Punisher [Marvel/Netflix]
Netflix skasował panel Punishera na Comic Conie i ponoć opóźni premierę z powodu rzezi w Las Vegas.
Amerykanie kurwa.

Odpowiedz
Widocznie obejrzał wcześniej netflixowego Punishera i uznał że pora wdrożyć fabułę w życie. Te przecieki mogą zabić. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
haha, Marvel idzie na wojnę z DC XD Premiera 17 listopada :D

We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Trailer całkiem fajny, zobaczymy jak to wypadnie

Odpowiedz
Brzydkie zdjęcia (ciągle na zbliżeniu) i origin zmieniony w głupi sposób. Max 6/10...
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Aha, już widzę jak JL zalicza flopa w pierwszy weekend bo miliony widzów zostały w domach by obejrzeć generyczny serial w którym sie szczelajo.

Odpowiedz
JL zaliczy flopa nawet bez konkurencji Punishera :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
To Punisher czy Snowden 2 with a Vengeance?

Odpowiedz
(19-10-2017, 18:29)Azgaroth napisał(a): JL zaliczy flopa nawet bez konkurencji Punishera :)

Dokładnie :)

Odpowiedz
(19-10-2017, 18:29)Azgaroth napisał(a): JL zaliczy flopa nawet bez konkurencji Punishera :)

Tak, bez wątpienia, bo przecież filmy DCEU WCALE nie zarabiaja lepiej niż MCU na tym etapie i zaliczają flopa za każdym razem.

Jak nie będzie negatywnych bardzo recek to 900 mln-1mld to pewniak.

Odpowiedz
(19-10-2017, 20:33)Kuba napisał(a): Jak nie będzie negatywnych bardzo recek

Nie wymagasz za dużo?


Marvel może sobie chodzić na wojenki z DC kiedy chce i jak chce. Nawet przegrywając jakieś mniejsze potyczki, ta wojna jest oda lat sromotnie wygrana przez ich ekipę.

Odpowiedz
(19-10-2017, 23:27)Juby napisał(a):
(19-10-2017, 20:33)Kuba napisał(a): Jak nie będzie negatywnych bardzo recek

Nie wymagasz za dużo?


Marvel może sobie chodzić na wojenki z DC kiedy chce i jak chce. Nawet przegrywając jakieś mniejsze potyczki, ta wojna jest oda lat sromotnie wygrana przez ich ekipę.

Bo WW było gnojone w reckach.

Przegrywa na jakim polu? Wykonania? Może, nie będe się kłócił bo to walka z wiatrakami.

Finansowym? Oj, nie. O filmach DCEU nadal jest glosno, mimo ze jest sporo hejtu ludzi chodzi masa i zarabiają krocie.

Oby tylko teraz poziom filmów byl rowny bo ekipe też maja niebotycznie lepsza od tego co miał na tym etapie Marvel.



A co do seriali... Flash S1, Arrow S1,2,5>>>>>>>Iron Fist, Defenders i Luke Cage, Agenci, Inhumans.

Odpowiedz
Cytat:A co do seriali... Flash S1, Arrow S1,2,5>>>>>>>Iron Fist, Defenders i Luke Cage, Agenci, Inhumans.
Nie moge Cie dłużej traktować poważnie.
Po 1) seriale DC> jakikolwiek serial Netflixa/MCU ?
Po 2) Naprawde na tej samej półce umiejscowiłeś Defendersów i Inhumansów? :o

Co do Punishera, jakoś po zwiastunach opadł mi całkiem hype na te produkcje. Ale oczywiście w listopadzie obowiązkowo obczaje serial :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Tak. Iron Fist to nieprzebrane morze gówna. Tam nawet walki sa gorsze od tych z Arrow, gdzie już są przecież zazwyczaj bardzo złe.
Jeden dowolny epizod z Manu Bennettem bije na głowe wszystko powiązane z Aleksandrą, Diamondbackiem i Iron Fistem, kto tam był villainem. O Cavanaghu i Segarrze nie wspomne, przy nich villaini Defenders, Luka, Agentow i Irona wypadają żenująco. Frajda z ogladania tez 100x wieksza.

Rzecz jasna DD i JJ to poziom wyżej we wszystkim. Luke też by był gdyby nie tragiczna druga połowa.

Odpowiedz
Ale tak szczerze, oceń sam, który team/serial już na sam pierwszy rzut oka wygląda tandetniej :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
To drugie to promo grafika, więc olewam ją na potrzeby zestawinia.

Różnicy między 1 i 3 nie stwierdzam. Wszędzie dziadostwo
.

Odpowiedz
szopman, jak już chcesz porównywać to wstaw screeny z konkretnych odcinków ukazujące faktyczny wygląd tych seriali, bo fotki które wkleiłeś w ogóle nie działają na korzyść tych Netfliksa, wręcz przeciwnie.

Odpowiedz
@Mierzwiak
Wybrałem pierwsze lepsze fotki, na których widać było obie ekipy. I jak dla mnie, pod tym względem Netflix MCU > DC Arrowverse.
Serio, te seriale od DC to jakaś hiper-tandeta jest :D Ale ok, to jest moje zdanie.

@Phil
Cytat:A poza tym co to za durne porównanie? Gritty Marvel kontra wesoły, przegięty Arrowverse.
Iron Fist i LC też są przegięte, ale nie wyglądają aż tak biednie, plastikowo i tandetnie (chociaż LC niebezpiecznie się do tego zbliżał w odc 7-13)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Seriale DC to zupełnie inne podejście realizacyjne niż te z Netflixa. Jedyne co łączy te seriale to komiksowy rodowód. I tak Arrowverse jest lepszą rozrywką niż bieda z kijem w dupie jaką jest Iron Fist.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Podstawowa różnica, DC faktycznie nie wstydzi się tego, że jest ADAPTACJĄ KOMIKSÓW. Więc tandeta, kiczowatość i spore przymrużenie oka jest tu rzeczą jasną. To pod pewnymi względami takie GotG seriali. Natomiast Netflix bardzo chce być Nolanowski, no i nie ukrywajmy, takie podejście pasuje do DD i JJ, stąd taki sukces. Ale do Luke/Irona? W życiu. Najgorzej to wypada przy "Iron FIście" w którym powinno być mnóstwo mistycyzmu, magii, trochę kiczu i właśnie komiksowości, a wyszło usilne robienie Batmana Asian Edition w którym nawet walki zamiast być miło przesadzone są jakimś podstawowym, wykonywanym przez amatorów połączeniem podstawowych ruchów różnych stylów.

Takie LoT i Flash nawet nie próbują być na poważnie, one mają być kiczowatą, komiksową rozrywką i często im się udaje, przede wszystkim temu pierwszemu.

No i temat villainów. Szczerze mówiąc martwię się o Punishera bo tam antagoniści powinni być fajni, a Netflixowi udał się tylko Kingpin i Killgrave, tak w pełni. A taki Diamondback, Bakuto i tragiczna Aleksandra? Przecież Cavanagh ze swoim Reverse Flashem miażdży ich samą obecnościa. Ma znacznie lepsze sceny i relacje z Barrym. Walki z pierwszego sezonu są o niebo ciekawsze i fajniejsze od bieda-bitwy z finału Luka. I od Cavanagha, Benetta czy Segarry bije znacznie większą charyzmą niż nawet od Sigourney która w roli Aleksandry się mega nudziła.
A wszelkie pojedynki takiego Bakuto z kimkolwiek to poziom niżej od tego co Zoom zrobił z Barrym w pierwszym pojedynku.

Seriale CW mają oczywiście od cholery wad, przede wszystkim masa dram, kretyńskie dialogi, masa irytujących postaci i głupich wątków wynikających z ograniczeń stacji, ale Netflix NIE MA takich ograniczeń, a i tak radzi sobie ostatnio gorzej jeśli chodzi o superhero.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Witcher (Netflix, 2019-) Gal Anonim 2,777 317,662 34 minut(y) temu
Ostatni post: shamar
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 758 140,664 10-05-2026, 00:07
Ostatni post: slepy51
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 11,985 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 591 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 978 157,652 26-03-2026, 17:07
Ostatni post: slepy51
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 162 25,551 23-01-2026, 16:39
Ostatni post: slepy51
  Noce i dnie (Netflix) Pelivaron 8 501 21-01-2026, 11:33
Ostatni post: Dr Strangelove
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 389,198 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Death by Lightning (2025) Netflix Spoilerowo 1 324 11-12-2025, 15:38
Ostatni post: raven.second
  Heweliusz (2025) Netflix Spoilerowo 46 3,060 07-12-2025, 18:54
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości