Ankieta: Jak oceniasz "Rogue One: A Star Wars Story"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY]
http://9gag.com/gag/amzDKr2
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Właśnie miałem to wrzucać. Język Cudne, oglądałbym.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Mnie w tym zwiastunie kupują tylko piękne zdjęcia i Mads Mikkelsen - którego mam nadzieję, będzie jak najwięcej.



Jedno co mi się niezbyt podoba, to pomysł opowiedzenia o wykradzeniu planów Gwiazdy Śmierci - wszystko fajnie, tylko wszyscy wiedzą, że misja się udała... to takie dość średnie, gdy widz wie, jak film się zakończy.

Odpowiedz
(20-10-2016, 14:07)Capt. Nascimento napisał(a): Mnie w tym zwiastunie kupują tylko piękne zdjęcia i Mads Mikkelsen - którego mam nadzieję, będzie jak najwięcej.

obstawiam że mniej niż von sydowa w TFA
tak że o.

Odpowiedz
Redlettermedia zrobili jedną dobrą uwagę. Jakich mamy bohaterów? ZNOWU "silna, niezależna młoda dziewczyna" (yay, feministki, kobiety, lewactwo zadowolone)... kulejący czarny bezdomny (no - to nikt nie posądzi o rasizm, może czarni też pójdą do kina)... niewidomy azjata (CHINY $$$). Do tego fani - patrzcie... GWIAZDA ŚMIERCI, TIE FIGHTERY, X-WINGI, STORM TROOPERY...

Jeśli marketing za bardzo wpierdziela się w scenariusz i produkcję, to nic dobrego z tego dla filmu nie wyniknie (oprócz wyników finansowych, oczywiście).

Plus komentarz... "potrzeba nam więcej silnych, niezależnych bohaterek! Mam nadzieję, że nadchodzący film o Hanie Solo będzie miał silną, niezależną protagonistkę". Uśmiech

Odpowiedz
No będzie miał tą jego żonę czy ktokolwiek to jest.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
(23-10-2016, 23:08)Capt. Nascimento napisał(a): Jakich mamy bohaterów? ZNOWU "silna, niezależna młoda dziewczyna" (yay, feministki, kobiety, lewactwo zadowolone)... kulejący czarny bezdomny (no - to nikt nie posądzi o rasizm, może czarni też pójdą do kina)... niewidomy azjata (CHINY $$$).


Azjatów jest dwóch. Jest i latynos. Jest i "muzułmanin". Tylko Żyda brakuje Uśmiech
Choć nie wiem, czy ten Mendelsohn nie ma jakichś korzeni Oczko
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Dokładnie i wygląda na silną niezależną kobietę i do tej jest ciemnoskóra i ma dredy Oczko

[Obrazek: IMG_0807.0.jpg]

@Capt. Nascimento zapomniałeś dodać, że w tej ekipie jest jeszcze jeden Latynos i jeden członek załogi, który jest grany przez aktora z arabskimi korzeniami. Ale już kogoś z obcej rasy, jakiegoś kosmitę to nie dali. Rasiści! Oczko
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Jak to nie dali? a mój faworyt, Jerzyk? ;D

[Obrazek: 1f04b23cbebdbfb9bd4c26558647a20ef4c9247a.jpg]

Odpowiedz
(23-10-2016, 23:52)shamar napisał(a): Azjatów jest dwóch. Jest i latynos. Jest i "muzułmanin". Tylko Żyda brakuje Uśmiech
Choć nie wiem, czy ten Mendelsohn nie ma jakichś korzeni Oczko
No ale nie mogą zrobić Żyda czarnym charakterem przecież Uśmiech

http://pro.boxoffice.com/long-range-forecast-rogue-one-star-wars-story-collateral-beauty-space-us/
Jakieś prognozy boks offisowe dają filmowi 400 baniek w USA.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Płacz SJW to często przejaw zjebania umysłowego, ale widzę że druga strona barykady za długo stała w tyle i chce ich dogonić.

To że obsada "Rogue One" jest podyktowana politycznym klimatem, raczej nie ulega wątpliwości. Tylko jakie to ma znacznie w przypadku franczyzy, w której płeć czy rasa nigdy nie odgrywała żadnej roli? Kapuję jazdę po filmach w historycznych realiach, gdzie forsuje się multi-kulti, co koniec końców prezentuje się absurdalnie, ale jak to się ma do kompletnie fikcyjnego uniwersum?

Odpowiedz
Nie ma. Liczy się sam fakt. Ma być tak jak chcą i koniec.

Odpowiedz
Grievous napisał(a):To że obsada "Rogue One" jest podyktowana politycznym klimatem, raczej nie ulega wątpliwości. Tylko jakie to ma znacznie w przypadku franczyzy, w której płeć czy rasa nigdy nie odgrywała żadnej roli? Kapuję jazdę po filmach w historycznych realiach, gdzie forsuje się multi-kulti, co koniec końców prezentuje się absurdalnie, ale jak to się ma do kompletnie fikcyjnego uniwersum?


Napisałem już, jakie ma to znaczenie. Multi-kulti samo w sobie nie musi mieć żadnego wpływu na jakość filmu - natomiast dobór obsady jest tu czysto marketingowy i politycznie poprawny do bólu. Uśmiech Jeśli natomiast ludzie odpowiedzialni za marketing zdominują scenariusz i produkcję, to nic dobrego z tego nie wyniknie (przykładów co się wtedy dzieje jest mnóstwo - choćby niedawno Suicide Squad).

Odpowiedz
Jakby to był marketingowy ruch, to obsada by się nie składała w 90% z nazwisk obcych dla masowej widowni.

Odpowiedz
[Obrazek: Colin-Farrell-facepalm.gif]

1. MURZYNI - czarni w bardzo niewielkiej ilości chodzą na Gwiezdne Wojny. Kogo więc mamy? Forest Whitaker, jeden z najbardziej znanych czarnych aktorów - przy okazji bardzo sympatyczny. Kto jest gratis? James Earl Jones podkładający głos pod Vadera, jedna z największych legend wśród czarnoskórych aktorów.

2. AZJACI - Chiny to aktualnie El Dorado dla Hollywood i przyszłościowy kierunek. Kogo mamy?
Donnie Yen, czyli jeden z najbardziej znanych CHIŃSKICH aktorów... bohater dwóch bardzo znanych chińskich filmów - Hero i Ip Man, jest w obsadzie drugiej części Przyczajonego Tygrysa, Ukrytego Smoka, grał w Rycerzach z Szanghaju z Jackie Chanem.
Ten drugi, Wen Jiang, też chiński aktor - osobiście nie kojarzę, ale obstawiam, że dość znany w Chinach.

3. SILNA NIEZALEŻNA KOBIETA - według statystyk częściej to kobiety decydują, na co para pójdzie do kina. Jednocześnie kobiety w mniejszych ilościach interesują się s-f i Gwiezdnymi Wojnami. Plus: lewackie feministyczne media nie będą miały się do czego przyczepić (a to potrafi być duży problem), a formuła już się sprawdziła w Force Awakens.

4. LATYNOS - Diego Luna jest jednym z najbardziej znanych latynoskich aktorów. Tak, standardowy polski czy amerykański widz o nim mógł nie słyszeć - ja słyszałem. A latynosi go znają.

5. ARAB - o tym gościu (Riz Ahmed) akurat nic nie wiem, oprócz tego, że zagrał w nowej części Bourne'a, w Nightcrawlerze i w Centurionie.

6. GRATIS - Mads Mikkelsen, czyli aktor sięgający po "kinomanów z gustem". Uśmiech

Branie takich aktorów zamiast top10 najpopularniejszych w Hollywood, to oszczędność rzędu... 50-100 milionów dolarów? Jednocześnie Star Wars to globalna marka, w Ameryce nie muszą się martwić o zyski (przynajmniej wśród białych mężczyzn - o czarnych, latynosów i... kobiety mogą się postarać).
A dzięki temu, że nie są to czołowe hollywoodzkie nazwiska, nadal mogą udawać, że to nowi - nieznani ludzie, więc mamy do czynienia z czymś nowym i oryginalnym.

Odpowiedz
Nie na polityczną poprawność - polityczna poprawność sama w sobie nie zarabia pieniędzy. Tu chodzi o dopasowanie obsady pod etniczne grupy widzów, które do tej pory przynosiły niższe zyski.

Jak Grievous mówi, że to nie są ruchy marketingowe, bo "90% nazwisk nie jest znana masowej widowni", to mu tłumaczę - że jest dwóch czołowych czarnoskórych aktorów, jeden z najpopularniejszych chińskich aktorów (plus drugi którego nie znam), jeden z najpopularniejszych latynoskich, oczywiście ponownie silna niezależna kobieta jako protagonista. Jak ktoś w tym wszystkim co wymieniłem nie widzi marketingu to powinien zdjąć różowe okulary (albo, nie wiem, otworzyć oczy).

Odpowiedz
(27-10-2016, 20:28)Capt. Nascimento napisał(a): 1. MURZYNI - czarni w bardzo niewielkiej ilości chodzą na Gwiezdne Wojny. 

Prowadziłeś jakieś badania? Język

Odpowiedz
(27-10-2016, 19:29)Grievous napisał(a): Jakby to był marketingowy ruch, to obsada by się nie składała w 90% z nazwisk obcych dla masowej widowni.


A co za różnica? Te hejty o "lack of diversity" nie koncentrują się nigdy na tym, że nie gra znany murzyn a, że nie gra żadne murzyn.
Może z raz na tym, że dany murzyn jest za mało czarny Oczko

Więc chodzi po prostu o multi-kulti, żeby nikt nie mógł się przysrać, żeby czarny, żółty, zielony, fioletowy mógł "identyfikować się" z choć 1 bohaterem.
Oczywiście do palety barw dochodzą jeszcze tęczowi...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:1. MURZYNI - czarni w bardzo niewielkiej ilości chodzą na Gwiezdne Wojny.

Nie mówię, że tak nie jest... ale serio masz na to jakieś dane, czy po prostu wyciągnąłeś sobie to z dupy?

Cytat:Kogo więc mamy? Forest Whitaker, jeden z najbardziej znanych czarnych aktorów - przy okazji bardzo sympatyczny. Kto jest gratis?

Forrest Whitaker to znany aktor w ogóle, jedyne tak duże nazwisko w obsadzie i ma raczej działać jak magnes na widownie masową, a nie jak siatka na murzynów. Należy do tej części 10% obsady którą widownia akurat ma szansę rozpoznać. Plus postać którą gra, pochodzi z serialu animowanego i jest ona czarnoskóra, więc casting w tym przypadku też nie musiał mieć podłoża politycznego. Jak by faktycznie chcieli przyciągnąć czarnoskórą widownię, to by zatrudnili kogoś, kto zbija kasiore na nich- chociażby Tyler Perry.

Cytat: James Earl Jones podkładający głos pod Vadera, jedna z największych legend wśród czarnoskórych aktorów.

To jest tak głupie, że nawet nie komentuję.

Cytat:2. AZJACI - Chiny to aktualnie El Dorado dla Hollywood i przyszłościowy kierunek. Kogo mamy?
Donnie Yen, czyli jeden z najbardziej znanych CHIŃSKICH aktorów...

Tutaj się nie kłócę, gdyż Yen obok Whitakera to drugie nazwisko które ktoś tam gdzieś może kojarzyć, zwłaszcza w Chinach. Problem raczej w tym że SW w Chinach duże nie są, a TFA poradziło sobie tam bardzo przeciętnie. Nie wiem czy Disney akurat w przypadku tej marki, tak mocno by walczył o tamtejszą widownię.

Cytat:według statystyk częściej to kobiety decydują, na co para pójdzie do kina. Jednocześnie kobiety w mniejszych ilościach interesują się s-f i Gwiezdnymi Wojnami. Plus: lewackie feministyczne media nie będą miały się do czego przyczepić (a to potrafi być duży problem), a formuła już się sprawdziła w Force Awakens.

1. Wg statystyk kobiety wolą męskich protagonistów w tego typu filmach. Dlatego "Thor" jest popularniejszą marką MCU wśród kobiet, niż mężczyzn.
2. "Rogue One" rozpoczęło produkcję na długo przed premierą TFA, więc o "sprawdzonej formule" mowy nie ma.
3. Prawdę mówiąc, to największy wpływ na BO ma raczej kampania promocyjna oraz word of mouth wśród widzów. Osobiście zaczynałbym kwestionować faktyczny wpływ medialnego pierdolenia czy recenzji, przynajmniej w przypadku superprodukcji.
4. W SW płeć protagonisty ma naprawdę małe znaczenie, gdyż to nigdy ich nie definiowało. Podmień Rey na męską postać i nie zmienia się właściwie NIC- od fabuły po wydźwięk filmu. Jedynie płaczki z obu stron sobie krzyczą, ale masowy widz ma wyjebane.

Cytat:LATYNOS - Diego Luna jest jednym z najbardziej znanych latynoskich aktorów. Tak, standardowy polski czy amerykański widz o nim mógł nie słyszeć - ja słyszałem. A latynosi go znają.

Latynosi to mocno zamknięta, hermetyczna grupa widzów. Angaż Luny jest może podyktowany politycznym klimatem, ale nie wiem czy akurat miał on za zadanie przyciągnąć więcej latynoskich widzów. Oni są trochę jak nieco bardziej lajtowa wersja hindusów i Bollywood- liczna grupa widzów, ale mocno nakierowana na własne, specyficzne produkcje.

Cytat:ARAB - o tym gościu (Riz Ahmed) akurat nic nie wiem, oprócz tego, że zagrał w nowej części Bourne'a, w Nightcrawlerze i w Centurionie.

Na chwilę obecną, to jest tak małe nazwisko, że nawet nie wiem po co je wymieniasz.

Cytat:GRATIS - Mads Mikkelsen, czyli aktor sięgający po "kinomanów z gustem".

Którzy jak by nie poszli do kina, to w BO pewnie by nawet tego nie odczuto.

Cytat:Branie takich aktorów zamiast top10 najpopularniejszych w Hollywood, to oszczędność rzędu... 50-100 milionów dolarów?

A to ja napisałem o RDJ czy The Rock?

Cytat:Jednocześnie Star Wars to globalna marka, w Ameryce nie muszą się martwić o zyski

Czyli sobie sam zaprzeczasz. Skoro nie muszą się martwić o zyski, to "marketingowy casting" mija się z celem...

Cytat:A dzięki temu, że nie są to czołowe hollywoodzkie nazwiska, nadal mogą udawać, że to nowi - nieznani ludzie, więc mamy do czynienia z czymś nowym i oryginalnym.

I ma to się do tego wszystkiego... jak?

Ja na to mam łatwiejsze wytłumaczenie- Edwards to lewak, Disney to lewaki, więc macie multi-kulti obsadę. Sorry, prywatna firma to obsadzają kogo chcą, UWAGA!, w filmie gdzie NIE MA to znaczenia, w serii w której było to obecne od początku, jeszcze zanim "zły" Disney położył na niej swoje macki.

Odpowiedz
A może ci aktorzy dostali te role bo najlepiej wypadli na castingach? Ot taka moja teoria spiskowa.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,395 334,835 19-05-2026, 23:20
Ostatni post: simek
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,275 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,550 393,683 15-10-2025, 18:44
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,057 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 82,793 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 312 79,601 05-05-2025, 18:18
Ostatni post: Mefisto
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,329 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 560 114,189 02-11-2024, 18:28
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 929 156,600 20-10-2024, 15:02
Ostatni post: Lashly
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,857 533,981 15-04-2024, 23:52
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości