Trylogia The Mummy (1999-2008)
(20-06-2022, 14:44)Scheckley napisał(a):
poza tym cholernym Bennym jako comic reliefem.

Ale za to skończył marnie :).

Odpowiedz
Postaci Benny'ego akurat się nie czepiam. To jest tak strasznie śliska glista, że życzy się mu wszystkiego najlepszego. Cudownie się go nienawidzi i jak dostaje to na co zasłużył, to jest duża satysfakcja.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Beni to moja ulubiona postać z jedynki :P Scena z modlitwami to chyba najzabawniejszy gag filmu.

Odpowiedz
Mumia: Grobowiec Cesarza smoka - przyznaję, nie mam wiedzy, ale czy w 1946 roku zagraniczna biała ekspedycja mogła na luzaku robić wykopaliska w Chinach, które stawały się komunistyczne (plus miały uraz za wcześniejszy kolonializm)?

Można chwalić powiew świeżości, gdzie tym razem mumia nie pochodzi z Egiptu (który, jak mnie nauczyła książka z kultowej serii "Patrzę podziwiam poznaję", nie miał monopolu na balsamowanie zwłok). I w sumie na tym mógłbym zakończyć plusy. No i jeszcze fakt, że jeszcze to opierało na dekoracjach i kaskaderce. I Jonathan, choć comic relief fest, ma parę zabawnych momentów (- Dlaczego to ja zawsze muszę ratować świat? czy dawanie mućce torbę na rzygi).

Ten film jest żaden. I zwyczajnie nudny. Początek dość przedłużony i zero chemii między postaciami, z czego większość przekładają się nieśmieszne sceny z udziałem państwa O’Connell. Ja sądziłem, że Alex został archeologiem idąc w ślady rodziców, a wprowadzili tu wątek "wiecznych studiów" i konflikty rodzinne. Grający go aktor nie ma kompletnie charyzmy. W ogóle aktorzy się tu nie przyłożyli. Fraser mówi jakimś dziwnym tonem.

Ale to się jakoś oglądało, mimo że już całkiem zmieniło w kreskówkę z sobotnich poranków (Np. Jonathanowi pali się tyłek i dowiaduje się o tym za późno). Ale potem wywala się na ryj, gdy przybywają na pomoc Yeti-rugbyści (którzy w pewnym momencie znikają na moment, by bohaterowie mogli wykazać umiejętnościami fajterskimi posługując się sznurkami i montażem). I Chinka (która stała love interest Alexa, bo tak) je zna, co skojarzyło mi się z komiksami z Giganta. Jeszcze jeden na maksa kreskówkowy motyw pojawił się, jak Jonathan zrzuca na chińskich generałów bombę i ci jakimś cudem przeżyli potężną eksplozję i jako obrażenia mają parę ślimaczących się ran. Równie dobrze mogli mieć blackface’a.  

Przy okazji - czemu połowa dialogów Chinki i matki jest po angielsku, w tym ten ostatni będący dość emocjonalnym (i na logikę powinien być wymawiany w ojczystym języku? I czemu matka przyzywa swą armię po angielsku? Zwłaszcza, że badguye mówią konsekwentnie po chińsku. 

CGI jak nakazała tradycja serii to słabizna. Szczególnie widoczne, gdy Jet Li zmienia się w Króla Ghidorę* lub prezentuje się w glinianej polewie. Dwie pierwsze części miały to wytłumaczenie, że efekty komputerowe jeszcze były w powijakach, a w 2008 roku technika zrobiła jednak krok w przód. Nie pomaga temu też, że film jest dość brzydki.

Darować sobie.

4/10

*Smoczysko wygląda mało azjatycko i bliżej mu do tych z europejskiej kultury (co jak co, ale ten aspekt azjatyckiego folkloru jest doskonale znany zachodowi :P).

Odpowiedz
Ja miałem trochę problem z obsadzeniem Marii Bello w tym filmie, wiem że musieli znaleźć zastępstwo i ogólnie uważam ją za bardzo dobrą aktorkę ale Evelyn zawsze będzie dla mnie nosiła twarz Rachel Weisz

Odpowiedz
(01-07-2022, 18:45)Melvin27 napisał(a): Ja miałem trochę problem z obsadzeniem Marii Bello w tym filmie, wiem że musieli znaleźć zastępstwo i ogólnie uważam ją za bardzo dobrą aktorkę ale Evelyn zawsze będzie dla mnie nosiła twarz Rachel Weisz

o, to to!!!
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Łooo. Myślałem, że ona grała inną postać.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Moim zdaniem problem filmu jest w antagoniście . Dawno już tego nie widziałem ale przekleję swoją opinię z Filmwebu po ostatnim seansie - parę lat temu:

"Kto pamięta Jeta Li z Zabójczej Broni, ten wie że jako villain potrafi być świetny.
Cóż z tego jednak, skoro w filmie jest go mało. Jet stara się nadrabiać ekspresją twarzy ale - nie wychodzi mu.
Nie mówiąc już o tym że konstrukcja postaci chińskiej mumii jest tragiczna.
Imhotep był postacią złożoną, w wielu aspektach wręcz tragiczną, można było nawet mu kibicować.
Wywoływał emocje u widzów ale i u innych postaci filmu. Był mądry i potężny, czasem nawet zabawny.
Han prosty jest jak konstrukcja cepa, wywołuje też podobne emocje jak to pożyteczne narzędzie.
Głupi jest jak but a potęga sprowadza się do zmieniania w dwa stworki, robienia ślizgawki, ciśnięcia fireballem i trochę telekinezy. Lawiny już zatrzymać nie potrafi. Nawet sobie z kilkoma osobami z bronią nie jest w stanie poradzić. A wgrzmocić można mu gołymi rękoma.
Na dodatek jego smok jest wolnolatający.
Zapomniałem o potężnej terakotowej armii której żołnierze rozsypują się od byle czego...
Katastrofa."

Odpowiedz
Jet Li i tak wypadł najlepiej z całej obsady. A jest go mało, bo twórcom bardzo zależało na zaangażowaniu go, on chciał zagrać, ale czasu miał mało. Spędził może z tydzień przy całej produkcji, dlatego w 90% to słabe CGI. Sam film poza ciekawym pomysłem wyjściowym to ledwie kleks na gaciach genialnej jedynki i znośnego sequela.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Brendan jest chętny na kontynuację. Niech tylko ktoś ogarnięty napisze scenariusz i, jeśli o mnie chodzi, mogą robić.

https://movieweb.com/brendan-fraser-open-to-the-mummy-sequel/
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Muszą tylko zignorować trójkę, nie specjalnie ogłaszać to, tylko zignorować, bo to nie jest okropny film, ale daleko mu bardzo do dwóch pierwszych części, wiem, że niektórzy też dwójki nie lubią, ale moim zdaniem jest bardzo dobra. Nie wiem tylko czy Weisz by wróciła, a to jest kluczowe,ale myślę, że na obecnym etapie kariery, byłaby skłonna się zgodzić.

Odpowiedz
Ja akurat jestem w mniejszości i mi Maria Bello nie przeszkadzała w trójce (choć sam film był słaby). Ale o ile dobrze pamiętam, trójki nie trzeba ignorować, bo nic w zasadzie tam ogólnej historii nie popsuło.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Zignorować w sensie, nie odnosić się.

Odpowiedz
A to akurat żaden problem :) Tylko niech wymyślą jakąś sensowną fabułę. Pamiętam, że pod koniec trójki brat Eve miał wyjechał do Ameryki Południowej i zasugerowano, że wkrótce i tam pojawiły się mumie. Ale jak ostatnio przeklikiwałem przez ten film, to nie mogłem tego znaleźć (pamiętam to tylko z kina).
Może to jest dobry kierunek?
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Wiem, on coś tam czytał w gazecie o mumisach Azteckich... Coś takiego pamiętam.

Odpowiedz
Tak i potem był napis, że jak tam pojechał to "Wkrótce pojawiły się doniesienia o mumiach".
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Meksyk robił kiedyś mnóstwo filmów o azteckich mumiach. Czasami mumie walczyły z luchadorami. Jak najbardziej pasuje taka właśnie lokacja.

[Obrazek: wrestling_women_vs_the_aztec_mummy_051.jpg]

Ale Universal może chcieć ponownie wskrzesić swoje ledwo żywe mroczne uniwersum i robić z tych filmów to czym one nigdy nie były. Zamiast tego naprawdę chętnie bym obejrzał dalsze przygody O'Connela. Wiadomo, że Universal Horror to było pierwsze na świecie łączone universum ale rzadziej się wspomina, że po co najmniej czterech arcydziełach z lat 30. gdy zaczęli robić te crossovery w latach 40. była to raczej oznaka desperacji i gwałtownego spadku jakości.

Odpowiedz
No mam nadzieję, że się ogarną z tym, zatrudnią kompetetnych ludzi, a nie aktywistów i nie będą z tym czekać, co prawda Kenobiego spierdolili, ale nawet za Constantine'a się wzięli więc zawsze jest szansa, że wiatr się odwróci i te powrotu staną się udane.

Odpowiedz
(12-10-2022, 21:48)Lashly napisał(a): Meksyk robił kiedyś mnóstwo filmów o azteckich mumiach. Czasami mumie walczyły z luchadorami. Jak najbardziej pasuje taka właśnie lokacja.
W serii animowanej Tedi i... jednym z głównych i pozytywnych bohaterów jest aztecka mumia :).
[Obrazek: tedi-i-poszukiwacze-zaginionego-miasta-plakat.jpg]

Odpowiedz
Zastanawiam się, kto miałby to wyreżyserować w razie czego. Specyficzny klimat pierwszej części to coś, co mnie przyciąga za każdym razem do tego filmu (wprost odwrotnie do okrutnie starzejących się VFXów). Sommers od lat nie zrobił niczego sensownego i nie sądzę, aby dali mu szansę. Cohen w trójce coś tam próbował zrobić, ale raczej poległ niż pomógł serii.

Mumia z Cruisem też pokazała, że debiutanci w takich produkcjach średnio czują kino.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ojciec chrzestny - najlepsza trylogia świata:) deina 235 59,843 Wczoraj, 22:08
Ostatni post: Paszczak
  Żołnierze kosmosu - (już dawno) trylogia military 153 44,089 18-05-2026, 23:26
Ostatni post: Rozgdz
  The Matrix (1999-2022) Anonymous 1,178 180,263 16-05-2026, 19:11
Ostatni post: Westcoast
  Trylogia Back to the Future (1985-1990) Lukash 232 55,700 07-03-2026, 22:39
Ostatni post: Scheckley
  Trylogia Martwe zło (Evil Dead, 1981-1992) Szaman 37 22,528 05-01-2023, 11:18
Ostatni post: Corn
  Trylogia dolara- TO dopiero jest najlepsza trylogia świata;) apone 105 54,395 02-10-2022, 23:12
Ostatni post: Bibliomisiek
  Trylogia wietnamska Olivera Stone'a military 7 14,909 13-02-2020, 02:53
Ostatni post: Gieferg
  Trylogia Duch Goro Gondo 1 2,710 14-07-2012, 18:37
Ostatni post: shamar
  Trylogia Millennium Hannibal 110 24,475 13-01-2012, 10:51
Ostatni post: Snappik
  Trylogia Ocean's military 0 1,940 12-04-2011, 10:07
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości