18-10-2016, 09:27
|
Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY]
|
|
Mnie w tym zwiastunie kupują tylko piękne zdjęcia i Mads Mikkelsen - którego mam nadzieję, będzie jak najwięcej.
Jedno co mi się niezbyt podoba, to pomysł opowiedzenia o wykradzeniu planów Gwiazdy Śmierci - wszystko fajnie, tylko wszyscy wiedzą, że misja się udała... to takie dość średnie, gdy widz wie, jak film się zakończy. 20-10-2016, 14:07
Redlettermedia zrobili jedną dobrą uwagę. Jakich mamy bohaterów? ZNOWU "silna, niezależna młoda dziewczyna" (yay, feministki, kobiety, lewactwo zadowolone)... kulejący czarny bezdomny (no - to nikt nie posądzi o rasizm, może czarni też pójdą do kina)... niewidomy azjata (CHINY $$$). Do tego fani - patrzcie... GWIAZDA ŚMIERCI, TIE FIGHTERY, X-WINGI, STORM TROOPERY...
Jeśli marketing za bardzo wpierdziela się w scenariusz i produkcję, to nic dobrego z tego dla filmu nie wyniknie (oprócz wyników finansowych, oczywiście). Plus komentarz... "potrzeba nam więcej silnych, niezależnych bohaterek! Mam nadzieję, że nadchodzący film o Hanie Solo będzie miał silną, niezależną protagonistkę".
23-10-2016, 23:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2016, 23:08 przez Capt. Nascimento.)
No będzie miał tą jego żonę czy ktokolwiek to jest.
Why are you firing wallnuts at me?
23-10-2016, 23:30 (23-10-2016, 23:08)Capt. Nascimento napisał(a): Jakich mamy bohaterów? ZNOWU "silna, niezależna młoda dziewczyna" (yay, feministki, kobiety, lewactwo zadowolone)... kulejący czarny bezdomny (no - to nikt nie posądzi o rasizm, może czarni też pójdą do kina)... niewidomy azjata (CHINY $$$). Azjatów jest dwóch. Jest i latynos. Jest i "muzułmanin". Tylko Żyda brakuje Choć nie wiem, czy ten Mendelsohn nie ma jakichś korzeni
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 23-10-2016, 23:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2016, 23:53 przez shamar.)
Dokładnie i wygląda na silną niezależną kobietę i do tej jest ciemnoskóra i ma dredy
![]() @Capt. Nascimento zapomniałeś dodać, że w tej ekipie jest jeszcze jeden Latynos i jeden członek załogi, który jest grany przez aktora z arabskimi korzeniami. Ale już kogoś z obcej rasy, jakiegoś kosmitę to nie dali. Rasiści!
23-10-2016, 23:54 (23-10-2016, 23:52)shamar napisał(a): Azjatów jest dwóch. Jest i latynos. Jest i "muzułmanin". Tylko Żyda brakujeNo ale nie mogą zrobić Żyda czarnym charakterem przecież ![]() http://pro.boxoffice.com/long-range-forecast-rogue-one-star-wars-story-collateral-beauty-space-us/ Jakieś prognozy boks offisowe dają filmowi 400 baniek w USA.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
24-10-2016, 10:57
Płacz SJW to często przejaw zjebania umysłowego, ale widzę że druga strona barykady za długo stała w tyle i chce ich dogonić.
To że obsada "Rogue One" jest podyktowana politycznym klimatem, raczej nie ulega wątpliwości. Tylko jakie to ma znacznie w przypadku franczyzy, w której płeć czy rasa nigdy nie odgrywała żadnej roli? Kapuję jazdę po filmach w historycznych realiach, gdzie forsuje się multi-kulti, co koniec końców prezentuje się absurdalnie, ale jak to się ma do kompletnie fikcyjnego uniwersum? 25-10-2016, 19:19 Grievous napisał(a):To że obsada "Rogue One" jest podyktowana politycznym klimatem, raczej nie ulega wątpliwości. Tylko jakie to ma znacznie w przypadku franczyzy, w której płeć czy rasa nigdy nie odgrywała żadnej roli? Kapuję jazdę po filmach w historycznych realiach, gdzie forsuje się multi-kulti, co koniec końców prezentuje się absurdalnie, ale jak to się ma do kompletnie fikcyjnego uniwersum? Napisałem już, jakie ma to znaczenie. Multi-kulti samo w sobie nie musi mieć żadnego wpływu na jakość filmu - natomiast dobór obsady jest tu czysto marketingowy i politycznie poprawny do bólu. Jeśli natomiast ludzie odpowiedzialni za marketing zdominują scenariusz i produkcję, to nic dobrego z tego nie wyniknie (przykładów co się wtedy dzieje jest mnóstwo - choćby niedawno Suicide Squad).
26-10-2016, 14:09
Jakby to był marketingowy ruch, to obsada by się nie składała w 90% z nazwisk obcych dla masowej widowni.
27-10-2016, 19:29 ![]() 1. MURZYNI - czarni w bardzo niewielkiej ilości chodzą na Gwiezdne Wojny. Kogo więc mamy? Forest Whitaker, jeden z najbardziej znanych czarnych aktorów - przy okazji bardzo sympatyczny. Kto jest gratis? James Earl Jones podkładający głos pod Vadera, jedna z największych legend wśród czarnoskórych aktorów. 2. AZJACI - Chiny to aktualnie El Dorado dla Hollywood i przyszłościowy kierunek. Kogo mamy? Donnie Yen, czyli jeden z najbardziej znanych CHIŃSKICH aktorów... bohater dwóch bardzo znanych chińskich filmów - Hero i Ip Man, jest w obsadzie drugiej części Przyczajonego Tygrysa, Ukrytego Smoka, grał w Rycerzach z Szanghaju z Jackie Chanem. Ten drugi, Wen Jiang, też chiński aktor - osobiście nie kojarzę, ale obstawiam, że dość znany w Chinach. 3. SILNA NIEZALEŻNA KOBIETA - według statystyk częściej to kobiety decydują, na co para pójdzie do kina. Jednocześnie kobiety w mniejszych ilościach interesują się s-f i Gwiezdnymi Wojnami. Plus: lewackie feministyczne media nie będą miały się do czego przyczepić (a to potrafi być duży problem), a formuła już się sprawdziła w Force Awakens. 4. LATYNOS - Diego Luna jest jednym z najbardziej znanych latynoskich aktorów. Tak, standardowy polski czy amerykański widz o nim mógł nie słyszeć - ja słyszałem. A latynosi go znają. 5. ARAB - o tym gościu (Riz Ahmed) akurat nic nie wiem, oprócz tego, że zagrał w nowej części Bourne'a, w Nightcrawlerze i w Centurionie. 6. GRATIS - Mads Mikkelsen, czyli aktor sięgający po "kinomanów z gustem". ![]() Branie takich aktorów zamiast top10 najpopularniejszych w Hollywood, to oszczędność rzędu... 50-100 milionów dolarów? Jednocześnie Star Wars to globalna marka, w Ameryce nie muszą się martwić o zyski (przynajmniej wśród białych mężczyzn - o czarnych, latynosów i... kobiety mogą się postarać). A dzięki temu, że nie są to czołowe hollywoodzkie nazwiska, nadal mogą udawać, że to nowi - nieznani ludzie, więc mamy do czynienia z czymś nowym i oryginalnym. 27-10-2016, 20:28
Nie na polityczną poprawność - polityczna poprawność sama w sobie nie zarabia pieniędzy. Tu chodzi o dopasowanie obsady pod etniczne grupy widzów, które do tej pory przynosiły niższe zyski.
Jak Grievous mówi, że to nie są ruchy marketingowe, bo "90% nazwisk nie jest znana masowej widowni", to mu tłumaczę - że jest dwóch czołowych czarnoskórych aktorów, jeden z najpopularniejszych chińskich aktorów (plus drugi którego nie znam), jeden z najpopularniejszych latynoskich, oczywiście ponownie silna niezależna kobieta jako protagonista. Jak ktoś w tym wszystkim co wymieniłem nie widzi marketingu to powinien zdjąć różowe okulary (albo, nie wiem, otworzyć oczy). 27-10-2016, 21:56 (27-10-2016, 19:29)Grievous napisał(a): Jakby to był marketingowy ruch, to obsada by się nie składała w 90% z nazwisk obcych dla masowej widowni. A co za różnica? Te hejty o "lack of diversity" nie koncentrują się nigdy na tym, że nie gra znany murzyn a, że nie gra żadne murzyn. Może z raz na tym, że dany murzyn jest za mało czarny Więc chodzi po prostu o multi-kulti, żeby nikt nie mógł się przysrać, żeby czarny, żółty, zielony, fioletowy mógł "identyfikować się" z choć 1 bohaterem. Oczywiście do palety barw dochodzą jeszcze tęczowi...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 27-10-2016, 22:28 Cytat:1. MURZYNI - czarni w bardzo niewielkiej ilości chodzą na Gwiezdne Wojny. Nie mówię, że tak nie jest... ale serio masz na to jakieś dane, czy po prostu wyciągnąłeś sobie to z dupy? Cytat:Kogo więc mamy? Forest Whitaker, jeden z najbardziej znanych czarnych aktorów - przy okazji bardzo sympatyczny. Kto jest gratis? Forrest Whitaker to znany aktor w ogóle, jedyne tak duże nazwisko w obsadzie i ma raczej działać jak magnes na widownie masową, a nie jak siatka na murzynów. Należy do tej części 10% obsady którą widownia akurat ma szansę rozpoznać. Plus postać którą gra, pochodzi z serialu animowanego i jest ona czarnoskóra, więc casting w tym przypadku też nie musiał mieć podłoża politycznego. Jak by faktycznie chcieli przyciągnąć czarnoskórą widownię, to by zatrudnili kogoś, kto zbija kasiore na nich- chociażby Tyler Perry. Cytat: James Earl Jones podkładający głos pod Vadera, jedna z największych legend wśród czarnoskórych aktorów. To jest tak głupie, że nawet nie komentuję. Cytat:2. AZJACI - Chiny to aktualnie El Dorado dla Hollywood i przyszłościowy kierunek. Kogo mamy? Tutaj się nie kłócę, gdyż Yen obok Whitakera to drugie nazwisko które ktoś tam gdzieś może kojarzyć, zwłaszcza w Chinach. Problem raczej w tym że SW w Chinach duże nie są, a TFA poradziło sobie tam bardzo przeciętnie. Nie wiem czy Disney akurat w przypadku tej marki, tak mocno by walczył o tamtejszą widownię. Cytat:według statystyk częściej to kobiety decydują, na co para pójdzie do kina. Jednocześnie kobiety w mniejszych ilościach interesują się s-f i Gwiezdnymi Wojnami. Plus: lewackie feministyczne media nie będą miały się do czego przyczepić (a to potrafi być duży problem), a formuła już się sprawdziła w Force Awakens. 1. Wg statystyk kobiety wolą męskich protagonistów w tego typu filmach. Dlatego "Thor" jest popularniejszą marką MCU wśród kobiet, niż mężczyzn. 2. "Rogue One" rozpoczęło produkcję na długo przed premierą TFA, więc o "sprawdzonej formule" mowy nie ma. 3. Prawdę mówiąc, to największy wpływ na BO ma raczej kampania promocyjna oraz word of mouth wśród widzów. Osobiście zaczynałbym kwestionować faktyczny wpływ medialnego pierdolenia czy recenzji, przynajmniej w przypadku superprodukcji. 4. W SW płeć protagonisty ma naprawdę małe znaczenie, gdyż to nigdy ich nie definiowało. Podmień Rey na męską postać i nie zmienia się właściwie NIC- od fabuły po wydźwięk filmu. Jedynie płaczki z obu stron sobie krzyczą, ale masowy widz ma wyjebane. Cytat:LATYNOS - Diego Luna jest jednym z najbardziej znanych latynoskich aktorów. Tak, standardowy polski czy amerykański widz o nim mógł nie słyszeć - ja słyszałem. A latynosi go znają. Latynosi to mocno zamknięta, hermetyczna grupa widzów. Angaż Luny jest może podyktowany politycznym klimatem, ale nie wiem czy akurat miał on za zadanie przyciągnąć więcej latynoskich widzów. Oni są trochę jak nieco bardziej lajtowa wersja hindusów i Bollywood- liczna grupa widzów, ale mocno nakierowana na własne, specyficzne produkcje. Cytat:ARAB - o tym gościu (Riz Ahmed) akurat nic nie wiem, oprócz tego, że zagrał w nowej części Bourne'a, w Nightcrawlerze i w Centurionie. Na chwilę obecną, to jest tak małe nazwisko, że nawet nie wiem po co je wymieniasz. Cytat:GRATIS - Mads Mikkelsen, czyli aktor sięgający po "kinomanów z gustem". Którzy jak by nie poszli do kina, to w BO pewnie by nawet tego nie odczuto. Cytat:Branie takich aktorów zamiast top10 najpopularniejszych w Hollywood, to oszczędność rzędu... 50-100 milionów dolarów? A to ja napisałem o RDJ czy The Rock? Cytat:Jednocześnie Star Wars to globalna marka, w Ameryce nie muszą się martwić o zyski Czyli sobie sam zaprzeczasz. Skoro nie muszą się martwić o zyski, to "marketingowy casting" mija się z celem... Cytat:A dzięki temu, że nie są to czołowe hollywoodzkie nazwiska, nadal mogą udawać, że to nowi - nieznani ludzie, więc mamy do czynienia z czymś nowym i oryginalnym. I ma to się do tego wszystkiego... jak? Ja na to mam łatwiejsze wytłumaczenie- Edwards to lewak, Disney to lewaki, więc macie multi-kulti obsadę. Sorry, prywatna firma to obsadzają kogo chcą, UWAGA!, w filmie gdzie NIE MA to znaczenia, w serii w której było to obecne od początku, jeszcze zanim "zły" Disney położył na niej swoje macki. 28-10-2016, 08:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2016, 09:02 przez Grievous.)
A może ci aktorzy dostali te role bo najlepiej wypadli na castingach? Ot taka moja teoria spiskowa.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
28-10-2016, 09:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2016, 09:53 przez Ash_9001.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Cudne, oglądałbym.
![[Obrazek: IMG_0807.0.jpg]](https://cdn1.vox-cdn.com/uploads/chorus_asset/file/3753416/IMG_0807.0.jpg)

![[Obrazek: Colin-Farrell-facepalm.gif]](http://gif-finder.com/wp-content/uploads/2014/10/Colin-Farrell-facepalm.gif)





