PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Przecież wszyscy wiemy jak to się skończy. Nancy i Jonathan będą mieć swoje śledztwo, Joyce odkryje znów coś "dziwnego", a Eleven będzie dużo krzyczeć, płakać i wybałuszać oczy.
Jakoś nie wierzę, że postarają się zmienić i dodać cokolwiek nowego, jeśli już, to spodziewam się jeszcze silniejszego oparcia o pierwszy sezon.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
01-10-2019, 05:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2019, 05:26 przez marsgrey21.)
Marudzicie :)
Coś czuję, że Hoop może być czarnym charakterem.
01-10-2019, 05:28
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Rozpoczęli kręcenie czwartego sezonu.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
20-10-2019, 13:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2019, 15:13 przez marsgrey21.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
Czyli sezon 4 pewnie na święta w przyszłym roku
20-10-2019, 14:44
A nie zapowiadali tak?
20-10-2019, 17:28
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
Chyba tylko ogłosili, że będzie następny sezon nie kiedy...ale mogę się mylić plotki i newsy często mi się mieszają nt tego serialu :)
21-10-2019, 18:32
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Netflix nigdy nie ogłasza dat premiery tak wcześnie.
21-10-2019, 18:34
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
To są chyba na razie tylko spekulacje fanów bo zawsze nowy sezon był na jakąś okazję - Halloween, 4th of July - a w finale 3ciego sezonu Mike rozmawiał z El o świetach
21-10-2019, 18:48
Stały bywalec
Liczba postów: 13,333
Liczba wątków: 77
Podczas serwisowania mojego lapka postanowiłem nadrobić Stranger Things i w ciągu 7 dni obejrzałem wszystkie 3 sezony. Nie obejrzałem ani jednego zwiastuna, making offa ani nic. Po prostu gdzieś to leżało na mojej wishliście, ale z jakichś przyczyn zawsze to odkładałem na później :)
Sezon 1 - to taki średnio-dobry Spielberg z lat 80-tych, który tworzył fajną otoczkę tajemnicy i dobrze prowadził aktorów. Pewnym rozczarowaniem jest może skala wydarzeń (bo przez cały czas dzieciaki i Hopper ganiają za jednym Demogorgonem), ale podrażnia ona ciekawość na to co może wydarzyć się dalej. W sumie fajne jest też to, że nie wiemy jak "przejście" w ogóle pojawiło się w naszej rzeczywistości, nie ma pokracznego tłumaczenia wszystkiego dzięki czemu odkrywałem ten świat razem z bohaterami. Widać tutaj sporo z autorskiej wizji, niepodyktowanej żadnymi poleceniami z gabinetu krawaciarzy. I choć kilka elementów prezentuje słaby poziom to jednak fajnie było wrócić do klimatu 80's. Końcówka bardzo dobra. Do Modine'a nie mam zarzutów, w sumie pasowałby troszkę do roli G-Mana w ekranizacji Half Life.
Ocena 8/10
Sezon 2 - to taki średnio-dobry Cameron z lat 90-tych, czyli wincyj-mocniej-drożej. Dzieciaki troszkę urosły, ale dalej są sympatyczne, a taka Millie Bobby Brown kradnie każdą scenę. Jej relacja z Hopperem jest świetnie nakreślona, a sam Hopper wypada bardzo przekonywująca jako lokalny szeryf-madafaka który podejmuje nie raz i nie dwa inicjatywę, a także wchodzi w skórę trochę niespełnionego ojca. Nowe postacie również wypadają dobrze bo Max i Billy to ciekawa para "rodzeństwa". Fajną ewolucję przechodzi też Steve, aż chce mu się kibicować (w przeciwieństwie do Nancy). Ostatnie 2-3 odcinki to oczywiste nawiązanie do Aliens, z odpowiednim rozmachem, ale też niespecjalnie rozbudowuje ono całe to uniwersum.
Ocena - 7/10
Sezon 3 - to taki George Lucas z okresu Zemsty Sithów, czyli pomieszanie spoko pomysłów (więcej gore, Mind Flyer) i wykonu (kasa wypada tutaj dosłownie z ekranu) z śmiesznością scenariusza i fatalnym prowadzeniem aktorów. Harbour stracił jaja i gra karykaturę swojej postaci z sezonu 2, dzieciaki dorastają i się myziają w co drugiej scenie, sam klimat stał się bardzo pretensjonalny i wręcz nienaturalny - zwłaszcza gdy akcja przenosi się do centrum handlowego gdzie Max i El robią zakupy. Na dokładkę twórcy w ogóle nie zaserwowali jakiejkolwiek zagadki czy tajemnicy, wszystko to wygląda trochę jak ostatnie Star Warsy, gdzie usilnie starano się widzom wmówić, że ta historia była z góry zaplanowana. Tutaj do odcinka 4-5 właściwie niewiele się dzieje, a rozdzielenie Dustina z resztą nie było dobrym pomysłem. Sam Steve podobnie jak Hopper traci na swoim bohaterstwie, a pracująca z nim Robin jako nowość w serii jest spoko (ale już wytłumaczenie jej orientacji to "paczcie, MADKO BOSKA TWIST DEKADY!"...). O Rosjanach nie ma co pisać - są tragiczni na każdym kroku i wplątanie ich w ten sezon oraz w napisy końcowe każe mi sądzić, że sezon 4 będzie niestety słabiutki. Ale na liście Hoppera to się jednak trochę wzruszyłem.
Ocena 6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
25-01-2020, 13:00
Stały bywalec
Liczba postów: 1,637
Liczba wątków: 0
Stały bywalec
Liczba postów: 13,333
Liczba wątków: 77
Przynajmniej oszczędzili widzom rozczarowania przy spekulacji, czy Hopper żyje ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
14-02-2020, 16:37
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
To już wiadomo jak Hopper trafił do Czarnej Wdowy.
14-02-2020, 16:41
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Jeśli będą konsekwentni względem trzeciego sezonu, to Hopper ucieknie w najbardziej absurdalny sposób jeszcze w pierwszym odcinku, a ruscy ścigając go będą potykać się o własne nogi w rytm motywu z Benny Hilla.
14-02-2020, 16:46
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,324
Liczba wątków: 29
Jestem po 2ch odc serii 3 i... Co oni zrobili z tym gliną? do tego nadmiar piosenek jest irytujacy.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-04-2020, 13:05
Captain Skullet
Liczba postów: 20,310
Liczba wątków: 128
Obejrzałem pierwszy sezon i... serio? Tyle hałasu o coś takiego?
Na klimat 80s składa się w tym filmie elektroniczny score, kilka plakatów na ścianach i gadka-szmatka o Star Warsach (no, jeszcze niby DeDeki ale ja akurat w papierowe RPGi grałem od 1995 do 2006 roku więc nie kojarzą mi się z 80s). Fabuła niczym nie zaskakuje, zbudowana jest ze schematów przemielonych przez kino na wszystkie strony, brak nawet pomysłu na jakiekolwiek ciekawe zakończenie - ot lasia z super-mocami załatwia wszystkich. . Wszelkie motywy horrorowe to jeden ziew i podobnie jak w przypadku "To" wolałbym obejrzeć film o tych bohaterach bez jakiejkolwiek fantastyki. W połowie sezonu byłem na tyle znudzony, że gdyby żona nie chciała dokończyć olałbym to w cholerę i w sumie dużo bym nie stracił. Z plusów - Winona, Harbor jest spoko, a wygląd serialu jest na tyle filmowy, że zapominałem, że oglądam serial Netflixa.
Ogólnie da się obejrzeć, ale nie rozumiem fenomenu i nie mam ochoty na więcej.
5/10, Bumblebee był dużo lepszy :P
13-08-2020, 19:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2020, 19:46 przez Gieferg.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,892
Liczba wątków: 11
To poczekaj na odgrzewany sezon 2, albo jeszcze lepiej, obejrzyj kaprawy maksymalnie sezon 3 :D
13-08-2020, 21:05
Stały bywalec
Liczba postów: 18,513
Liczba wątków: 148
Dokładnie. Ja jestem fanem pierwszego sezonu, dla mnie jest super. Drugi jest spoko, z wyjątkiem totalnie odcinka od czapy z podróżą Nastki do miasta. Trzeci to jakiś totalny kiep z kilkoma przebyłskami.
Sezon 1 - 8/10
Sezon 2 - 7/10
Sezon 3 - 3/10 (plusy - Robin [ale scena wyznania swojej tajemnicy to beka, coś strasznego], scena w saunie [najlepszy moment tego paździerzowatego sezonu] i rozmach finału)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
13-08-2020, 22:11
.
Liczba postów: 27,684
Liczba wątków: 62
(13-08-2020, 19:43)Gieferg napisał(a): Ogólnie da się obejrzeć, ale nie rozumiem fenomenu i nie mam ochoty na więcej.
Nie rozumienie fenomenu Stranger Things jest właściwie równoznaczne z negowaniem siły nostalgii :P Dla mnie Stranger Things=nostalgia za 80s+wzorowe technicznie wykonanie, przy czym to pierwsze jest najważniejsze.
Ja pomimo tego, że bardzo lubię pierwszy sezon, to ostatecznie nigdy nie podszedłem do drugiego - zbyt dobrze wiem, co tam na mnie czeka.
13-08-2020, 23:30
Stały bywalec
Liczba postów: 13,333
Liczba wątków: 77
Sezon trzeci jest kiepawy, ale wygląda jak wielogodzinny blockbuster zrobiony za grube miliony ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
14-08-2020, 08:05
|