21-07-2020, 00:12
|
Star Wars: Original Trilogy (IV-VI)
|
|
Tak, ale... hm.. chyba jednak Morrison jest dla mnie zwyczajnie bardziej wiarygodny przez tą swoją "zwyczajność". Ten pierwszy brzmi jakby za chwilę miał zacząć opowiadać o swoim diabolicznym planie albo złowieszczo się roześmiać
21-07-2020, 00:12
"Powrót Jedi" to esencja przygody. Mroczny klimat ustępuje zabawie,czy to źle? Otóż nie. Uwielbiam ten film od początku do końca. Już pierwsza scena jest super i zapowiada pojawienie się gościa jeszcze gorszego od Vadera, czyli zła wcielonego, totalnego skurwysyna. Lubię całą akcję na Tatooine. Mamy wgląd na życie plugawych Huttów, a Luke pojawiający się pierwszy raz w pałacu pokazuje, że jest już pro w panowaniu nad mocą. Później jak Luke ma zaraz wpaść do paszczy Sarlacca to jest epicko. Kiwnięcie do Lando, cynk do R2, pełne napięcie i cyk Luke swoim zielonym mieczem sieka pionków Jabby jeden po drugim, taki już z niego kozak. Swoją drogą twórcy idealnie wykorzystali potencjał Carrie z tym strojem. Lubie Endor i lubię Ewoków. Cały drugi akt z lataniem na ścigaczach to perełka. Finał jest super, tylko bitwa o Endor i wyłączanie tarczy troszeczkę się dłużą. Za to pojedynek ojca z synem... Luke na przestrzeni trzech epizodów z niezdarnego chłopaczka stał się potężnym rycerzem Jedi, który zrobi wszystko, by nawrócić swego ojca, który ma na koncie miliony istnień. Do samego końca nie chce jego śmierci. Vader już jest inny niż wcześniej, coś w nim pęka. Tak jakby zaczynał żałować tego wszystkiego, a jego psychika i serce już nie wytrzymują. Ich pojedynek to nie jest już zabawa, początkowa niechęć do walki obu stron przeradza się w gniew Luke'a na myśl o Lei przechodzącej na ciemną stronę. Młody Jedi naparza ojca mieczem niemal na oślep ale wciąż nawet gdy ma okazję to skończyć to woli tylko odciąć mu dłoń, której Vader i tak już nie miał. Palpatine to łotr, ale jego siły perswazji zmalały. Ciągłym gadaniem, że Luke jest jego i rebelia przegra raczej nikogo by nie zachęcił. Tak jak szanuję Lucasa, tak dodawanie "No" Vaderowi w tak kluczowej scenie to zbrodnia, jego cisza była dość emocjonalna by przekazać widzom jego cierpienie. Sam koniec piękny, po prostu piękny. Pożegnanie ojca, wiwat mieszkańców różnych planet, cieszący się główni bohaterowie i Luke patrzący na duchy ważnych mu osób i ta muzyka to coś wspaniałego. Idealny finał świetnego epizodu oraz magicznej sagi. Wspaniała to była seria, nie zapomnę jej nigdy. 9,5/10.
Całość prezentuje się tak: 1. Imperium Kontratakuje 10/10 2. Zemsta Sithów 10/10 3. Powrót Jedi 9,5/10 4. Rogue One 9/10 5. Nowa Nadzieja 9/10 6. Atak Klonów 7,5/10 7. Mroczne Widmo 7/10 21-07-2020, 03:02 (21-07-2020, 03:02)Krismeister napisał(a): Tak jak szanuję Lucasa, tak dodawanie "No" Vaderowi w tak kluczowej scenie to zbrodnia, jego cisza była dość emocjonalna by przekazać widzom jego cierpienie. Myślę że po prostu Lucas tutaj chciał zrobić klamrę z końcówką prequeli i dać w ten sposób dokładniej i głębiej widzowi do zrozumienia co dzieje się w jego głowie... Było nie było, wtedy też stracił syna -tak jak traci go teraz. Swoją drogą Palpatine wyszedł na głąba że tego nie przewidział
21-07-2020, 22:06
Bzdury. Widz spokojnie domyślał, że Vader zdał sprawę, że czas wracać na Jasną Stronę Mocy. Swoją świetna scena - koleś w hełmofonie pozbawionym jakichkolwiek ludzkich rysów bez możliwości odczytania emocji na twarzy, NIC NIE MÓWI, a czuć tu doskonale emocje i co w nim się kotłuje. Lucas, czemu musiałeś to popsuć? I Disney, czemu jeszcze nie dałeś oryginalnych wersji OT i sam jeszcze majstrujesz?
21-07-2020, 22:25 (21-07-2020, 22:06)Rozgdz napisał(a): Swoją drogą Palpatine wyszedł na głąba że tego nie przewidział Bo to łgarz, mitoman i w dodatku menda, który tysiąc razy mówi, że coś przewidział, a gówno przewidział. Ani życia ratować nie umie ani przewidzieć przyszłości. Pacan, kłamca polityk. 21-07-2020, 22:30
To widz mógł się już domyślić gdzieś przy pierwszym spotkaniu Vadera i Luke'a w tym filmie bo ono dość mocno sygnalizowało pewne rzeczy
![]() Palpatine w prequelach jest wbrew pozorom zaskakująco prawdomówny z tego co pamiętam ![]() Ale to faktycznie polityk
21-07-2020, 22:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2020, 22:34 przez Rozgdz.)
Powrót Jedi to moja ulubiona część, gdyby usunęli "No!", przywrócili "Lapti Nek" i zostawili "Victory Celebration" to byłbym przeszczesliwy.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 21-07-2020, 22:32
Jak prawdomówny jak wkręcał Anakinowi, że razem uratują życie Padme, a on nawet nie posiadał takiej zdolności co jego stary mistrz XD
21-07-2020, 22:41
Ale właśnie gdy Anakin go o to zapytał - odpowiedział że tylko jego mistrz miał taką zdolność ale mogą z Anakinem nad opanowaniem tej zdolności popracować. Palpi faktycznie nie skłamał
21-07-2020, 22:47
Lucas zdebilniał na starość. W "Imperium" stwierdził, że doda Luke'wo kretyński krzyk rozpaczy jak ten skakał z wieży na Bespin.
W ten sposób potwierdził, że on, kreator Star Warsów, nie rozumiał motywacji postaci w tej scenie. 22-07-2020, 00:10
Nadszedł czas na seans "The Empire Strikes Back" w oryginale jako że kina odmrozili. Niestety, nie będzie to wersja 4K jak obiecywali ale 1080p (podobno). Dziś się przekonam.
22-07-2020, 18:14
Dawać znać jak to wygląda, jeśli to jest cokolwiek innego niż Blu-Ray, to chętnie pójdę, bo oglądanie BD w kinie mija się z celem. Zwłaszcza filmu, który ma już wersję 4K dostępną dla każdego widza.
Ahh, jakby to była taśma w dobrej jakości znaleziona gdzieś w USA, dlatego bez napisów, to biegłbym do kina
22-07-2020, 18:57
Nie było to 4K ale wygląda to ok jak dla mnie.
Na początku jak zobaczyłem że nie ma nigdzie loga Disneya tylko stare 20th Century Fox to pomyślałem że może ktoś przemycił wersję z 1981 roku )No ale już pierwsza scena z Wampą pokazała że jest to wersja "poprawiona" przez Lucasa. Czyli jest Wampa, poprawione Bespin, niema kretyńskiego krzyku Luke'a, jest zamiana vaderowskiego "Bring my ship!" na "Alert the Start Destroyer of my arrival" (Lucas debilu, po wuja żeś to zmieniał, rozumiesz w ogóle postać Vadera??), jest zamieniony epicki głos Boby Fetta na tego obszczymurka z PT itd. Ale to i tak jest najmniej splugawiona przez Lucasa wersja. Scena ostrzału pierwszego transportu przez działo jonowe to dla mnie ukochana scena w SW. ![]() "Good! Our first catch of the day!" 11/10. 22-07-2020, 22:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-07-2020, 00:06 przez Doppelganger.)
No te zmiany były na blurayu czyli chyba tę wersję oglądałeś. A loga Disneya nie ma nawet w wersjach disney+ xd
23-07-2020, 00:52 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |