King Kong (1933/1976/2005)
(11-09-2015, 09:47)Szaman napisał(a): Dodając do tego niepewną sytuację Pacific Rim, wygląda na to, że dziwne rzeczy dzieją się wokół Legendary.
Ani Godzilla, ani Pacific Rim nie były takimi hitami kasowymi, na jakie liczył Warner.

Ja tu widzę wyłącznie desperację w poszukiwaniu wabika na widzów, a czytając o kolejnym planowanym uniwersum chce mi się rzygać. Drogie Hollywood, nie wszystko musi tworzyć uniwersum, nie wszystko się nadaje, a tylko dlatego, że Marvelowi się udało nie znaczy, że widzowie łykną każdą odmianę takiego pomysłu.

Odpowiedz
(11-09-2015, 09:30)Juby napisał(a): Przedziwna sytuacja z nowym Kongiem. Postać ta od zawsze należała do Universala,

I pewnie dlatego film z 1976 zrobił Paramount.

Odpowiedz
Ups. W sumie Kong występował też w filmach Toho. :P

Tak czy siak, niecodzienna sytuacja. I chyba jakiś moderator powinien przenieść te posty do nowego wątku, bo z filmem Jacksona nie ma to wiele wspólnego?

Odpowiedz
Historia batalii o King Konga jest bardzo pokręcona, ale aktualnie prawa do tworzenia nowych filmów posiada Universal.

Deadline napisał(a):I’ll let you know how this one sorts itself, but I hear it’s happening.

Innymi słowy- plota.

Odpowiedz
A czy Godzilla nie jest jakoś kilkanaście jak nie kilkadziesiąt metrów większy od Konga? Już nie pamiętam jak to w dawnej wersji rozwiązali, tę różnicę wzrostu i wagi. Gdyż tak to taki crossover nie ma sensu, gdyż i tak wiadomo kto wygra. To tak samo głupie jakby zrobić nagle pojedynek Supermana z Batmanem.... Zaraz...
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Jako ekspert ds. Daikaiju Toho Eiza stwierdzam, iż w "King Kong Vs. Godzilla" Goji i Kong byli tego samego wzrostu (50 m. wys.) plus Konga wyposażyli w moc wchłaniania piorunów i wyładowania ich przez dotyk. I w tym filmie Kong wygrywa (bo w tamtym okresie był w Japonii popularniejszy od Godzilli, który wcześniej był "zbrodniarzem wojennym" i nie mógł liczyć na specjalne propsy).

Odpowiedz
Godzilla miał 50 metrów, a Kong (który początkowo miał być gigantycznym Frankensteinem, czy coś takiego, stąd jego moce) miał 40 metrów wysokości. W filmach Amerykańskich wygląda to tak - Godzilla (2014) - 107 metrów, Kong (1933, 2005) - 8 metrów jak stanie na tylnych łapach. :P

Holly na pewno jakoś rozwiąże ten maluśki problem. ;)

Odpowiedz
Kong będzie prowadził wielkiego robota.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(14-09-2015, 14:06)Phil napisał(a): A to nie było tak, że w wesji na amerykański rynek wygrał Kong, a w tej japońskiej Godzilla? Czy to tylko jakaś miejska legenda?

To miejska legenda. 

Widziałem obie wersje i w każdej z nich zakończenie jest takie same. Potwory po trzęsieniu ziemi wpadają do wody, z której po chwili wyłania się jedynie Kong i odpływa hen daleko. Choć w japońskiej wersji na końcu słychać ryki Gojiego i Konga, tak w amerykańskiej jest jedynie ryk tego drugiego.

Jak pisałem, Kong był wtedy popularniejszy w Japonii, Godzilla za sobą miał jedynie dwa ponure dramaty wojenne, w których była to zdecydowanie negatywna postać. W samym filmie Kong jest nieco sympatyczniejszy od jaszczura.

Odpowiedz
[Obrazek: CRDhg1SU8AAc7j7.jpg]
[Obrazek: CRde5ioUAAA5p9v.jpg]

Pierwsze zdjęcia z planu.

Ogólnie ciekawa sprawa. Tak sobie teoretyzuję, ale nie wiem czy Legendary poniekąd nie wyruchało Universal z tym filmem. Bo o ile większość praw do King Konga należy właśnie do tej drugiej wytwórni, tak część rzeczy jest w domenie publicznej. Chociażby by nazwa Kong* (bez King, stąd Nintendo wygrało batalię prawną o Donkey Konga). Film możliwie że kompletnie zmieni mitologię wielkiego goryla, po to by ominąć prawnych komplikacji. Chociażby nazwa "Skull Island" w oryginalnym filmie oraz remake'u Jacksona pochodziła od kształtu wielkiej skały w kształcie czaszki. Z kolei zdjęcia z planu nowego filmu sugerują że nazwa może tym razem pochodzić o czaszek wielkich goryli. Coś mi mówi że współpraca Universal z Legendary długo już nie potrwa :P

* stąd też tytuł "Godzilla vs. Kong" a nie "Godzilla vs. King Kong".

Odpowiedz
Może zacznij tym postem osobny wątek o Skull Island, co?

Odpowiedz
Taki miałem zamysł, ale budowa działów na tym forum jest tak pojebana, że nie wiem czy powinienem go umieścić w "filmach zagranicznych" czy "seriach filmowych". King Kong ma wiele filmów, następne w drodze- nie lepiej przerobić ten wątek, na taki o całej serii i przenieść do innego działu? Taki "Jurassic Park" ma 53 stronicowy temat o wszystkich 4 filmach i nikt nie narzeka. Tutaj jest zaledwie 8 stron.

Odpowiedz
(17-10-2015, 12:34)Grievous napisał(a): Z kolei zdjęcia z planu nowego filmu sugerują że nazwa może tym razem pochodzić o czaszek wielkich goryli.
Chyba gigantycznych a nie wielkich :) Już widać że skala z filmu Jacksona poszła się walić i robią podwaliny pod starcie z Godzillą.

Odpowiedz
Nie, bo to nie ma być sequel Konga Jacksona tylko część uniwersum o nowej Godzilli i Kongu. Nowy wątek o nazwie "Skull Island" w seriach filmowych byłby na miejscu.

Odpowiedz
Jakoś nikomu wcześniej nie przeszkadzało by pisać w tym wątku o wersji z 1976 ;) Ale jak chcecie to macie ->
http://forumkmf.pl/Thread-Kong-Skull-Island--4121

Odpowiedz
(16-01-2017, 21:37)Phil napisał(a): niespodziewanie ponętną Lange

ke?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Szczęściarz że poznałeś w późniejszym. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
King Kong (1976) - oryginal lepszy, ale ten również OK. Początek wydłużony, zdziwiło mnie, jak stosunkowo krótko w sumie trwała część Konga z Dwan na wyspie. Podoba mi się konflikt wewnętrzny Dwan i jej koniec jest doprawdy smutny. I moim miodem na serce był widok Dwan z papierosem w ustach. Paląca pozytywna postac w letnim blockbusterze o kategorii PG. Dzisiaj to herezja! Na minus głupota tekstów Dwan i jej samej (laska, Kong jako zwierzę nie zaczai znaczeń o zodiaku!). Albo innych kwiatków - jak zarządzenie zatopienia potencjalnie wartej majątek i sławę przerośniętej małpy.

I przede wszystkim. W oryginale nie było takiego nastawienia na złych, chciwych białych ludzi z zgniłej cywilizacji. Tutaj tego jest zanadto. Ale przyznam - czarny charakter grany przez tatę z Beethovena jest tak uroczo przerysowany, że aż mu kibicowałem :).

Do pochwalenia efekty specjalne, plenery, polski akcencik, dobry jak na tamte czasy kostium Konga, no ale w końcu pracował przy nim Rick Baker, ekspert do małpich efektów.

I przede wszystkim zajebisty w pytę plakat:
[Obrazek: king-kong-1976.jpg]

Odpowiedz
Ależ ten plakat kłamie :)

Odpowiedz
Pfff. Gotowy? A co z "Son of Kong", "King Kong Escapes", "King Kong vs. Godzilla" i "King Kong Lives"? Cykasz? :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lord of War (Andrew Niccol, 2005) Mental 24 6,906 12-04-2026, 18:45
Ostatni post: Rozgdz
  Idiocracy (Mike Judge, 2005) Mental 29 8,116 05-03-2026, 07:55
Ostatni post: Debryk
  A Star is Born (1937 / 1954 / 1976 / 2018) Kuba 140 25,101 03-09-2024, 03:38
Ostatni post: Mefisto
  Outlaw King (2018) Gieferg 3 1,550 01-10-2023, 15:33
Ostatni post: Phlogiston2
  Assault On Precinct 13 (1976) reż. John Carpenter wujo444 11 4,655 20-03-2023, 16:55
Ostatni post: shamar
  The King (Netflix, 2019) reż. David Michod Kuba 39 8,232 26-10-2021, 22:30
Ostatni post: Kryst_007
  King Arthur: Legend of the Sword (2017) reż. Guy Ritchie Gieferg 101 21,725 25-10-2019, 21:34
Ostatni post: shamar
  The New World / Podróż do nowej ziemi (2005) Gieferg 7 2,530 22-01-2017, 23:38
Ostatni post: Mental
  The King's speech Mefisto 63 14,595 17-01-2014, 18:25
Ostatni post: Yacek
  NETWORK (1976) Jakuzzi 4 2,204 06-03-2013, 20:46
Ostatni post: Crash



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości