Filmy Disneya / Pixara
Tutaj więcej przykładów:


Odpowiedz
Prawda, Disney korzystal z "gotowcow". O tym Puchatku nie wiedzialem, ale ten najbardziej znany motyw recyklingu to oczywiscie Ksiega Dzungli i Robin Hood, ktory chyba sie juz tu kiedys nawet pojawil:




Tu jest jeszcze troche takich pozyczonych elementow, czesto pojedynczych ujec:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Wy tu wytykacie recykling a to są po prostu wczesne easter eggi. ;)
A tak poważnie to kurde takie animacje w tamtych czasach to była mrówcza robota nie dziw że korzystali czasem z gotowców dla zaoszczędzenia czasu.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Plus wtedy była posucha finansowa w przemyśle. Don Bluth w wywiadzie dla Douga Walkera opowiadał, że w tym czasie animacją rządziły związki zawodowe, które tnęły koszta gdzie się da. M.in. w Bernardzie i Biance myszy nie mają pokolorowanych na biało oczu, bo ktoś uznał że to za drogo. Zresztą taka polityka spowodowała odejście Blutha i założenie własnego interesu.

Odpowiedz
W sumie to tutaj możemy przejść do tematy Hanny-Barbery, gdyż to oni się wyspecjalizowali w używaniu gotowców, chociaż u nich to zdecydowanie taniej wyglądało, nie wspominając o słynnych motywach biegania, kiedy w tle ciągle pojawiały się te same elementy. 
To u Disney'a nie jest takie złe i jeszcze według mnie to maskowanie im się udaje. 

Zresztą to i współcześnie Michael używa te same ujęcia w innych filmach. I nawet nie wiem, czy w Captain Marvel, kiedy wlatuje rozjarzona w kosmos, czy gdzie to tam, nie jest użytym wcześniej ujęciem z Irona Mana.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Dobry kanal w temacie historii Disney'a (produkcji, polityki firmy), klasykow animacji i parkow rozrywki:


Yesterworld: The Rise & Fall of DisneyToon Studios - Disney’s Controversial Animation Sequel Empire




Yesterworld: The History of Walt Disney Home Video and the Infamous Disney Vault




The Cancelled & Abandoned Disney Animations You’ll Never Get To See: 1930-1990




The Abandoned & Cancelled Disney Animations You’ll Never Get To See: 1990-2015





Polecam przy okazji jeszcze jeden kanal, Defunctland, traktujacy o filmowych parkach rozrywki i serwujacy mase nerdowskiej, bezuzytecznej wiedzy w temacie:

https://www.youtube.com/c/Defunctland/videos
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
[Obrazek: Eu_xtmPVgAIlHwU?format=jpg&name=900x900]

Albo ja się starzeję, albo dawno Pixar nie stworzył czegoś, gdzie już przy zapowiedziach moja reakcja to "WOW!", albo przynajmniej byłem zaintrygowany. To wygląda tak normalnie, jak jedna z miliona współczesnych animacji. Chociaż wiem, oceniam tylko po plakacie. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Tak jak "Soul" budziło u mnie skojarzenia z "La La Landem", tak to wygląda mi to na jakieś "The Shape of Water" w świecie "Call Me By Your Name". Czekam na zwiastun.

Odpowiedz

Odpowiedz
OK, ten trailer trochę więcej zdradza. Ale rzeczywiście mamy trochę z Shape of Water i pewnie będzie o akceptacji innych itd. No zobaczymy co to będzie. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Nawet sympatycznie to wygląda. Zaskoczyła mnie w tym zwiastunie animacja - taka mało pixarowska i w sumie te projekty postaci w parze z ich ruchami sprawiają wrażenie inspiracji jakimś komiksem.

Odpowiedz
Zaraz, zaraz to w tym całym Luca chodzi, że oni są nie tyle stworami morskim co gejami?! Czyli to Call Me By Your Name Pixar?

https://www.distractify.com/p/is-luca-gay-pixar?fbclid=IwAR3wIV06P6cPoZrwtdG22KDwG68Dtbz9XcPfIu2JWOQgB-kQ-uZX-j-GkPk
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Taa... Prędzej Łukaszenko dobrowolnie zrzeknie się stołka niż Disney faktycznie wprowadzi LGBT zamiast jakichś ochłapów.

Odpowiedz
Błękitna Wróżka w Live action Pinokiu będzie Czarną Wróżką :).

Aha, Jordon Gordon-Levitt będzie głosem Hipolita Świerszcza.

Odpowiedz
Co jak co, ale Gordon-Levitt jako świerszcz to strzał w dziesiątkę. Ma w sobie coś takiego sympatycznego.

Odpowiedz
I mówiąc szczerze, naprawdę zastanawia mnie jak przedstawią świerszcza, lisa i kota.

Zwykle w aktorskich ekranizacjach bawili się w umowną charakteryzację, nawet w ostatniej włoskiej adaptacji z zeszłego roku. Zwłaszcza, że disneyowski świerszcz jest mocno stylizowany i w wersji CG będzie pewnie to maszkara jak pierwszy Sonic.

Odpowiedz
Robi to Zemeckis, więc spodziewać się należy najgorszego :)

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Dobry film objaśniający, dlaczego Song of the South nie był rasistowski, a raczej progresywny na te czasy:

Odpowiedz
The Many Adventures of Winnie the Pooh - Pod wpływem przeczytanych książek A.A. Milne’a coś mnie wzięło, by obejrzeć oryginalny film z 1977 roku, mimo że widziałem go kilka razy za młodu.

Jestem pod wrażeniem jak wiernie to zaadaptowali. Od projektów, historii i ich ducha, nawet dialogów i tytułów rozdziałów w książce. Nawet uwzględnili mapę rysowaną przez Shepharda na spółkę z Krzysiem. Oczywiście w pozytywnym sensie. Nawet Gofer wymyślony po to, by Jankesi nie czuli się nieswojo, pasuje tutaj i mógłby spokojnie wystąpić w historiach Milne’a. Królik często kica na czterech łapkach jak prawdziwy królik. Pierwsza sekwencja idzie zgodnie z chronologią pierwszej książki, a dwie pozostałe to już pomieszanie z poplątaniem, ale wybaczam ze względów adaptacji do języka filmowego i zachowania jakiejś trój-aktowej struktury.  

Oprócz Gofera, to jedyna znacząca zmiana to charakter Królika. U Milne’a bardziej to był kombinator przekonany o własnej inteligencji (bo on i Sowa Przemądrzała maja mózgi, a nie pierze ;)). A tu klasyczny nerwus, którzy marzy by wszyscy dali mu święty spokój. Pan Sowa ciutkę jest tu sympatyczniejszy, ale to wciąż zadufany nudziarz nadużywający inteligenckiego języka.

To już był ten okres bardziej szkicowego rysowania i widocznych linii pomocniczych, nie wspominając o powtarzaniu animacji. Powtórzyli  kilka razy sekwencję jak Tygrys  bryka z domku Puchatka. I trzykrotnie powtarzali sekwencję, jak Krzyś z Królikiem przechodzi przez płot (pierwszy jak wyciągają Puchatka z nory, a drugi jak widzą zniszczony dom Sowy, a potem jak ściągają Tygrysa z drzewa). Jednkaże wciąż to disneyowska wysoka jakość. Np. chciało im się wstawić faktyczny tekst podczas animowania kartkowania stron, zamiast dać jakiś bełkot typu „fklawielnjdsk”. Nawet głosy Krzysia ze sobą się trzymają (nie to co… echem… „Miecz w kamieniu”).

I tym razem zdecydowałem to obejrzeć w oryginale. Voice acting badzo dobry. Sterling Holloway idealnie uchwycił Puchatka. Dobrze też wypada reszta obsady. Jedynie Królik mi nie pasował – brzmiał bardziej jak nastolatek udający starca. Jednak Rysiek Nawrocki rulez.

Mental powinien pokazać film swym pociechom za fakt, że Puchatek popiera 2. Poprawkę i ma ze sobą strzelbę :). Póki Disney+ nie uzna tego za nieodpowiedniego dla dzieci poniżej 7. roku życia.

Winnie the Pooh and a Day for Eeyore - na Wikipedii dowiedziałem się, że jeszcze w 1983 roku stworzono kolejną krótkometrażówkę z Puchatkiem na podst. materiału książkowego. Dokładnie zekranizowali rozdziały, gdzie Gdzie Puchatek i spółka grają w misie-patysie, a Kłapouchy wpadł do wody przez Tygrysa oraz gdy Puchatek i Prosiaczek biorą prezenty dla Kłapoucha. Jest to pierwszy raz, gdy oglądam.    

Spokojnie mógłby być częścią filmu z 1977 roku (który sam w sobie był składakiem), jest zabawa łamania czwartej ściany, lekki ton (choć momentami starają bawić się w emocjonalność), a obsada niemal ta sama. Narrator brzmi jak Cabot, podobnie reszta nowej obsady. Za to Will Ryan jako Królik brzmi lepiej. I brzmi dokładnie jak Nawrocki.

Animacja jednocześnie jest lepsza i gorsza, bo płynność niekiedy pasuje bardziej do TV.  

Jak się domyślacie ponownie obejrzałem w oryginale. Bo jak pisze polska wikipedia, u nas wydali z lektorem (choć pewno gdzieś dubbing leży zachomikowany w Disney Vault. Oby. Bo Królik nie będący Nawrockim, Kłapouch Prochyrą czy Sowa Bednarskim to będzie dla mnie świętokradztwo).

Obie pozycje to świetna adaptacja książek i trzymająca się ich klimatem, zanim Mysza nie przerobiłatej franczyzy na swojego odpowiednika Scooby-Doo (chodzi mi o ilość taśmowo robionego materiału, jakby ktoś się pytał).

To teraz pora zapoznać się z radziecką wersją.

Odpowiedz
Pixar robi się postępowy. W jednym z przyszłych filmów ma się pojawić 14-letnia transgenderowa dziewczynka o mieniu Jess.


https://www.comingsoon.net/movies/news/1170687-pixar-trans-character

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy Dona Blutha OGPUEE 29 8,157 29-03-2026, 17:59
Ostatni post: OGPUEE
  Seriale Disneya OGPUEE 187 45,001 10-02-2024, 14:39
Ostatni post: OGPUEE
  Luca (2021) - animacja Pixara Pelivaron 2 1,926 08-07-2021, 15:13
Ostatni post: yacajackowski
  UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? Danus 77 24,700 19-02-2021, 16:07
Ostatni post: Kryst_007
  Krótkometrażówki Pixara! Maik 5 4,364 11-05-2019, 14:02
Ostatni post: Pehov
  The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara Lawrence 22 11,591 30-07-2016, 11:54
Ostatni post: Mierzwiak
  Filmy Suzie Templeton Negrin 2 2,997 27-02-2008, 15:16
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości