bart 6 3,671 26-01-2011, 20:39
Ostatni post: Anielski_Pyl
  Wieczór Anime starapiekarnia 6 2,743 03-09-2008, 19:31
Ostatni post: starapiekarnia
  Festiwal Filmów Anime-wanych - czyli Ghibli w końcu w Polsce Karol 11 4,714 03-10-2007, 15:51
Ostatni post: Karol
  [CENZURA] wielkie roboty, czyli dżapaniz hardkor s-f anime military 16 5,477 27-07-2007, 14:55
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości