CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,208
Liczba wątków: 29
King Kong Lives (1984)
Spodziewałem się tragedii ale tragedii nie ma. jest to tylko słaby film. Nie robiłem powtórki jedynki (więc nie pamiętam technikaliów) ale tu często jest zjebana perspektywa, czyli Kong/ Kongdzica są za mali/ za duzi w kadrze. Do tego historia jest smętna i dłuży się. Trochę głupich jak but scen, np. zasypanie skałami.
Ogólnie 4/10 (+1 za cycka Hamilton)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
15-05-2023, 22:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2023, 22:51 przez shamar.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,083
Liczba wątków: 66
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-01-2024, 19:01
Stały bywalec
Liczba postów: 866
Liczba wątków: 0
Oo filmik na podstawie książki Johna LeMaya. Kilka jego książek jest dostępnych po znośnej cenie, chociaż nie mam tych o "straconych" projektach bo mnie interesują dużo mniej niż co się działo za kulisami tego, co powstało.
Trochę skakałem po tym filmie, ale odniosę się do kilku punktów.
Co do tej wyciętej sceny z jamą pająka zgadzam się, że scena nie została ukończona i nie była w żadnej wersji filmu (i ta dwunoga jaszczurka powstała w zastępstwie) modele użyte do domniemanej rolki testowej pojawiają się w kilku filmach jako rekwizyty.
I jak słusznie stwierdza 24 lata później O'Brien pracował nad The Black Scorpion i tam mamy już taką scenę z bohaterami opuszczającymi się wgłąb jamy z wielkim robactwem i jest to najlepsza scena w filmie, więc koniec końców dostaliśmy od niego taką scenę.
Nie miałem pojęcia, że Wasei Kingu Kongu był oficjalnie zaaprobowaną krótkometrażówką. Myślałem, że powstał na szybko bez niczyjej zgody jak jakiś piracki mockbuster. Ale dobrze wiedzieć.
No i ta sprawa z King Kong vs/Meets Frankenstein/Prometheus/Ginko. Jak zwał tak zwał. Ta cała historia zasługuję na książkę i film. Kong mógł na zawsze pozostać największą gwiazdą gatunku, ale zawsze coś stało na przeszkodzie. Nie było takiej możliwości w latach 30. i powstał tylko jeden szybki sequel. Później re-edycja Konga z 1952 roku jest częściowo odpowiedzialna za wielki boom filmów o potworach, ale nie powstał żaden nowy projekt. Cooper był zajęty gdzie indzie, RKO powoli bankrutowało, O'Brien robił co innego i gdy zaczął handlować swoim konceptem na nowy film było już za późno. 1961 był ostatnim rokiem dla tego pokolenia na zachodzie i studia nie były już zainteresowane. Ale w Japonii gatunek był coraz bardziej popularny.
46:52 - to nie Sekizawa, ale Takeshi Kimura. Ta dwójka była autorami wielu skryptów w latach 50. i 60. w zasadzie pisali na zmianę raz jeden raz drugi scenariusz i każdy miał inną specjalizację. Sekizawa bardziej rozrywkowy, a Kimura mroczny i polityczny (nienawidził ludzi i w sumie bardzo paskudnie skończył).
49:00 - Frankenstein vs. Godzilla był faktem. Pierwszą wersję napisał nawet Jerry Sohl, który pracował przy Twilight Zone a potem zajmie się oryginalnym Star Trekiem. Koleś trochę pomieszał kolejność.
Najpierw powstał Mothra vs. Godzilla i potem na horyzoncie pojawiły się dwa projekty. Jednym z nich był właśnie Godzilla vs. Frankenstein (potem zmienili kolejność w tytule) drugim był crossover z Batmanem Adama Westa. Scenariusz gdzieś jest, ale nie wiadomo kto go ma. Potem Kurosawa zaczął się spóźniać ze swoim filmem (Red Beard) i zwolniło się miejsce na grudzień 1964 roku. Frankenstein vs. Godzilla nie zostałby ukończony na czas, więc wymyślono inny projekt, który stał się filmem Ghidorah, the Three-Headed Monster, który z Godzilli uczynił twarz całej serii. Jako, że od tego momentu Godzilla był pozytywnym bohaterem, ten film z Batmanem nie powstał, a ten z Frankensteinem został w końcu zrobiony rok później, ale w miejsce Godzilli stworzono inną, podobną postać.
Tę historię powyżej wziąłem z innej ksiązki LeMaya btw.
50:46 - Lekka korekta. Rok później Ranking-Bass i Toho wyprodukowało wspólnie film King Kong Escapes. Powodem dla którego ten poprzedni projekt nie wypalił jest to, że RB chciało klasyczny duet Honda i Tsuburaya czyli odpowiednio reżyser i reżyser efektów. Toho, nie wiem dlaczego może chcieli dać odpocząć starej ekipie i dodać trochę świeżości, chciała Fukudę i Arikawę (ucznia Tsuburayi). Rankin Bass postawiło na swoim i King Kong Escapes miał już reżyserów, jakich chcieli. Chyba po prostu chcieli uznane nazwiska dla reklamy. Później on sugeruje, że Toho nie ma praw do Mechani-Konga. Ma. Mają znak towarowy.
13-01-2024, 20:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2024, 20:29 przez Lashly.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,424
Liczba wątków: 29
(13-01-2024, 20:20)Lashly napisał(a): 49:00 - Frankenstein vs. Godzilla był faktem. Pierwszą wersję napisał nawet Jerry Sohl, który pracował przy Twilight Zone a potem zajmie się oryginalnym Star Trekiem. Koleś trochę pomieszał kolejność.
Koleś dobrze mówi. Po fiasku King Kong vs. Godzilla 2 właśnie planowano Godzilla vs. Frankenstein (a wcześniej Toho chciało sparować Franka z tytułowym bohaterem Human Vapor) i fabuła była podobna do Frankenstein Conquers the World. Ale Toho wtedy uznało pomysł za głupi i potem zdecydowano na Mothrę (bo jej film też był sukcesem finansowym). A Ghidorah - Trójgłowy potwór powstał na bazie sukcesów dwóch poprzednich goji-filmów będącymi crossoverami (i stąd pojawił się Rodan, którego film swoje zarobił) i powolutku byłby robiony w spokoju, gdyby nie zwolniony przez Rudobrodego slot (i przyspieszono produkcję). A do Frankensteina wrócono, gdy Toho zrobiło deal z Henrym G. Sapersteinem i to wtedy Jerry Sohl zasugerował wznowienie pomysłu (i wtedy Godzilla przeobraził się w Baragona).
Cytat:50:46 - Lekka korekta. Rok później Ranking-Bass i Toho wyprodukowało wspólnie film King Kong Escapes. Powodem dla którego ten poprzedni projekt nie wypalił jest to, że RB chciało klasyczny duet Honda i Tsuburaya czyli odpowiednio reżyser i reżyser efektów. Toho, nie wiem dlaczego może chcieli dać odpocząć starej ekipie i dodać trochę świeżości, chciała Fukudę i Arikawę (ucznia Tsuburayi). Rankin Bass postawiło na swoim i King Kong Escapes miał już reżyserów, jakich chcieli. Chyba po prostu chcieli uznane nazwiska dla reklamy. Później on sugeruje, że Toho nie ma praw do Mechani-Konga. Ma. Mają znak towarowy.
Tu też było inaczej. RKO General miało obiekcje do scenariusza Toho i wolało ten od Rankin/Bass. I jako kompromis Toho dostało możliwość kręcenia filmu, ale z scenariuszem Rankin/Bass (i Kimura zmodyfikował nieco skrypt, m.in. wymieniając główną obsadę). I tak powstała Ucieczka King Konga. A poprzedni scenariusz skończył Ebirą - potworem z głębin z udziałem Godzilli. A Fukuda i Arikawa zostali wybrani do kręcenia Ebiry, ponieważ Honda i Tsuburaya robili bardziej priorytetowy Pojedynek potworów.
13-01-2024, 23:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2024, 23:16 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 866
Liczba wątków: 0
Chodziło mi o to jakie filmy miały być następne w kolejce. I to też cytuję LeMaya tak jak on tylko inną książkę (tę z 2022 o procesie pisania scenariuszy dla tych filmów). Po Mothra vs. Godzilla (właśnie po i to ma sens skoro współpraca Toho z UPA zaczęła się właśnie od 1965 roku ale mogę jeszcze zerknąć do książki czy nie pomieszałem) następny miał być film z Frankiem. Saperstein przesłał pomysł do Toho więc widocznie pomysł wyszedł od UPA. Potem Kimura napisał po Sohlu drugą wersję scenariusza i później wyszła ta cała sprawa z Rudobrodym Kurosawy. I wtedy Toho zostało w dupie bo grudzień był najlepszym okresem a nie mieli żadnego dużego filmu. Wniosek z tego taki, że Frankenstein vs. Godzilla byłby bardziej czasochłonny i według jednej wersji to wtedy Tanaka poszukał inspiracji w mitologii i wyszedł nam Ghidorah. Szczegółów możemy się tylko domyślać. I po tym filmie jak Godzilla stał się dobry zabiło to film z Frankensteinem a przynajmniej wymusiło zmianę na Baragona, który jest kolejnym atomowym dinozaurem. Tak przynajmniej ma to dla mnie sens. Czyli przez jakiś czas jedynym filmem z Godzillą na tapecie był ten z Batmanem. A potem Invasion of Astro-Monster (czy Monster Zero) nie mam zbyt wiele szczegółów jak to się zaczęło ale pewnie ponownie na mocy kontraktu z UPA dlatego jest tam Nick Adams.
Ale jeszcze zobaczę. LeMay to spoko autor ale wiele z tego ma kilka wersji wydarzeń. Można pytać dwie osoby, które przy czymś były i dadzą wykluczające się odpowiedzi.
Co do King Kong Escapes patrzę właśnie do ksiazki. Strona 88 wg autora to właśnie brak zgody co do ekipy produkcyjnej spowodało zmianę Konga na Godzillę (bo Toho podobał się skrypt) także tu mogę tylko oprzeć się na tym, co przeczytałem. Nie słyszałem o tym, by RKO. było w to zamieszane. To mogli to zrobić chociaż wg kontraktu Toho miało prawo do robienia filmów z Kongiem do 1967 roku włącznie? Może. Jedyne co to wiem, że RB odmówiło Toho, gdy chcieli by Kong przypominał bardziej tego z 1933 roku. Czyli ja to rozumiem tak, że Toho miało prawa do filmu z Kongiem do 1967 roku i mogli zrobić ten film z lub bez współpracy z Rankin Bass, ale jak już się na nich zdecydowali (najpierw RB chciało zrobić film z Toei) to tylko oni mogli się wykłócać o pewne szczegóły. Nie wiem czemu Toho nie zrobiło jakiegoś filmu samodzielnie.
Poza tym co przeczytałem w Writing Japanese Monsters nie mam dowodów na to, że to faktycznie tylko dlatego, że R&B chciało Tsuburayę i Hondę ale jest jedna poszlaka o której sobie przypomniałem. Popatrz na oficjalne funkcje jakie Tsuburaya pełnił w tamtym czasie. Do 1965 roku zawsze był dyrektorem efektów specjalnych. Potem założył własne studio i zaczął robić Ultra Q i Ultramana. Główne obowiązki spoczęły więc na jego asystencie Arikawie a dla Tsuburayi wymyśloną nową funkcje czyli kierownika (supervisor). I oficjalnie pełni tę rolę od 1966 roku do 1969 i potem umiera na początku 1970 roku. We wszystkich filmach pomiędzy jest właśnie wymieniony jako nie reżyser a kierownik. Z wyjątkiem jednego właśnie Kingu Kongu no Ggyakushu.
Daję mi to do myślenia, ale nie było mnie tam. Mam inne książki do nich też zajrzę. Na pewno jest kilka wersji tych samych wydarzeń.
13-01-2024, 23:57
Stały bywalec
Liczba postów: 12,424
Liczba wątków: 29
O udziale RKO General to pisał Ray Morton w swej książce o Kongu King Kong: The History of a Movie Icon from Fay Wray to Peter Jackson, gdzie opisał perypetie Ucieczki/Ebiry. I RKO jako korpo będące właścicielem praw mające ostateczny głos ma sens. Takie Legendary także ma prawo robienia filmów z Godzillą, ale i tak muszą uzgadniać się z Toho. Hej, w Króliku Rogerze Warner Bros. kazało Disneyowi dać dokładnie tyle samego czasu ekranowego Bugsowi i Daffy'emu co Mikiemu i Donaldowi.
I z kolejnością po Mothrze i faktycznym powodzie powstania Ghidory to też pisał Kōhei Nomura w jednej książce o Godzilli, a Japończycy raczej mają bardziej sprawdzone źródła, bo z pierwszej ręki (a przez lata zachodnie książki informacyjne miały ten feler, że kwestie tłumaczeń potrafiły zniekształcać niusy drugiej strony. Stąd np. Godzilla vs. Devil).
14-01-2024, 00:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2024, 00:23 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 866
Liczba wątków: 0
To chyba były dwa inne projekty. Ten z Human Vapor i ten z Godzillą. Jest mało informacji na temat tego pierwszego poza tym, że faktycznie był to jeden z proponowanych filmów po 1962 roku, ale nie było gotowego scenariusza. Zawsze było mnóstwo takich konceptów bo tam każdy pracownik mógł proponować pomysły na film i część faktycznie zrealizowano. Mothra vs. Godzilla dość przypomina miejscami ten sequel do KKvG.
Ale ten film z gigantycznym Frankiem to już inny projekt. Wg źródeł zaczęło się od strony amerykańskiej, ale Toho wyraźnie chciało zrobić film o Frankensteinie już od dawna. Tak więc tu wersje raczej się uzupełniają niż ze sobą kłócą. Na tym etapie tacy zachodni autorzy jak LeMay, Ryfle czy Godziszewski pracują już na oficjalnych źródłach japońskich i są dużo bardziej wiarygodni niż kilka dekad temu. Często bywają w Japonii a ich książki są czasem oficjalnie autoryzowane (mogą publikować oficjalne fotografie).
A co do Godzilla vs. the Devil to to chyba niekoniecznie jest miejska legenda. Właśnie miałem napisać, że pewna część historii serii jest w USA. W połowie lat 60 te filmy miały ko-produkcje z UPA. Reuben Bercovitch był jednym ze scenarzystów i to on niby napisał Godzilla vs. the Devil. Ostanio pewne konta na twiterze zapostowały pewne poszlaki, że scenariusz istniał naprawdę i na razie konsensus jest taki, że to wszystko prawda. Natomiast Bervocitch żył prawie 100 lat i odmawiał wszelkim historykom jak Steve Ryfle.
Tutaj wywiad z jego rodziną, chociaż mało w nim konkretów.
https://vantagepointinterviews.com/2021/07/10/a-screenwriter-for-all-seasons-reuben-bercovitchs-family-reflects-on-his-accomplished-life-and-career/
Teraz skoro nie żyje być może rodzina uprzątnie strych i znajdzie coś. Myślę, że jest na to większa szansa niż znalezienie skryptu do filmu z Batmanem, który pewnie też istnieje w jakimś sejfie jakiegoś producenta 20th c. Fox.
14-01-2024, 00:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2024, 00:47 przez Lashly.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,021
Liczba wątków: 28
W Polsce niedługo ma wyjść powieściowa adaptacja "King Konga" z 1933 r.:
https://katedra.nast.pl/nowosci/33628/King-Kong-nadejdzie-wiosna/
Jak do tej pory książka była u nas wydana w 1994 r.
http://baza.fantasta.pl/ksiazka.php?id=17897
26-04-2024, 19:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-04-2024, 19:41 przez Scheckley.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,424
Liczba wątków: 29
Stały bywalec
Liczba postów: 12,424
Liczba wątków: 29
Gdyby King Kong (i Skullcrawler) istniał naprawdę:
03-04-2026, 17:51
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,083
Liczba wątków: 66
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
06-04-2026, 19:09
|