17-02-2021, 00:39
|
Filmy Disneya / Pixara
|
|
Prawda, Disney korzystal z "gotowcow". O tym Puchatku nie wiedzialem, ale ten najbardziej znany motyw recyklingu to oczywiscie Ksiega Dzungli i Robin Hood, ktory chyba sie juz tu kiedys nawet pojawil:
Tu jest jeszcze troche takich pozyczonych elementow, czesto pojedynczych ujec:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-02-2021, 00:54
Wy tu wytykacie recykling a to są po prostu wczesne easter eggi. ;)
A tak poważnie to kurde takie animacje w tamtych czasach to była mrówcza robota nie dziw że korzystali czasem z gotowców dla zaoszczędzenia czasu.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 17-02-2021, 01:26
Plus wtedy była posucha finansowa w przemyśle. Don Bluth w wywiadzie dla Douga Walkera opowiadał, że w tym czasie animacją rządziły związki zawodowe, które tnęły koszta gdzie się da. M.in. w Bernardzie i Biance myszy nie mają pokolorowanych na biało oczu, bo ktoś uznał że to za drogo. Zresztą taka polityka spowodowała odejście Blutha i założenie własnego interesu.
17-02-2021, 01:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2021, 23:54 przez OGPUEE.)
W sumie to tutaj możemy przejść do tematy Hanny-Barbery, gdyż to oni się wyspecjalizowali w używaniu gotowców, chociaż u nich to zdecydowanie taniej wyglądało, nie wspominając o słynnych motywach biegania, kiedy w tle ciągle pojawiały się te same elementy.
To u Disney'a nie jest takie złe i jeszcze według mnie to maskowanie im się udaje. Zresztą to i współcześnie Michael używa te same ujęcia w innych filmach. I nawet nie wiem, czy w Captain Marvel, kiedy wlatuje rozjarzona w kosmos, czy gdzie to tam, nie jest użytym wcześniej ujęciem z Irona Mana. 17-02-2021, 13:42
Dobry kanal w temacie historii Disney'a (produkcji, polityki firmy), klasykow animacji i parkow rozrywki:
Yesterworld: The Rise & Fall of DisneyToon Studios - Disney’s Controversial Animation Sequel Empire Yesterworld: The History of Walt Disney Home Video and the Infamous Disney Vault The Cancelled & Abandoned Disney Animations You’ll Never Get To See: 1930-1990 The Abandoned & Cancelled Disney Animations You’ll Never Get To See: 1990-2015 Polecam przy okazji jeszcze jeden kanal, Defunctland, traktujacy o filmowych parkach rozrywki i serwujacy mase nerdowskiej, bezuzytecznej wiedzy w temacie: https://www.youtube.com/c/Defunctland/videos
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-02-2021, 14:18 Albo ja się starzeję, albo dawno Pixar nie stworzył czegoś, gdzie już przy zapowiedziach moja reakcja to "WOW!", albo przynajmniej byłem zaintrygowany. To wygląda tak normalnie, jak jedna z miliona współczesnych animacji. Chociaż wiem, oceniam tylko po plakacie. 25-02-2021, 12:21
Tak jak "Soul" budziło u mnie skojarzenia z "La La Landem", tak to wygląda mi to na jakieś "The Shape of Water" w świecie "Call Me By Your Name". Czekam na zwiastun.
25-02-2021, 12:27
OK, ten trailer trochę więcej zdradza. Ale rzeczywiście mamy trochę z Shape of Water i pewnie będzie o akceptacji innych itd. No zobaczymy co to będzie.
25-02-2021, 17:16
Zaraz, zaraz to w tym całym Luca chodzi, że oni są nie tyle stworami morskim co gejami?! Czyli to Call Me By Your Name Pixar?
https://www.distractify.com/p/is-luca-gay-pixar?fbclid=IwAR3wIV06P6cPoZrwtdG22KDwG68Dtbz9XcPfIu2JWOQgB-kQ-uZX-j-GkPk 26-02-2021, 01:41
Taa... Prędzej Łukaszenko dobrowolnie zrzeknie się stołka niż Disney faktycznie wprowadzi LGBT zamiast jakichś ochłapów.
26-02-2021, 02:13
Błękitna Wróżka w Live action Pinokiu będzie Czarną Wróżką :).
Aha, Jordon Gordon-Levitt będzie głosem Hipolita Świerszcza. 04-03-2021, 23:55
Co jak co, ale Gordon-Levitt jako świerszcz to strzał w dziesiątkę. Ma w sobie coś takiego sympatycznego.
05-03-2021, 07:44
I mówiąc szczerze, naprawdę zastanawia mnie jak przedstawią świerszcza, lisa i kota.
Zwykle w aktorskich ekranizacjach bawili się w umowną charakteryzację, nawet w ostatniej włoskiej adaptacji z zeszłego roku. Zwłaszcza, że disneyowski świerszcz jest mocno stylizowany i w wersji CG będzie pewnie to maszkara jak pierwszy Sonic. 05-03-2021, 14:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-03-2021, 14:13 przez OGPUEE.)
Robi to Zemeckis, więc spodziewać się należy najgorszego :)
Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
05-03-2021, 14:22
Dobry film objaśniający, dlaczego Song of the South nie był rasistowski, a raczej progresywny na te czasy:
13-03-2021, 17:01
The Many Adventures of Winnie the Pooh - Pod wpływem przeczytanych książek A.A. Milne’a coś mnie wzięło, by obejrzeć oryginalny film z 1977 roku, mimo że widziałem go kilka razy za młodu.
Jestem pod wrażeniem jak wiernie to zaadaptowali. Od projektów, historii i ich ducha, nawet dialogów i tytułów rozdziałów w książce. Nawet uwzględnili mapę rysowaną przez Shepharda na spółkę z Krzysiem. Oczywiście w pozytywnym sensie. Nawet Gofer wymyślony po to, by Jankesi nie czuli się nieswojo, pasuje tutaj i mógłby spokojnie wystąpić w historiach Milne’a. Królik często kica na czterech łapkach jak prawdziwy królik. Pierwsza sekwencja idzie zgodnie z chronologią pierwszej książki, a dwie pozostałe to już pomieszanie z poplątaniem, ale wybaczam ze względów adaptacji do języka filmowego i zachowania jakiejś trój-aktowej struktury. Oprócz Gofera, to jedyna znacząca zmiana to charakter Królika. U Milne’a bardziej to był kombinator przekonany o własnej inteligencji (bo on i Sowa Przemądrzała maja mózgi, a nie pierze ;)). A tu klasyczny nerwus, którzy marzy by wszyscy dali mu święty spokój. Pan Sowa ciutkę jest tu sympatyczniejszy, ale to wciąż zadufany nudziarz nadużywający inteligenckiego języka. To już był ten okres bardziej szkicowego rysowania i widocznych linii pomocniczych, nie wspominając o powtarzaniu animacji. Powtórzyli kilka razy sekwencję jak Tygrys bryka z domku Puchatka. I trzykrotnie powtarzali sekwencję, jak Krzyś z Królikiem przechodzi przez płot (pierwszy jak wyciągają Puchatka z nory, a drugi jak widzą zniszczony dom Sowy, a potem jak ściągają Tygrysa z drzewa). Jednkaże wciąż to disneyowska wysoka jakość. Np. chciało im się wstawić faktyczny tekst podczas animowania kartkowania stron, zamiast dać jakiś bełkot typu „fklawielnjdsk”. Nawet głosy Krzysia ze sobą się trzymają (nie to co… echem… „Miecz w kamieniu”). I tym razem zdecydowałem to obejrzeć w oryginale. Voice acting badzo dobry. Sterling Holloway idealnie uchwycił Puchatka. Dobrze też wypada reszta obsady. Jedynie Królik mi nie pasował – brzmiał bardziej jak nastolatek udający starca. Jednak Rysiek Nawrocki rulez. Mental powinien pokazać film swym pociechom za fakt, że Puchatek popiera 2. Poprawkę i ma ze sobą strzelbę :). Póki Disney+ nie uzna tego za nieodpowiedniego dla dzieci poniżej 7. roku życia. Winnie the Pooh and a Day for Eeyore - na Wikipedii dowiedziałem się, że jeszcze w 1983 roku stworzono kolejną krótkometrażówkę z Puchatkiem na podst. materiału książkowego. Dokładnie zekranizowali rozdziały, gdzie Gdzie Puchatek i spółka grają w misie-patysie, a Kłapouchy wpadł do wody przez Tygrysa oraz gdy Puchatek i Prosiaczek biorą prezenty dla Kłapoucha. Jest to pierwszy raz, gdy oglądam. Spokojnie mógłby być częścią filmu z 1977 roku (który sam w sobie był składakiem), jest zabawa łamania czwartej ściany, lekki ton (choć momentami starają bawić się w emocjonalność), a obsada niemal ta sama. Narrator brzmi jak Cabot, podobnie reszta nowej obsady. Za to Will Ryan jako Królik brzmi lepiej. I brzmi dokładnie jak Nawrocki. Animacja jednocześnie jest lepsza i gorsza, bo płynność niekiedy pasuje bardziej do TV. Jak się domyślacie ponownie obejrzałem w oryginale. Bo jak pisze polska wikipedia, u nas wydali z lektorem (choć pewno gdzieś dubbing leży zachomikowany w Disney Vault. Oby. Bo Królik nie będący Nawrockim, Kłapouch Prochyrą czy Sowa Bednarskim to będzie dla mnie świętokradztwo). Obie pozycje to świetna adaptacja książek i trzymająca się ich klimatem, zanim Mysza nie przerobiłatej franczyzy na swojego odpowiednika Scooby-Doo (chodzi mi o ilość taśmowo robionego materiału, jakby ktoś się pytał). To teraz pora zapoznać się z radziecką wersją. 09-04-2021, 23:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-07-2021, 14:50 przez OGPUEE.)
Pixar robi się postępowy. W jednym z przyszłych filmów ma się pojawić 14-letnia transgenderowa dziewczynka o mieniu Jess.
https://www.comingsoon.net/movies/news/1170687-pixar-trans-character 23-04-2021, 21:28 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Filmy Dona Blutha | OGPUEE | 29 | 8,157 |
29-03-2026, 17:59 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Seriale Disneya | OGPUEE | 187 | 45,001 |
10-02-2024, 14:39 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Luca (2021) - animacja Pixara | Pelivaron | 2 | 1,926 |
08-07-2021, 15:13 Ostatni post: yacajackowski |
|
| UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? | Danus | 77 | 24,700 |
19-02-2021, 16:07 Ostatni post: Kryst_007 |
|
| Krótkometrażówki Pixara! | Maik | 5 | 4,364 |
11-05-2019, 14:02 Ostatni post: Pehov |
|
| The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara | Lawrence | 22 | 11,591 |
30-07-2016, 11:54 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Filmy Suzie Templeton | Negrin | 2 | 2,997 |
27-02-2008, 15:16 Ostatni post: Mefisto |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |





